Author Archives: admin

Chodzenie w Duchu – dylemat

Logo_Carpenter

Wstęp: Ani dusza, ani duch ludzki nie sa podobne do koła. Rysunki reprezentują są prostu graficzną demonstracją relacji między duchem, duszą i ciałem człowieka. Ich celem jest jasne zrozumienie tego, w jaki sposób relacje między tymi trzema elementami wpływają na funkcjonowanie ludzkości.

CarpenterIII - dylemat

Wewnętrzny krąg reprezentuje ducha ludzkiego. Zewnętrzny – duszę ludzką, która jest podzielona na dwie komory, które oddaja różne poziomy (?) osiągnietego poznania.


Krąg zewnętrzny, dusza, zbudowany jest z szeregu „pokoi”, z których każdy posiada drzwi otwierane z holu do wewnątrz, oraz okno znajdujące się na przeciwnej ścianie. Okna reprezentują „bramy zmysłów” przez któe dostają się do komór duszy informacje ze świata fizycznego.


Człowiek nautralny:Wiemy, że człowiek naturalny rodzi się z natruą Adama, duchem tego świata, duchem grzechu i śmierci. Na rysunku wewnętrzny krąg reprezentujący duszę naturalnego człowieka, jest czarny jak noc. Jako dziecko, człowiek rodzi się z praktycznie pustymi komorami duszy. Poprzez bramy zmysłów gromadzona jest w różnych komorach duszy w bardzo szybkim tempie wiedza o świecie i otoczeniu.  Początkowo wydaje się, że wszystkie drzwi są otwarte na ducha i naturalny człowiek podejmuje decyzje w duszy i nie są one w szczególny sposób obciążone „nartwą naturą” ducha. Typowym przykładem jest dwoje dzieci bawiąccy się wspólnie zabawkami. Poprzez bramę oczu jedno dziecko widzie, że drugie cieszy się bawiąc zabawką, której to pierwsze nie ma. Stojąc na pozycji swego zaciemnionego ducha, spogląda do komory duszy, gdzie ta informacja jest zbierana i dochodzi do następujących wniosków:


Zabawa tą zabawką przynosi szczęście.  Chcę być szczęśliwy.  Chcę tej zabawki..  Zabiorę tą zabawkę.

Oczywiscie, takie postępowanie Biblia nazywa „pożądliwością” i jest to naturalne wynik działaniu ducha grzechu i śmierci.Rodzi się ono w naturalnym człowieku.

Idac dalej, młodzieniec podchodzi do drugiego dziecka i usiłuje zabrać mu zabawkę. Tamten opiera się, więc ten pierwszy „wali” go w głowę, aby zmusić go do rezygnacji z zabawki. [To, co widzimy tutaj w małej skali precesem identycznym do tego, w jaki powstają wojny światowe]. Misja skończona! Dziecko, które teraz ma zabawkę nie czuje żadnego współczucia do drugiego dziecka, które płacze po stracie. Natura grzechu i śmierci służy całkowicie sobie.

Jeśli dziecko osiąga „sukcesy” częście metodami siłowego wymuszania na innych, to jego reakcja na taką metodę staje sie coraz bardziej pozytywna wzmacaniana. Dojdzie do wniosku: „To jest metoda na szczęscie.” Gdy dorośnie stanie się znakomitym złodziejem, jeśli nie dyktatorem. To właśnie z tego powodu, Biblia upomina nas:

Prov 19:18 Ćwicz swego syna, póki jest nadzieja, lecz nie unoś się przy tym.

Prov 23:13-14
NIe szczędź chłopcu karcenia, jeżeli go uderzysz rózgą, nie umrze. Ty go uderzysz rózgą, a jego duszę wyrwiesz z krainy umarłych.

Stosując tę prawde
do naszego przykładu, przypuśćmy, że dorosły nauczyciel jest w tym samym pokoju,  którym bawią się dzieci i spostrzega takie zdarzenia. Jego zadaniem jest podejść do dziecka, które wyrywa zabawkę siłą i oddać ją wcześniejszemu posiadaczowi, lecz dać również klapsa pierwszemu, wprowadzając przez drzwi wrażeń sygnał, który będzie silniejszy niż wcześniejsze zachowanie wymuszone pożądaniem rzeczy. Celem jest dostarczenie przez klapsa wystarczająco silnego impulsu, który napełni duszę procesem myślowym, który przebiega mniej więcej tak:

  1. Obieranie siłą czyjegość dobra powoduje karę.
  2. Ból ukarania powoduje niezadowolenie.
  3. Niezadowolenie spowodowane przez ból ukarania jest bardziej nieprzyjemne niż przyjemność posiadania ukradzionej zabawki.

Wniosek: „Nie kradnij” (Ex 20:15)

W tym momencie ważne jest zwrócenie uwagi na to, że duch grzechu i śmierci w dziecku NIE ZMIENIŁ SIĘ! Nie, komora „duszy” otrzymała bodziec (wrażenie), który wywołuje zmianę decyzji, która normalnie jest zupełnie naturalna dla ducha grzechu i śmierci. „Pożądanie” ciągle w duchu jest. Lecz teraz komora „duszy” została napełniona „instrukcją.” W miarę jak idzie przez życie i spotyka się z różnymi sytaucjami, w których musi ponownie wybrać między „kraść czy nie kraść,” człowiek ma już wyuczone blokowanie wpływu swojej martwej natury na podejmowane przez duszę decyzje.

W tym trwającym stale procesie, człowiek uczy się żyć według duszy, a nie ducha. Uczy się poprzez system „nagród i kar,” że lepiej jest NIE podążać za swoim upadłym duchem, lecz raczej wybierać zgodnie z informacjami zebranymi w komorze duszy. W rzeczywistości, uczy się tego, że im lepiej postępuje według duszy niż ducha, tym bardziej społeczeństwo pochwala go jako „dobrego” człowieka. Lecz, powtarzam ponownie, ważne jest aby zrozumieć, że JEGO DUCH NIE ZMIENIŁ SIĘ! W swej istocie ciągle ma ducha grzechu i śmierci, po prostu stał się specjalistą w chodzeniu nie według swego ducha, lecz według duszy.

Dla całkiem praktycznych buduje „barierę” między duchem i duszą. Stara się zablokować wpływy ducha grzechu i śmierci na jego decyzje. Stara się ze wszystkich sił podejmować decyzje oparte na wiedzy zebranej z „cywilizowanego świata,” która jest zachowana w różnych komorach duszy.

Lecz, w końcu, nawet ten proces jest produktem upadłej natury. Dlaczego tak mówię? Decyduje się żyćć „dobrym” (duszewnym) życiem, ponieważ TO JEST W „JEGO” NAJLEPSZYM INTERESIE!! Nawet ta decyzja chodzenia według duszy zamiast ducha, jest całkowicie służeniem „sobie.” W ten proces nie jest zaangażowana miłość Boża. Człowiek stara się byc „dobry.” ponieważ został nauczony przez światowy system cywilizacji „nagradzania i kary,” że „zamożniejszy” jest jeśli tak robi. Jego natura się nie zmieniła! Nadal spędza swoje życie słuąc „sobie.”

Uwaga: Drzewo poznania dobra i zła ma jeden korzeń. Ten korzeń to „swoje ja.” To, co upadli ludzie, jako społeczeństwo, uważają za „dobre” i „złe” zachowania, ciągnie soki z motywacji zachowania życia i osobistych korzyści dla „siebie” na poziomie „społecznym.” Prawodawstwo każdego kraju ma na celu ochronę człowieka przed człowiekiem.

Dylemat człowieka narodzonego na nowo:

Tylo dla celów nauczania, powiedzmy, że młody człowiek wspomniany wyżej nie narodził się na nowo, aż dorósł do wieku dojrzałego. Spędził życie starając się być „dobrym” budując mocną barierę między swoją duszą a duchem. Nauczył się – wszelkimi sposobami – nie chodzić według ducha, lecz podejmować decyzje wyłącznie na podstawie informacji zebranych w różnych komorach duszy.

W wizji widze kilka nazw drzwi, które prowadzą do różnych komór duszy. Niektóre z nich to: ETYKA, EKONOMIA, RZAD, RODZINA, BIZNES, DOKTRYNA, MODLITWA i tak dalej. Ten człowiek przez całe życie uczył się tego, jak bardziej żyć zgodnie z informacjami zebranymi w tych pomieszczeniach, niż zgodnie z upadłą naturą.

Teraz, jako dorosły, słyszy ewangelię Jezusa Chrystusa. Rozumie posłanie i przyjmuje Jezusa jako Pana i Zbawiciela – „rodzi się na nowo.” Jego stary duch, natura Adama, duch grzechu i smieci literalnie jest uśmiercony. W to miejsce zostaje włożony nowych duch, który jest „z Boga.” Często nazywamy to „nową naturą.”

W wizji, wewnętrzny krąg reprezentujący odrodzonego ducha człowieka jest teraz napełniony światłem. Ten odrodzony duch jest „z Boga” i rozumie sprawy Królestwa Bożego.

1
Kor 2:12
A my otrzymaliśmu nie ducha świata, lecz ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli czym nas Bóg łaskawie obdarzył.

Celem dla odrodzonego ducha jest, aby człowiek „chodził według ducha,” tzn., aby chodził zgodnie z nową naturą , którą Bóg umieścił w nim.

Gal 5:25
Jeśli żyjemy wdług Ducha, według Ducha też postępujmy.

Problem polega na tym, że człowiek nie ma żadnego pojęcia JAK to robić! Ze wszystkich sił unikał chodzenia według ducha, ponieważ- przed narodzeniem na nowo – był do duch grzechu i śmierci. Jego całe doświadczenie polega na tym, jak chodzić według duszy, a nie ducha.

Życie, moc i namaszczenie Boże, spływają na ziemię przez przewodnik odrodzonego ducha. Aby w ogóle widzieć „fizykę” Królestwa Bożego manifestującą się na ziemi, człowiek w jakiś sposób musi nauczyc się „chodzić w duchu.” Przez „fizykę” Królestwa Bożego mam na myśli niektóre dzieła jakie widzimy demonstrujące się w życiu Jezusa Chrystusa; cuda, uzdrowienia, panownie na siłami nautury i demonami itd. To wszystko dzieje się przez odrodzonego „ducha” człowieka przez namaszczenie Ducha Świętego. Nie pochodzi to z duszy. Pochodzi to od Boga i spływa przez „Jego ducha, który w sercu każdego narodzonego człowieka.

Będąc nastawieni na chodzenie według duszy, większość chrześcijan próbuje prowadzić swoje życie według duszy, nawet po tym, gdy ich duch został ożywiony ze śmierci do życia. Dla biznesmena ewagelii, skuteczna wspólpraca z przewodnictwem i namaszczeniem Ducha Świętego jest tak ważne, że musi nauczyć się jak niszczyć barierę budowaną przez całe życie po to, by chodzić według duszy a nie ducha. Jak to zrobić będzie przedmiotem następnej sesji tej serii.

раскрутка сайта

Przyzwolenie na zło

 

Durai Jeo

“Jesli choroba jest złem, to dlaczego Bóg je dopuszcza ?” Jest to czesto zadawane pytanie.

„Jeśli choroba jest złem, to dlaczego Bóg je dopuszcza ?” Jest to często zadawane pytanie. Jest tak wiele zła we współczesnym świecie, w różnych przejawach, że ludzie przede wszystkim dziwią się dlaczego Bóg pozwala na to wszystko. Jest to pytanie, z którym szukający boskiego uzdrowienia musi się spotkać.

„Przyzwolenie” na zło może być podzielone dla lepszego zrozumienia na dwie kategorie:

Przyzwolenie w Niebie i przyzwolenie na Ziemi:

Przyzwolenie w niebiosach na zło nie jest obecnie w centrum zainteresowania naszego studium. Niemniej jednak to w niebiosach w ogóle zaczął się bunt Lucyfera. Kto stworzył Lucyfera, głównego wykonawcę zła? Księga Genesis uczy nas, że na początku Bóg stworzył wszystkie rzeczy jako dobre. Bóg stworzył wszystko, włączając w to Lucyfera. Dlaczego więc Bóg stworzył Lucyfera?

Lucyfer był doskonały, gdy stworzył go Bóg. Ez. 28,15 mówi: nienaganny byłeś w postępowaniu swoim, aż od dnia, gdy zostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość.” Lucyfer uznał siebie równym Bogu i został strącony z nieba z powodu swego buntu (Iż 14,12-15). Bóg w swej wszechwiedzy wiedział o tym, że Lucyfer zbuntuje się, a jednak go stworzył.

Nie do nas należy pytanie dlaczego, ponieważ: „To, co jest zakryte, należy do Pana, Boga naszego, a co jest jawne, do nas i do naszych synów po wieczne czasy, abyśmy wypełniali wszystkie słowa tego zakonu (V Moj. 29,28) oraz „Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany” (I Kor 13,12). Jednak wkrótce ta tajemnica zostanie odsłonięta, ponieważ Obj. 10,7 mówi:
„lecz w dniach, kiedy siódmy anioł się odezwie i zacznie trąbić, dokona się tajemnica Boża, jak to zwiastował sługom swoim, prorokom.”

Aż do tej chwili, chodzimy w wierze w naszego Świętego, Wiernego i Mądrego Boga. Lecz powinniśmy pamiętać, że On przygotował również piekło dla diabła i jego aniołów. Ew. Mateusza 25,41: „Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.”

Na ziemi Zły otrzymał zgodę człowieka, nie Boga. W rajskim ogrodzie Adam mógł jeszcze wyrzucić Szatana. Miał wolny wybór, lecz to, co wybrał (nieposłuszeństwo Bogu) doprowadziło do jego upadku i wprowadzenia zła na świat. Bóg dał człowiekowi drogocenny i unikalny dar wolnej woli. Rola „tej wolnej woli” jest ważną sprawą w dyskusji „przyzwolenia na zło.” Tylko człowiekowi stworzonemu przez Boga, na Jego obraz, dał Bóg wolność i zdolność wybierania. Każdy z nas może wybierać sam posłuszeństwo lub nieposłuszeństwo Bogu. Wolna wola wyboru między dobrem a złem dziś nadal należy do nas. Naszym przywilejem jest wybieranie Bożych dróg i mówienie: „Nie moja lecz twoja wola niech się stanie.” Niech Pan da nam mądrość i łaskę do wybierania tego, co prawe, tak aby nasze różnorodne funkcje w Ciele Chrystusa oddawały mu chwałę.

Jakie więc jest „przeznaczenie” (predestynacja) w świetle „wolnej woli?” Jest to bardzo szczegółowy temat, lecz powinniśmy pamiętać kilka ważnych rzeczy na temat predestynacji jako objawionych w Biblii.

  1. Predestynacja jest oparta na Bożym poznaniu przyszłości. Rzym 8,29 mówi: „tych, których wcześniej znał, przeznaczył (predestynował)…”. Bóg wie, kto wybierze wiarę w Jego Syna i posłuszeństwo Mu, i ci właśnie zostali przeznaczeni do kształtowania na obraz Jezusa i bycie dziećmi Bożymi.
  2. Bóg pragnie, aby zło zostało usunięte przez Kościół (Ef. 1,20-23). Zło zostało dopuszczone na ziemi przez ludzi. Teraz Bóg chce, aby zło zostało wydalone przez niewiasty i mężczyzn, którzy wierzą w Jego zbawienie, pełne i darmowe. Syn Człowieczy odniósł na Kalwarii zwycięstwo nad Wykonawcą Zła. Teraz my, Jego Ciało, Kościół, jesteśmy przeznaczeni do usuwania zła. Bóg wkrótce umieści szatana pod waszymi stopami” mówi List do Rzymian 16,20. Dzieło zwyciężania Diabła przez Jezusa zostało zakończone na Kalwarii. Teraz ty i ja zmiażdżymy go pod naszymi stopami. To jest nasze chwalebne przeznaczenie w Chrystusie.

3. Doskonałą i dobrą wolą Pana jest abyśmy my, ciało Chrystusa, okazywali różnorodną mądrość Bożą siłom ciemności (Ef. 3,10) – aby teraz nadziemskie władze i zwierzchności w okręgach niebieskich poznały przez Kościół różnorodną mądrość Bożą.”

 

Dlaczego nie ma dziś uzdrowień, takich jak możemy oglądać w Biblii? 

 seo оптимизация на сайт

Chodzenie w Duchu – rozwiązanie (jpg)

Najważnieszym sposobe, w jaki narodzony na nowo duch otrzymuje kierowanie jest wewnętrzne świadectwo. Czym jest wewnętrzne świadectwo? Sumienie jest głosem odrodzonego ducha ludzkiego. Zgadza się to z Pismem, które mówi:

Heb 10:16
Takie jest zaś przymierze, jakie zawrę z nimi po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypiszę je


Odrodzony duch ludzki nie potrzebuje spisanego prawa, które mówi mu: „nie będziesz kradł.” W jego „naturze” nie jest już więcej „kraść.” Nowa natura, którą otrzymał, gdy narodził się na nowo mówi mu, poprzez wewnętrzny głos sumienia, że nie powinien kraść bliźniemu. Podobnie jest z pozostałymi dziesięcioma przykazaniami.

CarpenterIII - rozwiązanie
Duch Święty powiedział do mnie:

– Ci, którzy mają zwyczaj naruszania swojego sumienia, mają wielkie trudnosci z rozróżnieniem Mojego głosu.”


Prowadzenie w życiowych sprawach:

Przyszedł ostatnio do mnie pewien mężczyzna narzekająć,że nie może słyszeć głosu Ducha Świętego. Zapytałem go: „Kiedy ostatni raz temu, naruszyłeś swoje sumienie?”

Pomyślał chwilę i powiedział:

– Miałem iść z przyjaciółmi do kina na film kilka dni temu. Właśnie w chwili gdy wchodziliśmy do kina „coś” wewnętrz mnie zdawało się mówić: „Nie wchodź tam. Idź do kościoła i zamiast tego módł się w tym czasie.”
Zapytałem go:
– Czy byłeś posłuszny?
– NIe – odpowiedział – nie, zignorowałem i oglądałem film z przyjaciółmi.


Ten człowiek nie miał problemów ze słyszeniem Boga. On miał problemy z posłuszeństwem Bogu. Duch Święty mówił do niego poprzerz ludzkie sumienie, dając mu precyzyjne instrukcje na temat tego, co ma zrobić. Ukształtował taki styl życia, który zwyczajowo odrzucał głos Jego sumienia. Sumienie jest głosem naszego ludzkiego ducha, pierwszym sposobem w jaki Bóg do nas przemawia. Zwyczajowe naruszanie „wewnętrznego świadectwa” (sumienia) jest najpewniejszą drogą do zatwardzenia się na głos Ducha Świętego.


Prowadzenie dla Biznesmenów Ewangelii:


Dla Bożych Biznesmenów jest to życiowa sprawa. MUSIMY umieć rozróżniać prowadzenie Ducha Świetego w dziedzinie finansów. To Duch Świety „pokazuje to, co ma przyjść.” Potrzebujemy PROWADZENIA! Zauważ, w jaki sposób Duch Święty przekazywał temu człowiekowi wskazania. Przez to, że naruszał głos sumienia, równocześnie „uśmiercał” swoją zdolność do poddania się prowadzeniu przez Ducha Świętego!

Gdyby każdy z nas, do chwili nowego narodzenia, „stale słuchał” tego głosu sumienia, to uniknęlibyśmy wielu życiowych pułapek, jakie przeciwnik dla nas zaplanował. Duch Święty byłby wtedy z łatwością poprowadził nas przez życie. Problemem jest to, że większość z nas ignoruje wiele z tych wskazówek udzielanych przez nową naturę. Po pewnym okresie „zabijamy” swoja zdolność do słyszenia głosu sumienia. Stajemy sie „ociężali w słuchaniuj” głosu nowej natury. To nie nowa natura przestaje mówić do nas poprzez głos sumienia. Po prostu uczymy się „wyciszać” podobnie jak rodzice robią z odgłosami bawiacych się dzieci.

1 Tym. 4:1-2
A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, Uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku (w wersji ang. NAZNACZONYCH W SUMIENIU GORĄCYM ŻELAZEM).

Według słowniak Stronga, greckie słowo tlumaczona jako napiętnowany (naznaczony), to:

2743. kauteriazo; pochodzi od G2545; znakować (bydło).  tj., (przez implikację) uczynić nieczułym, (figuratywnie): –  naznaczyć gorącym żelazem.


Gdy cauterize ranę na ciele, tworzy się blizna, która znieczula. Gdy ignorujemy głos, czy naszego odrodzonego ducha ludzkiego (sumienie), wzmacniamy barierę oddzielającą naszą duszę od ducha, co powoduje że stajemy się coraz bardziej nieczuli na przywództwo i kierownictwo Ducha Świętego poprzez naszą nowa naturę.

Prowadzenie zarówno w „sprawiedliwości” jaki i twoim „powołaniu” przyodzi przez ten sam kanał… twojego odrodzonego ducha ludzkiego. Głos odrodzonego ducha ludzkiego jest twoim sumieniem. Jeśli potrzebujesz precyzyjnego prowadzenia w swoim „powołaniu” jako Boży Biznesmen, musisz być bardzo czuły i wrażliwy na głos twego odrodzonego ducha.


Naprawde jest szaleństwem próbować być wrażliwym na głos sumienia wyłącznie w obszarach twojego „powołania” i w tym samym czasie zabijać swoje zdolnoścido słuchania głosu w swej codziennej drodze „sprawiedliwości.” Albo jesteś wrażliwy i czuły na głos sumienia albo nie. Twoja nowa nautra, odrodzony duch, żyje w tobie. Twoje nowa nautra otrzymuje prowadzenie i wskazówki od Ducha Świętego. Bóg mówi do ciebie przez twojego odrodzonego ludzkiego ducha… nową naturę. „Głos” tej nowej natury to sumienie.
Dlaczego nie słyszysz? Oto dobra modlitwa: „Ojcze, w imieniu Jezusa, odnów mi czyste, niezmącone sumienie. Zbudź moje sumieni w tych dziedzinach, gdzie ja je zasuszyłem”

Rzym. 9:1
Prawde mówię w Chrystusie, nie kłamię, a potwierdza mi to sumienie mojew Duchu Świętym.

Jednego jestem pewien: im więcej czasu wierzący pozwala swemu odrodzonemu duchowi na społęczność z Duchem Świętym poprzez medytację nad Słowem Bożym i modlitwę na językach, tym wrażliwszy i czuły będzie się stawał taki wierzacy na głos swego sumienia. Wracajac do rysunku na początku tej sesji, w miarę jak spędzamy godziny na społeczności z Duchem Świętym, „bariera” między nową naturą a duszą zaczyna być rozbijana. Krok po kroku światło sprawiedliwości pochodzące z odrodzonego ducha ludzkiego zaczyna świecić na zaciemnione komory duszy. Sumienie „ożywia się” ponownie.. nawet w tych dziedzinach, które przez lata były zasuszone całkowiecie.

Mówiąc bardziej zrozumiałym językiem, nikt nie może spędzając dużo czasu ze Słowem Bożym, na modliwie w językach nie stać się ponownie wrażliwy na głos nowej nautry… sumienia. Duch Święty jest jak oczyszczajacy ogień i zacznie odsłaniać te dziedziny, w których zagłuszaliśmy sumienie latami. Jan Chrzciciel powiedział:

Mat. 3:11-12
Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje, i zbierze pszenicę swoją do spichlerza, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym.


Miejsce w miejsce, wierzący będzie napotykał zachowania, schematy myślenia, nieprzebaczenie i inne formy niesprawiedliwości, które dopuszczał przez lata w swej duszy. Gdy będzie na nie trafiał, będzie zmuszony do podjęcia decyzji: pokuta, czy rezygnacja z modlitwy na językach. Większość ludzi rezygnuje gdzieś po drodze, a potem dziwią się dlaczego tak trudno im „usłyszeć” prowadzenie Ducha Świętego w ich „powołaniu.”

Powtórzę, najważniejszy sposób na otrzymanie prowadzenia Ducha Świętego to wewnętrzne świadectwo. Sumienie wierzącego jest przewodnikiem przez który to prowadzenie przychodzi. Jeśli zasuszyliśmy nasze sumienie nie patrząc na prowadzenie ku „sprawiedliwości,” to nieświadomie zasuszyliśmy nasze sumienie na powadzenie w dziedzinie naszego „powołania.” Dla biznesmena ewangelii niezwykle ważne jest, aby przewodnik sumienia był czysty, sprawiedliwy i święty, a to po to, aby prowadzenie Ducha Świętego mogło płynąć przez nie niezakłócone. продвижение сайтов москва вакансии

Chodzenie w Duchu – przepływ (jpg)

Logo_Carpenter

„Ojcze , Twoja wola niech się stanie, na ziemi i na niebiosach!”

CarpenterIII - przepływ

Gdy spędzamy czas na społeczności z Ojcem, On zsyła swoją miłość, wiarę i nadzieję poprzez przewodnik jakim jest odrodzony w nas duch. Jego „wola” jest nam objawiona… napierw naszemu duchowi. W miarę jak pojmujemy wolę Ojca dotyczącą jakiejś sytuacji, duch zaczyna wyświetlanie „obrazu nadziei” na ekranie naszej duszy. Zaczynamy „widzieć, co robi nasz Ojciec.” Wtedy zaczynamy wypowiadać wolę Ojca i podejmujemy odpowiednie działanie. To wypowiadanie i działanie „w imieniu Jezusa” umożliwia Duchowi Świętemu manifestację woli Ojca na ziemi, tak jak w niebie.продвижение

Uścisk Niebiańskiego Ojca

Przez wiele lat zastanawiałem się, co jest ze mną nie tak. Przez wiele lat zanim poznałem Jezusa jako Zbawiciela, za każdym razem, gdy słyszałem muzykę wojskowej parady, oczy napełniały mi się łzami i delikatne, cudowne spazmy miażdżyły mi żołądek. Działo się to w niezwykłych momentach, podczas szkolnych zawodów piłkarskich, czy oglądania telewizyjnych relacji ze świątecznych parad. Gdy te spazmy zalewały mnie, traciłem  zdolność mowy. W tajemnicy walczyłem z pragnieniem popadnięcia w niekontrolowane szlochy radości.
Przez pięćdziesiąt lat zastanawiałem się, co jest z moją psychiką, co zmusza mnie do takiej reakcji na dźwięki trąb i bębnów w tak nieortodoksyjny sposób?
Odpowiedz przyszła trzeciego dnia mojej pierwszej wizyty w Toronto. Byłem na tyłach sali  spotkań TACF przyglądając się „zgubionym i odnalezionym.” Niemal już porzuciłem nadzieję na dotknięcie, zastanawiając się dlaczego nic nie odczuwałem, podczas gdy inni wydawali się być tak potężnie wzruszeni. Moja poprzednia kariera w handlu ubraniami sprawiała, że z ciekawością przyglądałem się butom i ubraniom jakie goście nieumyślnie pozostawili. Gdy przeglądałem te ubrania, oddaliłem się znacznie od wszelkich duchowych rozważań. Nagle zostałem zalany wrażeniami mrowienia, które dotykało mego ciała i umysłu. Wtedy pojawiły się te dobrze znane spazmy żołądkowe. Zachwycające „wstrząsy świętości” wypełniały i opuszczały mój brzuch.
Straciłem całą siłę i osunąłem się na podłogę płacząc, zdając sobie sprawę z tego, że dotykał mnie Bóg. Następnie zrobiłem pierwszą „religijną” rzecz, jaka mi przyszła do głowy: zacząłem pokutować. Lecz za każdym razem, gdy wymieniałem jedną z moich wpadek, natychmiast słyszałem wewnętrzny głos mojego Niebieskiego Ojca, chwalący mnie za inne rzeczy, które zrobiłem dobrze. Półtorej godziny później, gdy wstałem z podłogi, byłem zupełnie innym człowiekiem. Teraz rozumiałem, że Ojciec, przez całe moje życie, dawał mi czułe „uściski.” Dziesięciolecia przed tym, zanim zdołałem rozpoznać te manifestacje Jego obecności, On dawał mi „próbki,” abym stał się mile widzianym żołnierzem maszerującym
w takt Jego trąb i bębnów w armii zapoczątkowanej przez Rzekę Bożą.

интернет поисковая оптимизация сайта

Przebudzenie – znak, któremu sprzeciwiać się bedą

Na długo przed tym, gdy przebudzenie wybuchło, podjąłem świadomą decyzję, że będę wysoko cenił całe Ciało Chrystusa. W rzeczywistości podział w Kościele przypomina mi o dwunastu plemionach Izraela. Wszystko było w porządku, gdy należało się do innego plemienia, nosiło się odmienne szaty, czy chodziło pod innym sztandarem, dopóki wszyscy rozumieli to, że są częścią tego samego narodu.

Od chwili, gdy to cudowne wylanie pojawiło się w naszym kościele, teraz to już sześć lat, widziałem te wartość zarówno wypełnianą jak i wyzywaną. Widzieliśmy wchodzących przez drzwi kaplicy ponad dwa miliony ludzi z całego świata, z praktycznie wszystkich sektorów ciała Chrystusa. Uwielbiam słyszeć historie o tym, jak ludzie z różnorodnych gruntów, uczestnicząc w naszych przebudzeniowych zgromadzeniach w Toronto, znaleźli odnowienie w miłości do Pana Jezusa Chrystusa.

Kocham różnorodność i jedność z moimi braćmi i siostrami w Chrystusie i musiałem podjąć jeszcze jedną decyzję: nie iść na kompromis z poruszeniem Ducha Świętego, po to, aby ze wszystkimi być w zgodzie. Nauczyłem się tego, że rzeczywista jedność Ducha nie opiera się na kompromisach z prawdą. Raczej, jedność tworzona przez Boga zdarza się, gdy płyniemy razem w wylaniu Tego, którego posłał. Smuci mnie to, że jestem odrzucany przez braci, którzy nie pozwalają nam służyć Panu Jezusowi Chrystusowi przy pomocy innych metod niż oni to robią. Zamiast tego mówią źle o poruszeniu Ducha Świętego i starają się wpłynąć na każdego na kogo mogą, aby robili to samo.

Jezus, znak któremu sprzeciwiać się będą.

Dlaczego niektórzy członkowie Ciała Chrystusa odrzucają to przebudzenie? Z tych samych powodów, dla których Sam Jezus Chrystus był odrzucony przez tych, których przeszedł zbawić. Była to część Jego przeznaczenia, aby nie tylko jednoczyć, lecz również dzielić.

Któregoś dnia, Symeon, starszy kapłan, który oczekiwał w świątyni na Mesjasza przez wiele lat, spojrzał w twarz maleńkiego dziecka, którego rodzicami byli Maria i Józef z Nazaretu. Przynieśli Go do świątyni, aby dokonać obrzezania. Nagle Duch Święty zstąpił na Symeona i zaczął prorokować: „teraz puszczasz sługę swego w pokoju… ponieważ oczy moje widziały twoje zbawienie… światłość pogan i chwałę ludu twego izraelskiego.”
Mniej więcej w tym czasie, gdy Maria i Józef cieszyli się tym słowem, Symeon powiedział coś takiego:
„Chwileczkę, jest jeszcze coś więcej”, „uważajcie, albowiem dziecię przeznaczone jest, aby przezeń upadło i powstało wielu w Izraelu, i aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą…” a do Marii prorokował: „także twoją własną duszę przeniknie miecz.”

Chwileczkę, chwileczkę! Dlaczego Bóg miałby posyłać Mesjasza, aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą? Myślałem, że On chciał zbawić zgubionych ludzi. Bóg chce nie tylko zbawić zgubionych ludzi, lecz także znaleźć oblubienicę dla Syna, oblubienicę, która dzieli Jego wartości, a nasze wartości często bywają objawione tylko wtedy, gdy są wyzywane. Stanowiło to wielkie wyzwanie dla serc faryzeuszy, gdy tłumy szły za Jezusem , a ich wpływy nikły. Dziś jest podobnie w Kościele. Duch Święty przychodzi, aby wyzwać motywacje przywódców religijnych społeczności, ponieważ to zagraża ich wpływom.

Jezus naświetlił ich motywacje serca w swej przypowieści o złych gospodarzach z ew. Mat 21,33-42, który został wynajęty do utrzymywania winnicy, aż do powrotu Pana. Właściciel założył winnicę, ogrodził ją, wykopał miejsce na prasę do wina i postawił wierzę.
Lecz gdy posłał sługi swoje, aby odebrać owoce, wynajęci rolnicy poczuli się zagrożeni i zabili sługi. Ostatecznie, gdy posłał syna swego, złapali go, zbili i powiedzieli do siebie: „zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze.” Wynajęci ludzie zaczęli budować swoje własne królestwa przy pomocy zasobów właściciela. Gdy właściciel zażądał owoców, odrzucili jego prawo własności do jego winnicy. Podobnie jak ci farmerzy, niektórzy współcześni przywódcy czują się zagrożeni przez nowe poruszenie Ducha Świętego. Jest tak dlatego, że Jezus Chrystus podkreśla Swoje prawa własności do zgromadzeń, które cię prowadzą.
Jezus powiedział do swoich uczniów coś takiego: „Nie zrozumcie mnie źle, nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.” Być może czas już nadszedł, abyśmy wszyscy znajdujący się w odnowieniu zadali sobie sami pytanie: „Jak wygląda krzyż?” Bardzo prawdopodobnie wygląda on tak, jak w czasach Jezusa. Twoimi wrogami staną się ci, z twojego własnego domu, a może nawet z twojej denominacji czy grupy. Gdy przebudzenie wniesie jedność wśród tych, którzy kochają krzyż, oddzieli tych, którzy go nie kochają.

Czy było kiedykolwiek takie przebudzenie, któremu nie sprzeciwiała by się większość tych, którzy oddali się poprzedniemu przebudzeniu Bożemu? Ciało Chrystusa staje się niezwykle nietolerancyjne wobec nowych rzeczy. To, co się nie podoba, to nie są nowe doktryny lecz nowe metody. Na przykład Anglikanie nie lubili nowych metod Wesley’a i wypędzili go jako złego. Następnie Metodystom nie podobały się metody Armi Zbawienia Booth’a. Wydaje się, że „rozłamy kościoła” stały się częścią jego historii.

W rzeczywistości pierwszy zapisany rozłam kościoła pojawił się w Księdze Dziejów. Paweł, który głosił przez dwa lata w synagodze w Efezie, napotkał na opór. Wyruszył więc w dół ulicy do szkoły Tyranosa i zaczął tam nową pracę (Dz. 19.9), pozostawiając za sobą innych, którzy stracili to, co Bóg robił.

W Dz. 14 jest inny przypadek. Paweł i Barnaba uzdrowili kalekiego od urodzenia. Ludzie byli tak zdumieni, że zaczęli wołać „bogowie w ludzkiej skórze zstąpili do nas.” Ich entuzjazm z trudnością był powstrzymywany dopóki nie przyszli Żydzi z Ikonium i Antiochii i „zatruli umysły ludzi.” Nagle ten sam tłum, który okrzykiwał Pawła, teraz ukamienował go i pozostawił sądząc, że nie żyje. Najsmutniejsze stwierdzenie to: „następnego dnia opuścili…” Ikonium i Listra straciły swój dzień nawiedzenia, tak jak Żydzi stracili Jezusa, swego Mesjasza.

Co powstrzymuje przebudzenie?

Co hamuje przebudzenie? Czy to jest brak modlitwy o nie, czy też brak jedności braci w społeczności? Nie. Zazwyczaj przebudzenia nie niszczy sprzeciw niewierzących w świecie, lecz samo-sprawiedliwość samego kościoła, który się o nie modlił. Kościół, podobnie jak Żydzi w czasach Jezusa, traci swój dzień nawiedzenia stale na niego oczekując. Nie rozpoznają Go i nie zgadzają się iść za Duchem nawet do tego stopnia, że popadają w nieprzebaczalny grzech, nazywając dzieła Ducha Świętego diabelskimi. Jezus wyraźnie określił grzech nieprzebaczalny mówiąc, że tym, którzy mówią przeciwko Duchowi Świętemu nie zostanie przebaczone, ani w tym, ani w przyszłym wieku, lecz są zagrożeni ogniem piekielnym (Mat 12,31; Mar. 3,29). Wydaje się jednak, że Pan przebaczy niektórym mówiącym przeciwko Duchowi Świętemu, niemniej są zgubne skutki popełniania tego grzechu.

Apostoł Paweł był wypełniony głębokim ubolewaniem dlatego, że takiego grzechu się dopuścił. Często określał siebie jako niegodnego nazywania apostołem, ponieważ prześladował kościół Boży. Pomimo, że Pan udzielił miłosierdzia Pawłowi i mimo wszystko zbawił go, Paweł nie mógł wszystkich skutków tego wczesnego grzechu wyeliminować, pomimo życia oddanego ofiarnej ewangelizacji. Pewnie często się zastanawiał jak wielu ludzi odwiódł od ewangelii (1 Kor 15,9; 1 Tym. 1,13). Jest to grzech, który niesie za sobą wieczne konsekwencje.

Błaganie o łaskę

Wierzę w pokutę z narodowego zgorszenia i widziałem cudowne owoce wynikające z tego rodzaju spotkań. Mówienie złych rzeczy przeciwko rasie czy grupie ludzi jest z pewnością okropnym grzechem, który może mieć długotrwałe konsekwencje nawet w przyszłych pokoleniach. Lecz co się dzieje, gdy denominacja, czy kościół nazywa dzieła Ducha Świętego demonicznymi?

Ostatnio na spotkaniu w Ausralii głosiłem na temat grzechu mówienia przeciwko Duchowi Świętemu. Po spotkaniu przyszedł do mnie pewien człowiek, drżąc. Był dogmatycznie nastawiony na to, że mówienie językami jest demoniczne. Gdy wskazałem na to, że mówienie językami jest biblijne, i że zdecydowane sprzeciwianie się im, jest mówieniem przeciwko Duchowi Świętemu, ten człowiek został przekonany o swym grzechu. Bojaźń Pana spadła na niego i wyszedł, wyznając swój grzech i prosił o przebaczenie.

Czyż nie byłoby to potężne, gdyby ludzie Boży wszędzie zaczęli pokutować ze swych grzechów i grzechów ich przodków, którzy mówili przeciwko Duchowi Świętemu działającemu w poprzednich przebudzeniach? Być może długo oczekiwane żniwo przyszło by, gdybyśmy zaczęli szczerze rozważać w jaki sposób mogliśmy mówić przeciwko dziełom Ducha Świętego. Czy byliśmy odpowiedzialni za odwrócenie kogoś do tego cudownego wylania drogocennego Ducha, czy to przez naszą apatię, czy sprzeciw słowem? Jeśli ciągle wątpisz w prawdziwość tego wylania, zapytaj siebie samego, co, jeśli jest choć 1% szansy na to, że te rzeczy, które tak gwałtownie krytykowałem okażą się być Duchem Świętym?

Wierzę, że nie jest za późno przyjąć Jego miłość i dać się porwać w najbardziej cudownym poruszeniu Ducha Świętego, być może, w całej historii ludzkości.

раскрутка

Dlaczego nie ma dzis uzdrowień, takich jak mozemy ogladac w Biblii?

Durai Joe

Wielu ludzi dziwi sie, dlaczego boskie uzdrowienia nie sa powszechne dzis, tak jak to widzimy w Biblii. Moc ku uzdrawianiu jest dzis dostepna, Lekarz sie nie zmienił.

Wielu ludzi dziwi się, dlaczego boskie uzdrowienia nie są powszechne dziś, tak jak to widzimy w Biblii. Moc ku uzdrawianiu jest dziś dostępna, Lekarz się nie zmienił (Hebr. 13,8 Jezus Chrystus, wczoraj, dziś ten sam i na wieki) Dlaczego zatem nie ma współcześnie uzdrowień, takich jak w Biblii?

  • Nieświadomość
    Zdarzają się, lecz ludzie nie wiedzą o tym. Jak wielu mężów Bożych prawdziwie przystąpiło do badania służby uzdrawiania i zbadało występujące uzdrowienia? Jezus powiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto uwierzy we mnie, ten także będzie dokonywał tych samych uczynków, które ja czynię, a nawet większe nad te, bo Ja idę do Ojca. Jeśli Jezus powiedział to, że wierzący będą czynili te same dzieła uzdrawiania, których On dokonywał, a nawet większe, to musi to być prawda. Cudowne uzdrowienia mają dziś miejsce, niektóre znane, a wiele nieznanych. Dzieła diabła są zwykle propagowane za darmo, podczas gdy dzieła Boże z trudnością znajdują reporterów. Dobro często jest grzebane, a zło wynoszone.

  • Brak jedności
    Współcześnie mamy wielki brak jedności w Kościele. Ten brak jedności jest powodem niewłaściwego funkcjonowania ciała, ograniczającego moc ku uzdrawianiu Chrystusa. Ef 2,22 mówi: Na którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boże w Duchu. Budujemy się wespół i mamy być coraz mocniejsi razem. Moc w Kościele płynie w wielkiej mierze jeśli jest większa więź. Życie Boże przepływa od jednego członka do drugiego. To brak jedności między wierzącymi, utrata łączności w ciele Chrystusa powoduje, że działanie mocy Bożej jest powstrzymywane. Lecz chwała Bogu, że to się zmienia. Modlitwa Jezusa A nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie. Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś (J 17,20/21) otrzyma odpowiedź. Prawdziwy Kościół Pana Jezusa Chrystusa jednoczy się i już to jedno sprawi, że wielu uwierzy w Zmartwychwstałego Zbawiciela


    • Niewiara


jest to główny czynnik ograniczający boską moc. Mat 17,19,20 – Wtedy przystąpili uczniowie do Jezusa na osobności i powiedzieli: Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić? A On im mówi: Dla niedowiarstwa waszego. Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie. Widzimy tutaj, jak Jezus wskazuje niewiarę uczniów, jako pierwszą przyczynę niepowodzenia w uzdrowieniu chłopca. Hebr 11,6 mówi: … bez wiary nie można podobać się Bogu.. Wiara jest walką
i gdy bitwa wiary nasila się, wielu chrześcijan ma tendencje do większej wiary w chorobę niż uzdrowienie.

    • Uzależnienie od ludzkich wysiłków;


Jeremiasz 17:5 mówi: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!Mamy dziś więcej wiary w działania cielesne niż we Wszechmogącego Boga. To odwrócenie od Boga jest przekleństwem, które unicestwia boskie uzdrowienie w wielu wypadkach. Jeśli bardziej ufamy  człowiekowi niż Bogu, pokutujmy za to dziś, a wtedy przekleństwo zostanie usunięte i Boża moc ku uzdrawianiu popłynie.

    • Wielkie uzdrowienia
      mogą spowodować niepokój i prześladowania


Tak stało się również w przypadku Jezusa, (Łuk 8,37), gdzie widzimy, jak po uzdrowieniu Gedareńczyka, lud prosił Jezusa
o opuszczenie ich okolicy . J 5,16 –
I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w sabat. Religijni przywódcy starali
się Go zabić, z powodu Jego uzdrowień.
To samo dzieje się również i dziś. Jezus powiedział: Jeśli świat was nienawidzi,
to pamiętajcie, że mnie wpierw znienawidził (J 15,18). Wiele wielkich uzdrowień nie zdarza się, ponieważ mogą spowodować wiele niepokoju i prześladowań.


  • Cuda nie zdarzają się tam, gdzie nie odniosą żadnego skutku
    Mat 11:20 Wtedy zaczął grozić miastom, w których dokonało się najwięcej jego cudów, że nie pokutowały.Biada tobie, Chorazynie, biada tobie, Betsaido; bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się te cuda, które u was się stały, dawno by w worze i popiele pokutowały. Ale powiadam wam: Lżej będzie Tyrowi i Sydonowi w dniu sądu aniżeli wam.Pomimo wielu cudów uczynionych przez Jezusa ludzie z Judei nie pokutowali. Podobny wniosek można wysnuć ze studium przypowieści o Łazarzu i bogaczu. Bogacz prosił z piekła, aby posłał wzbudzonego z martwych człowieka, który by świadczył jego pięciu braciom na ziemi. Lecz Łuk. 16,31 mówi: Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby, ktoś z martwych powstał też nie uwierzą.

    • Ignorowanie ostrzeżeń

Cuda uzdrowień mogą nie mieć miejsca jako wynik ignorowania ostrzeżeń. Bóg mówi: Stało się więc tak, jak On wołał, a oni nie słuchali, tak też, gdy oni będą wołać, Ja ich nie wysłucham ( Zach. 7:13). Ignorowanie Bożych ostrzeżeń jest niebezpieczne, ponieważ to zamyka Bożą przychylność i uwolnienie w czasie potrzeby.

    • Boski porządek

W Kościele, Królestwo Boże musi być zwiastowane przed uzdrowieniem. To jest boski porządek, jest to jasno wyrażone w Mat. 10,6-8: Ale raczej idźcie do owiec, które zginęły z domu Izraela.A idąc, głoście wieść: Przybliżyło się Królestwo Niebios. Chorych uzdrawiajcie, umarłych wskrzeszajcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyganiajcie; darmo wzięliście, darmo dawajcie.
W kościele, wśród wierzących, głoszenie musi poprzedzać uzdrawianie, lecz porządek jest inny poza kościołem. Tam najpierw jest uzdrowienie, a później głoszenie Królestwa Bożego. Łuk 10,9 stwierdza: I uzdrawiajcie w nim chorych, i mówcie do nich: Przybliżyło się do was Królestwo Boże. Boża moc działa tylko według tego wzoru.

Czy dni cudów przeminęły?

 продвижение сайта