Strzeż swoich ust_04

Strzeż
swoich ust!

Wgląd
w Prawo Wyznawania

Część
czwarta

Biblijna zachęta Craiga DeMo,

Dyrektora Ambassador Ministries

W części pierwszej, zacząłem wyjaśniać jak to się dzieje, że moc słów jest przedmiotem duchowego prawa. Ludzkość ma wolną wolę, aby decydować o swoim przeznaczeniu, a wyznawanie jest kluczem do odnalezienia tego przeznaczenia. W biblijnej terminologii „wyznawanie” oznacza mówić to samo, lub zgadzać się werbalnie z tym, co mówi Bóg.

W części drugiej, dalej wyjaśniałem DLACZEGO słowa mają taką moc – ponieważ zostaliśmy stworzeniu na podobieństwo Boże i Jego obraz, swego rodzaju duplikat. Bez względu na to czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie (i czy zgadzamy się z tym, czy nie) mamy kontrolę nakazu (dosł. command control – przyp.tłum.) nad naszymi życiowymi okolicznościami.

LECZ (część trzecia), dobra nowina jest taka, że zgodnie ze słowem z Ewangelii Mateusza 15:13 KAŻDE DRZEWO, które nie zostało zasadzone przez Boga, BĘDZIE wykorzenione.

Niemniej, jak to jest ze wszystkim innym, musimy współpracować z Bogiem, aby wykorzenić każdą roślinę, z której nie chcemy jeść owoców.

Dalej chcę wam podać kilka kluczy, JAK zmieniać słowa swoich ust.
Jest to tak ważne. Słyszałem, jak ludzie mówili, gdy chodzi o fragmenty Pisma: „Wiem, co mówi Biblia, lecz nie mogę tego mówić”.

Tak więc, oto pierwszy klucz:

Nie mów tego! Nie mów: „Nie mogę mówić tego, co Biblia mówi”. Po prostu nie rób tego!

Przede wszystkim, to nie jest prawda. Możesz decydować o tym, które słowa chcesz wypowiadać, przyjacielu.

Jedyne ograniczenie naszych słów jest w naszym umyśle. W przeciwieństwie do tego, nie ma żadnych ograniczeń dla naszych słów.

Zamiast mówić: „nie mogę tego powiedzieć”, włóż słowa życia do swego serca i do swoich ust.
To zmieni twoje przeznaczenie. Dziś możesz czuć się, jakby twoje życie płynęło niekontrolowanie, lecz to nie jest prawda. TY w sposób całkowity kontrolujesz swoje życie i kontrolujesz swoje słowa. TY jesteś prorokiem swego życia. To jak dziś żyjesz, wynika ze słów, które wypowiedziałeś w przeszłości. Jeśli chcesz zmienić swoją przyszłość, MUSISZ zmienić swoje słowa.

Czasami coś idzie źle i wtedy ktoś mówi: „Widzisz, mówiłem ci”. Czujemy się dumni z 'wyprorokowania' czegoś w przeszłości. Problem polega na tym, że gdy prorokujemy negatywnie, nadaje to wagi temu co negatywne i pomaga się mu zrealizować. Z pewnością, sprawy mogą wyglądać w jakiś sposób, lecz to wcale nie znaczy, że nasza mowa ma być poddana wypływom negatywnych impulsów. My decydujemy, aby powiedzieć coś przeciwnego, jeśli chcemy!

Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić, aby zmienić swoje słowa – napełnić swoje usta dobrymi rzeczami.

Po pierwsze, ucz się Słowa Bożego. W tym jest nie tylko czytanie Słowa, lecz jego studiowanie. Zawiera się w tym również rozważanie Słowa, w tym słuchanie taśm czy płyt CD, dyskutowanie o Słowie z innymi i chodzenia na społeczności, gdzie Słowo jest nauczane z mocą, a nie jako wymówki. (Przy okazji, nasza służba zaopatruje w tego rodzaju materiały, szczególnie biblijne nauczanie na CD oraz społeczności.)

Następnie zastosuj w praktyczny sposób Słowo w swoim życiu. (Innymi słowy: wykonaj Słowo!).Wersem na potwierdzenie tego jest oczywiście fragment z Listu Jakuba 1:22, który mówi nam, jeśli słuchamy Słowa, lecz nie wykonujemy go, to siebie sami oszukujemy.
Ważne jest, aby żyć według tego, czego uczy Biblia.

To wymaga oddania. Nie jest to sprawa niedzieli czy „gdy czuję, że tak”; to jest styl życia. Aby posiąść kontrolę nad swoimi ustami, musisz mieć kontrolę nad swoim sercem. Jeśli robisz coś stale i wciąż staje się to nawykiem. Staje się to tym, kim jesteś. Wtedy; „z obfitości serca mówią usta”.

Pewne zrozumienie tego możemy uzyskać przyglądając się temu, co izraelscy szpiedzy posłani do Kanaanu powiedzieli po powrocie ze swej „szpiegowskiej misji”.
Dobrze zrobi ci przeczytanie całego 13 rozdziału IV Księgi MOjżeszowej, lecz zacznijmy historię od wersu 25.

IV Moj. 13:25-28 Ze zwiadów w tej ziemi powrócili dopiero po czterdziestu dniach.

(26) I przyszli do Mojżesza i do Aarona, i do całego zboru izraelskiego na pustyni Paran, do Kadesz, zdali sprawę im i całemu zborowi oraz pokazali im płody tej ziemi.

(27) I opowiedzieli mu, mówiąc: Przyszliśmy do ziemi, do której nas wyprawiłeś; ona rzeczywiście opływa w mleko i miód, a to są jej płody.

Jaki dobry raport! Wrócili i powiedzieli, że owoce są dobre, i że ziemia opływa w mleko i miód! Lecz zwróć uwagę na to, co powiedzieli w wersie 28 negując to wszystko.

(28) Tylko że mocny jest lud, który mieszka w tej ziemi, a miasta są obwarowane, bardzo wielkie; widzieliśmy tam także potomków Anaka.

Te dzieci Anaka to oczywiście byli giganci. Przejdźmy teraz do wersu 32.

(32) I rozpuszczali między synami izraelskimi złą wieść o ziemi, którą zbadali, mówiąc: Ziemia, przez którą przeszliśmy, aby ją zbadać, to ziemia, która pożera swoich mieszkańców, a wszystek lud, który w niej widzieliśmy, to mężowie rośli.

(33) Widzieliśmy też tam olbrzymów, synów Anaka, z rodu olbrzymów, i wydawaliśmy się sobie w porównaniu z nimi jak szarańcza, i takimi też byliśmy w ich oczach

Wyraźnie jest napisane, że tych 10 szpiegów przekazywało „złą wieść”. Zauważ, że to „zło” może być czymś, co jeśli chodzi o fakty jest prawdziwe!

Zastanów się nad tym: Możemy uznawać to, co dobre, lecz mówić negatywnie (mówiąc to, co jest faktycznie prawdziwe) i Biblia nazywa to ZŁEM. To, że „nazywasz rzeczy po imieniu”, nie znaczy, że mówisz to, co jest właściwe.

Mówienie Słowa NIE jest prostym uznaniem dobra, aby następnie mówić negatywnie. Jest dokładnie przeciwnie. Gdy wypowiadamy Słowo, możemy
uznać jakiś fakt, jeśli to konieczne (czy ignorujemy go, jeśli nie musimy) i wypowiadamy Boże Słowo – w tym to, co CHCEMY MIEĆ.
Czy uważasz?

Pomyśl o tym! Słyszałem szczerych chrześcijan mówiących: „No, nie takie było moje wyznanie; po prostu przekazywałem informacje” (aby usprawiedliwić coś, co było faktycznie poprawne, lecz nie było Bożą wolą – jak grzech, ubóstwo czy chorobę). Muszę przyznać, że ja też tak mówiłem! Lecz zgodnie z wymową tego fragmentu, robić tak to przekazywać ZŁĄ WIEŚĆ! (I jeśli musisz pokutować, jak ja to zrobiłem zrób to teraz.)

Czy pamiętasz Mat. 12:36?

Mat.12:36
Zdamy sprawę z każdego bezużytecznego słowa, które mówimy, w dzień sądu.

Ten „dzień sądu” to nie jest ostatni dzień; to jest wtedy, gdy to, co wypowiadamy, realizuje się. Innymi słowy: jest to czas, gdy zaczynamy spożywać owoce naszych własnych słów (Przyp. 18:21).

Nie możemy pozwalać na to, aby JAKIKOLWIEK zepsuty przekaz wychodził z naszych ust.

Ef. 4:29 Niech żadne nieużyteczne/zespute/zgniłe słowo nie wychodzi z ust waszych, lecz tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają.

Dziecko Boże, to co mówisz, może być faktycznie prawdą, lecz czy jest to budujące? Czy jest błogosławieństwem? Jeśli nie, jest złem.

W 13 rozdziale IV Księgi Mojżeszowej większość przekazanego raportu zawierała zepsutą wiadomość.

Lecz zwróć uwagę na odpowiedź Kaleba. (To była mniejszość tego raportu.)

Lb.13:30
Kaleb uspokajał lud wzburzony na Mojżesza, mówiąc: Gdy wyruszymy na nią, to ją zdobędziemy, gdyż ją porzemożemy.

Uwaga: w naturze to, co Kaleb powiedział, nie było prawdą. Oni nie mieli, naturalnie patrząc, możliwości pokonania gigantów. Ci giganci byli wyszkoleni w prowadzeniu wojny od swego dzieciństwa – i byli WIELCY. Izraelici znali tylko rolnictwo i wędrowny styl życia.
Giganci znali tą ziemię; Izraelici nie. Wszystko było przeciwko Bożym ludziom.

Coś jest złą wieścią, gdy jest faktycznie prawdziwe, a jednak negatywne i przeciwne do Bożego Słowa.

Coś jest dobrą wieścią, gdy jest faktycznie nieprawdziwe, lecz pozytywne i zgodne z Bożym Słowem.

Ta historia pozwala nam dowiedzieć się, że tylko dlatego, że nie możemy czegoś zrobić w naturze, nie oznacza, że nie możemy powiedzieć, że możemy to zrobić! Przede wszystkim, nie jesteśmy sami. Jesteśmy współpracownikami Bożym i Bóg powiedział, że on poprze Swoje Słowo i doprowadzi do jego wykonania, lecz to my musimy stanąć w zgodzie z Bożym Słowem, a w tym zawiera się to, co mówimy.
Nasze słowa dają Mu wolność do działania na naszą korzyść.

Gdy przygotowywałem się do wyjazdu do Pakistanu, w naturalny sposób nie było żadnej możliwości, abyśmy wykonali nasze zadanie i rzeczywiście pojechali, lecz Bóg dał mi słowo: „Jedź do Pakistanu”. Gdy słuchałem Jego poleceń, zaczął mówić do mnie: „70 dni modlitwy o Pakistan”. Zacząłem więc tą modlitwę w czerwcu 2007 roku. I wtedy, na 6 tygodni przed terminem wyjazdu, po tym, gdy już kupiliśmy bilety lotnicze, ciągle mieliśmy zebrane mniej niż 10.000$ (z czego większość była już wydana), aby pokryć budżet wynoszący 70.000$. Nie wiedziałem, co zrobimy, lecz, jak powiedziałem wcześniej, najpierw musimy zdobyć od Boga obietnicę; modlić się zgodnie z tym czego pragniemy; pozwolić Bogu mówić do naszego serca (zrobił to mówiąc o 70 dniach modlitwy za Pakistan); mówić do sytuacji z pełnym przekonaniem i pozwolić na to, aby działo się to, co ma doprowadzić do realizacji, tego co mówimy.
Postąpiłem dokładnie według tych kroków, nie myśląc o tym wszystkim w tym czasie.

Bóg przyszedł, i w ciągu niecałych dwóch tygodni, otrzymałem wiele, wiele cudownych czeków z przeznaczniem na wyjazd, w tym całkowicie nieoczekiwany dar na 45.000$ w postaci jednego czeku od grupy prywatnych osób. A reszta historii jest taka, że przeżyliśmy wspaniałą krucjatę w czasie której tysiące ludzi zostało zbawionych i uzdrowionych, odbyły się konferencje dla liderów, projekty pomocowe i wiele innych wydarzeń. Chwała Bogu. To działa!

Oczywiście pojawia się pytanie: „W jaki sposób nie popaść w domniemanie?” Zwróćmy się ponownie do Księgi Liczb.

Lb 23:19
Bóg nie jest człowiekiem, aby nie dotrzymywał słowa, ani synem człowieczym, aby żałował; czy On powiada, a nie czyni, i mówi a nie spełnia?

BÓG jest tym, który powiedział Izraelitom, aby poszli do Kanaanu – i On jest tym, który spełni to. Bez Bożego słowa, nie odnieśliby zwycięstwa – lecz nawet z Bożym Słowem, ci, którzy przekazywali złą wieść, nie zwyciężyli, lecz pomarli na pustyni.

Pamiętaj, Bóg jest tym, który spełnia Swoje Słowo. Tak więc, to co my musimy zrobić, to stanąć w zgodzie z Bogiem przez nasze wyznanie, a wtedy Bóg doprowadzi Swoje Słowo do wykonania.
Twoje dobre wyznanie daje Bogu zgodę na działanie na twoją korzyść. (Lecz przez „dobre” mam na myśli zgodne z tym, co mówi Bóg.)

Teraz może ktoś zapytać: „A co z działaniem na podstawie Bożego Słowa?” Tak, oczywiście, działamy na podstawie Słowa – i jednym ze sposobów wykonywania tego jest dopasowanie mowy do Bożego Słowa. Niech twoje słowa odzwierciedlają Boże Słowo. Jeśli mówisz to, co mówi Bóg, nie możesz się mylić.

Informacje na temat spotkań, wyjazdów, płyt CD z nauczaniem, szkolenia w Bożym uzdrowieniu, czy prośby o modlitwę Ambassador Ministries należy wykorzystać poniższe linki.

Ambassador
Ministries
PO Box 19561

Portland,
OR 97280

503.692.2900

info@ambassadorministries.net

www.AmbassadorMinistries.net

продвижение сайта

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.