Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_09.11.2015

Hurynowicz_rozwazania
Psalm 145:14,19.
14. PAN PODTRZYMUJE WSZYSTKICH UPADAJĄCYCH I PODNOSI WSZYSTKICH ZGNĘBIONYCH.
19. SPEŁNIA ŻYCZENIE TYCH, KTÓRZY SIĘ GO BOJĄ, A WOŁANIE ICH SŁYSZY I WYBAWIA ICH.

Przykład świadczący o prawdziwości tych wersetów znajdujemy w Ew. Marka 2:1-12, o uzdrowieniu paralityka. Pan Jezus był po raz kolejny w Kafarnaum, gdzie był często przyjmowany. Tu nie mógł pozostać nierozpoznanym, wokoło zebrał się tłum i nie było miejsca dla tych, którzy potrzebowali pomocy. Był tam sparaliżowany, który nie mógł sam przyjść do Pana Jezusa, więc czterech mężczyzn przyniosło go na noszach. Jest to dla nas pouczenie jak ważna jest modlitwa o zbawienie ludzi. wielu zrezygnowałoby, ale ci czterej mężczyźni nie poddali się. Drzwi były niedostępne lecz to nie było przeszkodą. Rozebrali część dachu. Ich wysiłek został nagrodzony, gdyż słowa, które usłyszeli z ust Pana Jezusa, przewyższały wszystko czego chory mógł oczekiwać: „Synu odpuszczone są grzechy twoje.” (w.5). Przyczyną wszelkiego zła jest grzech i tym problemem Bóg zajmuje się w pierwszej kolejności. Kiedy przychodzi się do Pana Jezusa, Jego odpowiedzi daleko przewyższają oczekiwania ludzkiej słabej wiary. Chory zadowoliłby się uzdrowieniem swego ciała, ale Pan Jezus bogaty jest w miłosierdzie dlatego przede wszystkim daruje uzdrowienie duszy. Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

8 cech współczesnego faryzeusza

ViolaFestival

F. Viola

Oglądam sagę „Wojny Gwiezdne” od 1977 roku i oczekuję mającej wkrótce pojawić się nowej serii. To taki smakowity kąsek na rozpoczęcie tekstu poniżej.

Choć to było „dawno, dawno temu w odległej galaktyce” kiedy faryzeusze spotykali się w „Centrum Jeden”, robiąc problemy Bożym posłańcom to faryzeusza i faryzeizm są jednak ciągle obecne z nami.

Oni są jak ubodzy: Zawsze będą z wami.

O ile faryzeizm bardzo mocno współcześnie podupada (przeżywając zaawansowane stopnie stężenia pośmiertnego) to faryzejski duch ciągle istnieje i jest powodem tego, że tak wielu niechrześcijan nie chce mieć nic wspólnego z Jezusem.

W wieku 18 lat spędziłem mnóstwo czasu z grupą, która mnożyła faryzeuszy jak króliki i ze wstydem przyznaję, że byłem jednym z nich.

Niemniej, dzięki Bogu, przeżyłem życiową pralnię, która wypłukała sporo (bądź, mam nadzieję, wszystko) z tego faryzeusza ze mnie. Niestety, nie każdemu się to zdarza. Wielu chrześcijan marnuje swoje cierpienia i pozostają tak samo zatwardziali, zgrubiali, sprawiedliwi we własnych oczach i osądzający, jak byli jako młodzieńcy.

Oto 8 cech charakterystycznych „chrześcijańskich” faryzeuszy:

1. Faryzeusze spędzają więcej czasu na tym, czego nienawidzą niż na tym, co kochają.

A faryzeusze nienawidzą ludzi. No, tych, którzy grzeszą inaczej niż oni sami. (Czyż to nie jest wygodne, że Bóg nienawidzi tych samych ludzi, co faryzeusze?). Eghm.

W umyśle faryzeusza uczniowie Jezusa, którzy trzymają się innej teologii nie powinni być w ogóle dopuszczani do dzieci i małych zwierząt domowych. Jeśli mówisz takiemu: „Nie zgadzam się z tobą” to on uważa, że „ewangelia jest zagrożona” i skacze z wysokiego klifu w kulturalno-teologiczną wojnę przeciwko tobie i twoim przyjaciołom.

To z powodu faryzeizmu chrześcijanie znani są głównie z tego, czemu się sprzeciwiają, zamiast być znani z tego za czym stoją. Jest tak dlatego, że określenie „ewangelikalny” zaczęło oznaczać fanatycznych zelotów, którzy do perfekcji doprowadzili taktyki „kulturowej wojny” i reprezentują groteskowo nienawistną wersje chrześcijaństwa powszechnie powszechnie wyrażaną przez ambitnych polityków.

2. Faryzeusze powiększają grzechy innych, minimalizując, czy nawet ignorując, własne.

Jezus powiedział, abyśmy strzegli się faryzeuszy, którzy są hipokrytami. A.W. Tozer ujął to tak: „Faryzeusz jest twardy dla innych, lecz delikatny dla siebie, lecz duchowy mąż jest miękki dla innych, a twardy dla siebie”.

3.Faryzeusze wierzą w (i rozpowszechniają) oskarżenia przeciwko innym, nie zwracając się do nich bezpośrednio, czego przecież domagałbyś się, gdybyś to ty był szkalowany (Mt 7:12).

Niestety, „chrześcijańscy” faryzeusze produkują więcej jadowitej krytyki i szerzą więcej trucizny niż katastrofy takie jak wybuch elektrowni jądrowej w Czernobylu. Szerzenie oszczerstw jest w biblii określane jako „trucizna”, ponieważ naraża ona niewinne dusze na toksyczne substancje, które są duchowo zabójcze.

Faryzeusze są biegli w oczernianiu, bombardując innych tym, że „Bóg jest po naszej stronie”, a tak naprawdę to nie wiedzą, co ze sobą zrobić dopóki nie 'walczą’ dla Jezusa.

Continue reading

Codzienne rozważania_10.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 119:103.
O, JAK SŁODKIE JEST SŁOWO TWOJE DLA PODNIEBIENIA MEGO, SŁODSZE NIŻ MIÓD DLA UST MOICH.

Jestem pod wrażeniem, gdy czytam, co dla autora tego Psalmu znaczyło Słowo Boże. Było ono pochodnią dla jego nóg i światłością na jego ścieżce. Pozwolił, aby Słowo Boże oddziaływało na jego serce i sumienie, aby kroczył drogą w czystości. Nasuwa się pytanie; jak my korzystamy z tego Słowa? Słowo Boże wykazuje swoją moc i działanie nie tylko w stosunku do grzechu i świata, ale daje nam wgląd w postanowienia i drogi Boże. Słowo Boże to więcej niż szczere złoto, nic nie może się z nim równać, dlatego psalmista cieszy się ze Słowa jak ten, który zdobył wielki łup. Jeżeli chrześcijanin chce robić postępy w wierze, to jest możliwe tylko wtedy, gdy pilnie czyta Słowo i przyjmuje je w swoim duchu. Jest to jedyny środek umożliwiający postępowanie w wierze. Wkrótce okaże się, jaką wartość ma Słowo Boże dla wierzącego. Gdyby Słowo Boże przestało mieć taką wartość to na czym oparłaby się moja wiara?

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_06.10.2015

Hurynowicz_rozwazania
Ps 110:7.
BĘDZIE PIŁ W DRODZE ZE STRUMIENIA, DLATEGO GŁOWĘ PODNIESIE.

Pierwsze wersety tego Psalmu mówią proroczo o Panu Jezusie, który siedząc po prawicy Bożej, ukoronowany czcią i chwałą, jest ośrodkiem wszelkiej potęgi. Sam Bóg powiedział do Niego: „Siądź po prawicy mojej” (1w.) Była to odpowiedź na głębokie uniżenie Jezusa o którym czytamy w Psalmie 109:4-5 i 22. Do okresu zależności Pana Jezusa jako człowieka odnoszą się też słowa: „Będzie pił w drodze ze strumienia.” Nic nie mogło sprowadzić Pana Jezusa z drogi posłuszeństwa i wierności wobec Boga, jego Ojca. Wrogowie stawiali go na równi z celnikami i grzesznikami, nazwali „żarłokiem i pijakiem”, twierdzili, że wypędza demony przez diabła, a w końcu opluli go i na głowę włożyli koronę cierniową. Na tej drodze pił jednocześnie ze „strumienia” społeczności z Bogiem i czerpał z Niego siły do pokonywania wszelkich przeszkód i do kroczenia drogą uwielbienia Ojca. Pojedynczy ludzie otworzyli przed Panem Jezusem swoje serca, jak kobieta przy studni Jakuba, Maria z Betanii, cy jeden ze złoczyńców na krzyżu. Pan Jezus teraz też oczekuje uczucia z naszych serc. Jego droga zależności skończyła się, lecz czy dlatego nasza miłość jest mu mniej droga?

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_05.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 90:12
NAUCZ NAS LICZYĆ DNI NASZE, ABYŚMY POSIEDLI MĄDRE SERCE!

Nasze życie można porównać do wypalającej się świecy. Chociaż nikt z nas nie wie ile dni życia jeszcze mu zostało, to jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że każdy przemijający dzień zbliża nas do kresu naszego życia. Takie liczenie naszych dni może wpływać na nas przygnębiająco. Ale nie to miał na myśli sługa Boży, Mojżesz, gdy kierował tę prośbę do Boga. Pragnął on, aby Bóg uświadomił nam przemijanie naszego życia, abyśmy nie żałowali każdego minionego dnia, lecz „posiedli mądre serce„. Co to znaczy? Według orzeczenia Boga, mądry jest ten, kto Go słucha, kiedy chodzi o cel życia i kto wierzy, że istnieje wieczność w którą wkracza się po zakończeniu życia. Mądry jest człowiek, który uporządkuje swoje relacje z Bogiem i powierzy Jemu swoje życie. Nie ma sensu narzekać, że życie jest krótkie. Bóg nie chce, aby „ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania” (2Ptr 3:9). Nawrócenie się do Boga, dopóki jest czas, jest nakazem chwili. „Oto teraz czas łaski, oto teraz dzień zbawienia„. (2Kor 6:2). Kto przyjdzie i uwierzy w Zbawiciela Jezusa Chrystusa, ten kroczy naprzeciw wspaniałej przyszłości, ten właściwie wykorzystał dni swojego życia, których nie da się cofnąć.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_04.11.2015

Hurynowicz_rozwazania
Ps 85:10.
ZAISTE, ZBAWIENIE JEST BLISKIE DLA TYCH, KTÓRZY SIĘ GO BOJĄ, ABY CHWAŁA JEGO ZAMIESZKAŁA W ZIEMI NASZEJ.

Słowa te opisują to, co stało się rzeczywistością dzięki dziełu Jezusa Chrystusa na krzyżu Golgoty. Tam Boża miłość i świętość połączyły się ze sobą w szczególny sposób. Z powodu złych myśli i czynów ludzie są oddaleni od Boa, znajdują się w opozycji do Jego świętości. Prorok Izajasz wyraża to następująco: „Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy” (Izaj.59:2). Ale Bóg nie chce, aby tak pozostało. Bóg, który jest światłością jest także miłością. Dlatego potrzebny był krzyż Golgoty. Dlatego potrzebny był jedyny w swoim rodzaju plan zbawienia Bożego – poniesienie ofiary, która zaspokoi wymagania jego świętości, która przyjmie sąd za naszą winę, co umożliwi przebaczenie grzechów każdemu, kto wierząc, skorzysta z tej ofiary. Ofiarą, którą dał Bóg, był Jezus Chrystus, Boży Syn. Kto z wiarą przychodzi do krzyża, widzi dobroć Bożą w stosunku do ludzi, ale dostrzega również całą prawdę o Bogu, który nie może postępować wbrew własnym zasadom. Człowiek otrzymuje pokój w całkowitej zgodności z Bożą sprawiedliwością. Bóg nie może przeoczyć grzechu ale go przebacza. Tak „sprawiedliwość i pokój pocałowały się„.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Duchowe samobójstwo; europejskie kościoły sprzedają swoje dusze islamowi

Michael Brown

02.10.2015

W tym czasie, gdy chrześcijanie, którzy na Środkowym Wschodzie nie wyrzekli się Jezusa, są torturowani, ścinani i krzyżowani, chrześcijanie w Europie, a raczej powinienem powiedzieć tak zwani chrześcijanie, wyrzekają się Wielkiego Nakazu i usuwają (dosłownie) krzyże, aby panował pokój z muzułmanami.

Co to za szaleństwo?

W zeszłym miesiącu, w Szwecji, biskup(ka) Sztokholmu „zaproponowała kościołom w swojej diecezji, aby zostały usunięte wszystkie krzyże a w zamian zostały umieszczone znaki wskazujące kierunek do Mekki dla korzyści muzułmańskich czcicieli”.

Jak przekazuje Breitbart.com: „Po nazwaniu w kościele muzułmańskich gości „aniołami” biskup wyjaśniła na swoim oficjalnym blogu, że usuwanie chrześcijańskich symboli i przygotowanie budynku do muzułmańskich modlitw, nie powoduje, że kapłan przestaje być obrońcą wiary. Przeciwnie, uczynić cokolwiek mniej sprawia, że jest on „skąpym wobec ludzi innych wiar”.

Czy jest w tym cokolwiek dziwnego, że ta „chrześcijańska” liderka, Eva Brenne, zasłynęła w 2009 roku, gdy została ustanowione pierwszą, otwartą lesbijką, biskupką Kościoła Szwecji?

Miała dobry powód Pamela Geller, wykrzykując: „Szwecja poddała się bez jednego wystrzału. Przegrali. Szwecja składa ofiarę ze swego własnego dziedzictwa po to, aby dogadzać imigrantom, którzy nie będą tak dogadzać niemuzułmańskim Szwedom. Ta biskup toruje drogę dla islamizacji Szwecji”.

Continue reading