Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_12.07.2015

Hurynowicz_rozwazania

Mt 14:29-30.
A ON (JEZUS) RZEKŁ: PRZYJDŹ. I PIOTR, WYSZEDŁ Z ŁODZI, SZEDŁ PO WODZIE I PRZYSZEDŁ DO JEZUSA. A WIDZĄC WICHURĘ, ZLĄKŁ SIĘ I GDY ZACZĄŁ TONĄĆ, ZAWOŁAŁ, MÓWIĄC: PANIE, RATUJ MNIE.

Piotr wychodząc z łodzi na spotkanie i wołaniem o ratunek osiągnął cel i przyszedł do Pana Jezusa. W tym przypadku wzrok okazał się przeszkodą. Piotr wychodząc na spotkanie z Panem Jezusem, nie powinien był zważać na fale. Uwaga jego powinna była być skupiona na smudze światła, która wychodziła z miejsca, gdzie stał Chrystus rozświetlając ciemność. Jeżeli Pan Jezus zawoła do ciebie „CHODŹ”, to wyjdź Jemu na spotkanie z radością. Ani na moment nie odwracaj spojrzenia od Niego. Nie staraj się badać niebezpieczeństw bo to może doprowadzić do upadku ducha przed tymi niebezpieczeństwami, które w pewnym momencie przygniotą ciebie. Podnieś swój wzrok ku górze skąd przychodzi pomoc i idź naprzód bo innej drogi nie ma.

Pozdrawiam i życzę zwycięskiego dnia.

Codzienne rozważania_10.07.2015

Hurynowicz_rozwazania

Mt 14:29-30.
A ON (JEZUS) RZEKŁ: PRZYJDŹ. I PIOTR, WYSZEDŁ Z ŁODZI, SZEDŁ PO WODZIE I PRZYSZEDŁ DO JEZUSA. A WIDZĄC WICHURĘ, ZLĄKŁ SIĘ I GDY ZACZĄŁ TONĄĆ, ZAWOŁAŁ, MÓWIĄC: PANIE, RATUJ MNIE.

Piotr wychodząc z łodzi na spotkanie i wołaniem o ratunek osiągnął cel i przyszedł do Pana Jezusa. W tym przypadku wzrok okazał się przeszkodą. Piotr wychodząc na spotkanie z Panem Jezusem nie powinien był zważać na fale. Uwaga jego powinna była być skupiona na smudze światła, która wychodziła z miejsca gdzie stał Chrystus rozświetlając ciemność. Jeżeli Pan Jezus zawoła do ciebie „CHODŹ”, to wyjdź Jemu na spotkanie z radością. Ani na moment nie odwracaj spojrzenia od Niego. Nie staraj się badać niebezpieczeństw bo to może doprowadzić do upadku ducha przed tymi niebezpieczeństwami, które w pewnym momencie przygniotą ciebie. Podnieś swój wzrok ku górze skąd przychodzi pomoc i idź naprzód bo innej drogi nie ma.
Pozdrawiam i życzę zwycięskiego dnia.

Codzienne rozważania_09.07.2015

Hurynowicz_rozwazania

Joz 6:5.
A GDY BĘDĄ PRZECIĄGLE TRĄBIĆ NA BARANICH ROGACH I WY USŁYSZYCIE GŁOŚ TRĄB, NIECH CAŁY LUD WZNIESIE OKRZYK BOJOWY. WTEDY MUR MIASTA ROZPADNIE SIĘ W MIEJSCU, A LUD WKROCZY DO NIEGO, KAŻDY PROSTO PRZED SIEBIE.

Oto daję w twoje ręce Jerycho, jego króla i wszystkich jego wojowników, rzekł Pan Bóg do Jozuego. Tajemnica zwycięstwa narodu Izraelskiego kryła się w okrzyku, ponieważ był to okrzyk wiary opartej wyłącznie na Bożym Słowie. I według ich wiary Pan Bóg im odpowiedział. Kiedy podniósł się okrzyk, Pan Bóg spowodował upadek murów jerychońskich. Wiele wieków później zostało to wydarzenie opisane na stronach Pisma Świętego w liście do Hebrajczyków 11:30: „Przez wiarę runęły mury Jerycha, okrążane przez siedem dni„.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia

Codzienne rozważania_08.07.2015

Hurynowicz_rozwazania

2Moj 34:2.
BĄDŹ GOTÓW NA RANO I WSTĄP RANKIEM NA GÓRĘ SYNAJ, I STAŃ TAM PRZEDE MNĄ NA SZCZYCIE GÓRY.

Poranek jest ustaloną chwilą mojego spotkania z Bogiem. Rano bóg oczekuje, aby spotkać nas w całej świeżości sił i nadziei. Bóg nie spodziewa się po mnie, że będę się wspinał na wierzchołek góry zmęczony. Podczas nocy ustąpiło wczorajsze zmęczenie i nabrałem nowych sił i energii. Błogosławiony dzień, którego poranek jest uświęcony. Pomyślny będzie dzień, w którym pierwsze zwycięstwo otrzymane zostało w modlitwie. Według Słowa Twego idę a Ty spotkasz mnie o poranku na wierzchołku góry. Ty pokrzepisz i napełnisz mnie radością na cały dzień, którego początek błogosławiony jest przez Ciebie.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_06.07.2015

Hurynowicz_rozwazania

2Krl 6:17.
ELIZEUSZ MODLIŁ SIĘ TYMI SŁOWY: PANIE, OTWÓRZ JEGO OCZY, ABY PRZEJRZAŁ. I OTWORZYŁ PAN OCZY SŁUGI, I PRZEJRZAŁ, A OTO GÓRA PEŁNA BYŁA KONI I WOZÓW OGNISTYCH WOKÓŁ ELIZEUSZA.

Oto modlitwa, jaką powinniśmy zawsze wznosić do Boga za siebie i za drugich: „Panie, otwórz nam oczy, żebyśmy widzieli.” Tak, jak wokół proroka tak i na całym otaczającym nas świecie znajdują się Boże konie i wozy ogniste, gotowe unieść nas ku chwalebnemu zwycięstwu. Gdy się otworzą nasze oczy, będziemy widzieć we wszystkich okolicznościach życia, ważnych lub mniej ważnych, radosnych lub smutnych, wóz dla swej duszy. W każdym doświadczeniu możemy zobaczyć Boży wóz. Jest to całkowicie od nas zależne, ku czemu posłuży nam doświadczenie. Mało pożytku przynosi Bogu dusza, która jest przygnębiona. Dlatego wróg stara się zawsze doprowadzić wierzącego do rozpaczy i smutku w stosunku do osobistego położenia. Powinniśmy wnikać głębiej w sposoby używane przez wroga w napaściach na nasze dusze i nauczyć się dawać mu zdecydowany odpór. Kiedy wrogowi uda się zepchnąć nas z naszej pozycji, wtedy stara się on zmęczyć nas i zniszczyć abyśmy stali się bezsilni i niezdolni do wydania okrzyku zwycięstwa.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.