Stan_27.05.2019

Stan Tyra
W sprawach duchowych chodzi o widzenie. Prawda objawiona w cudzie, jakiego Jezus dokonał na niewidomym człowieku nie dotyczyła cudu w wymiarze fizycznym, lecz duchowego widzenia nowymi oczyma. Niewidomy człowiek może zostać uzdrowiony i dalej wszystko widzieć z tego samego punktu widzenia co wcześniej. Nie tyle chodzi tu o to, co widzisz, lecz jak to widzisz i z jakiej perspektywy. Chodzi tu o uzdrowienie z naszych przepełnionych uprzedzeniami wersji rzeczywistości i spotkanie się z rzeczywistością. Pomyliliśmy nasze opinie z prawdą, ponieważ stworzyliśmy Boga na nasz własny obraz tak, aby zawsze zgadzał się z nami. Jakże to wygodne.

Pewien pijany mężczyzna zataczając się po moście wpadł na
przyjaciela.
Obaj nachylili się ku wodzie i zaczęli rozmowę.

  • Co jest tam na dole? – zapytał pijany.
  • To Księżyc – odpowiedział przyjaciel.
    Pijany popatrzył przez chwilę, potrząsną głową i powiedział:
  • Wiem, że to Księżyc! Chciałbym jednak wiedzieć, jak, do diabła,
    znalazłem się tutaj na górze”.

Problem, który mamy z Bogiem i ludzkością istnieje wyłącznie dlatego, że patrzymy na odbicie nas samych i organizujemy sobie życie wokół tego obrazu. Myślimy, że mamy ‘wysoką’ świadomość. Mylimy to, co widzimy „patrząc w dół” z tym, co prawdziwe. Nie zgadzamy się spojrzeć w górę i zobaczyć to, co prawdziwe, więc gapimy się na dół i organizujemy sobie świat wokół naszej „pijanej” zniekształconej percepcji.
Jeśli wskażesz na coś palcem i zachęcisz innych, aby tam spojrzeli, możesz spotkać się z ciszą, jeśli będą patrzeć na twój palec, zamiast tam, gdzie on wskazuje. Dlatego mamy tak wypaczone pisma. Zamiast patrzeć na to, na co one wskazują, na Jezusa, który zawsze wskazuje na Ojca, gapimy się na Biblię i organizujemy życie i Boga, wokół wyrazów i fragmentów.

Wszelkie przeżycia i słowa są w najlepszym wypadku palcami wskazującymi na ostateczną tajemnicę. Wielkim niebezpieczeństwem jest sądzić, że wiemy (wierzymy) i kształtujemy swoje wnioski pełne szybkich, pełnych zadufania odpowiedzi, podczas gdy w rzeczywistości mylimy wskazujące palce z rzeczywistością, mieszamy mapę z terenem. Musisz przestać zwieszać głowę, a zacząć patrzyć w górę; to dlatego jest On nazwany „tym, który podnosi naszą głowę” (Ps 3:3).

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.