Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Wypalony?

Stephen Crosby

3 lutego 2012

Niewiele jest rzeczy, które są równie wyczerpujące jak robienie czegoś, do czego nie zostało się wyposażonym przez dar (obdarowanie Chrystusa), temperament i powołanie. Niestety, taka jest norma dla wielu wierzących, mających dobre intencje, lecz niewłaściwie rozumiejących wierność, miłość, i służbę dla (czy w) „kościoła”. Żyjemy tak, jakbyśmy byli transportowymi mułami służby, a nie synami i córkami Najwyższego. Motywuje nas religijny obowiązek i moralna powinność, zamiast uprawomocnienia Ducha. Albo nie wiemy jak, albo nie dano nam zgody na to, aby powiedzieć: „nie”.

Postawa bierności, obojętności czy ignorancji wobec darów Ducha nie jest pokorą i poddaniem Bożemu zaopatrzeniu. Jest to świadome lekceważenie kogoś w potrzebie. Jeśli nie uznajemy tego, kim jesteśmy w Nim i co mamy w Nim, i nie przekazujemy naszych darów duchowych wokół, okradamy innych członków Ciała. Depozyt Chrystusa został dany nam osobiście tylko w tym jednym celu, abym go rozpowszechniał! Przeznaczeniem tego jest zaspokajanie potrzeb innych w kościele i na świecie. Dary Ducha nie po to są, aby nam dostarczać cotygodniowych ciarek w czasie nabożeństwa [i]. Niemniej jeśli nie mam poczucia osobowości i miejsca (kontekst, należenie), nie mogę przekazywać wokół tego, czego nie jestem pewien. Próba „bycia chrześcijaninem” przez wykonywanie dobrych uczynków miłości oraz podejmowanie służb, które nie są spójne z moją tożsamością (unikalnym obrazem Boga we mnie), będą nieuchronnie prowadzić do tak zwanego ‘wypalenia’ .

Zazwyczaj uważa się, że wypalenie jest skutkiem nadmiernego dawania, lecz faktycznie jest ono końcem dawania zbyt mało. W rzeczywistości jest to stan pustki, który nie wynika z dawania wszystkiego, co się ma. Jest to skutek dawania z pustki, którą się ma i z której usiłuje się dawać [ii]. Jeśli dar, który daję komuś innemu jest spójny z moją tożsamością w Chrystusie , gdy pochodzi z miejsca, które jest organicznie zakorzenione we mnie, to taki dar będzie odnawiał się i mnie, nawet wtedy gdy dajesz. Tylko wtedy, gdy daję coś, co nie wypływa ze mnie, wyczerpuję siebie samego, jak tez ranię innych, ponieważ jedyne zranienie może pojawić się, gdy dar jest wymuszony, nieorganiczny i nieprawdziwy [iii]. Gdy daję coś, czego nie posiadam, daję fałszywy i niebezpieczny dar, który wygląda na miłość, lecz w rzeczywistości jest tej miłości pozbawiony. Jest to bardziej dar dawany z potrzeby udowodnienia czegoś sobie i nadania swojej ważności w oczach innych, a zatem z potrzeby, aby to o mnie się troszczono[iv].

Szanować naszą nową naturę oznacza uznać nasze ograniczenia jak też potencjał. Troska o siebie samego niekoniecznie jest egoistyczna w cielesny sposób. Troska o siebie wypełnia Słowo z 1Ptr. 4:10 przez działanie jako dobry szafarz, tego jedynego daru, który otrzymałem. Nie mogę oferować innym tego, co sam w sobie zniszczyłem czy zlekceważyłem. Ograniczenia i zobowiązania są dwoma stronami tej samej monety. Zostaliśmy przeznaczeni do tego, aby żyć w twórczym napięciu między naszymi ograniczeniami, a naszym potencjałem [v].

Z chwilą, gdy je poważnie potraktujemy, ograniczenia zostają zamienione w wygodna narzędzia służące do krzewienia królestwa. Musimy szanować swoje ograniczenia w taki sposób, który nie wypacza naszej natury, musimy również ufać naszym darom i używać ich w taki sposób, aby wypełnić potencjał, jak Bóg nam dał [vi].

Nasze talenty i ograniczenia składają się na pełny zestaw tego, kim jesteśmy. Tak naprawdę to nie ma żadnej możliwości na powstanie zintegrowanej osobowości człowieka czy skuteczny sposób reprezentowania królestwa, dopóki nie zaakceptujemy siebie.

Nie popieram egocentrycznej miłości własnej ani tego, żeby łagodnie traktować grzech. Mówię o zgodzie na to, co Bóg dla mnie przeznaczył: moje silne i słabe strony. Tutaj zaczyna się psychiczne i fizyczne zdrowie. Wspaniały 6 wers z Listu do Filemona mówi, że skuteczne chrześcijańskie życie oraz przemiana tego życia zaczyna się od poznania (praktycznego przeżycia) wszelkich dobrodziejstw, które są w nas, w Chrystusie Jezusie.

Znaczy to, że w porządku jest powiedzieć „nie” na żądania czy prośby o coś, do czego nie pasujemy. Tak naprawdę, powiedzieć w takiej sytuacji „nie”, to uczcić Boga. W sytuacji, w jakiej znajdują się małe kościoły, gdzie liderzy rozglądają się za „kimkolwiek ciepłym”, aby wypełnić potrzebę, może istnieć ogromna presja na to, aby mówić „tak” na każde żądanie przywódców. Liderzy, którzy nie mają poczucia bezpieczeństwa, którzy nie rozumieją właściwie swojej tożsamości i powołania, mogą zinterpretować to „nie” podwładnego, jako niepoddanie się wizji, niesubordynację czy niechęć do służenia. Tak naprawdę, osoba, która mówi „nie” może być całkowicie oddana tożsamości, którą otrzymała od Boga i nauczyła się szanować Chrystusa, mówiąc „nie” na te rzeczy, do których się nie nadaje.

Z własnego doświadczenia wiem, że Pan szanuje przez pewien czas sposób działania na zasadzie „kto żyw niech coś zrobi”. Niemniej, ostatecznie Jego łaska idzie za Jego uzdolnieniem. Jeśli z powodu błędnej definicji lojalności i służby oczekujemy od ludzi, że będą robić rzeczy, do których nie zostali wyposażeni, nie możemy być zaskoczeni logicznym skutkiem, jakim jest odpadnięcie od łaski Bożej. Bolesne problemy są nieuniknione jeśli systemy i oczekiwania nie rozwiną się i nie dostosują do przemieniającej łaski uzdolnienia do etos świadomości Chrystusa, zamiast mentalności „wszystkiego co żyje”, lojalności oraz etosu służby.

Przynosząca satysfakcję skuteczność jest prawem każdego z samego tytułu narodzenia się jako dziecka Bożego. Wypalenie jest formą przepłacenia i jeśli znajdziemy się sami w takim stanie, musimy uzyskać pomoc, ponieważ czasami coś w fundamencie naszej wiary, w naszym rozumieniu chrześcijańskiego życia jest bardzo skrzywione.

————————-

Copyright 2011 Dr. Stephen R. Crosby www.drstevecrosby.wordpress.com. Fragmenty tego artykułu są skrótami z książki Stevena Crosby „HEALING: HOPE OR HYPE”. Wolno kopiować, przekazywać dalej, rozpowszechniać w niedochodowych celach jeśli zachowana ta nota w całości, na wszystkich duplikatach, kopiach i odniesieniach linków. Aby uzyskać zgodę na drukowaną kopię w celach zarobkowych w jakiejkolwiek formie medialnej proszę o kontakt z: stephcros9 @ aol.com.

________________________________________

[i] Ostatnio zobaczyłem bilboardową reklamę kościoła, który promowa się w następujący sposób: “Ekscytujący Kościół” (dosł. The Church of Excitement). Jeśli to nie pokazuje nam, jak bardzo zniszczony jest nasz system wartości, to nie wiem, co pokaże. Od kiedy istotą chrześcijaństwa jest ekscytacja? Wyłącznie w naszej nadmiernie pobudzanej i uzależnionej od środków przeczyszczających kulturze jak nasza.

[ii] Parker Palmer. Let Your Life Speak. San Francisco: Jossey Bass, 2000. 49.

[iii] Ibid., 49-50.

[iv] Ibid., 48

[v] Ibid., 52.

[vi] Ibid., 55.

раскрутка

Czy jesteś we właściwym miejscu?

J.Lee Grady

 Być może będziesz musiał wykonać strategiczne posunięcia w celu realizacji Bożego planu dla swojego życia.

 Podczas niedawnej konferencji w Gruzji moja przyjaciółka Barbara Wentroble nauczała na temat wnikliwego przesłania z Księgi Rut. Zwróciła uwagę, że Ruth, młoda pogańska wdowa bez perspektyw na dalsze życie, nigdy nie odziedziczyłaby Bożego błogosławieństwa, gdyby pozostała w zapomnianym Moabie. Musiała opuścić dom i udać się do Betlejem ze swoją teściową Naomi. Gdy Ruth wyszła z tej ziemi, odkryła Boże zbawienie przychylność – i trafiła do rodu Mesjasza.

 Biblia pełna jest opowieści o ludziach, którzy musieli opuścić jedno miejsce, by udać się do innego, żeby dostosować się do Bożych planów. Abram i Sara pozostawili krewnych w Ur, Mojżesz musiał wyprowadzić Hebrajczyków z Egiptu, a Nehemiasz wyruszyć z Persji do Jerozolimy. W Nowym Testamencie, Piotr musiał udać się do domu Korneliusza w Cezarei, Paweł popłynąć do Rzymu, a Bóg musiał rozproszyć uczniów ( Dz. Ap. 8,1), żeby wypełnili Wielki Nakaz.

 Gdy Pan ma w zamyśle zrobić coś nowego to nas przemieszcza. Bóg chce nas mieć w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.

Continue reading →

Tatuaże?

John Fenn

Tatuaże wymyślone przez Boga

Wiem, że może to wstrząsnąć myśleniem niektórych, lecz spójrzmy, co na ten temat mówi Biblia. Po kolei zobaczmy na to jak Bóg wykorzystuje tatuaże, jak używa ich diabeł, jak kultura wykorzystała i będzie wykorzystywać je, po czym dojdziemy do wniosków!

Tatuaże po raz pierwszy wspomniane są w Księdze Rodzaju 4:15: „Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie. Położył też Pan na Kainie znak, aby go nikt nie zabijał„.

Słyszałem jak pastorzy nauczali śmiesznych rzeczy na temat tego znaku. Niemal wszystko, do tego, że Bóg zamienił go w czarnego Afrykanina, do tego, że Kain stał się homoseksualistą. Oczywiście, nic z tego nie jest prawdą. Było to ‘znak” na jego osobie, znak na ciele wskazujący na fakt, że Bóg zajął się Kainie w sprawie jego zabójstwa Abla i wszyscy mają go zostawić w spokoju.

Continue reading →

Podróż Życia z wewnątrz na zewnątrz

Ron McGatlin

Główna zmiana i transformacja jakie mają miejsce w naszym świecie to w pierwszej kolejności wewnętrzna duchowa zmiana centrum zainteresowania – odwrócenie się od poprzedniego stanu umysłu. Podróż ku duchowemu Królestwu Bożemu wymaga przejścia z życia, które było kierowane na podstawie naturalnej rzeczywistości do życia, które jest istnieniem w duchowej rzeczywistości i nieistnieniem naturalnego człowieka – życia, które może być wyłącznie postrzegane jako objawione przez Ducha Stwórcy wszelkiego życia. Jest to życie u źródła wszelkiego życia: duchowe i naturalne, życie jako stworzonych duchowych istot w Duchu Bożym – życie przywrócone do tej formy, w której zostało stworzone.

Zmiana następuje od życia i chodzenia w sposób naturalny, do życia i chodzenia w Duchu. Przemienione życie najpierw jest prowadzone w duchowej, niewidzialnej rzeczywistości Boga w nas i w niebie wtedy, gdy my trwamy w Nim w Niebie, a On trwa w nas na ziemi. Nasz duch stał się jedno z Jego Duchem przemiany naszej duchowej istoty w synów Ducha Bożego żyjących w duchowych niebiosach i chodzących w Duchu Bożym po naturalnej ziemi (1Kor 6:17).

Continue reading →

CZAS, ABY KOBIETY POWSTAŁY

 J. Lee Grady

Tłum.:B.M.

Bóg wzywa swoje córki, aby przełknęły swoje leki i weszły na nowy poziom wiary i autorytetu.

W tym tygodniu usługuję w Trinity Christian Centre, jednym z największych kościołów w Singapurze. Prowadzi go dzisiaj Dominik Yeo, ale przez 30 lat pastorem była Naomi Dowdy, odważna amerykańska misjonarka, która powiększyła kościół z około 250 wiernych w roku 1976 do ponad 4000 członków w 2005 roku. Od kiedy Naomi przekazała pastorstwo Yeo, zbór rozrósł się jeszcze bardziej, a ona mogła poświęcić się podróżom misyjnym. Continue reading →

Porno, Hazard i nie tylko… 3

 John Fenn

A teraz część praktyczna

Poprzednim razem zajmowaliśmy się pornografią, teraz chciałbym się podzielić praktycznymi krokami, aby pomóc mężczyznom i kobietom zwyciężać nad pokuszeniem w tej dziedzinie. Te same zasady mają zastosowanie do wszelkiego rodzaju pokuszeń w każdej dziedzinie.

Pierwsza zasada: coś, czego nie uczy się często w kościołach, ani nie uczą nauczyciele Biblii, choć jest fundamentalna. Jan Chrzciciel powiedział, żeby zastąpić stare zwyczaje nowymi. Nie tylko przestać coś robić, lecz przestać to robić i zastąpić to czymś innym (Mt. 3:8).

Zasada pierwsza; zastąpienie

Pamiętam historię opowiedzianą mi przez matkę, gdy byłem nastolatkiem, o tym, jak rzuciła palenie, gdy wyszła za mąż i zaczęła budować rodzinę, intuicyjnie wyczuwając, że palenie podczas ciąży nie jest dobre dla dziecka. Za każdym razem, gdy sięgała po jedzenie, czuła się tak jakby zapalała (nabrała wtedy 9kg). Przypadkowo wypełniła biblijną zasadę, mówiącą o tym, żeby nie tylko zaprzestać coś robić, lecz przestać i zastąpić czymś innym. Jezus w 5 rozdziale Ewangelii Mateusza wspomniał o „odcinaniu” wyobrażeń dotyczących cudzołóstwa, lecz całość Nowego Testamentu uzupełnia tą myśl, nauczając zastępowania starych myśli i zachowań, nowymi.

Zakres tego sięga od Rzm. 12:2, gdzie czytamy o odnowieniu umysłu (myśleniu nowymi myślami), aby w ten sposób wejść w proces przemiany naszego życia, aż do Ef. 4, gdzie powtarzane są polecenia, aby porzucić stare myśli i zachowania i „założyć Chrystusa”. Stale i wciąż widzimy, że jedynym prawdziwym sposobem na zmianę naszego życia jest zamienić stare czy grzeszne myśli, myślami Bożymi.

Zastąp jedno zachowanie innym.

Druga zasada: zmień kierunek

Nie da się tego nauczać inaczej, jak tylko być we własnym życiu całkowicie przezroczystym, czego nauczyłem się dawno temu i co służy mi od jakichś 38 lat znajomości Pana i ponad 33 lat trwającego szczęśliwego i wiernego małżeństwa. Mogę o tym mówić wyłącznie z punktu widzenia udzielonej mnie łaski, lecz może będzie to pomocne.

W sytuacjach, gdy pojawiają się u mnie myśli wywołane głębokim dekoltem ujawniającym więcej niż powinienem widzieć, wyćwiczyłem w sobie takie natychmiastowy nawyk, że pierwszą myślą jest: „Jezus kocha ją i umarł za nią”, po czym wypowiadam krótką modlitwę, żeby jeśli ona jeszcze nie zna Pana, aby przyszła do Niego, a jeśli zna, aby została pobłogosławiona i ruszyła głębiej na swej drodze.

Nie poprzestaję na tej myśli – przestaję i zastępują tą cielesną myśl Bożą myślą, zmieniam swój kierunek przez myśl i modlitwę. W ten sposób mogę utrzymywać relacje dokładnie takie jak zamierzył Bóg i nie wychodzić ani o krok poza.

2Ptr.1:3-4 mówi, że WSZYSTKO, co jest potrzebne do życia i pobożności zostało już dane, więc w takich chwili patrz na Jego zaopatrzenie w pobożność.

Jeśli siedzisz przed komputerem, kuszony do tego, aby wejść na stronę dla dorosłych, zapytaj siebie, co teraz powinieneś robić? Wysprzątać kuchnię? Zadbać o ogród? Zadzownić do przyjaciółki, sprawdzić, co u niej słychać? Gdy zapytasz siebie, a następnie Ojca: Co innego powinienem robić w tej chwili? – co pojawia się w umyśle? Zrób to bez ociągania. Zastąp i zmień kierunek.

Zastąp i zmień kierunek – niemal jednym ruchem.

Zasada trzecia – powiedz to głośno

Jeśli znajdziesz się w środku wewnętrznego sporu ze sobą czy demonicznie inspirowanego pokuszenia i utrzymujesz to na poziomie wewnętrznym to takie wewnętrzne zmagania przeważnie kończą się upadkiem. Nawet jeśli wypowiesz to głośno choćby pod nosem, określ swoją wolę wobec Boga i łaski i oporu, a rozbijesz swoją uwagę; głośno wypowiadając, będziesz zmieniać kierunek i zastępować. Zwyczajne: „Nie uda ci się mnie do tego sprowokować’ to często wszystko czego potrzeba, aby wstać i zrobić coś innego.

Pamiętaj: ani Bóg, ani diabeł nie może podjąć decyzji za ciebie, a diabeł z pewnością nie jest w stanie czytać twoich myśli, jest takim samym osobnikiem jak ty i ja – lecz demony, które za tobą krążą zanim poznałeś Pana, czy też były dobrze uczepione twojej rodziny, znają cię bardzo, bardzo dobrze.

Czasami strzelają rozproszonymi ogniem myśli, a niektóre są tak dziwaczne czy zboczone, że myślisz sobie: „Jak mogłem coś takiego pomyśleć!!??”, a to po prostu demon sugerujące szerokie spektrum myśli, aby sprawdzić czy nie podejmiesz jednej i nie potraktujesz jak swojej. Nie utrzymuj swoich myśli wewnątrz – wypowiedz swoją pobożną wolę i zaopatrzenie w dobro na tą chwilę.

Zastąp, zmień kierunek, wyznaj swoją wolę.

Zasada czwarta – Dlaczego miałbym chcieć zniszczyć ta społeczność z Panem?

Wszyscy odczuwamy to żądło wbijające się w duszę, gdy zgrzeszymy i prosimy o przebaczenie, lecz rana w naszej duszy utrzymuje się chwilę dłużej, gdy (jeśli jesteś najgorszym swoim własnym wrogiem, jak ja) gdy jeszcze sam siebie bijesz.

Pewnego dnia zdałem sobie sprawę z tego, że kocham społeczność z Panem tak bardzo, znacznie bardziej niż grzech i w wyniku tego zacząłem sprzeciwiać się pokuszeniu z pozycji zwycięstwa. Dlaczego Szatanie, miałbym dobrowolnie odczuwać to zasmucenie w duchu, tylko za jedną chwilkę przyjemności grzechu?

Jeśli tak będziesz robić, przejdziesz od sprzeciwiania się ze słabej pozycji uczucia ofiary prowadzonej na rzeź, do pozycji spoglądającego z góry na kusiciela, jak książę może patrzyć w dół na słabszego przeciwnika. Nagle, dzięki skupieniu się na ochronie i miłości społeczności z Duchem Świętym, pokuszenie nie jest już pociągające.

Zastąp, zmień kierunek, wyznaj swoją wolę, natychmiast powiedz Panu, jak bardzo kochasz Go i cenisz Jego i Jego słodką obecność, którą czujesz w duchu, gdy idziesz zrobić coś innego. Zdasz sobie sprawę z tego, że grzech nie jest tobą. Po prostu nie jest tobą.

Na zakończenie

Ciężko pracowałem na dyscypliną moich myśli, aby zwracać się do mego duchowego człowieka wiele, wiele raz dziennie a to po to, aby czuć Jego obecność wewnątrz mego ducha (w piersiach, lecz w duchowym człowieku, a nie w fizycznym ciele). Ta Obecność, którą odczuwam wewnątrz jest jedną jedyną najważniejszą rzeczą w tym życiu i rozmawiam (zwykła rozmowa) z Ojcem stale przez cały dzień i tam oczekują odpowiedzi.

Jestem przekonany o tym, że bez względu na okoliczności, gdy nasze myśli stale przenoszą się tam z powrotem między Jego stałą Obecnością w naszym duchu, a okolicznościami, z którymi musimy sobie radzić, będziemy radzić sobie z tymi pokuszeniami z pozycji siły, z pozycji pewności, że zwycięstwo już zdobyliśmy!

Następnym razem zajmę się sprawą tatuaży

Wiele błogosławieństw

John Fenn

раскрутка

Porno, Hazard i nie tylko…2

John Fenn

Tłum.: K.H.S.

Ostatnim razem dzieliłem się prawdą na temat tego, że Bóg postrzega grzech pornografii (jako akt bezprawnego odkrywania czyjejś nagości w seksualnej intencji) jako kradzież. III Ks. Mojż. 18.

W ostatnim czasie pojawiło się oświadczenie jednej z modelek Victoria Secret. Kylie Bisutti porzucając biznes reklamowania bielizny oświadczyła, że „wzrastając w wierze i relacji z Panem..doszłam do przekonania na temat tego, że moje ciało jest poświęcone i powinno należeć tylko do mojego męża, chciałabym uhonorować nim tylko mojego męża ”.

Kylie Bisutti zrozumiała, że przyzwalała innym mężczyznom na oglądanie swojego ciała w sytuacji, kiedy nie mieli do tego prawa (nie należało do nich), czyniła swoje ciało obiektem fantazji jakby należało do nich.

Złodziej zagarnia coś, co nie należy do niego.

Duchowe podłoże…

Wypowiedź Kylie sugeruje wniosek, że za kradzieżą czyli podglądaniem czyjejś nagości stoi żądza. Jezus w Ew. Mat. 5 nauczał: „wyłup oko, które cię gorszy” oraz „odetnij rękę, która cię gorszy” (usuń patrzenie i myśli, które prowadzą do pożądania) co prowadzi do kradzieży. Kylie przestała być przynętą, na którą łapali się mężczyźni patrząc, co wzbudzało w nich chęć przywłaszczenia sobie jej ciała na własność.

Pożądanie nie jest związane tylko ze sferą seksualności. Poprzez wieki mężczyźni i kobiety używając seksu dopuszczali się kradzieży tronów, władzy, bogactw, prestiżu, informacji, pozycji społecznej. Jeśli mężczyzna knuje, aby uwieźć wdowę dla jej pieniędzy, podstawą jego działania nie jest pożądanie seksualne. Chce po prostu ukraść jej pieniądze.

Identycznie jest w przypadku, kiedy kobieta mówi, że zamierza wyjść za mąż za bogatego lekarza. Być może jest w to zaangażowana miłość, ale wiele małżeństw obecnie jest opartych na pożądaniu i kradzieży. Fundamenty takiego małżeństwa muszą zostać odnowione przez Pana i trwa to latami, jeśli w ogóle do tego dojdzie.

Żądza jest definiowana jako 'opanowujące pożądanie lub pragnienie, niekontrolowane lub zakazane pożądanie’. Więcej niż tylko w sferze seksualnej. Jest korzeniem cudzołóstwa, kradzieży, pożądania (i wielu kłamstw) rzeczy, które należą do kogoś innego.

Mówiąc wprost

Jaka jest duchowa przyczyna zakazu podglądania czyjegoś aktu seksualnego? Spójrzmy na

Efez.5:25-32 „Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, aby go uświęcić …. aby sam sobie przysposobić Kościół pełen chwały… tak też mężowie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje. Albowiem nikt nigdy ciała swego nie miał w nienawiści….. Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła”.

Paweł naucza, że akt seksualny pomiędzy mężem i żoną jest ziemskim odzwierciedleniem duchowego zjednoczenia pomiędzy Chrystusem i Jego Kościołem. Zatem cudzołóstwo/seks pozamałżeński jest pewnego rodzaju duchową niewiernością Chrystusowi. Innymi słowy żądza jest rodzajem i cieniem pożądania innego boga.

Ok….a teraz bez obwijania w bawełnę

To jest powód tego, że Abraham był zobowiązany do obrzezki na znak przymierza z Bogiem. Jest rodzajem zjednoczenia z Chrystusem, jak Paweł później udowadnia; nie chodzi tu o cielesne obrzezanie lecz o obrzezanie serca (Dz. Ap 7:8, Rzym. 2:28-29)

W Starym Testamencie, kiedy obrzezany Żyd kochał się z nowo poślubioną żoną, zaznaczał tym swoje przymierze i jedność z Bogiem, udowadniając w sposób cielesny duchową jedność ze swoją żoną. Czy w czasach obecnych również nie uprawomocniamy duchowej jedności pomiędzy mężem i żoną poprzez ceremonię, a potem seksualne skonsumowanie przymierza-cielesne odzwierciedlenie duchowej jedności? O to w tym wszystkim chodzi. O jedność Chrystusa i Kościoła.

Jeszcze bardziej wprost

Moment przerywania błony dziewiczej podczas pierwszego zbliżenia jest aktem fizycznego przypieczętowania duchowej jedności. W ks. Powt. Praw 22: 14-17 jest zapis, że jeśli nowo poślubiony mąż stwierdzi, że panna młoda nie była dziewicą, na znak potwierdzenia dziewictwa rodzice panny młodej mogli pokazać starszym prześcieradło z nocy poślubnej. (Jakie krępujące)

Akt seksualny jest aktem spełnienia duchowego przymierza pomiędzy nimi a Bogiem. Dlatego właśnie podglądanie czyjegoś aktu seksualnego, bądź patrzenie z intencją seksualną, narusza świętość tego związku.

Socjologowie i psychologowie odkryli, że osoby posiadające wielu partnerów seksualnych, stają się jak kawałki taśmy klejącej stosowanej w kółko – przylepianej i odlepianej, coraz bardziej tracącej przylepność na następny raz.

Paweł w Efez. 4:17-19 określa taki ludzi jako posiadających „przytępiony umysł”. Tych co stracili swoją „przylepność”.

Moralna doskonałość

Moralna doskonałość nie jest czymś co znajduje się tylko w sercu, ale jest jakością wyrażoną poprzez życie, postawą, kiedy ktoś wyznaje te wartości jako bliskie sercu, pragnie chronić przymierze oraz społeczność z Panem ponad wszystko i zdaje sobie sprawę z tego, że kradzieżą jest oglądanie czyjejś nagości.

Dlatego też, Jakub powiedział w 4:4-5 „Wy cudzołożnicy (jak niewierne żony, które posiadają niedozwolone romanse ze światem, łamiące przysięgę małżeńską z Bogiem)….A może powiecie, że Pismo Święte na próżno mówi: [Bóg] zazdrośnie sam pożąda tego ducha, któremu pozwolił w was zamieszkać?” (Ampl.).

Nasz świat

Świat sprawił, że akt seksualny stał się tanim towarem, gdzie szatan i upadła natura ludzka obróciły piękno Bożego dzieła w coś nikczemnego i cielesnego do tego stopnia, że nawet chrześcijanie nie zawsze rozumieją czym jest świętość związku seksualnego.

Za każdym razem, kiedy mąż z żoną łączą się podczas seksualnego aktu, potwierdzają przymierze będące w ich sercach, odzwierciedlając tym samym rodzaj jedności i miłości pomiędzy Chrystusem a Kościołem. Nie ma znaczenia czy dany moment seksualnego zjednoczenia jest wynikiem ich namiętności, czy wynikiem chwilowego impulsu i zabawy, nadal pozostaje potwierdzeniem ślubowania, odzwierciedleniem Chrystusa i Kościoła.

Nawet psy mogą uprawiać seks, ale tylko ludzie potrafią uprawiać miłość. Sprowadzenie uprawiania miłości do zwykłego aktu podglądania obcych ludzi sprawia, że zniżamy się do poziomu natury zwykłych zwierząt.

Więc jak…?

Więc jak dana osoba może odciąć te myśli i pozostać wolna od grzechu? O tym wspomnę następnym razem. Przedstawię praktyczne kroki, jak uniknąć pornografii. Kroki te będą pomocne w innych dziedzinach, w których brakuje nam samokontroli.

Część Trzecia

aracer