TGIF_31.08.07 Prawdziwa pokuta

Today God Is First

Logo_TGIF2

Albowiem smutek, który jest według Boga, sprawia upamiętanie ku zbawieniu i nikt go nie żałuje; smutek zaś światowy sprawia śmierć.
2 Kor. 7:10

Co to znaczy pokutować? Jeśli ty lub ja potraktujemy kogoś źle, lub zgrzeszymy przeciwko Bogu, czy po prostu mówimy „przepraszam” i idziemy dalej?

Kilka lat temu byłem zaangażowany w pewną biznesową sytuację, która dała mi ogromną nauczkę. Klient potraktował mnie bardzo niewłaściwie i w końcu kupił nasza firmę za $160,000. Prawdopodobnie wygrałbym sprawę w sądzie. Niemniej, gdy już złożyłem sprawę przeciwko niemu, zdałem sobie sprawę z tego, że był jeden aspekt sytuacji, w którym ja źle postąpiłem, ponieważ zaangażowałem trzecią osobę, która teraz nie mogła być za to odpowiedzialna. Nie mogłem skutecznie rozwiązać sprawy bez podjęcia pierwszego kroku, którym było wzięcie na siebie odpowiedzialności za swoją część. Zdecydowałem się zrezygnować z procesu. Niemniej, po skonsultowaniu się z moim adwokatem dowiedziałem się, że ten klient już złożył sprawę do sądu. To spowodowało, że sytuacja stała się jeszcze bardziej zastraszająca. Zostałbym całkowicie odkryty, gdybym zrezygnował ze sprawy.
Nie mogłem się z skontaktować z właścicielem firmy, ponieważ nie odpowiadał na moje telefony. Udało mi się złapać jego sekretarkę, powiedziałem jej: „Chcę, abyś przekazała moje słowa dokładnie, słowo w słowo, niczego nie zmieniając. „Zgrzeszyłem przeciwko tobie. Wiem, że nie zasługuję na twoje przebaczenie, lecz proszę, żebyś mi przebaczył, że oddałem sprawę do sądu. Nie jesteś mi niczego dłużny i nie musisz płacić to, co jesteś mi winien, jeśli uważasz, że nie jesteś mi winien”.
Sekretarka znała mnie i wagę tego, co mówiłem. Zaczęła płakać, nie mogła uwierzyć w to, co słyszała.
Kilka godzin później odebrałem telefon od tego klienta. Powiedział: „Odebrałem twoją wiadomość. Przyjmuję twoje życzenie i przebaczam ci”. Zrezygnował z rozprawy.

Parę dni później poszedłem się spotkać z tym mężczyzną i zjedliśmy obiad. Nie zaoferował spłaty jakiegokolwiek salda. Spłacenie dostawców, których ta sytuacja dotknęła, zajęło trzy lata i było to trudne, ponieważ wiedziałem, że on nie podjął żadnej odpowiedzialności za swój udział w tej sprawie. Niemniej, wiedziałem, że odpuściłem sprawę. Pan został w tej sytuacji uwielbiony i On zaspokoił moje potrzeby.

Czy jest ktokolwiek, od kogo powinieneś uzyskać przebaczenie? W pierwszym kroku uznaj swój grzech. Uniżenie siebie samego i podjęcie działania jest następnym krokiem.

aracer

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.