Author Archives: admin

Życie w Ziemi Obiecanej_04#Życie w Ziemi Obiecanej

#

W tym tygodniu przesłanie jest skierowane szczególnie
na to, aby udzielić ci pomocy w tym jak żyć i pracować w Ziemi
Obiecanej. Spodziewamy się, że nasze dzisiejsze nauczanie pomoże
doprowadzić cię do tego, abyś miał więcej niż ci potrzeba i
doświadczył eXtremalnego Powodzenia w każdej dziedzinie życia.

W tym tygodniu spojrzymy na to w jaki sposób
wywołać żniwa. Poprzednio staliśmy
w wierze i ogłaszaliśmy
na północ, wschód i zachód, aby żniwo zostało
uwolnione. Mówiliśmy do aniołów i nakazywaliśmy im, aby
poszły i krzyczeliśmy pieniądze,
przybywajcie, lecz w
Ziemi Obiecanej . . .

Apostoł Bill

Nauczanie: Proście a otrzymacie

Proście a
otrzymacie, aby wasza radość była pełna
,
(Jn 16:24b)

Jak często spotykaliście się z tym samym scenariuszem: zasialiśmy,
ogłosiliśmy na co ten zasiew jest, tylko po to, aby nigdy nie
otrzymać tego, w co wierzyliśmy? Jak często stawaliśmy przed Bogiem –
nazywając zasiew, stojąc w wierze co do naszych potrzeb, tylko po to,
aby ziarno, które zasialiśmy nie dało niczego, poza tym, że
opuściło nasze ręce? Jak często czytaliśmy i czytaliśmy słowo:
Proście a będzie wam dane, szukajcie a
znajdziecie, pukajcie a otworzą wam?

Jak wiele razy wołaliśmy do Boga –
dlaczego to nie działa? Czy zrobiłem coś złego? Dlaczego nie mogę
opłacić swoich rachunków za prąd, mieszkanie ? Dlaczego Boże –
dlaczego?

Czy kiedykolwiek znalazłeś się już w takim miejscu, że
zrezygnowałeś z proszenia Boga o pomoc, aby zdać sobie sprawę z tego,
że nadal Jego pomocy potrzebujesz?

Przez lata uczono nas, że aby coś od Boga otrzymać, najpierw musimy
zasiać nasze ziarno, a to zasiewanie to odbywa się przez dawanie
naszych pieniędzy na jakąś służbę, kościół czy usługującemu.
Teraz wiemy już, że to było niewłaściwe zrozumienie tych fragmentów
Pisma. Tak, będziemy siać ziarno – lecz teraz zasiejemy je na
naszym własnym polu. Natomiast to co damy – na służbę taką jak
PMI na przykład – jest po prostu dawaniem, a nie zasiewaniem.

Oto więc jesteśmy – wędrując po Ziemi Obiecanej. Siejemy na
naszym własnym polu. Zaczęliśmy proces zasadzania tam, gdzie możemy
zebrać żniwo. Zaufaliśmy Bogu, że On podleje to pole i teraz możemy
zobaczyć jak żniwo nadchodzi. Podobnie jak jak za dawnych czasów,
będąc w Egipcie, dostrzegamy z odległości nadchodzące żniwo.
Dostrzegamy złote kłosy wielkiego żniwa kołyszącego się na wietrze.
Możemy dostrzec – w naszym duchu – że nadchodzi czas, gdy
będziemy zbierać żniwo odpłaty, za całe zasiane przez nas ziarno.

Dla tych, którzy zatrudniają siebie samych może to być jakiś
kontrakt, nad którym pracowaliście i wiecie, że jest już
blisko jego zamknięcie. Dla mężczyzn i kobiet, którzy pracują
zawodowo, może to być wyniesienie czy promocja, o której w
duchu wiesz, że powinieneś ją dostać. Dla uczniów, studentów,
którzy wytrwale uczą się, może to być miejsce w zespole,
pozycja w grupie czy nagroda za dobre wyniki. Dla właścicieli
posesji, wynajmujących i wielu innych może to być wyjście z długów,
spłacenie podatków i miłe spędzenie Bożego narodzenia.

A jednak, podobnie jak za czasów w Egipcie, coś powstrzymuje.
Nadal wydaje się, że to się nigdy nie zdarza. Dostrzegamy to na
horyzoncie, niemal możemy odczuwać zapach – a jednak, wydaje
się, że jest zatrzymane. Nasz przeciwnik przypomina nam ponownie, że
przewlekłe
oczekiwanie sprawia sercu ból
(Przyp. 13:12). Zaczynamy
się zastanawiać – Boże dlaczego? Dlaczego? Pytam sami siebie –
czy mogę zasiać następne ziarno, aby coś się stało? Czy zgrzeszyłem i
straciłem błogosławieństwo? Czy zrobiłem coś złego i Bóg teraz
nie chce mi tego dać?

A w Egipcie – co wtedy zrobilibyśmy? Zasialibyśmy następne ziarno,
nazywali je i ogłaszali, że przyniesie żniwa, którego się tak
zdecydowanie trzymamy. Lecz co robimy w Ziemi Obiecanej? Ziemia w
której siejemy, Bóg podlewa i my zbieramy żniwo? Jest
tylko jedna rzecz, którą możesz zrobić – po prostu
jedna:

I powiedział
im: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc
Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje.

(Łk. 10:2)

Proś Pana żniwa – Boga – aby posłał pracowników na
pola, aby zebrali żniwo. Widzisz, tutaj żniwo odnosi się do finansów,
uzdrowienia i codziennych potrzeb. Gdy prosisz Pana żniwa, żeby
posłał pracowników, on posyła Swoich aniołów i innych,
aby zapewnili nadejście tego żniwa. Żniwiarze są tutaj po to, aby
zebrać żniwo, przesiać, oddzielić ziarno od plew, zostawić nieco dla
wdów, sierot i obcych, po czym zapewnić, aby bezpiecznie
zostało dostarczone do magazynu w celu dystrybucji.

Skąd możesz wiedzieć, że Bóg pośle swoich pracowników?
Proście a
otrzymacie, aby wasza radość była pełna
(Jn 16:24b),
Proście a
będzie wam dane”
(Mat. 21:22), „jeśli
wierzycie, otrzymacie wszystko, o cokolwiek prosicie
(Mat
21:22 ). Widzisz, nie możemy zrobić niczego więcej, ponad
wszystko, co możemy.
Pismo mówi: Dlatego
weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym
i, dokonawszy wszystkiego, ostać się.
(Ef 6:13).

To, co możemy zrobić jest ograniczone – wszystko to zasiać
ziarno i pozwolić Bogu, aby podlewał, gdy zaś żniwo jest gotowe –
zebrać je. Lecz jeśli nie nadchodzi, jeśli jest powstrzymywane z
jakiegoś powodu, jeśli przeciwnik atakuje – mamy już na sobie
zbroję. Wierzymy Bogu i ufamy Mu. Stoimy na swoim gruncie, znając
prawdę. Zdecydowanie postawiliśmy nasze stopy na Skale, zrobiliśmy
wszystko, co możemy i teraz zwracamy się i prosimy Pana żniwa, aby
nam pomógł.

  • Panie – proszę, abyś posłał swoich pracowników na pole
    żniwne, Boże, ty jesteś Panem żniwa. Poślij swoich aniołów i
    pracowników, aby strzegli żniwa, pomóż je zebrać, i
    pomóż dostarczyć do magazynu, abym mógł je swobodnie
    rozdzielać.

  • Panie – proszę, poślij pracowników teraz, zbierz żniwo,
    którego potrzebuję, abym mógł spłacić moje długi i nie
    był nikomu niczego winny, zgodnie z Twoim słowem.

  • Panie – proszę, przynieś pierwociny żniwa. Pierwociny żniwa,
    które zasiałem na Twoją chwałę.

  • Panie – uznaję, że nie mogę tego zrobić z własnej siły.
    Potrzebuję Twojej pomocy, Panie, ponieważ wydaje się to poza moim
    zasięgiem. Proszę, Panie, poślij pomoc. Zrobiłem wszystko, co mogłem
    i jeśli cokolwiek pominąłem, pokaż mi.

A Bóg odpowiada: Synu mój, córko Moja, z
pewnością tego samego dani wyślę pomoc i, z całą pewnością, zbiorę
to, czego nie rozsypywałem, i to czego nie zasiewałem. Ponieważ poślę
Moich aniołów i Moich pracowników, aby zebrali to, do
czego jesteś uprawniony. Zapewnię też temu bezpieczną dostawę i
właściwe przekazanie go w twoje własne ręce. Ogłoszę to, że Moi
pracownicy przyniosą twoje żniwo do twoich własnych rąk, mówi
Pan twój Bóg!

===
CODZIENNY SMAKOŁYK:

W ciągu ostatnich tygodni zdarzyły się nam i naszym przyjaciołom
następujące przypadki. Dzielę się nimi z wami, ku zachęcie. Dla wielu
może to wywoływać poczucie winy, lecz dla doświadczających życia w
prawdziwej Ziemi Obiecanej Żyjącego Boga mówi: nie
gardźcie dniami małych początków

  • Pudełeczko 10 paluszków rybnych –
    zawierające ich dwanaście.

  • Ryza papieru 1000 sztuk za mniej niż 100$. \

  • Ryza papieru 250 sztuk za mniej niż 30$ .

  • Komputerowa pamięć wyceniona na 49.95$, w sprzedaży
    w dniu, gdy była potrzebna – nie reklamowana – za 9.99$.

  • Zestaw czajniczków i rondli jako prezent
    bożonarodzeniowy – ostatni z magazynu (znaleziony na piętrze w
    magazynie sklepu).

  • Odnowiona przyjaźń.

  • Jedzenie byle jakiego jedzenia, przy równoczesnym
    traceniu wagi.

  • Odwiedziny u lekarza z otrzymaniem leków za
    darmo.

  • Posiadanie pieniędzy na wizytę u lekarza.

Jeśli otrzymałeś OBIETNICĘ (Chrystusa), to masz prawo
do chodzenia w eXtremalnym powodzeni i do życia w Ziemi Obiecanej.

Apostle Bill

——————————————————————————————————————————

Czy zmagasz się z finansowymi problemami?
Odwiedź
extremeprosperity.org
i zamów serię kaset eXtreme! Prosperity lub co najmniej
darmowe wprowadzające przesłanie. Poznaj biblijne podstawy do wyjścia
z Egiptu do Ziemi Obiecanej! Słowo Boże jest żywe i działa –
niech stanie się żywe w dziedzinie twoich finansów!

Jest Bożą wolą, abyś miał więcej niż ci potrzeba –
czyż nie czas na to, aby spróbować czegoś innego?

Jezus Kocha Ciebie.

Bill & April

topodin

Kto mówi prawdę spośród proroków?

Jer. 23:16

Tak mówi Pan Zastępów: Nie słuchajcie słów proroków, którzy wam prorokują,oni was tylko mamią, widzenie swojego serca zwiastują, a nie to, co pochodzi z ust Pana!

Wiele katastrof zarówno naturalnych jak i duchowych nadejdzie w tym Nowym Roku. Gdy Nowy Rok się rozpocznie, dla większości ludzi wszystko będzie tak jak zwykle, lecz powiadam wam, że wiele wydarzy się w tym roku. Niektórzy główni prorocy wskazują na to, że dni pełne chwały są przed wami. Niektórzy nawet twierdzą, że w następnych prezydenckich wyborach będzie chrześcijański prezydent w ciągu następnych 20 lat. Powiadam wam, że mówią oni to, co publika chce słyszeć. Zaprawdę, gdzie można znaleźć zrównoważone słowo? Kto daje słowo obietnicy, lecz też i ostrzeżenia? Czy moi ludzie będą słuchać tych, którzy mają złą sławę? Kto ma uszy do słuchania? W nadchodzących miesiącach sprawię, że stanie się to jasne, kto mówi prawdę, a kto nie. Wtedy, będzie to oczywiste.

Stephen Hanson

http://www.angelfire.com/in/HisTruth/PayPalform.html
(for donations)

1824 E. San Rafael St.

Colorado Spgs, CO. 80909

tseyigai@yahoo.com

раскрутка

TGIF_04.01.07 Wychodzenie z warowni

Today God Is First

Logo_TGIF2

…”Lecz prorok Gad rzekł do Dawida: Nie pozostawaj w warowni; wyrusz, a udaj się do ziemi judzkiej”… 1 Samuel 22:5

W czasie ucieczki przed Saulem Dawid wraz z wojownikami ukryli się w jaskini Adullam. Wielu mężów niezadowolonych i zadłużonych przyłączyło się do armii Dawida i bezpiecznie czuli się w tej warowni. Wtedy przyszedł Boży prorok i powiedział Dawidowi, że musi opuścić tą warownię i odejść do Judy.

Gdy życie obija nas i uda nam się dostać w miejsce, w którym chcemy się ukryć, Bóg często posyła ludzi, którzy popychają nas we właściwym kierunku. Pan nie chce, abyśmy siedzieli w miejscu zniechęcenia, On chce, abyśmy szli do ziemi „chwały”. Juda znaczy: „chwała”.

Pamiętam, gdy przechodziłem przez bardzo trudny czas. Wydawało się, że wlecze się to i wlecze bez końca, aż ostatecznie chciałem odpocząć w jakiejś jaskini i zapomnieć o parciu na przód. Byłem wtedy ogromnie zniechęcony. Przyszedł do mnie wówczas pobożny człowiek i powiedział:”Musisz iść dalej! W Królestwie jest zbyt ludzi, którzy na tobie polegają”. W tamtym czasie nie zrozumiałem całkowicie znaczenia tego słowa. Teraz zaś wiem, iż Bóg każdego z nas przygotowuje do tego, abyśmy byli naczyniami, których On chce używać w życiu innych ludzi. Nigdy jednak nie będziemy takimi naczyniami, jeśli zrezygnujemy i ukryjemy się w naszej grocie zniechęcenia. Nie tylko musimy stale iść naprzód, lecz musimy przechodzić do nowej rzeczywistości.

Nasza postawa musi się zmienić od zniechęcenia do chwały. To właśnie wtedy, gdy przechodzimy poza zniechęcenie do chwały, zaczynamy żyć ponad naszymi problemami.

Dziś podejmij decyzję, aby wejść do ziemi judzkiej.

topodin.com

TGIF_03.01.07 Zajmowanie pozycji

Today God Is First

Logo_TGIF2

Niech inny cię chwali, a nie własne usta, obcy, a nie własne wargi. Przyp. 27:2

Wiele lat prowadzenia agencji reklamowej nauczyło mnie tego, że pozycjonowanie jest zdefiniowane jako takie miejsce, pozycja, które produkt, służbę czy osobę utrzymuje w umysłach ludzi. Wiem o tym, że często postrzeganie jest dla ludzi rzeczywistością i to bez względu na prawdę. Przez lata, poświęcałem czas i pieniądze na zdobycie takiej pozycji naszej firmy, aby na trwale zapisać ją w umysłach tych, którzy mogli być naszymi potencjalnymi klientami. Pomimo, że wydaje się to naturalną i logiczną funkcją marketingu, to później odkryłem, że jest pewna niebezpieczna słabość w podejmowaniu prób ustawiania siebie przez promowanie swoich własnych zalet. Odkryłem, że pozycja jest ubocznym produktem tego, kim jesteśmy i tego co robimy, a nie celem samym w sobie.

Król Dawid był moją pierwszą biblijną lekcją w pojęciu różnicy. Oto człowiek, który popełnił cudzołóstwo i morderstwo, wielokrotnie zawiódł jako głowa rodziny. A jednak Bóg określił go jako „męża według serca Bożego”. Czy nie jest to interesujące? Dlaczego Bóg miałby określać kogoś, kto w tak oczywisty sposób zawiódł w wielu dziedzinach, jako kogoś, kto jest według Jego serca? Często w opisach dotyczących Dawida, przez całe jego życie znajdujemy: Wtedy rozeszła się sława Dawida po wszystkich krajach (1 Kron. 14:17). Pomimo, że Dawid zrobił wiele błędów, jego serce było miękkie wobec Boga i starał się wielbić Go. Sam napisał większość Psalmów. Bóg uhonorował to, co było w sercu Dawida, a nie jego doskonałość. Wierzę, że takie strategiczne Boże umieszczenie Dawida miało na celu pouczenie nas i abyśmy zostali pociągnięci przez tą cechę Dawida, z której miał być przede wszystkim znany – serca skierowanego ku Niemu. Umieszczenie go na królewskiej pozycji było tylko produktem ubocznym tego kim był, a nie celem samym w sobie.

Jaka jest twoja „pozycja” wśród rówieśników? Kiedyś zadałem mojej grupie na studium biblijnym zadanie, aby zapytali innych: „Co myślisz, gdy ktoś wspomina moje nazwisko?”

To ćwiczenie może przynieść całkiem interesujące objawienie. Może nas również motywować do pewnych zmian, lub może potwierdzić fakt, że Bóg wykonuje ogromne dzieło w tobie.

aracer.mobi

Niestrzeżone serce

Logo_Frangipane

Wiem, że nieliczni potraktują moje poniższe uwagi jako pochodzące z „głęboka”, podczas gdy inni potraktują, to co tu prezentuję i rozdmuchają to ponad faktycznie granice. Niemniej chcę skupić się na jednej przyczynie tego, że niektórzy przywódcy przeżywają tak poważne upadki. Chcę zaoferować pewien wgląd w to w jaki sposób my wszyscy, chrześcijanie, możemy sami siebie chronić przed podobnym losem.

Idea, że lider, którego znamy i kochamy może nagle stać się przedmiotem niszczącego skandalu wydaje się niezrozumiała. Czyż ci, którzy nauczają innych, nie powinni uczyć siebie samych? Cóż więc takiego się dzieje, co może wgryźć się w myśli człowieka, zagrzebać się w sercu i stać się takim przymusem, że jakikolwiek przywódca chce ryzykować wszystko co kocha i gotów jest przystać na coś, co jest zwykłym zaspokojeniem cielesności? Czy to jest tylko grzech?

Pomyślelibyśmy, że z całą pewnością z pomocą Ducha Świętego, przywódcy powinni być zdolni do oparcia się pokuszeniu. I faktycznie, jeśli duchowi przywódcy nie są w stanie sprzeciwić się ciału to jakaż jest nadzieja dla większego kościoła? Tak, wierzę, że problemem nie jest tylko grzech czy nawet brak podstawowej duchowości. Dla niektórych, odpowiedzią jest brak rozeznania, ich serce nie było strzeżone i ta podatność została wykorzystana przez piekło.

Bezpardonowa walka

Proszę zwrócić uwagę, że nie oskarżam diabła o każdy grzech, który popełniamy. Fakt jest taki, że egoizm i pobłażanie sobie, które powodują grzech, należą do podstawowych instynktów upadłej natury. Równocześnie, rozeznajmy unikalną walkę jaka toczy się w naszych czasach. Nasz świat został zalany hiper-seksualnością. „Dzielnice czerwonych świateł” naszych miast przeniosły się do naszych domów przez internet, filmy i telewizję.

Wydaje nam się, że to, co wchodzi do naszych umysłów, tam pozostaje, jakby istniały jakieś prawa prywatności chroniące nasze myśli. Lecz umysł, który nie jest chroniony, który chłonie dobrowolnie ciemności, sprawia, że duchowe drapieżniki będą próbować i kultywować nasze moralne słabości. Dzięki współczesnej technologii został stworzony alternatywny świat fantazji. To właśnie ta wirtualna rzeczywistość w nas powoduje, że filmy są tak absorbujące, gry tak uzależniające a książki tak osobiście inspirujące. Niemniej, kiedy ten świat fantazji schodzi w ciemności a dusza jest pozbawiona ochrony, demony budują seksualne warownie w ludzkiej duszy.

Posłuchajcie uważnie: to co na zabawia, rzeczywiście wchodzi do naszego wnętrza. Jeśli jesteś zabawiany przez porno czy seksualne fantazje to otwierasz bramy swojej duszy na piekło. Musisz stanąć w tej walce szczerze, pokutować z grzechu i ustanowić straż nad swoim sercem. Jeśli tego nie zrobisz, to walka przeniesie się z poddania się pokuszeniu do poważnego, ukrytego, seksualnego związania, tajemnych prób otwartego spełniania swoich zintensyfikowanych namiętności.

Ludzie przeznaczenia, uważajcie!

Jezus pokazuje nam, że głównym źródłem tej egoistycznej, seksualnej manipulacji jest duch Izebel (Obj. 2:20). Szalejąca niemoralność jaką widzimy w zachodniej kulturze podkreśla wzrastające wpływy tego władcy ciemności. I rzeczywiście, porównując nasz współczesny świat z kulturalnymi standardami sprzed 50 lat łatwo zobaczyć, że zachodnia cywilizacja znajduje się w orkążeniu. Zbyt wielu chrześcijan opuściło swoje gardy, a wielu innych, skądinąd dobrych ludzi, popadło w związanie.

W arsenale Izabel jest coś więcej niż pożądliwość; są to również czary, które atakują i działają aby rozbroić sumienia. Pamiętasz te słowa Jehu? Jaki pokój? Gdy jeszcze trwają czyny nierządne twojej matki, Izebel, i liczne jej czary! (2 Krl 9:22 BT)

Walczymy z „nierządem” i „czarami” Jzebel. Ci, którzy zostali przez tego ducha pokonani czują się tak, jakby byli wleczeni przez swoje własne namiętności. Robili takie rzeczy, które były rażąco głupie, niemal ośmielając Boga (czy diabła), aby je ujawnił. Mówię o walce przeciwko przywódcom kościoła. Jak wielu jeszcze musi upaść, zanim zdamy sobie sprawę z tego, że potrzebujemy pokuty i rozeznania?

Subtelny atak.

Duch Izebel jest „szeptaczem”, zazwyczaj nie przystępuje odważnie, lecz kusząco, zwodząco. Ten duch pobudza ludzkie ciało, ćwicząc mężczyzn i kobiety tak, aby coraz silniej reagowali na zwyrodniałe pokuszenia. To moc, która przychodzi, aby rozbroić zmęczyć sumienie to czary. Ktoś może się spierać, mówiąc: „Moja walka to po prostu grzech, a nie wojna”. Być może, lecz dla innych jest to duchowy atak na niestrzeżone serce. Ten atak jest wymierzony w chrześcijan w ogóle, a szczególnie przeciwko liderom i tym, którzy mają powołanie do ważnych ról w Królestwie Bożym.

Czasami wydaje mi się, że świat ma większe rozeznanie od kościoła. Posłuchajcie słów starej pieśnik Franka Sintary pt.: „Czary”

Te palce w moich włosach

Ta przebiegłość – gapienie się,

Te nagości, które noszę w sumieniu

To czary

Nie mam się czym bronić

Ten żar jest zbyt intensywny

Na cóż dobrego przyda się tu zdrowy rozsądek?

Ponieważ to czary, złe czary

I choć wiem, że to silne tabu

Gdy wzbudzasz we mnie pragnienie

Serce mówi we mnie: „Tak, faktycznie, Podążaj za tym, czym mnie pociąga„.

Autor tej piosenki, naprawdę wiedział coś na temat czarów. Napisał: „te nagości, które nosze w sumieniu”; mówi: „Nie mam się czym bronić/ten żar zbyt intensywny/na cóż przyda sie tu zdrowy rozsądek”. Po czym: „Gdy wzbudzasz we mnie pragnienie/serce mówi we mnie: 'Tak, faktycznie’/ Podążaj za tym, czym mnie pociąga”.

Postaw straż

Świat nie „ma się czym bronić przed tym”, lecz ci, którzy są w Królestwie Bożym mają „oręż bojowania, ….., który ma od Boga moc burzenia…” (2 Kor. 10:4 BT). Nasza broń i obrona są potężne, lecz to my musimy ich używać.

Po pierwsze: Pismo nakazuje nam: Czujniej niż wszystkiego innego strzeż swego serca, bo z niego tryska źródło życia! (Przyp. 4:23). Straż to jest ktoś uzbrojony i wyszkolony do rozpoznawania przeciwnika i odpierania ataków. Jesteśmy na wojnie i musimy przyjąć wojenną postawę w naszym życiu. Nie możemy igrać z grzechem i pokuszeniem. Gdy używasz internetu, korzystaj z programów filtrujących jako twojej straży. Bądź odpowiedzialny, nie karm swojej cielesnej natury oglądając filmy, z których sceny napędzają twoje seksualne apetyty. Tego rodzaju uzależnienia przechodzą wyłącznie formy złej do jeszcze gorszej (Rzym. 1:24-28).

Jeśli obecnie jesteś związany, jakkolwiek mocny wydaje się ten grzech, wróg będzie również pracował również nad tym, aby oddzielić cię od wspólnej z innymi walki. Wysiłki, które podejmujemy, aby ukryć grzech są narzędziami Szatana używanymi do złapania nas w jego pułapkę. Porozmawiaj więc z kimś (p. Ef. 5:11-13). Jeśli masz za sobą jakąś historię grzechu to zacznij proces oczyszczania, prania swoich „szat … we krwi Baranka” (Obj. 7:14). Wyznaj swoje grzechy jeden po drugim Bogu.

Teraz będzie dobry czas, aby budować się programami typu In Christ’s Image Training czy podobnymi, które oferują różne służby. Wróć do Słowa, ponieważ mieczem Ducha jest Słowo Boże. Używaj autorytetu Bożego Słowa do obrony swego serca przeciwko duchowym atakom.

A najważniejszą rzeczą, którą możesz zrobić to wrócić z całego serca do Boga. Pan obiecuje: Ponieważ mnie umiłował, wyratuję go. Wywyższę go, bo zna moje imię (Ps. 91:14). Umiłowani, jest już czas na to, aby postawić straż nad naszymi sercami.

Panie Boże, dziś uniżam się przed Twoim tronem. Widzisz moje serce i walkę jaką toczę. Proszę, abyś odnowił mnie, spraw, abym był mądrzejszy. Nie pozwól na to, aby wrogowie moim triumfowali nade mną. Napełnij mnie Twoim Duchem Święty i daj mi łaskę, abym chodził z czystym sercem, przed tobą. W imieniu Jezusa, Amen.

раскрутка

TGIF_02.01.07 Widok pełnego obrazu

Today God Is First

Logo_TGIF2

…Wszystko to zwaliło się przeciwko mnie!  1 Moj. 42:36 (wg. wersji ang. – przyp.tłum.)

W końcu Beniamin, Jakub i pozostali jego synowie dowiedzieli się, że ich brat Jakub jest drugi co do ważności w Egipcie. Józef ujawnił im swoją tożsamość i Jakub połączył się z synem, którego nie widział ponad 13 lat i sądził, że on nie żyje.

Tak często wierzymy, że nasze marzenia umarły. Wydaje się, że nie ma już nic na tym świecie, dla czego warto by żyć, wszystko się nam sprzeciwia. W takich czasach i poza widoczną sceną Bóg wykonuje Swoje najgłębsze działania. W takim czasie Bóg dokonuje w każdym z nas głębokiej pracy, której nie widać.

Gdy z mojej agencji reklamowej zaczęli bez widocznej przyczyny uciekać klienci, wydawało się, że „wszystko jest przeciwko mnie”. Nie byłem w stanie dostrzec, że Bóg organizuje dla mnie całkowicie nowe powołanie. Czułem się jak nieudacznik, lecz Bóg powiedział: „Nie”. Te wszystkie poprzednie lata stanowiły przygotowanie do mojego ostatecznego, Bożego powołania. Jednym z Bożym sposobów kierowania krokami Swoich dzieci jest odcinanie ich dochodów: strata pracy, zmiana kariery czy katastrofa. W tych czasach jesteśmy bardziej skłonni do słuchania i szukania Bożych dróg, niż w normalnych okolicznościach. C.S. Lewis napisał kiedyś:

Bóg szepcze do nas w czasie, gdy zażywamy przyjemności, mówi do naszego sumienia, lecz krzyczy w naszym bólu; jest to jego megafon, aby budzić głuchy świat*.

* C.S.Lewis, The Problem of Pain (New York: Macmillan Publishing Company, 1962), 93.

topod

TGIF_01.01.07 Rozwiązywanie spółek

Today God Is First

Logo_TGIF2

Wtedy Abram zwinął namioty i przybył, by zamieszkać w dąbrowie Mamre pod Hebronem. Tam zbudował Panu ołtarz.
1 Moj. 13:18

Abraham przyjął zupełnie inne podejście do rozwiązania tego problemu: powiedział Lotowi, aby ten wybrał sobie ziemię, która mu odpowiada. Ta decyzja, gdyby nie był w stanie znaleźć odpowiedniej ziemi i wody na niej, mogła narazić jego samego i rodzinę na dramat,. Oddał swoje prawa w tej sprawie i Lot przyjął pełne korzyści z tego tytułu: Wtedy Lot podniósłszy oczy, widział, że cały okręg nadjordański – zanim Pan zniszczył Sodomę i Gomorę – był obfity w wodę, jak ogród Pana, jak ziemia egipska, aż do Soaru. (1 Moj. 13:10). Tak więc Lot odszedł wybierając na swoje miejsce zamieszkanie dolinę, która później znana stała sią jako Sodomo i Gomora. Czasami to, co wydaje się na początku dobre kończy później jako kataklizm i tak stało się w przypadku Lota i jego rodziny.

Jeśli zaś chodzi o Abrahama to podjął on wybór. Zdecydował przyjąć wyższe życiowe drogi, co niekoniecznie oznacza, że okoliczności stają się korzystne. Zgodził się na to, że ostateczny wynik będzie zależał od Boga. Była to decyzja podjęta z perspektywy wieczności. Interesujące jest to, że miejsce do którego sprowadził się Abraham nazywało się Mamre, co oznacza „wzmocnienie”. Jak to możliwe, że wybór słabszej pozycji staje się „wzmocnieniem”? Jezus musiał zadawać to samo pytanie Swemu Ojcu, gdy spotkał się z propozycją pójścia na krzyż. Jak krzyż może być miejscem wzmocnienia? Diabeł myślał, że wygrał, lecz krzyż był tym, co uwolniło jeńców do życia w Bożej wieczności. Biblia mówi nam, że gdy jesteśmy słabi, wtedy jesteśmy mocni. To chęć wybrania drogi krzyża wzmacnia nas.

seo продвижение в интернете