21. 10. 2015
Otrzymałem ostatnio e-mail od młodego człowieka, który chodzi do „chrześcijańskiej” szkoły średniej. Napisał, że u niego w 10klasie szkoły biblijnej uczą studentów doktryny predestynacji. Uczą, że Bóg zawsze uzyskuje to, co chce, i jeśli ktoś umiera niezbawiony to jest tak dlatego, że Bóg nienawidzi tej osoby, zawsze nienawidził i zawsze będzie jej nienawidził. Niestety takie nauczanie nie należy do rzadkości. Istnieje stale rosnący ruch „reformowanej” teologii i to powinno nas wszystkich martwić. Oto kilka moich myśli na ten temat.
Jak oni do tego doszli?
Brzmi to, oczywiście, okropnie: „Są tacy ludzie, których Bóg po prostu nienawidzi. Nienawidził ich zanim się urodzili i po to się urodzili, aby ich ostatecznie posłał do piekła”.
Nawet ci, którzy w to wierzą, a jest ich sporo, kulą się na te słowa. Czy jednak istnieje w Piśmie cokolwiek, co wspiera taką doktrynę?
Kalwiniści (czy reformowani teolodzy) uwielbiają List do Rzymian. Wierzą, że ten list wyraźnie naucza różnych zasad kalwinistycznej teologii. Przyznaję, że jeśli wyjmie się różne wersy z kontekstu i przeczyta je przez kalwinistyczne okulary to wydaje się, że nauczają jakiejś niepokojącej doktryny.
Zastanówmy się nad Rzm 9:11-18:
„… kiedy się one jeszcze nie narodziły ani też nie uczyniły nic dobrego lub złego – aby utrzymało się w mocy Boże postanowienie wybrania, oparte nie na uczynkach, lecz na tym, który powołuje – powiedziano jej, że starszy służyć będzie młodszemu, jak napisano: Jakuba umiłowałem, a Ezawem wzgardziłem. Cóż tedy powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy? Bynajmniej. Mówi bowiem do Mojżesza: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję. A zatem nie zależy to od woli człowieka, ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego. Mówi bowiem Pismo do faraona: Na to cię wzbudziłem, aby okazać moc swoją na tobie i aby rozsławiono imię moje po całej ziemi. Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce przywodzi do zatwardziałości„.
Wierzą oni, że ten fragment jest porządnym dowodem na ich doktrynę. Wierzą w to, pomimo tego, jak bardzo odrażające dla nich samych może być sugestia, jakoby Bóg nienawidził pewnych ludzi i przeznaczał ich na wieczność w piekle.
Co jednak ten fragment oznacza?
Kalwiniści nie zdają sobie sprawy z tego, że wyciągają te wersy z kontekstu i całkowicie mijają się z wnioskiem do jakiego dochodzi Paweł.
Aby zrozumieć List do Rzymian, a tak naprawdę i całą Biblię, musisz zrozumieć, że w Starym Testamencie Izrael był Bożym „wybranym ludem”, lecz ten fakt nie miał NICZEGO wspólnego z wiecznym zbawieniem starotestamentowych Izraelitów. Czytając te terminy, automatycznie myślimy, że Bóg wybrał ich do wiecznego zbawienie, lecz to nie jest prawdą. Bóg wybrał ich po to, aby ich błogosławić, objawić im Siebie i, korzystając z Izraela jako przykładu, pokazać światu, kim On jest.
Ich osobiste zbawienie zawsze było zależne od ich wolnej woli, ich własnych decyzji dotyczących tego czy wierzą Bogu i są mu posłuszni, czy nie. Bóg uczynił z nich Swoim wybranym ludem, lecz nawet Jego wybrani ludzie musieli „wybierać” za siebie samych, komu będą służyć (Joz 24:15).
Continue reading →