BC_26.10.07 Aż wszyscy dojdziemy

Logo_Brogden

26 października 2007
Dzisiejsze rozważania  zaczerpnięto z :
„AŻ WSZYSCY DOJDZIEMY”

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/all.html


lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką
ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem
wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa

(Flp.3:8).


Jeśli  twierdzisz, że jesteś chrześcijaninem, lecz nie dostrzegasz tego, że stajesz się coraz bardziej Chrystocentryczny, to zastanawiam się czy w ogóle jesteś rzeczywiście zbawiony –  ponieważ straciłeś z oczu całą istotę chrześcijaństwa. Dla chrześcijanina Chrystus stale wzrasta, Chrystus staje się coraz   większy i większy, Chrystus staje się centrum uwagi. Bardzo łatwo  jest zobaczyć, kto żyje według tego standardu, a kto nie.

Im bardziej ktoś jest duchowo dojrzały, tym bardziej     Chrystocentryczny się staje i nic na to nie może poradzić. Jest     to nieuniknioną i nieodwołalną konsekwencją bycia     chrześcijaninem, uczniem Jezusa. W taki sposób Duch Święty     prowadzi każdego i wszystkich prawdziwych wierzących i nie ma     wyjątków od tej reguły. Jest do przewidzenia i pewne, że     wschód słońca następuje po ciemnej nocy. Jeśli Syn Boży     nie jaśnieje coraz bardziej i nie świeci coraz mocniej w twoim     sercu to przestań oszukiwać samego siebie: ciągle tkwisz w     ciemności.


сайт

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.