Zaniepokojony małżeństwami gejów?

 Czy należy niepokoić się legalizacją jednopłciowych małżeństw?

 Czy powinniśmy przejmować się tym, że małżeństwa gejów staną się prawem ziemi? Dzieci Darfuru nie martwią się tym. Nienarodzeni nie przejmują. Kobiety w Afganistanie też nie, podobnie jak mężczyźni z cel śmierci. Miliony Afrykanów mających HIV nie martwią się tym i miliony afrykańskich sierot też.

W porządku, to czym powinniśmy się niepokoić? Skrajnym letargiem ewangelicznego kościoła. A to, moi przyjaciele, zawsze było legalne. 

Lecz w istocie obsesji na punkcie tego w co wierzy królestwo ciemności, znaleźć można nacjonalizm i jego syjamskiego bliźniaka – patriotyzm. My, jako wierzący, zostaliśmy powołani do tego, aby inwestować w królestwo ciemności wyłącznie w jeden sposób – mamy troszczyć się o ich dusze. Nigdy nie zostaliśmy powołani do tego, aby denerwować się ich prawami i zasadami. Nigdy nie zostaliśmy powołani do tego, aby łączyć ręce z niektórymi bardziej konserwatywnymi elementami ich królestwa po to, by zmieniać ich przepisy. Jesteśmy powołani do tego, aby poruszać między nimi z mądrością.

Bądźcie też roztropni wobec tych, którzy nie są spośród was, wyzyskując w pełni każdą chwilę. Niech słowo wasze będzie zawsze miłe i trafne, tak byście każdemu odpowiadali jak należy” (Kol 4:5 B. W-P).

Jaką mądrość miał Paweł na myśli i o co znaczyło, że mamy wykorzystywać każdą chwilę? Oczywiste jest, że Paweł mówi o ich wiecznych duszach. Nie można mieć pasji do zdobywania zgubionych i równocześnie do zmieniania kultury. Widzisz, zdobywanie ich dusz dla Chrystusa to służenie Chrystusowi, a zmienianie ich kultury to służenie sobie. Nie możesz dwóm panom służyć. Mądrość, którą daje nam Bóg zawsze jest odkupieńcza, nigdy służąca sobie. Co niepokoi cię bardziej? To, czy pary gejów będą legalnie zawierać małżeństwa, czy to, że pary gejów są stracone na wieki? Odpowiedź na to pytanie ostatecznie pokaże na co idą twoje modlitwy i energia.

Wierzący walczą o prawodawstwo w dziedzinie moralności dlatego, że chcą zachować takie życie, jakie sobie zbudowali w umysłach. Nie zobaczysz protestów i talk showów ani kazań zaniepokojonych rozwodami. Dlaczego? Ponieważ w kościele jest taka przyjęta praktyka, że oszczędza się te nieliczne obłudne doktrynalne słowa.

Lecz niech tylko Sąd Najwyższy da prawo do małżeństw gejów, a ewangeliczna społeczność będzie zachowywać się, jakby niebo spadało, a wielkie gęby wszystko wiedzących kaznodziejów ogłoszą, że pierwsza naturalna katastrofa po tej decyzji przyjdzie od Boga. To jest łatwe do przewidzenia.

Wierzący nie płaczą w nocy nad duszami tych mężczyzn, choć mają dość sił i energii, aby mówić o tak zwanym upadku kultury. Oczywiście, ten upadek jest zmyślony na podstawie bajki o ojcach założycielach (Stanów Zjednoczonych – przyp.tłum.). Mogę się tylko dziwić temu, jak ktoś czytający Słowo Boże i wierzący w nie, może twierdzić, że jedne okresy czasu były mniej upadłe od innych. Czy sugerujemy, że są takie prawa zobowiązujące obywateli, którzy nie znają Chrystusa, które są w oczach Bożych bardziej przyjemne? Czy sugerujemy również, że Bóg tak kocha jakiś szczególny sposób życia tutaj na ziemi, że jest gotów pomagać grzesznikom zabijać się nawzajem, aby chronić go? Kiedy małżeństwa gejów zostaną zalegalizowane, nic się nie zmieni.

Gaje pozostaną gajami, rozwody i cudzołóstwo nadal będą bujać się po kościelnych korytarzach; kościelne hipoteki nadal trzeba będzie opłacać, konserwatyści i liberałowie nadal będą się nienawidzić; wierzący ciągle będą narzekać na miliony rzeczy, a kościół będzie zamykał w nocy suche oczy na poduszkach i marzył o znalezieniu wspaniałego kuponu, aby spędzić weekend w restauracji, gdzie będą mogli podzielić się swoimi obawami co do małżeństw gejów.

Uwaga: Jedynym powodem tego, że nie jestem gajem jest to, że nim nie jestem.

Chwila, w której kościół zaczyna fascynować się wszelkiego rodzaju ziemskimi sprawami jest chwilą, gdy traci swoją fascynację Chrystusem. Nie można być pochłoniętym Chrystusem i Jego odkupieńczą misją, trzymając się przypływów i odpływów upadłego człowieka i jego prób stworzenia raju. Czym jest małżeństwo gejów w porównaniu do wieczności bez Chrystusa? Dlaczego marnujemy naszą energię na próby wepchnięcia grzeszników na siłę w styl życia bardziej godne przyjęcia, zamiast poświęcać siebie i zdobywać ich przesłaniem, które może przemienić ich na zawsze. Przedstawiaj chwałę Chrystusa i zostaw upadłe moralne odpady tym, którzy nie potrafią wznieść oczu w górę.

Chcesz chronić świętości małżeństwa?

Staraj się, rozwijaj i poświęcaj siebie samego nie tylko, aby chronić, lecz rozszerzać swoje małżeństwo z Chrystusem.

A to, moi przyjaciele, przemieni wszystko inne.

разработка и раскрутка сайта

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.