Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_13.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 13:6-8.
WIELU PRZYJDZIE W IMIENIU MOIM (JEZUSA), MÓWIĄC: JAM JEST, I WIELU ZWIODĄ. A GDY USŁYSZYCIE O WOJNACH ORAZ WIEŚCI WOJENNE, NIE TRWÓŻCIE SIĘ; MUSI SIĘ TO STAĆ, ALE TO JESZCZE NIE KONIEC. POWSTANIE BOWIEM NARÓD PRZECIWKO NARODOWI I KRÓLESTWO PRZECIWKO KRÓLESTWU I BĘDĄ MIEJSCAMI TRZĘSIENIA ZIEMI, BĘDZIE GŁÓD. TO JEST POCZĄTEK BOLEŚCI.

Nic nie powoduje takich rozczarowań w Kościele Chrystusa jak przesadne oczekiwania, na które pozwalają sobie jego członkowie, dlatego powinniśmy być umiarkowani w swych oczekiwaniach. Nie dajmy się zwieść fałszywym pomysłom głoszącym, że cały świat nawróci się i ziemia wypełni się poznaniem Pana zanim On powróci. Tak się nie stanie. Żadne miejsce w Biblii nie upoważnia nas do takich oczekiwań. Nie oczekujmy, że nastaną rządy pokoju. Oczekujmy raczej wojen. Ludzie nie staną się świętymi za pośrednictwem szkół, misji, kazań, konferencji czy innych tego rodzaju rzeczy. Oczekujmy raczej pojawienia się antychrysta. Musimy zrozumieć, że żyjemy w czasach wybrania, a nie uniwersalnego nawrócenia. Nie nastanie uniwersalny pokój zanim nie zjawi się Książę Pokoju. Nie nastanie ogólna świętość, dopóki szatan nie zostanie związany. Nie ma na ziemi zboru, którego stan nie dowodziłby, że te poglądy są słuszne i że wielu jest powołanych, ale mało wybranych. Te poglądy mogą ściągnąć na nas nieprzyjemne uwagi i niepochlebne sądy wielu ludzi. Ale koniec dowiedzie, kto miał rację a kto się mylił. Oczekujmy cierpliwie tego końca działając, nauczając, pracując i modląc się. Prawdą są słowa Pana Jezusa: „Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdą” (Mat.7:14).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_11.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 12:38-40.
I MÓWIŁ W NAUCZANIU SWOIM: WYSTRZEGAJCIE SIĘ UCZONYCH W PIŚMIE, KTÓRZY CHĘTNIE CHODZĄ W DŁUGICH SZTACH I LUBIĄ POZDROWIENIA NA RYNKACH I PIERWSZE KRZESŁA W SYNAGOGACH, I PIERWSZE MIEJSCA NA UCZTACH; KTÓRZY POŻERAJĄ DOMY WDÓW I DLA POZORU DŁUGO SIĘ MODŁĄ; TYCH SPOTKA SZCZEGÓLNIE SUROWY WYROK.

Obłuda, fałsz, hipokryzja w oczach Jezusa Chrystusa są ohydnymi grzechami. Jest źle, gdy człowiek wpadnie w jawne grzechy i służy różnym pożądliwościom i przyjemnościom. Ale jeszcze gorzej jest, jeśli udaje, że ma wiarę i jest religijnym, mimo że w rzeczywistości służy temu światu. Strzeżmy się tego odrażającego grzechu i nie zakładajmy przebrania religijnego. Bądźmy uczciwi, szczerzy i prawi w naszym chrześcijaństwie. Możemy zwieść ludzi krótkowzrocznych przez słowa, rzekome wyznania, kilka dobrze brzmiących frazesów i wyrażenie swego oddania. Ale Bóg nie da się z siebie naśmiewać.
On widzi ludzkie myśli oraz intencje serca. Nie pochlebiajmy sobie myśląc, że skoro niektórzy składają fałszywe wyznanie wiary, inni nie muszą składać w ogóle żadnego wyznania. Miejmy się przed tym na baczności. Dawajmy dowody szczerości przez spójność naszych rozmów. Pokażmy światu, że oprócz fałszywych monet istnieją również prawdziwe monety i że widzialny Kościół zgromadza prócz uczonych w Piśmie i faryzeuszy także i chrześcijan, którzy mogą złożyć dobre świadectwo.
Wyznawajmy Jezusa Chrystusa naszego Pana skromnie i z pokorą, ale zdecydowanie i pewnie, pokazując światu, że choć niektórzy ludzie mogą być hipokrytami to istnieją i ci, którzy są uczciwi i szczerzy.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dlaczego, jakoś nie przejmuję się Antychrystem

michael-brown

Michael Brown

Jest wśród chrześcijan taka grupa ludzi, którzy tak bardzo skupiają się na czasach końca, że niemal więcej mówią o Antychryście, niż o Chrystusie. Osobiście nie tylko absolutnie nie skupiam się na nim, lecz nawet nie bardzo mnie on martwi.

Prawdą jest, że Biblia maluje straszliwe obrazy tego indywiduum, o którym Paweł pisze, że to „człowiek niegodziwości, syn zatracenia,” (2Tes 2:3). Dalej pisze, że: „ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić” (2Tes 2:9-10).

Ta sama postać jest opisana w Księdze Objawienia znacznie bardziej żywo, choć przy użyciu symbolicznej terminologii: „I widziałem wychodzące z morza zwierzę, które miało dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jego dziesięć diademów, a na głowach jego bluźniercze imiona. A zwierzę, które widziałem, było podobne do pantery, a nogi jego jak u niedźwiedzia, a paszcza jego jak paszcza lwa. I przekazał mu smok siłę swoją i tron swój, i wielką moc. A jedna z głów jego była śmiertelnie raniona, lecz śmiertelna rana jego była wygojona. I cała ziemia szła w podziwie za tym zwierzęciem” (Obj 13:1-3).

Patrząc na te opisy, łatwo jest zrozumieć, dlaczego niektórzy tak bardzo dużo mówią o Antychryście, spekulując na temat jego tożsamości i dyskutując, które wersy do niego pasują.

Niemniej, mamy do dyspozycji dużo całkiem dobrych powodów, aby się nie skupiać na Antychryście, i dzięki którym, osobiście nie martwię się tym, co jest przed nami.

Wyjaśnię.

1. Biblia nieustannie powtarza nam, abyśmy skupili swój wzrok na prawdziwym Chrystusie, a nie na fałszywym.

Śmierć, zmartwychwstanie i powrót Jezusa jest fundamentem naszej wiary i centrum naszego duchowego życia. Gdy skupiamy się na Nim, wszystko inne znajduje swoje właściwe miejsce. To dlatego autor Listu do Hebrajczyków mówi nam, że kluczem do zachowanie wiary jest „patrzeć na Jezusa” (Hbr 12:2).

Continue reading

Codzienne rozważania_10.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 12:28-31
…KTÓRE PRZYKAZANIE JEST PIERWSZE ZE WSZYSTKICH? JEZUS ODPOWIEDZIAŁ: PIERWSZE PRZYKAZANIE JEST TO: SŁUCHAJ, IZRAELU! PAN, BÓG NASZ, PAN, JEDEN JEST. BĘDZIESZ TEDY MIŁOWAŁ PANA, BOGA SWEGO, Z CAŁEGO SERCA SWEGO I Z CAŁEJ DUSZY SWOJEJ, I Z CAŁEJ MYŚLI SWOJEJ, I Z CAŁEJ SIŁY SWOJEJ. A DRUGIE JEST TO: BĘDZIESZ MIŁOWAŁ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO. INNEGO PRZYKAZANIA, WIĘKSZEGO PONAD TE, NIE MASZ.

Pan Jezus przedstawia tu jaki jest obowiązek człowieka wobec Boga i innych ludzi. „Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej duszy swojej. A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz”. Pan Jezus podał uczucia jakie powinniśmy żywić wobec Boga i naszych bliźnich. Nie chodzi o to, byśmy byli posłuszni Bogu i powstrzymywali się od wyrządzania krzywdy bliźnim. W obu przypadkach Pan, Bóg oczekuje od nas, abyśmy miłowali. Ta zasada mieści w sobie wszystko. Tam gdzie jest miłość, nie może niczego brakować. Pan Jezus podał miarę miłości, jaką powinniśmy żywić wobec Boga i bliźnich. Mamy miłować Boga ze wszystkich sił wewnętrznego człowieka. Mamy miłować bliźniego jak samego siebie i postępować z nim tak, jakbyśmy chcieli, aby on postępował z nami. Nie możemy błądzić w naszych uczuciach wobec Boga. On jest godzien wszystkiego, co możemy Mu dać. Dlatego mamy Go kochać z całego serca. Obyśmy, odbywając codzienną podróż przez życie, zawsze mieli w pamięci te dwie zasady. Jest w nich streszczenie tego wszystkiego, do czego powinniśmy dążyć zarówno w odniesieniu do Boga jak i do bliźniego. Szczęśliwy ten człowiek, który stara się postępować zgodnie z tymi zasadami.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Czy chrześcijanie powinni się bronić?

Brown

Michael Brown

Obecnie na całym świecie chrześcijanie są okrutnie prześladowani za swoją wiarę. Są zmuszani do ucieczki, porywani, gwałceni, torturowani i ścinani.

Czy jest w porządku, aby walczyć z tym. Czy powinni wziąć broń i nie dopuszczać bądź zabijać napastników?

Mamy kilka solidnych powodów, które sprzeciwiają się temu, aby chrześcijanie brali miecz i bronili siebie z powodu ewangelii. Oto kilka z nich:

1) Przykład Jezusa sprzeciwia się temu. On poszedł na krzyż dobrowolnie i polecił Swoim uczniom, aby nie walczyli o Niego (Jn 18:36). Wezwał również wszystkich, aby brali swoje krzyże i szli w Jego ślady (Mt 16:21-26).

2) Przeciwne temu są również przykład apostołów i chrześcijańska historia. Jak podaje tradycja, wszyscy z wyjątkiem jednego czy dwóch zginęli śmiercią męczeńską i żaden z nich nie opierał się ukrzyżowaniu, ścięciu, kamienowaniu czy utopieniu. Taki było wzorzec w historii kościoła, aż do czasu, gdy Tertulian wypowiedział sławną uwagę, że krew męczenników jest nasieniem kościoła. Czy możemy sobie wyobrazić apostoła Pawła prowadzącego bunt przeciwko Rzymowi, aby powstrzymać zabijanie uczniów Jezusa, z których wielu spłonęło żywcem jako pochodnie, aby zabawić cesarza?
Continue reading

Codzienne rozważania_09.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 12:25-26.
ALBOWIEM GDY POWSTANĄ Z MARTWYCH, ANI SIĘ ŻENIĆ NIE BĘDĄ, ANI ZA MĄŻ WYCHODZIĆ, LECZ BĘDĄ JAKO ANIOŁOWIE W NIEBIE. A CO DO UMARŁYCH, ŻE ZOSTANĄ WSKRZESZENI, CZY NIE CZYTALIŚCIE W KSIĘDZE MOJŻESZA, JAK TO BÓG RZEKŁ DO KRZAKU DO NIEGO: JAM JEST BÓG ABRAHAMA I BÓG IZAAKA, I BÓG JAKUBA?

Głupio byłoby zaprzeczać, że istnieją trudności związane z nauką o życiu przyszłym. Świat poza grobem jest światem niewidzialnym dla oczu śmiertelnika i dlatego nieznanym. Warunki istnienia w tym świecie są ukryte przed nami i nawet gdyby nam więcej powiedziano i tak byśmy niewiele rozumieli. Niech wystarczy nam świadomość, że ciała świętych zostaną wzbudzone z martwych. Zmartwychwstali święci będą całkowicie wolni od wszystkiego, co jest teraz dowodem słabości. Nie będzie już głodu i pragnienia, nie będzie zmęczenia i znużenia, nie będzie śmierci. Ciesząc się pełną obecnością Boga i Chrystusa mężczyźni i kobiety nie będą już potrzebowali związku małżeńskiego po to, by sobie pomagać. Zdolni do służenia Bogu bez znużenia, stale widząc Jego twarz, odziani w uwielbione ciała, będą jak „aniołowie w niebie”. W tym znajduje się pociecha dla każdego prawdziwego chrześcijanina. W ciele, które ma teraz, często „wzdycha obciążony” codziennym odczuwaniem swych słabości i niedoskonałości. Teraz dręczą nas różne troski dotyczące tego świata, co jeść, pić, w co się brać, gdzie mieszkać. W świecie, który dopiero nadejdzie, wszystko się zmieni. Niczego nie będzie brakować do całkowitego szczęścia. Musimy jednak mieć stale w pamięci pewną myśl. Baczmy, byśmy powstali „do życia” a nie „na sąd”. Dla człowieka wierzącego w Pana Jezusa Chrystusa, zmartwychwstanie będzie największym błogosławieństwem. Dla ludzi oddanych temu światu, bezbożnych, zmartwychwstanie będzie przekleństwem i nędzą. Obyśmy nie spoczęli, dopóki nie staniemy się jedno z Chrystusem a Chrystus z nami, a wówczas będziemy mogli wyglądać z radością przyszłego życia.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Deklaracja tożsamości: Czym jest kościół

My Photo
Neil Cole

Wyraźnie pamiętam tę chwilę, gdy stałem przed moim zgromadzeniem składając doroczne sprawozdanie z działań naszego kościoła na polu zakładania kościołów. Nie założyliśmy w tamtym roku ani jednego, więc już czułem się niewygodnie. Mogłem za to przekazać pozytywną wiadomość: jako ochotnicza rada ds zakładania kościołów, w końcu ustaliliśmy, czym jest kościół.

Osoba odpowiedzialna za zakładanie kościołów nie był do tej chwili pewna tego, czym kościół jest. Byliśmy co najmniej szczerzy, tak wielu przecież w ogóle nie zajęło się tą sprawą. Kościół jest jedną z tych rzeczy, które wydają się większości zrozumiałe na podstawie własnego doświadczenia. Okazuje się, że zdefiniowanie tego bytu, który w ciągu stuleci pojawia się w tak wielu formach i przejawach nie jest tak łatwe jak się wydaje. Słownik Merriam-Webstera w definicji obejmuje różnego rodzaju budynki, w których spotykają się chrześcijanie. Niemniej, Nowy Testament nie pojmuje kościoła w taki sposób. Czego więc uczy NT o kościele?

Jak wspomniałem w poprzednim poście, do stworzenia definicji korzysta się typowej listy elementów wyciągniętych z Nowego Testamentu, np.:

Jest to grupa wierzących

  1. …którzy gromadzą się regularnie, aby oddawać cześć.

  2. …którzy słuchają biblijnego głoszenia słowa Bożego.

  3. …którzy uważają siebie samych za kościół.

  4. …mają starszych, posiadających odpowiednie cechy charakteru.

  5. …praktykują chrzest, komunię i (niektórzy dodają) kościelną dyscyplinę.

  6. …są zgodni co do doktrynalnych fundamentów.

  7. …mają ewangelizacyjny cel.

Jak już wcześniej wskazywałem, sporo z tych rzeczy, które umieszczamy na liście nie jest w rzeczywistości tak istotne w nowotestamentowym kościele, jak nam się kiedyś wydawało. Chciałbym w tym poście spojrzeć na coś bardziej alarmującego, a mianowicie to, czego nie umieszczamy na takiej liście.
Continue reading