Category Archives: Źródło

Źródła artykułów

Wskutek selektywnej aborcji brakuje dziś 23 milionów kobiet


6 maja 2019 (C-Fam) Zgodnie z przeprowadzonym pierwszym systematycznym i globalnym naukowym badaniem dotyczącym braku równowagi ilościowej płci rodzących się dzieci, selektywna aborcja spowodowała przedwczesną śmierć 23 milionów kobiet.

Demografowie już od dziesięcioleci zauważali to zjawisko. Brakuje milionów kobiet z powodu prowadzenia selektywnej aborcji, co prowadzi do wzrostu handlu dziećmi i kobietami. Powoduje również wzrost ilości samobójstw, depresji i istotnego wykorzystania wśród samotnych mężczyzn. Niemniej globalna skala tego zjawiska oraz konkretna ilość usuwanych żeńskich płodów do tej pory opierała się na niepewnych szacunkach.

Po raz pierwszy demografowie podjęli się systematycznego badania na całym świecie nad zachwianiem proporcji ilości kobiet i mężczyzn spowodowanych selektywną aborcją. Dane zostały opublikowane w „Proceedings of the U.S. National Academy of Sciences” a badania opłacone przez Uniwersytet w Singapurze.
Na całym świecie, z nielicznymi wyjątkami spowodowanymi genetyką i geografią, naturalna proporcja to 1.05 to jest 100 kobiet na 105 mężczyzna. Właśnie ta proporcja jest w niektórych krajach w dramatyczny sposób zachwiana.

Trudno jest szacować globalny wpływ selektywnej aborcji, ponieważ zarówno aborcje jak czasami i narodziny nie zawsze są właściwie notowane. W nowym badaniu wypracowano statystyczny model, dający możliwość przewidzenia takiego wpływu na kraje, w których to zachwianie występuje.

Continue reading

Maska spada: Lewica LGBT chce uciszyć głosy chrześcijan


Michael L. Brown

19 marca 2019 (LifeSiteNews) — Radykalna lewica zawsze ma na celu jeden etap końcowy: uciszenie głosów sprzeciwu, w szczególności głosów konserwatywnych chrześcijan.

Ta radykalna lewica nie jest zainteresowana tylko zdobyciem rynku idei. Nie jest zainteresowana tylko zmianą serc i umysłów. Jej ostatecznym celem jest ucieszenie opozycji, w szczególności tej, która opiera się na biblijnym punkcie patrzenia.

Od lat mówię to, że ci, którzy wyszli z ukrycia (tzn.: radykalni aktywiście gejowscy), chcą nas umieścić w ukryciu (tzn.: tych, którzy identyfikują się z konserwatywnymi biblijnym wartościami). Przez lata ja sam i wielu innych dokumentowaliśmy to z powtarzającą się regularnością.

Zastanawiasz się może w jaki sposób chcą nas uciszyć? W jaki sposób chcą nas umieścić w ukryciu?

Przez: zastraszenie, wyszydzenie, wypędzenie, wykluczenie i prawne działania.

Wszystko cokolwiek możliwe oprócz cywilnej, pełnej szacunku debaty. Wszystko, aby tylko uniknąć szczerej dyskusji na temat różnic. Wszystko, aby tylko uniknąć prawdziwego dialogu.

Zamiast rozmowy, ci, którzy różnią się od radykalnej lewicy są demonizowani, stygmatyzowani, marginalizowani i uciszani.

Continue reading

Gdy doktryna pada trupem

FaithLivingNow

Pamiętacie taką doktrynę, aby nie być związanym nierównym jarzmem z niewierzącym? Jest to jeden z głównych wersów służących przy duszpasterskim poradnictwie młodym ludziom.

Szybko przeskakujemy do mojego rozwodu (małżeństwa, które BYŁO równym jarzmem) i do mojego małżeństwa z Hunny (alkoholikiem). Przez dwa lata naszego spotykania się, modliłam się, aby Bóg rozsądził tą relację nierównego jarzma, ponieważ bez względu na to, jak bardzo się starałam, coś we mnie kochało go głęboko. W końcu jego była żona wróciła, a ja odetchnęłam z ulgą – Bóg odpowiedział na moje modlitwy. Dwa dni później znowu odeszła, a on wylądował u moich drzwi. Co?!?!?
„Boże, co ty robisz?”

Znowu przeskakujemy szybko do naszego wesela. Modliłam się jeszcze bardziej gorliwie, aby Bóg przemyślał ponownie to wszystko i wydostał mnie z tego zanim będzie za późno. Błagałam aby cokolwiek poszło nie tak. Nie wiedziałam wtedy, ze Hunny również modlił się o to samo.

ŚLUB
Przecież to był łatwe życzenie, w końcu, czy ktoś kiedykolwiek widział doskonały ślub? Zawsze pojawiają się jakieś problemy w ciągu poprzedzającego tygodnia. A tutaj… nic. Nada. Zip. Wszystko szło doskonale co do jednego węzełka. Tydzień później, siedząc w swoim fotelu, zastanawiałam się nad tym katastrofalnym małżeństwem; „Boże dlaczego? Po co tu jestem?” Nigdy nie zapomnę tego, co usłyszałam: „Dałem mu ciebie, aby pokazać mu moją miłość. Teraz, po prostu kochaj go. Nie głoś, nie nauczaj, nawet nie mów mu o mnie, poza jednym: możesz dzielić się tym, gdy zrobię coś cudownego w tym czasie dla ciebie. To tyle”.
Więc, robiłam to, co Bóg powiedział, co wcale nie wydawało mi się właściwe. Byłam przekonana, że po prostu i w nieunikniony sposób zmierzałam ku następnemu rozwodowi.
W skrócie: został uwolniony od alkoholizmu w ciągu dwóch lat, a cały jego życiowy chaos zakończył się w ciągu 8 lat. Przez te pierwsze 10 lat było NAPRAWDĘ ciężko. Niemniej, nawet gdy walczyliśmy, stale szliśmy do przodu.
Nigdy nikomu nie ufałam bardziej. 28 rocznica wypada 14 grudnia i nie wyobrażam sobie, abym mogła kochać kogokolwiek bardziej niż mojego Hunny. On jest moim największym błogosławieństwem i nie jest to przesada

Continue reading

Ilość wykonywanych w Belgii eutanazji wzrosła od 2010 roku o 247%

Alex Schadenberg

4.03.2019 (Euthanasia Prevention Coalition)
28 lutego br. ukazało się sprawozdanie na temat wykonywanych w Belgii zabiegów eutanazji. Z podanych informacji wynika, że w roku 2018 wykonano 2,357, co stanowi wzrost z liczby 2309. Sugeruje się, że ta ilość jest stała. Niemniej, w 2010 roku wykonano 954 eutanazji, zatem w ciągu 8 lat ten wzrost wynosi 247%.

Belgian 2017 euthanasia report. Wzrasta ilość wykonywanych eutanazji, umierają również dzieci.

Tine Neys (w środku) zmarła wskutek eutanazji w 2010.

Zwolnienie wzrostu ilość wykonywanych zabiegów wynika prawdopodobnie z tego, że sądy podejmują się rozpatrywania niektórych bardzo kontrowersyjnych przypadków. Europejski Sąd Praw Człowieka zgodził się w styczniu na wysłuchanie sprawy uśmierconej Belgijki cierpiącej na depresję, a w listopadzie trzech belgijskich lekarzy zostało oskarżonych o przeprowadzanie eutanazji z powodów psychiatrycznych.

Od 2010 roku Belgia rozszerzyła prawodawstwo i możliwości rozszerzania zgody na eutanazję przez reinterpretowanie prawa.

W roku 2018 57 przypadków (2.4%) eutanazji wykonano z powodu umysłowych i behawioralnych zachowań, 83 (3.5%) jedynie z przyczyny psychicznych i 1% to śmierć ludzi niezdolnych do podjęcia decyzji, którzy wcześniej wyrazili takie życzenie. W 2018 roku znalazły się w tej grupie również dzieci.

Continue reading

Czy podążasz za Jezusem, czy stworzonym przez ludzi systemem?

Steve

Mamy wybór: możemy iść za stworzonym przez ludzi systemem, bądź możemy iść za Jezusem.

Skąd możemy wiedzieć, którą drogą idziemy?
Po prostu zastanów się nad tym w jaki sposób jesteś nawadniany.

Prześledźmy V Moj 11:10-12:

Gdyż ziemia, do której idziecie, aby ją posiąść, nie jest taką jak ziemia egipska, skąd wyszliście, którą zasiawszy swoim ziarnem, nawadniałeś swoimi nogami, jak ogród warzywny. Lecz ziemia, do której się przeprawiacie, aby ją posiąść, to ziemia gór i dolin, zraszana z nieba wodą deszczu. Jest to ziemia, o którą Pan, Bóg twój, się troszczy. Stale spoczywają na niej oczy Pana, Boga twego, od początku roku do końca roku”.

Wersy te przedstawiają Egipt jako symbol życia, które idzie za ludzkim systemem i Kanaan, jako symbol chodzenia za Jezusem.
Na wiele sposobów ziemia egipska była podobna do ziemi Kanaan. Na obu miejscach gleba, woda, nasienie i słońce wspólnie wydawały owoc, jak też i podążanie za ludzkim systemem może wydawać się podobne do chodzenia za Jezusem.
Niemniej, jest jedna krytyczna różnica między Egiptem a Kanaanem, a jest to sposób w jaki są nawadniane.
Pola w Egipcie były przeważnie równinami, były więc nawadnianie w dwójnasób. Po pierwsze: były coroczne wylewy Nilu. Raz do roku Nil występował z brzegów i woda zalewała Egipt, lecz przez pozostałą część roku ziemia była nawadniania przy pomocy systemu kanałów. Egipcjanie musieli te kanały kopać i utrzymywać ich sprawność. Co więcej, woda do tych kanałów była „pompowana” przy pomocy nożnych pedałów. Literalnie w j,hebrajskim VMoj 11:10 znaczy: „zasiawszy swoim ziarnem, nawadniałeś swoimi nogami”.
Zbiory pól egipskich zależały od stworzonego przez ludzi systemu pozyskiwania wody, lecz nie tak było w ziemi Kanaan.
W Kanaanie działo się tak: „Stale spoczywają na niej oczy Pana, Boga twego, od początku roku do końca roku”. Płody Kanaanu nie były uzależnione od jednorazowego wylania wielkiej rzeki, lecz tam Bóg opiekował się ziemią przez cały rok, dostarczając deszczy, gdy były potrzebne. Ziemia Kanaanu nie była płaska jak w Egipcie, lecz pełno tam było wzgórz i dolin, które kierowały wodę tam gdzie była potrzebna. Co więcej, w VMoj 8:7 czytamy: „…Pan, Bóg twój, wprowadza cię do ziemi pięknej, do ziemi, gdzie bystre rzeki i źródła tryskają w dolinie i na górze”.

W przeciwieństwie do pól egipskich uzależnionych od systemu kanałów stworzonych przez ludzi, izraelskie pola były „deszczem z nieba” czy Duchem, który jest dany przez Jezusa.
W Ewangelii Jana 4:10, 13-14 Jezus mówi: „Gdybyś znała dar Boży i tego, który mówi do ciebie: Daj mi pić, wtedy sama prosiłabyś go, i dałby ci wody żywej. … Każdy, kto pije tę wodę, znowu pragnąć będzie; ale kto napije się wody, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu”.
Zwróć uwagę na podobieństwo użytego przez Jezusa języka do wcześniej cytowanych fragmentów z Księgi Powtórzonego Prawa. To, co powiedział do kobiety przy studni to prawda o tym (rzeczywistość), w jaki sposób my mamy być nawadniani czyli dokładnie tak samo jak pola Kanaanu.
Jeszcze więcej uczymy się o tej żywej wodzie z Ewangelii Jana 7:37-39, gdzie czytamy:
„W ostatnim, wielkim dniu święta stanął Jezus i głośno zawołał: Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej. A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w niego uwierzyli; albowiem Duch Święty nie był jeszcze dany, gdyż Jezus nie był jeszcze uwielbiony”.

Czym jest ta żywa woda wypływająca z naszych serc?

To Duch Święty.

Skąd Duch pochodzi?

Z Nieba.

Jezus daje tego Ducha jak deszcz z nieba, aby nawadniał nasze życie.

Zwróć uwagę na to, że aby otrzymać tą wodę musisz przyjść do Jezusa. Jezus mówi: „Kto pragnie niech przyjdzie do Mnie i pije”. Lecz ci, którzy idą za stworzonym przez ludzi systemem nie idą do Jezusa.

Dokąd prowadzi taki ludzki system?
„…Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie; ale mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot” (J 39-40),

Prowadzeni przez ludzki system polegają wyłącznie na Piśmie. Nie idą do Jezusa, aby otrzymać Ducha, żywą wodę, deszcze z niebios. Takie polegania wyłącznie na Piśmie traktuje je jak ziemię egipska – jest płaskie. Wszystko w piśmie staje się równie ważne, lecz takie „płaskie traktowanie’ czytania wymaga stworzonego przez ludzi systemu kanałów i pomp napędzanych nogami, aby wymusić przepływ wody – życia.
Jednak ci, którzy idą za Jezusem rozumieją to, że Pismo jest pełne wzgórz i dolin. Pewne fragmenty są bliższe Boga niż inne i są takie, które lepiej objawiają Boga niż inne. Tak więc, jedne fragmenty Pisma są ważniejsze od innych.
O ile, zatem, Egipt i Kanaan mają pewne wspólne cechy to jednak źródła ich wody, a zatem i życia, są całkowicie odmienne. Jedno jest stworzone przez człowieka, drugie – pochodzi z nieba.

Wyłącznie Duch może nam pokazać różnice.

Kobiety w Królestwie


Faith

Ostatnio, na kilka różnych sposobów, Ojciec naświetlił mi osobliwe zmaganie, które jest doświadczeniem wyłącznie kobiet. W taki czy inny sposób mężczyźni przejmują nad nami władzę, a nie zawsze oddajemy ją dobrowolnie, lecz często posłuszeństwo jest na nas wymuszane. Czy to na gruncie religijnym przez błędne wykorzystanie wersów czy fizycznie przez obezwładnienie.

Serce kobiet jest tak stworzone, że ich pragnieniem jest pielęgnować innych, a nie bronić siebie. Tak więc, gdy nie tak się dzieje, cierpimy po pierwsze: ponieważ trzeba się bronic, a po drugie: z powodu zmuszania kobiet do obrania drogi, która jest sprzeczna z naszą naturą.

Pytałam Ojca, co chciał mi pokazać, a On odpowiedział: „Czy rozumiesz tą różnicę jaka występuje w Królestwie?”

Wtedy spojrzałam z Mojego Miejsca na swoje królestwo i zobaczyłam, że nie ma żadnej różnicy między mężczyzną i kobietą. To Królestwo jest duchowe, a jednak to tam zasiadamy podczas gdy panujemy i rządzimy Ziemią.

Tak więc Synowie Boży nie są ani męscy, ani kobiecy, a ich władza nie dotyczy ich fizycznych cech na Ziemi.

Kiedy spoglądam na swoje królestwo, nie widzę ziemskich różnic między mężczyznami i kobietami, rasami, seksualnymi preferencjami czy jakimikolwiek innymi uprzedzeniami. Ta równość nie da się porównać z niczym innym, cokolwiek widziałam w życiu wcześniej, nawet w kościele. W Królestwie każdy chodzi w swych darach i talenta
ch, staje wewnątrz przed Ojcem w tej Tożsamości i żadna inna tożsamość nie pojawia się.

Lecz tutaj, na Ziemi, uprzedzeń jest mnóstwo i dopóki nie nauczymy się patrzeć z perspektywy Królestwa mają na nas ogromny wpływ. Gdy już tak widzimy uczymy się stosować ten punkt widzenia (tj. z naszego Miejsca) na Ziemię. Dzieje się tak wtedy, gdy rozumiemy co to znaczy, że mamy panowanie nad ziemskimi systemami. Zaczynamy obserwować, jak systemy zmieniają się przed naszymi oczyma.

Rozumiemy to, że systemy nie mają mocy, którą, jak nam się  wydawało, że mają. Naturalne prawa fizyki oraz „porządek” ludzkości to po prostu bardzo przekonujące dym i lustra. Wszystko trzyma się razem wyłącznie dzięki wierze, którą w nie mamy. Gdy ta wiara zmienia się, budzimy się do naszej prawdziwej tożsamości, a tamta powlekana żelazem rzeczywistość topnieje.

Prawda nie jest produktem Ziemi – Ziemi nie ma mocy do stworzenia jej. Nie mamy jej również my. Prawda jest jedynie produktem Królestwa, Ojca, stamtąd wytryskuje, a my sprowadzamy ją na Ziemię. Z Mojego Miejsca, ogłaszam Prawdę, którą widzę w Królestwie a wtedy ona nabiera pierwszeństwa i ujarzmia Ziemię.

Ziemia została właśnie po to stworzona, abyśmy nad nią panowali, podobnie jak białe blejtramy są produkowane po to, aby na nich malować i tworzyć. Artysta musi najpierw „zobaczyć” obraz, zanim weźmie do ręki pędzel.

Metamorfoza Ziemi w Królestwo nie jest do przeprowadzenia przy pomocy pieniędzy czy jakiegokolwiek rządu czy ziemskiego systemu. Przemiana dokonuje się z naszego niebiańskiego Miejsca, skąd pierwszy raz widzimy Doskonałość, a następnie obwieszczamy ją tak, aby zaistniała tutaj. W ten sposób zaczyna się kształtować malowanie na blejtramie. Najpierw Ojciec stworzył ciemność, wirującą próżnię na początku.

Tak więc, drogie damy, gdy zasiadacie na swoim Miejscu, możecie dostrzec manifestację swojej Tożsamości, jako kobiety, lecz waszym jedynym domostwem jest Jezus. ON żyje w was. Wy i On jesteście jedną żywą istotą. Nie jesteście dwoma osobnymi bytami i nie ma żadnego innego władcy nad wami, jak tylko Ojciec. Continue reading

Zjednoczeni z Chrystusem

Timothy W. Massaro
28.01.2018

Zwrot „jedność z Chrystusie” stał się ostatnio ponownie przedmiotem zainteresowania. Zrozumiałem częściowo ten ważny element Pisma w ciągu ostatnich dziesięciu lat mego chrześcijaństwa. Aż do niedawna nigdy tak naprawdę nie uderzyło mnie to, jak ważna była ta doktryna dla całego mojego patrzenia na chrześcijaństwo, a szczególnie na to jak my, jako chrześcijanie, mamy się do Jezusa. Jedność z Chrystusem reprezentuje istotę naszego zbawienia, społeczności, współudziału w Chrystusie.

.Od początku stworzenia celem Boga była stale pogłębiająca się społeczność z Jego ludźmi. Ta komunia jest stale i wciąż podkreślana w Nowym Testamencie, jako coś, co teraz otrzymaliśmy
przez Bożego Syna. Biblia wskazuję na naszą jedność w Chrystusie przez przyimkowy zwrot „w Chrystusie”(Ef 1:4; 11; 2Tym 1:9; Rzm 5, 6:1–23; 1Kor 15:35–58).

Dzięki Duchowi Świętemu, który daje nam wiarę, jesteśmy zjednoczeni z Chrystusem jak winorośle z krzewem winnym (J 15:1-11, Gal 3:14-4:7). Martwe winorośle są obecnie wszczepiane w nowy, żywy krzew. Będąc zjednoczeni z pierwszym Adamem, który upadł, byliśmy martwi z powodu upadków i grzechów, lecz teraz zostaliśmy wszczepieni w nowe życie dzięki dziełu Jezusa, który jest nazwany drugim Adamem (Rzm 5). Wiedza o następujących trzech aspektach jedności z Chrystusem udzieli więcej radości, nadziei i pewności na naszej codziennej chrześcijańskiej drodze.

Po pierwsze: ta jedność jest mistyczna

Ziemskie analogie opisujące to, jak blisko Jezusa jesteśmy, niewiele się mają do rzeczywistości, dlatego mowa jest o tajemnicy. Najbliższe porównanie jakie możemy znaleźć do intymna relacja w małżeństwie, co, według apostoła Pawła, zostało stworzone jako obraz, znak Chrystusa i Jego miłości do kościoła (Ef 5:22-33). W mistyczny sposób, jesteśmy ciałem Chrystusa, a On jest naszą głową.
Jest to jedna z największych tajemnic Biblii. Wszystko, co Jezus zrobił, spływa na nas w dół i przynosi nam korzyść. On jest naszym pośrednikiem do Bogiem, dzięki czemu my możemy stać w cieniu Jego chwały i nigdy nie bać się gniewu, na który słusznie zasługujemy. Możemy zaś oczekiwać od Boga przychylności i miłości.

Po drugie: ta jedność jest prawna.

Pierwotna relacja, jaką człowiek cieszył się z Bogiem wymagała sporo od obu stron, podobnie jak jest w małżeństwie. Wymagania, obietnice i przekleństwa zostały dodane do umowy (tj. przymierza), jakie było zawarte z pierwszym Adamem. Złamane przez niego spowodowały przekleństwo zdrady (podobnie jak w małżeństwie) miały wpływ nie tylko na relację, lecz również prawne konsekwencje.
Cała ludzkość upadła, ponieważ zostaliśmy związani z tymi wyrokami i przekleństwami. Aby odwrócić skutki grzechu, Jezus stał się jednym z nas i poddał się karze tego sądu. Dobrowolnie przyjął wyrok śmierci, na który my zasługiwaliśmy, a nasza relacja z Bogiem została odbudowana, czego nikt z ludzi nie mógł sobie wyobrazić, ani nawet mieć na to nadziei (1Kor 2:9). Ponieważ Chrystus przyjął na siebie karę i wstyd tego przekleństwa, my możemy teraz żyć w boskiej relacji z trój jedynym Bogiem. Jesteśmy Jego dziedzicami, pełnoprawnymi dziećmi, które nie są już więcej dziećmi nieprawego łoża (Ga 4:6–7).

Po trzecie: ta jedność jest organiczna

Nasze życie wypływa z życia Chrystusa. Jesteśmy jak drzewo zasadzone nad rzeką żywej wody (Ps 1:3). Wcześniej staraliśmy się przy pomocy naszej pogoni w pracy czy w domu, bądź żyjąc dla rozkoszy pozyskać uznanie, szczęście i cel, lecz nigdy tego celu nie osiągaliśmy. Nic z tych rzeczy nie jest w stanie wypełnić nas. Zanim Chrystus zbawił nas, całe życie było na próżno i bezowocne.

Teraz staliśmy się owocni i uzyskaliśmy znaczenie. Zostaliśmy napełnienie wieczną miłością Chrystusa. Wszystko, co robimy jest czynione w mocy Jego miłości, mocy Jego dzieła i w mocy Jego Ducha (J 15:1-11). Jezus nie otwiera drzwi do naszego nowego życia po to, abyśmy jeszcze bardziej się starali. Nie! ON sam jest nowym życiem, które Bóg obiecał każdemu, kto uwierzy. Znajdujemy życie trwając coraz bardziej w nim. W Nim są wszelkie bogactwa, które Bóg dla nas przygotował.

Jeśli borykasz się z wiarą, spójrz na Jezusa. Jeśli potrzebujesz zapewnienia, oto jest u twego boku. Jeśli wątpisz w Bożą dobroć, oto jest w Jezusie. Nasze chrześcijańskie życie od samego początku do końca zostało zdobyte przez kapitana naszego zbawienia. Nie jest to rzeczywistość, z której kiedykolwiek pójdziemy dalej. Gdy zobaczymy naszego Boga, czy to gdy umrzemy, czy to, gdy Jezus wróci, zdamy sobie sprawę z tego, że nasza społeczność i obcowanie z Nim teraz były zaledwie początkiem.

Timothy W. Massaro