W burzę
Greg Laurie
„Wieczorem Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przeprawmy się na drugą stronę jeziora”. Zabrali więc Jezusa do łodzi i odpłynęli, zostawiając tłumy za sobą (choć inne łodzie podążały za nimi). Wkrótce jednak rozpętała się gwałtowna burza. Wysokie fale wdzierały się do łodzi i zaczęła napełniać się wodą” (Mk 4:35–37).
W Ewangelii Marka 5 znajdujemy ciekawą historię, w której Jezus zaprasza uczniów, z których niektórzy byli doświadczonymi rybakami, do wspólnej podróży łodzią przez Jezioro Galilejskie. Po drodze napotykają gwałtowną burzę. Niektórzy mogliby powiedzieć, że to był zły moment. Wręcz przeciwnie, był to idealny moment.
Okoliczności tej historii nasuwają pytanie: Czy Jezus wiedział, że nadchodzi burza, kiedy powiedział: „Przeprawmy się na drugą stronę jeziora” (Mk 4,35 NLT)? Odpowiedź brzmi: niewątpliwie tak.
Apostoł Paweł napisał: „Chrystus jest widzialnym obrazem Boga niewidzialnego. On istniał przed stworzeniem i jest ponad wszelkim stworzeniem, bo przez Niego Bóg stworzył wszystko, co jest w niebiosach i na ziemi. On uczynił to, co widzialne, i to, co niewidzialne – trony, królestwa, zwierzchności i władze w świecie niewidzialnym. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone” (Kol 1:15–16). Ten, który jest ponad wszelkim stworzeniem, nie potrzebuje prognozy pogody, aby wiedzieć, kiedy nadejdzie burza.
W rzeczywistości jest prawdopodobne, że Jezus zaplanował tę wyprawę ze względu na burzę. Można nawet powiedzieć, że była ona częścią Jego planu dnia. Jezus uczył swoich uczniów, aby wierzyli w to, w co twierdzili, że wierzą.
Nie chcemy bagatelizować tego, czego doświadczali uczniowie, ponieważ była to bardzo silna burza. Kilkoro na pokładzie doświadczyło już wcześniej burz na Jeziorze Galilejskim. Fakt, że ogarnął ich strach, świadczy o gwałtowności burzy. Ewangelia Marka 4:37 mówi, że wysokie fale wdzierały się do łodzi. Zatonięcie wydawało się bardzo realną możliwością.
Continue reading








