Stan 24/26.03.2020

24 marca
W 2 rozdziale Ewangelii Jana znajdujemy dobrze znaną historię o tym, jak Jezus zmienia wodę w wino. Zabawne jest to, jak fundamentaliści nagle głoszą, że TA historia pełna „metaforycznego” języka, mówi o Jezusie zamieniającym wodę w niealkoholowy sok winogronowy!
Warte śmiechu jest to, że tak wielu twierdzi, że Biblia jest dosłownym słowem Bożym, z wyjątkiem , gdy nie pasuje do ich ustalonych z góry doktrynalnych stwierdzeń. Oczywiście, Jezus wiedział, jak urządzić przyjęcie!
Spójrzmy poza zasłonę tego opowiadania na jego przemieniające znaczenie i cel. Nie będę wchodził we wszystkie szczegóły, a jest ich tutaj sporo, lecz zwrócę uwagę na kilka najbardziej oczywistych. Nie chcę powiedzieć wam, co macie zobaczyć, lecz próbuję nauczyć was gdzie i jak patrzeć, aby zobaczyć to, co widzicie, a nie to, co ja widzę.
2:1 „A trzeciego dnia było wesele w Kanie Galilejskiej i była tam matka Jezusa…” Za każdym razem gdy widzisz „trójkę” w jakimkolwiek tekście przyjrzyj się temu, ponieważ wskazuje to na zmartwychwstałą i doskonałą harmonię. Bóg jest reprezentowany przez liczbę 3. Jezus został wzbudzony trzeciego dnia itd., itd., listę można by ciągnąć długo. Liczba 3 jest w Biblii użyta 457 razy. Znakomitym ćwiczeniem byłoby sięgnąć do choćby 10 z tych przypadków i proszenie Ducha, aby naświetlił każdy z nich. Nie spiesz się, nie próbuj zdobyć odpowiedzi, po prostu rozważaj i czekaj na objawienie, które stoi poza tym, co możesz pomyśleć czy o co zapytać. Dosłownie całymi miesiącami brałem jeden wers i rozmyślałem o nim. Nigdy nie było to próżne ćwiczenie. Pamiętaj, że nie starasz się dodać czegokolwiek do swego życia, próbujesz odkryć coś ukrytego w tobie, czy jak napisał Jan: „Nie piszę dlatego, że nie wiecie, ale dlatego że już wiecie”.

25 marca
Kontynuując z wczoraj zacznijmy od myśli: „najpierw to, co naturalne, potem to co duchowe” (1Kor 15:46). Jest to wzór patrzenia w górę, które otwiera drzwi do tego co Biblia nazywa „trzecim niebem”.

Literalne traktowanie tekstu chce zatrzymać się na tym, co naturalne i dosłowne, podczas gdy, jest to tylko wstęp do tego, co należy zobaczyć i przez co przejrzeć. „Głębina przyzywa głębinę” wychodzi poza naturalną zasłonę. Właśnie o tym mówił Jezus, gdy powiedział, że nie przyszedł zlikwidować prawo, lecz je wypełnić. Jest to głos, który mówi do twojego ducha „słyszeliście, że powiedziano,… a Ja mówię wam”. Pierwsze jest prawdziwe, lecz drugie bardziej prawdziwe. Gdy mówimy o tym, że „pierwsi mają być ostatnimi, a ostatni pierwszymi” to nie jest to jednorazowe historyczne zdarzenie. Jest to uwodzicielski ruch po schodach, gdzie jeden ruch buduje pęd do następnego, a cały proces jest nieskończonym cyklem, ponieważ każde objawienie zasila następne dopóki nikt nie przerwie tego przepływu. Dlatego zawsze zachęcam was do tego, abyście nie utknęli w poszukiwaniu odpowiedzi, ponieważ w ten sposób szybko zatrzymuje się ten przepływ. Fakty ci nie pomogą, a tylko doświadczenie, które dzieje się przez spotkanie.

Wers 2:6 “A było tam sześć stągwi kamiennych …
Pierwsza rzecz na którą zwracamy uwagę to to, że było „sześć” stągwi. Były to ogromne „kamienne” lub gliniane naczynia o pojemności około 90 litrów (20 galonów) każdy.

Oto pokazuje nam się tutaj kolejna ważna cyfra: „sześć”. Jest to liczba człowieka i jego pracy. Człowiek został stworzony szóstego dnia i polecono mu „pracować” sześć dni. Tak więc, w tej historii widzimy proroczą deklarację ogłaszającą, że człowiek i jego praca „dla” sprawiedliwości zawartej wewnątrz prawa (stągwie) zbliża się ku końcowi. Wino, które zawsze mówi o duchu, wypełni wszystkie naczynia (osoby), co reprezentuje człowieka w jego pierwotnej stworzonej formie. To wino nie zostało dodane do stągwi, lecz zostało odkryte i ogłoszone przez „gospodarza wesela” Ten gospodarz proroczo wskazuje na tych, którzy chcą „spróbować i zobaczyć…”, po czym ogłasza tą odzyskaną upojną obecność pozostałym. Wino to nie wiara, lecz doświadczenie/przeżycie.

26 marca

J 2:10 “Dlaczego zachowałeś najlepsze wino na koniec?
Wydaje się, że często wolimy odpowiedzi czy wyjaśnienia na nieistotne pytanie, niż mówić: „tak i amen” na nasze aktualne przeżycie. Robimy to na wiele różnych sposobów, jak: „W porządku, a co z ????” na co mamy już gotowy wers, który wydaje się zaprzeczać naszym, a częściej, TWOJEMU doświadczeniu, bądź „pomódlmy się o to”.

Skonfrontowani z czymś, co staje się nagle oczywiste, wolimy skomplikować to nieco topiąc swoje przeżycie pozbawionymi znaczenia pytaniami i nieistotnym zrozumieniem. Żeby zaślepić cię na to, co oczywiste, wystarczy jedno „otrzeźwiające” pytanie. Drzewo poznania dobra i zła było w ogrodzie nie wiadomo jak długo, a jednak wystarczyła jedna zupełnie niepotrzebna chwila „stań i zastanów się”, aby wprowadzić umysł i człowieka w stan wstydu i strachu.

Ludzie, którzy piją z tej studni bez strachu to ci, którzy rozpoznają i doceniają wspaniały smak nowego, bez względu na to, skąd się tam wzięło. Mogą być zaskoczeni, lecz nie powstrzymują ich bezsensowne dyskusje na ten temat.

Ciekawe i przejmująco prorocze jest to, ze pierwszy cud Jezusa to była zmiana dokonana wewnątrz naczynia. To zdarzenie wskazuje na zakończenie zewnętrznej moralistycznej sprawiedliwości. Zewnętrze obmywanie jest zastępowane wewnętrzną transformacją.

Pamiętaj o tym, że woda która została zamieniona w wino, była używana do ceremonialnych obmywań. To, co wcześniej było wykorzystywane do zewnętrznego oczyszczania teraz jest wspaniałym i widzialnie dominujące w tobie.

Ja będę z tego pił! 😉

<|>

[Głosów: 4   Average: 4.5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.