Author Archives: pzaremba

Jak legalna eutanazja na zawsze zmieniła Belgię

Tom Mortier

przy współpracy Steven Bieseman.

22 maja 2013 (Mercatornet.com) – w roku 2002 Belgia, jako drugi kraj na świecie po swoim sąsiedzie, Holandii, zalegalizowała eutanazję. Przez następne dziesięciolecie nasz kraj był żywym laboratorium wprowadzania radykalnej przemiany społecznej. Skoro obecnie wiele innych krajów rozważa taką legalizację, jest to odpowiednia chwila, aby stanąć z boku i dobrze spojrzeć na wyniki.

W 2002 roku Belgia była rządzona przez koalicję liberałów i socjaldemokratów, nieco bardziej konserwatywni chrześcijańscy demokraci zostali wykluczeni. Skoro błękit jest kolorem liberałów a czerwień skłaniających się na lewo socjaldemokratów, prasa nazwała to purpurową koalicją.

Chrześcijańscy demokraci mieli mętne poglądy na eutanazję, niemniej sprzeciwiali się jej. Purpurowa koalicja miała pełną swobodę przegłosować prawodawstwo dotyczące eutanazji z takiego punktu widzenia, który mówi, że jednostka zawsze powinna mieć „wolny wybór”, kiedy zakończyć swoje życie. Na gruncie absolutyzacji samostanowienia jednostki, prawica i lewica znalazły wspólny grunt.

Prawo, które stwierdza, że lekarze mogą pomóc pacjentom umrzeć, jeśli dobrowolnie wyrażają chęć śmierci ze względu na nieuleczalne cierpienie czy nie do zniesienia ból. Pacjent miał się konsultować z drugim niezależnym lekarzem; w przypadku chorób nie należących do kategorii śmiertelnych zgodę musi wyrazić psychiatra. Niemniej, w praktyce te niezależność jest nieistotna, Belgia to mały kraj i znalezienie posłusznego lekarza nie jest trudne.

Continue reading

Codzienne rozważania_23.05.2012

A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł. Albowiem wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą” (Mat. 24:4,5 NIV).

Idąc przez znacznie rozszerzone życie i służbę, stale i wciąż widzę drogich ludzi Bożych, którzy byli na wolności chodząc z Panem w wolności Ducha z wielkimi obietnicami, po czym zostali złapani w jakiś „izm”. Są zwyczajnie bezradni, nie mogąc uciec sami przed dogmatami tego „izmu”. Stale i wciąż widzę to! Tragedia… Jest wielki „izm”, który ostatnimi laty zalewa Amerykę i Europę. Ośmielę się wspomnieć ten jeden i zamierzam zrobić mimo wszystko: Uniwersalizm. Jest to „izm”, który złapał tłumy! Nie sposób nie trafić na tych ludzi wszędzie, dokądkolwiek byś się udał. Lecz, przecież, znałem ich,.. byli tak obiecujący… tak obiecujący i wtedy to subtelnie znalazło się na ich drodze, atrakcyjne, fascynujące… Tak pociągające: wszyscy, ostatecznie, włączając w to samego diabła, będą zbawieni. Co zamierzasz z tym zrobić? Chcąc, nie chcąc będą zbawieni… podcinając tak wiele żywotnych elementów Ewangelii. Continue reading

Codzienne rozważania_22.05.2013

Upodobało się Bogu… aby objawić Swego Syna we mnie, abym mógł głosić Go” (Gal.1:15,16).

Od czasów Pawła ogromna część chrześcijańskiej działalności to popieranie ruchu, propagowanie nauczania, rozwijanie interesów instytucji. To nie ruch ani ustabilizowane poruszenia na ziemi i zdobywanie uczniów, zwolenników, członków, wsparcia. Tu nie chodzi o instytucję, nawet jeśli będziemy nazywać ją kościołem. Kościół bez objawienia Jezusa Chrystusa nie istnieje w umyśle Bożym i jest osądzany według miary, w jakiej Chrystus, Syn Bożej miłości jest obecny.

Nie jest żadnym świadectwem, jeśli masz przez to na myśli jakieś szczególne nauczanie, usystematyzowaną doktrynę. Nie, nie jest to świadectwem. Bardzo ostrożnie używajmy tego, co mamy na myśli mówiąc o „tym świadectwie”. Możemy uważać, że jest to jakieś uporządkowanie prawdy, a ta prawda jest rozłożona w pewnej frazeologii czy słownictwie, formie słów i w ten sposób mówić o „świadectwie”, lecz nie jest to świadectwo w tym sensie. Ono nie jest denominacyjne i nie jest „bez-denominacyjne”, nie jest też „inter-denominacyjne”. To nie jest chrześcijaństwo. Nie jest to „ta praca’, och, zawsze mówimy o „tej pracy”, „Jak idzie praca?”, oddajemy siebie tej pracy, jesteśmy zainteresowani tą pracą, wychodzimy do tej pracy. To nie jest misja. Jest nią Chrystus! „…abym mógł głosić Go„. Continue reading

Już 6 letnie dzieci oglądają pornografię

Badania: już 6 letnie dzieci zaczynają oglądać pornografię, a flirtować w obcymi online przed 8 rokiem życia.

Kirsten Andersen

SEATTLE, WA, 21 maja 2013 (LifeSiteNews) – W przeprowadzone ostatnio przez firmę Bitdefender internetowe (on-line) badania 19.000 rodziców (plik badań do pobrania w PDF), okazało się, że już sześcioletnie dzieci oglądają pornografię online, a do ósmego roku życia flirtują z obcymi przez internet w czasie rzeczywistym.

„Obecnie dzieciaki zachowują się online tak samo jak dorośli. Wystarczy dać im urządzenie połączone z internetem, a one już znajdą sobie dostęp do tych rzeczy, których rodzice zabroniliby im” – powiedział, Catalin Cosoi, szef Bitdefender Chief Security Strategist.

Jak wykazały te badania, na samej górze kategorii najbardziej interesujących dzieci – a które rodzicie chcieliby zablokować – jest pornografia, następnie zakupy online, współdzielenie plików, sieci socjalne, wiadomości, hazard i randki online. Ponad 12% dzieci aktywnie szuka w internecie pornografii, niektóre już w wieku 6 lat. Bitdefender szacuje, że ponad 1% sześciolatków zostało narażonych na internetową pornografię. Badania wskazują na to, że średni wiek pierwszego kontaktu z pornografią wynosi 11 lat.

Wg Bitdefender największy procent dzieci korzystających z chatów to dziewięciolatki, reprezentujące ponad 23% wszystkich użytkowników (czatów) poniżej 18 roku życia. Następnie w kolejności były 8, 7, 6 i 10latki. Dzieci starsze niż 12 lat rzadziej korzystają z czatów jako formy komunikacji. Tylko 10% stanowią użytkownicy czatów w wieku między 12-14 lat, niemal tyle samo, co 6 latków.

W tych badaniach odkryto, że 25% dwunastolatków i 17% dziesięciolatków jest obecnych w mediach socjalnych. Ponieważ dostęp wymaga ukończenia 13 lat, bardzo często kłamią, podając fałszywe daty urodzin czy wiek. Zarówno Google Plus jak i Facebook mają niższe granice wieku.

„Dzieci oszukują co do wieku, aby dostać się do czego, co chcą zobaczyć, a w tym przypadku są to społeczne sieci” powiedział dyrektor Virtual Piggi, Jo Webber, magazynowi „USA Today”. Nie różni się to niczym od naszego pokolenia, które podawało nieprawdziwy wiek, aby dostać papierosy czy wejść do baru”.

Added Webber, którego witryna umożliwia dzieciom zarządzanie pieniędzmi i ich wydawania pod nadzorem rodziców, dodaje: „Internet jest ogromnym systemem, w którym znajdują się dobre i złe rzeczy. Rodzice muszą być zaangażowani w pracy ze swoimi dziećmi i gotowi do wyjaśnienia tego na co natykają się ich dzieci”.

продвижение

Wers, za którym mężczyźni nie przepadają

J. Lee Grady

Tłum: B.M.

Werset z 5 Księgi Mojżeszowej 23:1 jest bolesny, ale pokazuje nam, że Bóg chce wyleczyć rany męskiej duszy.

http://cdn.charismamag.com/images/articles/Blogs/Fire-in-My-Bones/gradymensretreat.jpgNigdy nie słyszałem kazania na temat 5 Księgi Mojżeszowej 23:1, aż do chwili, gdy w zeszłym miesiącu, kiedy mój przyjaciel z Puerto Rico, Luis Roig, miał odwagę przeczytać głośno ten fragment grupie mężczyzn na Florydzie. Kiedy to zrobił, jeden facet jęknął z przerażenia i upadł na podłogę. Kilku innych zaśmiało się nerwowo, a my wszyscy złączyliśmy kolana i razem i zaczęliśmy jęczeć.

Tłumaczenie Holman Christian Standard Bible ujmuje to w ten sposób: „Żaden mężczyzna, którego jądra zostały zgniecione lub, którego penis został odcięty nie może wejść do zgromadzenia Pana”.

Ała!

Proszę, wybaczcie mi obrazowość tego języka, ale starsze tłumaczenia po prostu nie są jasne. Biblia Króla Jakuba mówi: „Ten, który jest ranny w jądra, lub ma członek odcięty, nie wejdzie do zgromadzenia Pana”. To przedstawia sprawę delikatnie!

Większość z nas odrzuci lub zignoruje ten dziwny fragment albo dlatego, że tematyka jest żenująca, albo dlatego, że prawo wydaje się niesprawiedliwe. Ostatecznie, dlaczego ktoś, kogo intymne części ciała zostały uszkodzone na skutek wypadku miałby być uznany za wyrzutka?

Continue reading

Codzienne rozważania_21.05.2013

Z determinacją dążę do celu, którym jest, aby poznał Go” (Flp. 3:10 AMP).

W tym, co napisał apostoł, niewiele jest tego, jak bardzo był oddany Panu Jezusowi. Cały kontekst jest jednym gorącym wylaniem swego serca Temu, o którym powiedział, że „przystąpił” do niego, a on sam skupia wszystko w połówce zdania: „Abym mógł poznać Go„. Jeśli chodzi o to stwierdzenie, wrażenie robi, gdy zna się okoliczności, w których to napisał. Oto mąż, który miał większe niż ktokolwiek inny w tamtym czasie objawienie i poznanie Jezusa Chrystusa. To poznanie zaczęło się, gdy powiedział: „Upodobało się Bogu objawić Swego Syna we mnie„. Ten początek zniszczył go i musiał iść na pustynię, gdzie usiłował pojąć wszystkie konsekwencje tego faktu. Później, „został porwany do trzeciego nieba, gdzie usłyszał niewypowiedziane słowa, których nie godzi się powtarzać„. Między tymi dwoma wydarzeniami i wokół nich mamy dowody stale rosnącej wiedzy o Chrystusie. A tutaj, prawie pod koniec życia, przede wszystkim z pasją woła: „Abym mógł poznać Go„.

Możemy co najmniej powiedzieć, że ten Chrystus, który jest na widoku, był rzeczywiście bardzo wielkim Chrystusem, który przerasta nawet największe możliwości ludzkiego pojmowania. Jest to w ogromnym kontraście wobec tak straszliwie ograniczonego Chrystusa, jak go zrozumiemy i pojmujemy! O ileż w Chrystusie jest więcej niż wszystko, co do tej pory widzieliśmy!

T. Austin-Sparks from: An Apostle’s Supreme Ambition

_________________________________________________________________

20 maja | 22 maja

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

 раскрутка сайта

Codzienne rozważania_10.05.2013

Jesteście w Nim dopełnieni i doszliście do pełni życia” (Kol. 2:10 AMP-tłum.rozszerzone).

Krzyż jest pełną i ostateczna zasadą, choć ma wiele aspektów. Jest pełną i ostateczną zasadą. Zobaczymy, że Krzyż w swej pełni i ostateczności był właśnie tam na samym początku Biblii. Jako zasada, był wtedy absolutny. Tylko na tyle na ile ty i ja przynosimy o tej porze dnia nasze życie z powrotem do pełni Bożej w Krzyżu, na tyle będziemy mogli znać ten postępujący rozwój i wzrost Życia – na tyle i ani trochę więcej.

Krzyż jest wielką przepaścią. Dzieli ludzi na trzy kategorie. Po pierwsze: dokonuje szerokiego podziału na tych, którzy nigdy nie wejdą do Życia i na tych, którzy wchodzą. To czy mężczyzna bądź kobieta wejdzie do Życia zależy całkowicie od przyjęcia Krzyża. Lecz on dzieli jeszcze dalej. Dzieli na tych, którzy wchodzą do Życia i na tych, którzy wchodzą właśnie do pełni Życia i ma tutaj miejsce całkiem realny podział. Bez względu na to czy lubisz teorię, czy nie, jest to fakt. Jest spora ilość chrześcijan, którzy są na drodze Życia, to jest, weszli na drogę Życia, lecz nie zmierzają wprost do pełni Życia. Tak naprawdę o tym właśnie jest Nowy Testament – sprowadzać do pełni Życia tych chrześcijan, którzy weszli do Życia. Krzyż dzieli ich, ponieważ o ile wchodzimy na drogę Życia przez Krzyż, do pełni Życia również wchodzimy przez Krzyż, a to jest coś innego – pełniejsze, głębsze zastosowanie Krzyża. Tak więc, Krzyż dzieli ludzi na trzy kategorie: tych, którzy nie mają Życia, tych, którzy mają Życie i tych, którzy mają Życie i zmierzają do pełni Życia.

T. Austin-Sparks from: The Cross and the Way of Life – Chapter 2

_________________________________________________________________

09 maja | 11 maja

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

оптимизация сайта под поисковые машины