Author Archives: pzaremba

Nepal – prześladowania kościoła

Drodzy przyjaciele i partnerzy w dziele Królestwa

Piszę to jako dyrektor ds. nauczania, z prośbą o wsparcie  kościoła w Mulpani ,który potrzebuje naszej pomocy.

Kościół Mulpani zaczął swoją działalność w czasie gwałtownego trzęsienia głośnym wołaniem do Pana o nadzieję dla tych pozbawionych nadziei społeczności. Bóg pobłogosławił ten kościół i uruchomił kilka następnych.

W lutym  podczas zgromadzenia do budynku wtargnęła duża grupa ludzi, grozili i prześladowali kościół. Zostałem wyrzucony z kościoła, a grupa ludzi podeszła do mnie. Zadawali wiele agresywnych pytań, grozili mi i kościołowi, jeśli będziemy dalej kontynuować pracę. Społeczności fundamentalnych hinduistów zmusiły wkrótce nas do opuszczenia tego miejsca. Mulpani wraz z Living Hope Gonngabu prowadzi zbiórkę pieniędzy na zakup niewielkiego kawałka ziemi znajdującego się między miastem, w którym znajdują się obecnie a następnym. Jest tam miejsce na sprzedaż o powierzchni ok 240 m2. Celem jest zakup małego kawałka ziemi w listopadzie, tak aby przeprowadzić cały kościół. Nasi bracia i siostry stali się celem ataków i gróźb, i potrzebują naszego wsparcia. Nawet niewielkie kwoty są w stanie pomóc im zakupić kawałek ziemi, aby zbudować tam kościół, w którym będą mogli wspólnie uwielbiać Boga.

Living Hope
W naszym kościele zbieramy fundusze dla Mulpani w ten sposób, że sprzedajemy cukierki. W tym tygodniu dotarły do nas i ludzi z kościoła  groźby pochodzące od różnych nie chrześcijańskich społeczności. Niemniej, dobrą rzeczą jest to, że wraz z tym, pojawiła się możliwość poprowadzenia gospodarstwa rolnego, z którego będzie można wspierać możliwość zakupu własnej ziemi. Myślę, że Bóg daje strategie działania na rzecz Królestwa Bożego. Wspaniałe jest to, że w tym kościele stosuje się Discovery Bible Study do studiowania Biblii i kształtowania uczniów wśród trudności. Jestem dumny i szczęśliwy z tego, że ich serca są oddane Panu.
Oczekuję informacji od Was oraz modlitwy.
——–
Darowizny można przekazywać na konto z informacją „Nepal”
KONTAKT

Członkowie kościoła Mulpani
Continue reading

Nowe badania wykazują związek autyzmu ze skażeniem szczepionek ludzkimi płodami

Featured Image

Steve Weatherbe
Tłum.: Mariola S-K
Oryg.: TUTAJ

Od czasu, gdy liczba przypadków autyzmu potroiła się od 2000 r., Centers for Disease Control zaprzecza jakimkolwiek powiązaniom ze szczepionkami. Niemniej jeden z naukowców twierdzi, że nowe badania potwierdzają mało znaną teorię powiązania szczepionki z autyzmem: wzrost przypadków autyzmu nie jest spowodowany stosowaniem przy hodowli szczepionek metali, lecz ludzkich linii komórkowych płodu.

Theresa Deisher, założycielka Sound Choice Pharmaceutical Institute w Seattle, mówi, że nadszedł czas, aby CDC obudziło się i spojrzało na wszystkie dane łączące wzrost przypadków autyzmu ze szczepionkami, zwłaszcza nowe badanie Sound Choice pokazujące silny związek między autyzmem dzieci a szczepionkami przeciwko ospą wietrzną i wirusowym zapaleniem wątroby typu A.

Szczepionki skażone ludzkimi płodami są nie tylko związane z zaburzeniami autystycznymi na całym świecie, ale także z epidemiczną białaczką i chłoniakami u dzieci” – powiedział Deisher w komunikacie prasowym.

Dodała, że ​​istnieje „duża liczba publikacji” łączących retrowirus HERV „z chłoniakiem wieku dziecięcego” oraz że szeroko stosowane szczepionki przeciwko ospie wietrznej i wirusowemu zapaleniu wątroby typu A „wytwarzane z linii komórkowej płodu WI-38 są zanieczyszczone tym retrowirusem”.

Continue reading

Uzdrowienie z krzywd moralnych 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Czym jest krzywda moralna?

Dziś zaczynam serię dotyczącą „krzywd moralnych” oraz tego, jak je uleczyć. Krzywdy moralne powodują w duszy człowieka głębokie rany. Taka krzywda jest jak głęboki siniak na naszych emocjach, jak fizyczny siniak, który jest w miejscu, gdzie go nikt nie widzi, a powoduje silny ból, który zawsze odczuwamy, bez względu na to, co robimy, co utrudnia naszą zdolność do funkcjonowania.

Krzywda moralna to …

Szkoda dla ustalonych standardów moralnych danej osoby. Standardy moralne pomagają określić nas jako ludzi, zapewniają ramy naszego rozumowania, dzięki któremu możemy funkcjonować w społeczeństwie z innymi ludźmi. Dzięki nim w określony sposób postrzegamy Boga. Dla chrześcijanina, aby jego życie miało sens,  jego postrzeganie Boga jest nierozerwalnie splecione z jego moralnymi standardami. Kiedy doznaje krzywdy moralnej, czasem myśli, że to Bóg go zawiódł, że w jakiś sposób to Bóg jest winny tej sytuacji.

Tak więc krzywda zadana naszej własnej normie moralnej wstrząsa nas do głębi, dotyka tego kim i czym jesteśmy. Nie wiemy już jakie są zasady – emocjonalnie błąkamy się po pustkowiu czując, że nigdzie już nie należymy, że jesteśmy inni od otaczających nas ludzi, że Bóg staje się odległy i  nie jesteśmy już Go pewni.

Pierwszy raz zaczęto używać tego określenia w wojsku, gdzie młodzi mężczyźni i kobiety musieli robić innym ludziom okropne rzeczy, gdzie działania te naruszyły ich moralne standardy i zadały wielkie rany ich duszy. Ich światopogląd rozpadł się. Robili lub widzieli rzeczy, które nie były grami wideo lub filmem – widzieli i uczestniczyli w prawdziwym horrorze – lub uczynili niewyobrażalne rzeczy innym. PTSD (Post Traumatic Stress Disorder) – zespół stresu pourazowego lub, moimi słowami, „silny stres dla duszy będący następstwem czegoś, pojawiający się w wyniku traumatycznego wydarzenia, którego ktoś był świadkiem lub uczestnikiem”. PTSD nie dotyka tylko żołnierzy.

Continue reading

Stan 5/9.03.2020

5 marca
Autentycznie nawróceni ludzie są ludźmi przemiany. Przemienieni ludzie, przemieniają ludzi. Zwróćcie uwagę na to, że nie powiedziałem, „nawracają” ludzi. Nawracanie ludzi nabrało znaczenia pozyskiwania kogoś do widzenia  tak jak ja (my) je widzę; uwierz w to, w co ja wierzę. Ludzi przemienionych nie interesuje doprowadzenie ciebie do zgody z ich ideami, szanują ciebie bez względu na to, gdzie znajdujesz się w swojej podróży. Udostępniają ci tak bezpieczne i pełne miłości miejsce odpocznienia, że jesteś w stanie rozpoznać i zrobić miejsce na spotkanie, które wzmacnia przemianę.

Zdumiewające jest to jak bezpiecznie i spokojnie czujemy się, gdy znajdujemy się w pobliżu prawdziwie przemienionych ludzi. Z chwilą, gdy zgorzknienie, cynizm, osądzanie i narzekanie, i wymień co tylko jeszcze chcesz, zostają usunięte możesz być sobą, znaleźć się w stanie kojącej autentyczności, bez potrzeby obrony. Jest to miejsce, w którym jesteś „w pełni żywy” i jest to miejsce wspaniale przemieniające. Kiedy Jezus udał się do domu Zacheusza, nie szedł tam, aby przeprowadzić studium biblijne w nadziei, że go nawróci. Poszedł z nim do domu, aby ten mógł tam być sobą. Dało mu to możliwość spotkania z prawdą i to ta prawda uwolniła go.

Continue reading

Stan 1/4.03.2020

1 marca
„Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz o wiele rzeczy; niewiele zaś potrzeba, bo tylko jednego…” (Luke 10:42).

To dobrze znane słowa Jezusa skierowane do jego drogiej przyjaciółki, Marty. Jezus często spędzał czas w domu Marty, Marii i Łazarza. Byli bardzo dobrymi przyjaciółmi i cieszyli się ze wspólnie spędzanego czasu. Metaforycznie rzecz ujmując, każdy z tej trójki jest obrazem innego rodzaju relacji z Jezusem, a wszyscy troje są dobrze znani w ramach religijnych kręgów zarówno wówczas, jak i dziś. Spójrzmy dziś na Martę.

Marta zajmuje się rozsądnymi rzeczami, jest gościnna, czego od niej kultura oczekuje, „usługuje”. Zachodni fundamentalizm stawia bardzo wysoko „służenie Panu” i, podobnie jak u Marty, stanowi to zakłócenie dla o wiele większych rzeczy, co, niestety, może być zamierzonym celem.

Zajmuje się wielu rzeczami, zatem jest nieobecna dla wielu rzeczy, ponieważ to, w jaki sposób robisz jedną rzecz, tak robisz wszystko. Obecność jest obecnością, Jezus rzuca jej wyzwanie na ludzkim, zwykłym oraz codziennym poziomie, ponieważ tak samo będzie postępowała na duchowym poziomie.

Marta nie jest świadoma siebie, swoich uczuć wobec innych, w tym Marii i Jezusa. Jest rozżalona na Marię za to, że nie „służy Panu” i rozżalona na Jezusa za to, że nie wymaga od niej, aby „służyła Panu”. Nie jest świadoma swej potrzeby bycia potrzebną, zauważoną i docenioną. Tego rodzaju koncentracja na sobie, egoistycznej służbie jest „dobrocią”, która niczego dobrego nie robi. Jeśli nie była świadoma siebie, nie mogła być otwarta i świadoma wobec nikogo innego w jakikolwiek sposób. Dokładnie w taki sam sposób ewangelicy nie są świadomi swej własnej postawy osądzania, nieprzebaczenia. Wydaje im się, że, gdy stoją na ulicy z Biblią i wykrzykują „nawróć się lub spłoń” (dosł.: turn or burn), czy jakąkolwiek mniej ekstremalną wersję tego, to czynią coś dobrego dla Boga.

Continue reading

Stan 28/29.02.2020

Stan Tyra
28 lutego
Widzimy to, co jesteśmy gotowi zobaczyć, co spodziewamy się zobaczyć a nawet pragniemy zobaczyć. Ta zasada jest tak bardzo prawdziwa, że w medycynie używa się tzw „placebo”, aby potwierdzić jakieś badania. Ktoś, kto nie spodziewa się zachorować, nie choruje, ktoś kto spodziewa się tego – tak, choruje!
Tak więc, „strzeż swego umysłu, bo z niego wypływa życie” (Przyp. 4:23). Tak więc, nie należy zaczynać od negatywu czy postawy „nie”. Jeśli w tym miejscu zaczniesz, prawdopodobnie nie wrócisz do „tak”.

Gdy już raz nauczysz się zaczynać od fundamentalnego „tak”, wtedy „nie” może być pomocne i nawet konieczne, ponieważ bez niego nie istnieją ochronne granice. Tych, którzy nie potrafią powiedzieć „nie”, często nazywamy „współzależnymi”.

Nauczenie się tego, aby zaczynać od „tak” i w strategiczny sposób używać „nie” jest bardzo zdrowym sposobem życia, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy spotykamy się z mnóstwem opinii, z których niektóre mogą być tragiczne w skutkach. Niemniej, jeśli wcześniej nie nauczymy się zaczynać pozytywnie to w drugiej połowie życia „nie” okopuje się tak dobrze, że niemal niemożliwe jest przebić się stąd na wolność. Tutaj nasze „nie” staje się bardzo osądzające, a my mamy obsesję na punkcie kodów czystości, zamiast na miłosierdziu.

Continue reading

Koronawirus w liczbach – nie tak groźny jak chcą media

Brian C. Joondeph

9 marca 2020 (American Thinker) — “Codswallop” jest jednym z tych interesujących wyrazów, który mógłby zostać użyty przez sędziego Sądu Najwyższego, Antona Scalia, w wyroku oddalającym oskarżenia, bądź przez konserwatywnego intelektualistę, Williama F. Buckley, do opisu pewnych dziedzin liberalnej polityki.
Jest to brytyjski sposób wyrażenia tego, że jakieś słowa czy idee są głupie bądź nieprawdziwe, innymi słowy: nonsensowne.
O ile „codswallop” dobrze opisuje całe agendy demokratów to dziś chciałem ograniczyć jego użycie do histerii otaczającej wybuch epidemii koronawirusa, medialnym handlem strachem oraz wynikającą z tego publiczną panikę.
W mediach chodzi o notowania, przeglądanie i kliknięcia, stąd ich zasada: „Jeśli jest krwawo to napędza (wyniki)” (dosł.: “If it bleeds, it leads.”). Wirusowy wybuch jest znakomitą okazją, podobnie jak zaginiony malezyjski samolot czy futbolowy celebryta, OJ, oskarżony o potrójne morderstwo.
Dodatkowym bonusem jest to, że wszelkie negatywne wieści mogą zostać złożone u stóp prezydenta, któremu media są niechętne, który akurat szykuje się na ponowne wybory. Media już znajdują się w pełnej akcji wyborczej, rozpaczliwie usiłując przeciągnąć padlinę jednego ze swych podobnych do ciała kandydatów przez prezydencką linię końcową.
Gromadzenie strachu informacjami o kwarantannach i zerwaniem płynności dostaw spowodowało, że giełda papierów wartościowych poleciała w dół z prędkością roller coastera. Jednym z głównych osiągnięć prezydenta Trupa jest szybująca w górę ekonomia. Zbicie giełdy o 25 procent w dół może pomóc demokratom. Niemniej, w liczbach ekonomia nadal wspina się, wzmocniona przez dane na temat zatrudnienia z lutego, które wskazują na to, że mamy 273 000 miejsc pracy więcej, czyli więcej niż oczekiwano, i rekordowo niski stan bezrobocia – 3.5 procenta.

Continue reading