Category Archives: Pontious Daniel

Życie prowadzone przez Ducha Świętego

Daniel Pontious
Przez lata odkryłem to, że jeśli rzeczywiście chcę przeżyć życie wypełnione doświadczeniami Królestwa oraz mocami Królestwa, niezbędny jest tylko jeden kluczowy element: prowadzenie Ducha Świętego i posłuszeństwo Jemu.

Każdy, kto mnie zna, wie, że właśnie tego zawsze nauczam! Tu nie chodzi o to, jak dobrze uzasadnioną wersami teologię masz, jak jesteś wymowny, jak wiele objawień otrzymałeś od Boga ani o to jakie miałeś osobiste doświadczenia. Więc, jakkolwiek jest to wspaniałe i jest to zdecydowanie plus, nie zastąpi to życia prowadzonego przez Ducha Świętego.

Dla ogromnej ilości ludzi chrześcijaństwo jest jak hobby, coś co robią w niedzielę, a Królestwo jest miejscem, do którego pójdą, gdy zakończą tutaj życie, lecz nie można być dalej od prawdy. Królestwo Boże jest tutaj i teraz! Jest to siła i moc żyjąca w każdym wierzącym, pobudzana przez moc cudownego Świętego Ducha Bożego, który chce, aby każdy wierzący stał się żywym, oddychającym i chodzącym przykładem Królestwa Bożego, żyjącego w ziemskiej rzeczywistości i przemieniającego te ziemskie królestwa w Niebiańskie. Duch Święty chce prowadzić nas w każdej godzinie każdego dnia, jest zainteresowany każdym aspektem naszego życia i chce być centralnym punktem wszystkiego, czego doświadczamy i co robimy! On jest Opiekunem naszego życia i przyszedł, aby być partnerem, aby być nie tylko zwykłym ambasadorem, lecz również przemieniającą siłą na ziemi wokół naszego życia. Tryb życia prowadzony przez Ducha Świętego nigdy się nie starzeje i nie nudzi, lecz jest tym, jak rzeczywiście wygląda życie i poruszenie.

On nie przyszedł po to, aby zabrać nasze życie na ziemi, lecz aby doprowadzić nas do obfitego życia, wypełnionego życiową zmianą, doświadczeniami Potężnego Królestwa, które zmieniają nie tylko nas samych, lecz również każdego, kto ma z Nim styczność; łamiąc wszelkie niezdrowe dla nas powiązania (jarzma) , usuwając nasze ciężary, niszcząc dzieła złego i każdą chorobę, która jest z nim związana. Dziś jest twój dzień, aby stać się przewodnikiem Bożej chwały i mocy! Dziś jest dzień na to, aby pozwolić Duchowi Świętemu na swobodny dostęp do każdej dziedziny naszego życia tutaj! Dziś jest Dzień na to, aby wejść do Nowej Rzeczywistości, do której On cię pociąga i oglądać dynamikę Królestwa manifestującą się przed twoimi oczyma! Nie pozwól na to, aby strach i apatia trzymały cię z dala, lecz zamiast tego naciskaj na wielkie powołanie, które On złożył na twoim życiu! Duch Święty chce zmienić twoją naturalną egzystencję tutaj w nadnaturalny styl życia wypełniony nadnaturalnymi doświadczeniami oraz mocą Niebieskiego Królestwa twojego Ojca – co zamierzasz z tym zrobić?

Czy wiesz, kim jesteś???❤️❤️❤️

Tytułomania

Daniel Pontious
To coś więcej niż tytuł!
Wydaje się, że wraz ze wzrostem obecności w mediach socjalnych, coraz więcej ludzi szuka osobistego znaczenia, chce być dostrzeganymi , znanymi i ważnymi. Doprowadziło to do tysięcy a nawet setek tysięcy służb, które stawiają sobie osobiste tytuły przed nazwiskami. Obecnie najbardziej powszechne to: Apostoł, Prorok, Ewangelista, Pastor i Nauczyciel, jako że te wszystkie są wymienione w Liście do Efezjan.

O ile te określenia stają się w Ciele Chrystusa najbardziej poszukiwanymi tytułami, o tyle pozostają tylko tytułami, dopóki istota tego, czym rzeczywiście są nie będzie widoczna u tych, którzy je noszą.
KAŻDE DRZEWO POZNAJE SIĘ PO OWOCACH! Jeśli okazujesz dowody apostolstwa to prawdopodobnie nim jesteś, lecz jeśli nie ma owocu, to nie jest to nic innego jak tylko tytuł.
Osobiście poznałem w życiu tylko kilka osób do których ten opis pasuje, ze względu na skutki ich działania, na to, co w ich życiu i poprzez ich życie mówi mi, kim oni rzeczywiście są, w przeciwieństwie do zwykłego opisu. Ci ludzie WYPOSAŻALI! Nie tylko reklamowali się swoim tytułem, lecz aktywnie wyposażali innych do Pracy w Służbie!
Jeśli ktoś nosi powyższy tytuł, lecz nie wyposaża ludzi to nie ma żadnego dowodu na to, że jest to uzasadnione.

Widuję tak wielu, którzy mają tytuły przyczepione do swej służby, lecz oni nie WYPOSAŻAJĄ NIKOGO. Wielu po prostu szuka słuchaczy, nie mając żadnej pasji dla Ciała Chrystusa. Jeśli Miłość Boża nie jest potwierdzona u kogoś, kto nosi tytuł od Boga, to coś jest poważnie źle.
Nigdy w życiu nie chciałem być „duchownym”, po prostu z pasją dążyłem do Jezusa Chrystusa, co przekonywało mnie, abym dzielił się z innym, aby mogli doświadczać własnej relacji z Nim, niemniej są tacy, którzy mają ukryte motywacje.

Brak poczucia bezpieczeństwa jest często katalizatorem do starania się o tytuł, ponieważ poczucie spełnienia, którego się pragnie, wymaga aprobaty kogoś innego. Niemniej, dawno nauczyłem się tego, że jeśli MAM APROBATĘ NIEBIAŃSKIEGO OJCA, to wszystko inne nie jest ważne.
Gdy zdasz sobie sprawę z tego, jaka jest opinia Boga o tobie, to nagle, wszystkie inne opinie zdają się tłumić cię. STRACH JEST KATALIZATOREM TYTUŁOMANII, LECZ WIARA UWALNIA SYNOSTWO!!!

Strzeż się tytułów, które nie niosą za sobą owoców czy dowodów. Strzeż się obdarzonych ludzi, którym brak owocu Ducha, a szukaj takich, którzy są nasączeni Bożą Miłością Agape.
Ci, którzy rzeczywiście WYPOSAŻAJĄ innych nie potrzebują przyczepiać sobie Tytułu, po prostu będziesz widział Owoce zwisające z gałęzi ich życia.
Czy wiesz, kim jesteś?