Category Archives: Pozostałe

Dynamika wiary 02

W co, zatem, i jak wierzymy?

W co zatem i jak wierzymy?

Konieczne są zmiany w myśleniu – wyjście z tradycji i posługiwanie się jedynie Słowem Bożym jako jedynym miarodajnym źródłem tego, w co i jak mamy
wierzyć.

Psalmista zapisał Ps.119.162:

Weselę się z obietnicy twojej Jak ten, który zdobył wielki łup.

Identyczna sytuacje w świecie nikogo nie dziwi. Wyobraźmy sobie sytuację, gdybyś trafił w Toto-lotka miliard. Zastanówmy się, jakbyś się wtedy zachował.

Masz w ręce bloczek z trafioną szóstką, czy radość z tego faktu przyjdzie dopiero po otrzymaniu pieniędzy z banku. Czy fakt posiadania takiego kuponu nie jest wystarczający do tego, aby szaleć z radości i rozplanować zakupy co do
złotówki?
Dlaczego więc miałbyś więcej zaufania do całkowicie światowej firmy, totka czy banków?
W czasach, gdy napady na ambulanse przewożące pieniądze stały się powszechne, nie czekałbyś z radością, aż do wypłaty, a nie potrafisz z siebie wykrzesać odrobiny zaufania do Boga, równocześnie głosząc codziennie, że wierny jest Pan”.
Przecież największy nawet łup, może zostać ci wyrwany, a kto przeszkodzi Panu uczynić to co obiecał. Dlaczego taki kupon, czy np. dwa pasujące do siebie i
„zwycięskie” kapsle, są większą gwarancją otrzymania tej nagrody, niż Obietnice Boże?
A dlatego, że więcej mamy doświadczeń pozytywnych z wypełnianiu się
takich „obietnic”, niż własnych doświadczeń z przyjmowania wiarą rzeczy
Bożych. Z całą pewnością częściej otrzymujemy obiecany przelew z banku, czy wypłatę z firmy, niż „obiecane” błogosławieństwa od Boga. Czyżby więc instytucja Bożego banku funkcjonowała gorzej od ziemskich? Co jest
„wygrywającym kuponem w obrotach z Bożym bankiem?

Słowo Boże wystawione na okaziciela tzn, przez wiarę. Bóg ustanowił Jezusa jako ofiarę, lecz skuteczną przez wiarę. Ta ofiara jest skuteczna WYŁĄCZNIE PRZEZ WIARĘ. Możemy doświadczać pełni błogosławieństwa tylko przez wiarę. Czek nazywany „Obietnice Boże jest akceptowany czyli skuteczny PRZEZ WIARĘ. I cierpliwość. Zwykle w „normalnym banku też kilka minut trwa sprawdzanie czeku lub stanu konta. Z kontem u Pana nigdy nie ma problemu, jest zawsze pełne, natomiast z wartością czeków bywa różnie.
Czasem właściciel odchodzi z przed okienka nie spodziewając się wcale pozytywnej weryfikacji przyniesionego czaku.

Czy możesz sobie wyobrazić taką sytuację, że zniechęcony oczekiwaniem w dwie godziny po otrzymaniu wiadomości, że wygrałeś wyrzucasz kupon, bo „może to nie dla mnie było”, albo „eeeee i tak nie nic wypłacą…” a jakże często tak właśnie postępujemy z obietnicami Bożymi, które mają przecież o wiele większe
„gwarancje” niż najlepsze nawet ziemskie instytucje.

Nawet Abraham Rzym.4.21:

miał zupełną pewność,
że cokolwiek Bóg obiecał
ma też moc -wykonać!!!!

a przecież Abraham nie był pod Nowym Przymierzem, którego poręczycielem jest Chrystus.  O ileż lepszego przymierza poręczycielem jest Chrystus.

Tak więc, przyjmij od Jezusa kupon z obietnicą uzdrowienia i raduj się nią, aż się wypełni!

abyście się nie stali ociężałymi, ale byli naśladowcami
tych, którzy przez wiarę i cierpliwość dziedziczą
obietnice.

Hebr. 6.12

Kogo mamy naśladować? Cały 11 rozdział listu do Hebrajczyków pokazuje nam tych ludzi właśnie jako wzór do naśladowania, tą prostą zasadę.

Najczęściej wymienianym w listach mężem wiary jest Abraham który:

czekał cierpliwie, otrzymał to, co mu było obiecane    Hebr.6.15

Są tacy, którzy powiedzą, że takie twierdzenia oznacza, że Bóg MUSI kogoś uzdrowić. Zobaczmy więc dokładniej o co tu chodzi.

Czy Jezus MUSI przyjść po raz drugi na ziemię?
Oczywiście, że nie musi, podobnie jak nie musiał umrzeć na krzyżu. Sam
przecież powiedział: „Nikt mi go nie odbiera…”

A czy przyjdzie? Oczywiście, że przyjdzie, „bo jakże inaczej wypełniły by się Pisma?”

Dlaczego przyjdzie? …..

Jak wierzymy,

Są dwa rodzaje wiary.

II Kor. 5.7 Gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy

II Kor. 4.7-18  (18) Którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne.

Dwa rodzaje wiary, intelektualno sensoryczna (/zmysłowa/uczuciowa)
i Bożego rodzaju, są bardzo silnie przeciwstawione sobie, ale też dzięki Mieczowi Słowa, który rozdziela ducha i duszę są łatwe do rozróżnienia.
W Biblii znajdujemy dwa rodzaje wiary, które są obecne do dziś wśród
wierzących. Powoduje to, że wielu nie może znaleźć wspólnego języka, a wielu żyje w ciągłych kryzysach, zwątpieniach, lub często ma tzw. „taki czas. Te dwa rodzaje wiary dobrze są zobrazowane przez pierwszy werset tj. „wiara i oglądanie. Takie przeciwstawienie nie jest przypadkowe i jest niezwykle wyraźne na gruncie Bożego Słowa, które jest mieczem zdolnym rozdzielać ducha od duszy. Te dwa rodzaje wiary są jakby przedstawicielami sposobu w jaki „wierzy nasz odrodzony duch i jeszcze nie zbawiona dusza.

Wiara w duszy, duszewna.
(intelektualne sensoryczna/uczuciowa/).

Jest to wiara, która mówi;

jaki znak nam uczynisz, abyśmy widzieli i uwierzyli (J. 6.30)
pokaz nam znak czy tez ze zobaczyłeś uwierzyłeś błogosławienia którzy uwierzyli a nie widzieli, (f. 21.27-29)

Pismo nigdzie nie mówi, że przez oglądanie znaków i cudów rośnie wiara!!
One są wspaniałe i budujące, lecz na samym oglądaniu nie można budować
wiary, tym bardziej, że istnieje coś takiego jak fałszywe znaki i cuda, które będą prowadziły do zwiedzenia.

Być może przyczyną, dla której wielu Chrześcijan jest stale podatnych na wahania swoich uczuć (humorów), ludzi, którym nieustannie w chodzeniu z Panem, przeszkadzają chwile słabości i zwątpienia.

Jest kilka fundamentalnych prawd w życiu Chrześcijanina, które NIGDY nie będą przez niego odczuwane, lecz zawsze pozostają prawdziwe. Są to prawdy, których przyjęcie wiarą jest bezwzględną koniecznością do osiągnięcia zbawienia w ogóle, a do Chrześcijańskiego czyli zwycięskiego życia w szczególności.

Wiara w duchu.

Wiara w duchu naszym, jest wiarą polegającą na Słowie Bożym ( „wiara tedy jest ze słuchania a słuchanie przez Słowo Chrystusowe”), jak powiedział Pan Marii (J. 10:40)

Czyż nie powiedziałem ci, ze jeśli
uwierzysz oglądać będziesz chwalę Bożą„.

oraz (J. 10:42)
Ja wiedziałem, że ty mnie zawsze wysłuchujesz„.

W 18 rozdziale 1 Księgi Królewskiej mamy wspaniały przykład męża Bożego, który trwa w wierze przez wiele godzin i to wystawiony na próbę wobec wielkiego tłumu, który się zgromadził, aby zobaczyć konfrontację.

Czytamy:

W.23,24:
niech nam przyprowadzą dwa cielce, Niech oni wybiorą sobie jednego cielca i poćwiartują go i położą na drwach, lecz ognia niech nie podkładają. Ja również przygotuję jednego cielca i położę go na drwach, lecz ognia nie podłożę. Potem wzywajcie wy imienia waszego boga, ja zaś będę wy
wzywajcie imienia Pana. Ten zaś Bóg, który odpowie ogniem, ten zaiste jest Bogiem. I odpowiedział cały lud: Dobrze, niech tak będzie…”

Historia kończy się oczywistym wynikiem, do którego Pan dołożył jeszcze to, że wskutek modlitwy Eliasza spadł pierwszy, po trzech latach suszy, deszcz.

Niemniej zdarzenie trwało niemal cały dzień i prorok nie okazał ani chwili
wahania czy zwątpienia w to, że Bóg odpowie na jego wołanie. Tylko sprawę deszczu komentuje Nowy Testament mówiąc, że
(Jak 5:17/18):
Eliasz był człowiekiem podobnym do nasi modlił się usilnie,
żeby nie było deszczu na ziemi przez trzy lata i sześć miesięcy.
Potem znowu modlił się i niebo spuściło deszcz, i ziemi
wydała swój plon.

11 rozdział Listu do Hebrajczyków pokazuje mężów, którzy tego rodzaju wiarę posiadali i nie patrzyli na to co widzialne, lecz na obietnice Boże. Szczególnie ci, których wiara wymagała wiele cierpliwości i wielu lat oczekiwania na wypełnienie się tego, co mówiły obietnice, a wszyscy oni „poumierali w wierze, nie doczekawszyostatecznej obietnicy przyjścia Chrystusa.

Czytamy w tymże liście, że „Noe został cudownie ostrzeżony o tym, czego jeszcze nie było widać”. Otrzymał Słowo, że będzie potop i trzeba budować arkę. Budowa trwała 100 lat!!! Wśród zdumionego i wyśmiewającego go ludu, który do tej pory jeszcze nigdy nie wiedział nie tylko „takiego dziwactwa” jak coś „służącego do pływania”, ale nawet deszczu!

Zatem to, co jest niewidzialne – duchowe – przekazuje nam Słowo Boże.

Podobnie jest z kilkoma innym duchowymi sprawami przyjmowanymi przez wiarę, a których w żaden sposób nie odczuwa się jak:

USPRAWIEDLIWIENIE

UŚWIĘCENIE

OBIETNICE
– ŻYCIE wieczne – zbawienie,

UZDROWIENIE

ZAOPATRZENIE

NAMASZCZENIE

Tytuł „dynamika wiary” od razu mi się spodobał, gdyż niesie w sobie to, co jest dla Boga szczególnie istotne, a mianowicie ruch, działanie, a w szczególności ROZWÓJ. Chociaż sam Bóg się nie zmienia, to jednak Jego istotą jest działanie zmierzające ku rozwojowi, gdyż to co widzialne jest przemijalne, lub przemija postać tego świata (nie tylko w kierunku zniszczenia), lecz również

II Kor. 3.18:

My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten
sam obraz, z chwały w chwalę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem,

продвижение сайта сколько стоит

Dynamika wiary 01#Zaremba Piotr

#

Dynamika wiary

Zastanowimy
się nad „wiarą
jako o elementem życia
Chrześcijańskiego,
który ma wpływ na bezwzględnie wszystkie dziedziny życia
człowieka wierzącego, ponieważ nikt
nie może ż
ponad to, w
co wierzy, „wiara jest pewnością
tego, czego
się spodziewamy, a więc nie można ż
ponad
oczekiwania jakie człowiek nosi w sobie.  
Czego spodziewasz się od życia,
Boga?

Czy da
się coś zrobić, żeby zmienić swoje
chrześcijańskie życie? Biblia tak wiele mówi o wierze, że nie sposób
ten temat
ominąć, wydaje się, że to właśnie wiara jest centralnym tematem Słowa
Bożego,
ponieważ wszystko inne, jak poznanie Boga, zbawienie, zaopatrzenie,
uzdrowienie,…. jest otrzymywane przez wiarę.

Wśród
tysięcy obietnic Bożych jest ta najważniejsza
dotycząca życia
wiecznego i wszystkie inne dotyczące życia
doczesnego.  Wiara jest tak ważna dla człowieka, że
Pismo mówi, że ze strony człowieka
(Rzym.
3.
25)
:

Bóg ustanowił Jezusa jako ofiarę
przebłagalną przez krew jego.

skuteczną  przez   
WIAR Ę.

Ta
ofiara i krzyż są skuteczne  przez
wiarę, a nie dlatego, że gdzieś, kiedyś
takie zdarzenie zaszło.
Ze strony Boga, czytamy że
(Hebr.11.6):

bez wiary podobać się Bogu nie można

Zbyt często upatrujemy w
formach
(dziesięcina, sabat, czytanie Biblii, uczestnictwo w zgromadzeniach,
służba…..) sposobów na podobanie się Bogu, tymczasem Bogu podoba się
wiara,
nawet jeśli wyrażana jest w dziecinnymi metodami (a może takie właśnie
szczególnie?)

Zatem
jedynym sposobem komunikacji z Bogiem jest
wiara, ale jeżeli uwierzyłeś to masz
wiarę, bo
do tego potrzebna była wiara jak powiada Pismo  (Rzym 10.9):

Bo jeśli ustami swymi wyznasz, ze Jezus jest Panem,
i  uwierzysz w sercu
swoim, ze Bóg wzbudził
go z martwych, zbawiony będziesz.


Bóg
już zaszczepił w tobie miarę wiary, która była
potrzebna do tego wyznania.

Aby
być uzdrowionym również potrzebna jest wiara
chorego, choć nie jest to jedyny sposób przyjęcia uzdrowienia. Bywa, że
i bez
udziału chorego przychodzi uzdrowienie np. przez manifestację daru
Ducha
Świętego.

Niemniej
według słów Jezusa,  w przypadku kilku
uzdrowień wyraźnie
zaznaczona jest wiara poszukującego uzdrowienie. Np.:

·       
A JAK
UWIERZYŁEŚ,
NIECH CI SIĘ STANIE                
           
Mat. 8.13

·       
WEDŁUG
WIARY WASZEJ
NIECH SIĘ WAM STANIE   
             
Mat.
9.29

·       
WIELKA
JEST WIARA
TWOJA, NIECH CI SIĘ STANIE JAK WIERZYSZ                            
                 
                 
           
           
           
           
         
   
    Mat.
15.28

·       
PRZEJRZYJ,
WIARA TWOJA
UZDROWIŁA CIĘ         
         
     Łuk. 18.42

Podobnie
i dziś, Bóg się nie zmienia i nie zmienia
zasad działania i nie może wiele

zrobić
tam, gdzie się od Niego tego nie oczekuje.
Stale i wciąż należy
pamiętać, że
jak „ofiara jest skuteczna przez wiarę,
tak i wszelkie inne błogosławieństwa.


Abraham
jest podawany jako wzór i przykład wiary.
Nazwany jest ojcem wiary a jego wiara określana jest jako doskonała.
Powołanie
Abrama i to, co miał zrobić jest bardzo znamienne i powinno
charakteryzować
również powołanie każdego chrześcijanina. Zwróćmy uwagę na kilka
elementów tego
powołania i znajdźmy to, co jest podobne do naszego „nawrócenia”.

Powołanie Abrama:

I Mój. 12.1

Wyjdź z ziemi swojej i

od rodziny
swojej

Z

Z domu ojca
swego

do

ziemi,
którą ci wskażę.

Nasze
wyjście jest nieco innego rodzaju, bo, przeważnie,
nie polega na opuszczeniu starych miejsc zamieszkania,
lecz, co znacznie trudniejsze, na
opuszczeniu starych systemów
myślenia,
zburzeniu warowni budowanych w naszych umysłach całymi latami.

Dzięki
Bogu, że
„oręż którym walczymy nie jest
cielesny, lecz
ma moc burzenia

warowni, co
niestety jest konieczne w przypadku każdego
człowieka, który chce być żywym chrześcijaninem, ale też
jest często bardzo bolesne i zajmuje sporo czasu.

Wyjdź!!!!!!!!!!!!!!!!!!!        Jest
to nakaz Pański, nie tylko polecenie.


1.    
Z ziemi swojej,

Nie wiem, czy
istnieje coś
takiego jak
„duch polski”, czeski, czy niemiecki, ale wszyscy wiemy, że w każdym
narodzie są pewne przywary czy „narodowe cechy”, które w mniejszym
lub większym stopniu występują wśród obywateli danego kraju. Bardziej
wynika to
z tradycji, wychowania, kultury itd., ale Bóg mówi WYJDŹ poza to. Bez
względu
na kraj pochodzenia, wszyscy „staliśmy się uczestnikami Boskiej
natury”, więc stare, ludzkie 
przywary nie powinny nas ograniczać. Nie należymy do tego
świata. Nie
wiem, jakie cechy można by tutaj wymienić, z pewnością są to ogólniki,
których
nie da się przyłożyć do wszystkich ludzi, ale… jesteśmy, podobno,
narodem
buntowniczym, partyzantami typu hura-hop. Zrobić powstanie, rzucić się
na
wroga, zepsuć pociąg najeźdźcy,….. Kombinatorstwo, jest tez podobno
szczególnie dobrze znane Polakom. Z pewnością jest to zawiść. W czasie
II Wojny
Światowej opowiadano w Anglii, w czasie pobytu naszych lotników tam,
kawał pt.:
„Polskie Piekło”. A „szło to tak”:

W czasie wojny
piekło ma
ogromny
przerób, wiec posegregowano wszystkich przybywających według
narodowości. I tak
było kocioł z Niemcami, Francuzami, Anglikami, Polakami itd.

Któregoś dnia
naczelny
chodzi i sprawdza
jak poszczególni pomocnicy wykonują swoją pracę i odkrył, że przy kotle
z
Polakami nie ma nikogo do pilnowania. Znalazł gdzieś diabełka śpiącego
za
filarem. Drze się na niego, a ten mówi:

        
Szefie
tych to w ogóle nie trzeba pilnować. Jak tylko któryś wyżej wyjdzie to
go
reszta z powrotem ściąga na dół.

Znajome?
Niestety – wyjdź  z ziemi swojej. To jest
nakaz Pański, wyjdź
z mentalności tego świata a w szczególności z mentalności kraju, w
którym się
wychowałeś. Wiele moglibyśmy mówić o tym, lecz sprawa wydaje się
oczywista.


Nie przypadkiem
następnym
miejscem,
które należy opuścić jest…. rodzina

 

2.    
od
rodziny
swojej

Jest
to kolejne zawężenie tego, czego przez całe
nasze życie, przed nawróceniem uczyliśmy się – rodzina. Niestety,
prawdopodobnie,  nikt nie może się
pochwalić tym, że wychowywał się w całkowicie zdrowej rodzinie.
Zbieramy
mnóstwo błędnych wzorców, zachowań, powiedzeń, przyjmujemy wiele
zranień,
zgorzknienia i żalu do rodziców, rodzeństwa, sytuacji ekonomicznej,
sąsiadów i
czego tam jeszcze nie bądź. Rodziny, nawet te najlepsze, nie są w
stanie
przekazać nam Bożej perspektywy. Myślę, że każdy jest w stanie
przypomnieć
sobie te złe rzeczy, które działy się w domu i które, chcąc nie chcąc,
obecnie
przekazuje w swoim domowym środowisku.

3.    
z domu
ojca swego.

Dopiero
współczesne psychologia odkryła to, że
największy wpływa na całą rodzinę, a w szczególności na charakter
dzieci ma
ojciec. Wyjść z domu ojca swego to odsunięcie się od tych negatywnych
wzorców,
zachowań, które zostały przekazana przez ojca.

Warto
zatrzymać się nad tymi trzema punktami i
osobiście zastanowić szczegółowo nad nimi. Co mnie szczególnie „dostało
się”, lub „przylepiło się” do mnie z narodowej tożsamości, rodzinnych
boleści czy ojcowskich słabości. Jest to studium wybitnie indywidualne,
którego
nikt za nas nie jest w stanie zrobić, ani w kazaniu czy książce nie
wymieni
wszystkich możliwości, jakie niesie życie.
 

4.    
DO ziemi,
którą ci wskażę.


Ostatecznie
PO zostawieniu tamtych rzeczy przychodzi
czas na wejście do rzeczy nowych, a raczej wskazanie ogólnego kierunku,
jakim
jest Królestwo Niebieskie. Dlaczego są to rzeczy nowe? Bo w królestwie
Bożym
obowiązuje zupełnie inne zasady niż te, które poznaliśmy w życiu. Jak w
każdym
państwie, domostwie i u każdego ojca obowiązują zróżnicowane zasady
funkcjonowanie, prawodawstwo i definicje tego, co jest złe
(przestępstwem) a co
nie, tak i Królestwo Boże rządzi się własnymi prawami a jego
konstytucją jest
Słowo Boże.

Tu
obowiązuje zasada: „niebo i ziemia przeminą,
lecz Słowa moje trwać będą na wieki”.

Prawa
i konstytucje we wszystkich krajach się
zmieniają czyli są udoskonalane, ale nie w Królestwie Bożym. To
królestwo ma
doskonałą konstytucję, które trwać będzie na wieki.

Zatem
wymienimy tylko kilka takich,:

        
dawajcie,
a będzie wam
dane,

        
miłujcie
nieprzyjaciół
waszych,

        
błogosławcie
tych,
którzy was prześladują,

        
a łoże
małżeńskie
niech będzie nieskalane, …

        
…..

a zatembądźcie
wykonawcami
Słowa,a nie tylko słuchaczami
oszukującymi samych
siebie.:
__________Jak.
1.22

ale kto
wejrzał w doskonały zakon
wolności i trwa w
nim
nie jest
uchaczem,
który zapomina
lecz wykonawcą;

TEN
BĘDZIE BŁOGOSŁAWIONY W SWOIM DZIAŁANIU.
Jak
1.25

A ziemia,
którą nam
wskazuje to (ziemia mlekiem i miodem płynąca):

„Po tym
wszyscy poznają, żeście  uczniami
moimi, jeśli miłość wzajemną mieć
będziecie.”

Ziemia,
z której musimy wyjść w sprawach wiary jest
to religijne myślenie, poparte

jedynie
przysłowiami ludowymi i wierzeniami nic z prawdziwym
Bogiem wspólnego nie mającymi. Wiele jest obiegowych opinii, które
przyswajane
latami wymagają całkowitej wymiany, nawet nie naprawy, lecz po prostu
całkowitej wymiany na nowe, biblijne.


Dlaczego
wiara w życiu
chrześcijanina jest tak ważna?


Dlatego, że   

nie wszyscy,
którzy
z Izraela pochodzą są Izraelem:
i nie wszyscy są dziećmi dlatego, ze
są potomstwem Abrahama


Rzym 4.12

I aby był (Abraham)
ojcem obrzezanych (pochodzących z
Izraela),
którzy nie
tylko są obrzezania ale tez wstępują
w ślady
WIARY ojca naszego Abrahama z sprzed obrzezania.

Możemy
to dziś przełożyć na język Nowego Testamentu
tak:

nie
wszyscy, którzy są w Kościele do Kościoła należy
ale ci, którzy nie tylko do
Kościoła należą (chodzą)
lecz też wstępują w ślady WIARY
pierworodnego
brata
naszego
Jezusa Chrystusa, sprzed powstania
Kościoła.


Albowiem
dla Boga żadne
religijne uczynki nie mają znaczenia jak sam powiada:

Gal 5.6.

Albowiem w Chrystusie
Jezusie ani
obrzezanie, ani nieobrzezanie nic
nie znaczy,
lecz tylko WIARA czynna w miłości.

Dlatego
też cała dyskusja wokół chrztu niemowląt
jest bez sensu, gdyż to nie chrzest
decyduje o
przynależności do Kościoła, podobnie jak, nie obrzezanie niemowlęcia
decydowało, o przynależności do Izraela (z Bożego punktu widzenia – ale
ci, którzy
oprócz tego, że są obrzezani wstępują w ślady wiary naszego ojca
Abrahama.), o
przynależności do Izraela (Rzym. 2.28/29):


gdyż nie to jest obrzezanie,
które jest widoczne na ciele, i ten
jest
Żydem, który jest nim wewnętrznie, i
to jest
obrzezanie, które jest obrzezaniem serca, w duchu, a
nie
według litery; taki ma
chwałę nie u
ludzi, lecz u Boga”

(Mal. 1.10)

Niechby znalazł
się między wami ktoś, kto zamknąłby
bramy świątyni,
abyście nie
zapalali ognia na moim ołtarzu daremnie.  
Nie mam w was
upodobania – mówi Pan – i nie jest mi mila ofiara z
waszej ręki.

Tak
było już dawno,
kogo nazywa Pan bezbożnikiem:

Lecz do bezbożnego
rzecze Bóg:\

Po co
wyliczasz ustawy moje
I masz na ustach przymierze moje?
Wszak nienawidzisz karności
I lekceważysz słowa moje.                        

Widzimy
zatem, że jest to człowiek RELIGIJNY, który
zna przykazania, ale ich nie wykonuje!

I jak
echo stale i wciąż odbija się Słowo, które
mówi, że bez wiary nie można podobać się Bogu, gdyż

Rzym. 14.23

ten, kto ma wątpliwości,
nawet gdy je,
jest
potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem (wiarą), wszystko zaś co nie wypływa
z wiary, jest grzechem.

Wiemy też,
że słowo usłyszane nie
przy daje się na nic,

jeżeli nie jest
powiązane z wiarą tych, którzy go słyszeli

(Hebr.4.2)

Ale
jak mają uwierzyć w tego, o którym
nie słyszeli?

A
jak mają słyszeć jeśli nie ma tego,
który
zwiastuje?

(Rzym.10.14)

czy ten, który czyni wśród
was cuda czyni
to na
podstawie
uczynków czy słuchania z wiarą.

(Gal.3.5)

 

wiara
płynie ze słuchania,
a słuchanie przez Słowo
Chrystusowe.

(Rzym. 10.17)

błogosławiony
kto wytrwa do końca

 

сайта

Klejnoty poznania

Zaremba Piotr
VII /VIII. 1996

Ez.16.17.
A ty nabrawszy wspaniałych swoich klejnotów z mojego złota i srebra,które ci dawałem, robiłaś sobie podobizny bożków i z nimi uprawiałaś nierząd

Oz. 2.8.
Ale ona nie w ie, że to Ja dawałem jej srebro i złoto w obfitości, z którego oni robili sobie Baala.

Jedną z najbardziej niebezpiecznych form bałwochwalstwa jest bałwochwalstwo “ukryte” nie polegające na tworzeniu figur czy obrazów , lecz na oddawaniu czci Bogu takiemu jakim On nie jest, czy te ż po prostu bogu stworzonemu w naszej wyobraźni. W liście do Rzymian czytamy, że bałwochwalstwo to nie tylko obrazy (1,18 i n.):
gniew Boży z nieba objawia się przeciwko WSZELKIEJ bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę.
Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki.

To co się pomiędzy tymi dwoma wersami znajduje, wyjaśnia jak nale ży spoglądać na Boga (mo żna Go oglądać w Jego stworzeniu ,,., można Go poznać umysłem ) oraz jakie błędy popełniono. Konsekwentnie patrząc na kolejne wersety widzimy, że najpierw błąd powstał właśnie w umyśle (w. 21):

znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności
Po czym posunęli się dalej tworząc sobie (w.23)

obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy.

Ponieważ że ostatni etap rozwoju znikczemniałego umysłu raczej nam nie grozi, zajmijmy się tym wcześniejszym , kiedy to tworzymy w naszych sercach obraz Boga takiego, jakim On nie jest na prawdę. Czytamy w Słowie o tym, że “Żydzi wymyślili o Bogu wiele rzeczy nieprawdziwych.“ (……….)

Pomimo, że nie jest to figura, nadal pozostaje to stworzeniem, a nie Stwórcą. Jeżeli czcimy i służymy takiemu obrazowi to jest to bałwochwalstwo.

Współczesne Chrześcijaństwo jest trapione przez wewnętrzne podziały i jest dla ka żdego widocznym znakiem braku prawdziwego uczniostwa Chrystusowego (braku miłości wzajemnej), którego główną przyczyną jest właśnie “ukryte bałwochwalstwo”. Oto przez stulecia istnienia Kościoła najpierw apostolskiego, później powszechnego i w końcu reformowanego jego słudzy:

Ez.16.17
nabrawszy wspaniałych swoich klejnotów z mojego złota i srebra, które im dawałem, robili sobie podobizny bożków i z nimi uprawiają nierząd

Jak mogło dojść do takiej sytuacji? Jak czytamy powy żej Bóg w swojej miłości dawał klejnoty ze złota i srebra . Cóż to za cenne dary otrzymywał Kościół od Boga? Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w Piśmie:

Ps. 12.7
Słowa Pana są słowami czystymi, srebrem przetopionym, odłączonym od ziemi, siedemkroć oczyszczonym

Ps. 19.10
Wyroki Pana są prawdziwe, a zarazem sprawiedliwe. Są bardziej pożądane niż złoto, nawet najszczersze ,

Sal.8.11.
Mądrość bowiem jest cenniejsza niż korale, i żadne klejnoty jej nie dorównają .

Kościół otrzymywał prawdziwie, złote klejnoty tajemnic Królestwa Bożego i zamieniał je na podobizny bożków, które były i są czczone i uwielbiane przez tych, którym zostały powierzone lub ich następców, z uporem porównywalnym do uporu ludzi oddających cześć drewnu i gipsowi, z zaślepieniem wcale od tamtych nie mniejszym i bronione z gorliwością niegodną dziś ju ż martwej litery. Niejako “przy okazji” swoje dorzucił diabeł, ojciec kłamstwa i Kościół Boży zamiast tętnić życiem , sprawiedliwością, radością i pokojem, zdrowiem!, huczy sporami doktrynalnymi, oddając cześć stworzeniu zamiast Stwórcy. To, co w zamiarze Bożym było złotym klejnotem, stało się obrzydliwą kukłą przed Bogiem, przyczyną nierządu dla dzieci Bożych i powodem zgorszenia dla niewierzących, którzy szukając znaku uczniostwa Chrystusowego wśród tych, którzy się zwą Chrześcijanami, nie znajdują go tam.

Wielu Chrześcijan nie widzi nic poza swoją denominacją , inni zrażeni tym , hamują swój wzrost stojąc z boku, a jeszcze inni usiłują szukać ratunku w tworzeniu ugrupowań niezależnych, które stają się coraz modniejsze. Powodem takiego zachowania może być fakt cielesności i chodzenia w religijności (pomimo głośnych okrzyków o rzekomej wolności), co przenoszą na działania zboru, czy Kościoła w ogóle.

Myślę, że Biblijne stwierdzenie:
Tyt. 1.15.
Dla czystych wszystko jest czyste, a dla pokalanych i niewierzących nic nie jest czyste , ale pokalane są zarówno ich umysłu,, jak i sumienie.

można z powodzeniem zacytować inaczej:
dla ludzi wolnych wszędzie jest dostępna wolność, zaś dla cielesnych wszędzie widoczna jest religijność.

Niezrozumienie istoty przesłania Dobrej Nowiny powoduje, że setki i tysiące godzin, które umiłowani w Panu mogliby poświęcić na społeczność z Panem, tracą bezpowrotnie na dyskusje, które do niczego nie prowadzą , bo nie mogą. Grzech bałwochwalstwa tępiony wszędzie gdzie się da, znakomicie się czuje w naszym własnym domu, który jest nazwany świątynią Ducha Świętego. Patrząc na Stary Testament, widzimy, że w różnych okresach istnienia świątyni udawało się wstawić tam wiele takich obrzydliwości. Oczywiście, nigdy nie odbywało się to bez widocznych skutków. W księdze Ozeasza czytamy jakie są następstwa bałwochwalstwa w ogóle:

Oz. 5.4
Ich uczynki nie pozwalają im zwrócić się do swojego Boga, gdyż duch wszeteczeństwa jest w ich sercu, tak, że nie znaj cf Pana

Efektem takiej postawy w stosunku do jakichkolwiek doktryn czy nowych “Chrześcijańskich pomysłów” jest brak wzrostu w Chrześcijańskim życiu wielu, jak powiada Ozeasz “tak, że nie znają Pana “. Każdy z nas na pewno zna Chrześcijan o bardzo skrajnych poglądach na wszelkie inne denominacje czy grupy chrześcijańskie i nie tylko Chrześcijańskie, wypowiadających się w bardzo zdecydowanym i ostrym tonie na ich temat, lecz również nie wykazujących jakiegoś szczególnego wzrostu czy też godnego pragnienia poznania.. Oto właśnie okazuje się, że taka postawa – “ich uczynki” – nie pozwala na przyjście dostatecznie blisko do Boga, aby sięgnąć po nowe klejnoty prawd duchowych. Zachodzi bowiem obawa, że “duch wszeteczeństwa”, który jest nich (czyli niewłaściwa postawa), uczyni z tego Bożego klejnotu kolejnego Baala.

Ap. Paweł ostrzega nas przed tym , że IKor.8.1,2
poznanie nadyma, ale miłość buduje .
Jeśli kto mniema, że coś poznał , jeszcze nie poznał, jak należało poznać;

Takie dwa sposoby podchodzenia do poznania otrzymanego od Boga, są sobie przeciwstawione i tak muszą być traktowane. Je żeli zrozumienie prawd Bożych pozostaje na poziomie nadymania osoby czy grupy osób tym poznaniem obdarzonych, to zamiast budować w miłości, staje się bałwanem, wielbionym i uznawanym za jedynie właściwą drogę do zbawienia. Dalsza część tego Słowa objawia rzeczywistość takiego poznania : jeszcze nie poznał, jak należało poznać. Dlaczego? Bo cząstkowa jest nasza -wiedza … (I Kor. 13.9). Właśnie fakt, że cząstkowa jest nasza wiedza powinien wpływać na to, że będziemy z tych cząstek wiedzy jak z puzzli składać obraz całości , a nie na pojedynczych klockach lub na niewielkich ich grupach budować wieżę Babel , ponieważ do poznania Boga potrzebni są wszyscy święci:

Ef.3.18
abyście mogli pojąć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość i mogli poznać miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie,…

W tym miejscu ap. Paweł pokazuje, że poznanie i miłość wcale nie muszą być sobie przeciwstawione, lecz doskonale się mogą uzupełniać, przy czym miłość przewyższa wszelkie poznanie.

Przypuszczam , że nie znaleźlibyśmy wtedy wielu Bożych prawd, które stały się na przestrzeni stuleci, przedmiotem czci i kultu jako jedynie słuszne, prawdziwe, właściwe i do zbawienia prowadzące.
Religijność bierze swój początek w opisanym typie ukrytego bałwochwalstwa. Duch religijności to nic innego, jak duch wszeteczeństwa zaprzęgnięty do oddawania czci doktrynom (naukom ludzkim) niekoniecznie teologicznym, które stanęły ponad Bogiem i z pewnością jest to jeden z najsilniejszych duchów. Oczywiście same doktryny mogą być i przeważnie są dobre. Od ich prawidłowości zależy dalszy wzrost poszczególnych członków Kościoła jak i jego całości. Jest to obserwacja, która może być dokonana przez każdego i jest widoczna w licznych przykładach kościołów, które pewne prawdy przyjęły i na nich się zatrzymały. Tyle wzrostu ile umożliwiło zrozumienie danej prawdy Biblijnej dokonało się i oczekują one teraz na dalsze otwarcie się na nowe zrozumienie. To otwarcie często staje się niemożliwe z powodów opisanych wyżej, ale nie dyskwalifikuje ich jako ludzi zbawionych. Pochodzenie tego typu religijności wydaje się być proste – wynika z cielesnego chodzenia dzieci Bożych, które nie mając żadnych przeżyć duchowych, zastępują je cielesną mądrością, usiłując przekonywać innych o swojej racji “w słowach mądrości ludzkiej” zamiast “w mocy Bożej”. Biblia ostrzega nas przed chodzeniem w ciele (Rzym. 8.5-8):
Bo ci, którzy żyją według ciała myślą o tym co cielesne; ci zaś, którzy żyją według Ducha, o tym, co duchowe. Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha , to życie i pokój. Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaj się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może. Ci zaś którzy są w ciele Bogu podobać się nie mogą .

Ci którzy żyją według ciała myślą, o tym co cielesne”- jak bardzo prawdziwe są to słowa i jak często można ich funkcjonowanie rozpoznać w Ciele Jezusa. Wielu prawdziwie cielesnych chrześcijan dostrzega w Kościele tylko to co cielesne, tj. organizację, zamiast zorganizowanego organizmu, muzykę zamiast uwielbienia, liturgikę zamiast społeczności itd. itd….. Długo można wyliczać ró żne możliwe systemy zaliczania lub nie zaliczania się nawzajem do ugrupowań chrześcijańskich, a przecież:

IKor. 12.12,14
wszystkie członki ciała, chociaż ich jest wiele tworzą jedno ciało, tak i Chrystus. albowiem i ciało nie jest jednym członkiem , ale wieloma.
Wprowadzając nieco inne spojrzenie na dalsze wersety (lw5-21) przeczytajmy to tak:
jeśliby rzekła noga do ręki: ponieważ nie jesteś ręką nie należysz do ciała , czy dlatego nie należy do ciała , a jeśliby rzekło oka do ucha: ponieważ nie jesteś okiem, nie należysz do ciała, czy dlatego nie należy do ciała.  Jeśliby całe ciało było okiem, gdzież byłby słuch? A jeśliby całe ciało było słuchem, gdzież byłoby pogonienie ? Tymczasem Bóg tak umieścił członki w ciele, każdy z nich tak, jak chciał. Nie może więc oko powiedzieć ręce: nie potrzebuj ę ciebie; albo głowa nogom: Nie potrzebuję was.

Dlaczego tak jest?
Dlatego, że IKor. 6.17 kto się łączy z Panem jest z nim jednym duchem.
Skoro mamy więc zapewnienie o duchowej jedności ciała Chrystusa, dlaczego nie ma jedności w rzeczywistości widzialnej? I na to pytanie znajdujemy odpowiedź w Piśmie:

I Kor 3.3.
Jeszcze bowiem cieleśni jesteście. Bo skoro między wami jest zazdrość i kłótnia , to czyż cieleśni nie jesteście i czy na sposób ludzki nie postępujecie? (myślicie) Jak. 4.1. Skądże spory i skąd walki między wami? Czy nie pochodzą one z namiętności waszych, które toczą bój w członkach waszych?

Oczywiście nie oznacza to, że powinniśmy przyjmować wszystko co się w okolicy pokazuje i ze wszystkimi bratać się, bo to też byłoby cielesne. Cóż zatem czynić?
Zgodnie z listem do Efezjan 4.12-16 powinniśmy świętych (w tym samych siebie):

przygotowywać do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego. Abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp prowadzący na bezdroża błędu. Lecz abyśmy, będąc szczerymi w miłości, wzrastali pod każdym względem w niego, który jest Głową w Chrystusa, z którego całe ciało spojone i związane przez wszystkie wzajemnie się zasilające stawy, według zgodnego z przeznaczeniem działania każdego poszczególnego członka, rośnie i buduje siebie samo w miłości.

Wszelkie Boże skarby mądrości i poznania Królestwa Bożego mają więc być wykorzystywane w jednym celu, do którego droga opisana jest powyżej na kilka sposobów:

1) wzrastanie pod KAŻDYM względem w
Chrystusa

2)
wzajemnie się zasilać

3) spoić i związać

4) ROSNĄĆ

5) BUDOWAĆ

aracer

Czy można zacząć życie od nowa? # Nowy początek

#


Zacząć od nowa?

Wszędzie, dokądkolwiek idę, spotykam ludzi przytłoczonych ciężarem życia i ogromem obowiązków. Nawet ci, którym się „powiodło”, przyznają, że często są rozgoryczeni, przygnębieni, zrozpaczeni i sfrustrowani.
Być może, jak wielu ludzi w naszych czasach, masz poczucie beznadziejności, wydaje ci się, że tak naprawdę nie ma rozwiązania dla twoich problemów.
Jestem przekonany, że Chrystus jest rozwiązaniem nie tylko wielkich problemów świata, ale tez twoich własnych.
Bez względu na to, co się dzieje wokół , dobrą nowiną dla ciebie jest, że Jezus Chrystus potrafi zmienić twoje życie. Może dokonać w nim przemiany, może ci przynieść pokój i radość, może ci zaoferować nowy początek.

Radykalna zamiana
Biblia potwierdza, że każdy człowiek potrzebuje nowego początku, radykalnej zmiany. Wszyscy potrzebujemy przebaczania grzechów. Wszyscy potrzebujemy Bożego usprawiedliwienia. Pewnego razu Jezus powiedział do szanowanego dostojnika religijnego: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może
ujrzeć Królestwa Bożego” (Ew. Jana 3:3).
Czy doznałeś tego duchowego odrodzenia, o którym Jezus mówił, że jest absolutnie niezbędne, by spotkać się z Bogiem? Według Słowa Bożego to właśnie zdecyduje o całej wieczności, które jest przed tobą.

Własne wysiłki
Nowego narodzenia nie można odziedziczyć. Wielu ludzi jest przekonanych, że skoro pochodzą z rodzin chrześcijańskich lub chodzą do kościoła, to tym samym są chrześcijanami. A jednak nie są. Nie jesteśmy w stanie sami znaleźć drogi do Boga. Pismo Święte uczy: „Zbawił nas nie dla uczynków sprawiedliwości, które spełnialiśmy, lecz dla miłosierdzia swego.” (Tyt. 3:5). Nie wystarczy także zmiana stylu życia. Można powiedzieć:
„wszystki nasze cnoty są jak szata splugawiona (Iz 64:6). Niektórym z nas udało się na tyle zmienić swoje życie, że zadowoliło o naszych bliskich i poprawiło opinię o nas. Ale nasze wnętrze tak naprawdę nigdy się nie zmieniło. O tym właśnie mówił Jezus do dostojnika religijnego:
„Nikodemie, potrzebujesz zmiany wewnętrznej.. Jedynie Bóg może jej dokonać.”

Od czego zacząć?
Jeśli chcesz wiedzieć, jak zacząć od nowe, oto odpowiedź ze Słowa Bożego:

1. Musisz uznać, że jesteś grzesznikiem, że złamałeś Boże prawo – tak jak wszyscy inni, bóg mówi: „Gdyż wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej” (Rzym., 3:23).
2. Musisz odwrócić się od grzechu. Jezus powiedział: „Lecz jeżeli się nie opamiętacie, wszyscy podobnie poginiecie” (Łuk 13:3).
3. Musisz przyjąć Boży dar. Jego Syn, Jezus Chrystus poniósł karę za twoje grzechy. Umarł na krzyżu i zmartwychwstał, aby zapewnić ci Boże usprawiedliwienie. Teraz, musisz z wiarą przyjąć ten dar. Biblia uczy; „Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony” (Dz. 16:31).
To jest takie proste!

Boża obietnica
Bóg obiecał, że w chwili, gdy otworzysz swoje serce przed Jezusem, jako Panem i złożysz w Nim, jako swoim Zbawicielu, zapewni ci miejsce w swym Królestwie. Jezus Chrystus, Syn Boży, obiecał: „Kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota. (Ew. Jana 5:24).
Narodzenie się na nowo jest cudem. Jest tajemnicze jak wiatr. Ale w obydwu przypadkach skutki są widoczne.
Pismo uczy: „Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2 Kor. 5:17).

Twoja odpowiedź
Jeśli nie jesteś pewien swego narodzenia na nowo, to teraz możesz to rozstrzygnąć. Pismo mówi: „oto teraz dzień łaski, oto teraz dzień zbawienia” (2 Kor.6:2). Właśnie teraz możesz przyjąć Boży dar. Zatrzymaj się na moment i powiedz Bogu:
”Tak, potrzebuję nowego początku. I dlatego składam swoją całkowitą ufność w Jezusie Chrystusie. Wiem, że mnie zbawił, że On umarł by odebrać zapłatę za me grzechy oraz zmartwychwstał, by dać mi nowe życie.”

Jest to decyzja bardzo osobista i jedynie ty możesz ją podjąć.

Zrób to teraz.

Billy
Graham

seo оптимизацией

Tajemnica jedności 01#Zaremba Piotr

Nauczanie, ktorym kiedyś mnie Pan ubłogosławił, a które z trudem usiłowałem przerobić na tekst do czytania. Nie wiem czy się udało do końca.#

Zacznijmy od przejrzenia tekstów biblijnych, które wprowadzą nas w
temat.

TAJEMNICA Ef 3.4.
Czytając to możecie zrozumieć moje pojmowanie tajemnicy Chrystusowej, która nie była znana synom ludzkim w dawnych pokoleniach, a teraz
została prze z Ducha objawiona jego świętym apostołom i prorokom








Wydaje się niezwykle ważne, aby
zrozumieć o jaką tajemnicę chodziło apostołowi, gdy mówił po
„pojmowaniu tajemnicy”. W tym liście jest ukrytych wiele tajemnic, ale
zajmiemy się jedną, szczególną. Szczególną ze względu na stan
współczesnego kościoła.

Zatem przeczytajmy to, o czym Paweł
pisze:

JEDNOŚĆ EF. 1.10
Oznajmi
wszy nam według upodobania swego, …., tajemnicę woli
swojej
, aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i w
Chrystusie połączyć
w jedna całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to
, co jest na ziemi w nim…..








Już
na samym początku widać, że tajemnicą jest połączenie wszystkiego w
jedną całość. Nie jest to dziwne, skoro był taki czas, gdy to wszystko
było jednością. Ale jaka jest droga do tego?

ŁASKA EF 2.4.
Bóg
, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, … … ożywił
wraz z Chrystusem.
…. łaską zbawieni jesteście.
i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim
posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie.






2.7
Aby okazać w przyszłych wiekach
nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci
wobec nas w Chrystusie Jezusie. Albowiem łaską
zbawienie jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar; nie z
uczynków
, aby się kto
nie ch
lubił Jego bowiem
…………..







Jedność wszystkiego to przede wszystkim jedność ludzi.

JEDNOŚĆ EF.2.14

ON sprawił, że z dwojga jedność powstała, i
zburzył w ciele swoim stojącą pośrodku przegrodę z muru niepr
zyjazna On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój,
stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka i pojednać
obydwóch z Bogiem w jednym ciele przez krzyż, zniweczywszy na nim
nieprzyjaźń;







2.20
zbudowani na fundamencie.
.………….. którego
kamieniem węgie
lnym jest Chrystus, na
którym cała budowa mocno spojona
rośnie w przybytek święty w panu
….. na
którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boże w Duchu.









Wydaje się, że moglibyśmy tutaj
parafrazować powiedzenie Jezusa: „Co Bóg złączył niechaj człowiek nie
waży się rozłączać”, ale mogło by się okazać, że uderza to w nas
samych, w kościół, który ponownie odbudował mury przepisów i zakonu i
spowodował, że z jednego fundamentu wystają budowle śmiesznych
kształtów i pod różnymi kątami, aby tylko się na fundamencie zmieśc
ić i nie
mieć nic wspólnego z innymi budynkami.

ODKRYCIE TAJEMNICY

Tajemnica,
o której czytamy od początku musi być znana tym, którzy doprowadzili do
tego, że w ogóle ten plan musiał zostać podjęty, ukryty i objawiony
ostatnio, ze względu na wybranych. W
iec:
w.9.
I abym na światło wywiódł tajemny plan, ukryty od wieków w Bogu,który wszystko stworzył aby teraz
nadziemskie władze i zwierzchności w okręgach niebieskich poznały przez
Kościół różnorodną mądrość Bożą. Według odwiecznego
postanowienia, które wykonał w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.











Zatem pierwotny plan został częściowo
już wykonany – dokonało się pojednanie ludzi.
Trzeba zatem poszukać sposobu jaki wybrał Bóg na sprawowanie tej
jedności. Oczywiste jest, że głównym nośnikiem czy narzędziem
jest

MIŁOŚĆ

14-21 Modlitwa.

Abyście mogli poznać miło
ść Chrystusowa, która przewyższa wszelkie POZNANIE, abyście zostali wypełnieni
całkowicie
pełnią Bożą…







W NT mamy zapisaną w
zasadzie tylko dwie osobiste modlitwy Jezusa
, obie
wypowiedziane tuż przed ukrzyżowanie. Dłuższa zaś z nich w olbrzymiej
części poświęcona jedności chrześcijan.

Podążmy więc śladami myśli ap. Pawła, który w opisuje to jako tajemnicę ukrytą w
Chrystusie, a który modli się ujawniając szczegóły tej tajemnicy:

MODLITWA EF. 3:14-21


3,14 Dlatego zginam kolana moje
przed Ojcem,

3,15 od którego wszelkie ojcostwo na
niebie i na ziemi bierze swoje imię,

3,16 by sprawił według bogactwa
chwały swojej, żebyście byli przez Ducha jego mocą utwierdzeni w
wewnętrznym człowieku,
3,17 żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach
waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości,

3,18 zdołali pojąć ze wszystkimi
świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość,

3,19 i mogli poznać miłość
Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali
wypełnieni całkowicie pełnią Bożą.

3,20
Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej
uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy,

3,21 temu niech będzie chwała w
Kościele i w Chrys
tusie
Jezusie po wszystkie pokolenia na wieki wieków. Amen.


Ojcostwo -jedność




Jedność zaczyna się od naszego Ojca,
który przyznaje się do Ojcostwa wszystkiego, co na niebie i ziemi i,
który do tej jedności wszystkiego znów doprowadzi.




przez Ducha jego mocą -jedność




Przez Ducha, który jest Duchem jedności
– on przekonuje nas, że dziećmi Bożymi jesteśmy, bez względu na
denominację, przekonania, uwarunkowania. Przez tego Ducha, który
wprowadza we wszelką prawdę, została objawiona tajemnica jedności




Chrystus –jedność (jeden)




O Nim już było – to przez Chrystusa
powstała jedność, której inaczej nie byłoby nigdy.



Abyśmy zdołali pojąć ze wszystkim
i świętymi


Znów mowa o jedności potrzeba WSZYSTKICH świętych

aby poznać miłość Chrystusowa która przewyższa
wszelkie poznanie.


Jakie poznanie? Wszelkie ! nawet to, którego teraz nie mamy!


Czasami pada pytanie: co chciałbyś móc powiedzieć o swoim życiu tuż przed śmiercią„?

Czy chciałbyś powiedzieć tak jak Jezus wykonało się czy ap. Paweł biegu dokonałem, dzieło wykonałem?

Nasze poznanie stale rośnie i może się okazać już za kilka lat, że
będziesz wołał do Boga:

Panie jakim byłem głupcem, tyle lat trzymałeś
mnie w głupocie! Czemu mi nic nie powiedziałeś wcześniej?”

A wtedy Bóg odpowie ci: Jak to nic nie
wiedziałeś, przecież to przykazanie miałeś od początku, abyście się na
wzajem miłowali! Ile głupstw uniknąłbyś, ile nie powiedział, o ile
poszedł byś do przodu, ilu spraw niepotrzebnych uniknąłbyś, gdybyś był
posłuszny tylko temu jednemu przykazaniu. Myślę, że zaraz
zobaczymy to sami.

Nie
jest to coś, co możemy wypracować, lub co zależy od nas, ale jest
„miłość Boża, która jest rozlana w sercach naszych, przez Ducha
Świętego, który jest nam dany”. Niemniej jest tutaj potrzebna
współ-praca, wspólna praca Ducha Świętego i świętego, który się tej
pracy poddaje. Z jednej strony Jezus prosi Ojca, „aby byli jedno”, a z
drugiej mówi do uczniów: „po tym wszyscy poznają, żeście uczniami
moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie”. Trudna to mowa,
szczególnie, gdy zdania prze
ciwne…

раскрутка сайта в контакте

Tajemnica jedności 02#Zaremba Piotr

#
PRZYJACIEL GRZESZNIKÓW

Czy
zastanawialiście się kiedyś z jaką łatwością Ten, który został
uczyniony za nas grzechem, który umarł za nasze grzechy, przechodził do
“porządku” nad grzechem ludzi?

Samarytance powiedział: “ten którego
teraz masz nie
jest twoim mężem”. Jak zareagowałbyś ty sam, gdybyś się
dowiedział, że dana osoba żyje w cudzołóstwie?

Kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie
rzekł “i ja cię nie potępiam
„……………

Jezus
pozwolił obmyć swoje stopy grzesznicy (Łuk 7.36-50) ON święty Bóg,
nieskalany baranek Boży pozwalał się dotykać grzesznikom.

Na co faryzeusz myślał sobie : gdyby ten był prorokiem……..

Jezus został nazwany przyjacielem
grzeszników, celników i pogan… ale w Jego postawie widzimy
zdecydowany sprzeciw OBŁUDZIE. Jak to jest możliwe, że Jezus mógł być
nazwany przyjacielem grzeszników i pogan, a chrześcijanin nie może
zostać przyjacielem chrześcijanina?

Poszukajmy zatem przyczyn i wróćmy na
chwilę do tajemnicy Chrystusowej:

ON sprawił, że z dwojga jedność
powstała, i zburzył w ciele swoim stojącą pośrodku przegrod
ę z muru nieprzyjaźni,
On zniósł zakon przykazań i przepisów
, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka i
pojednać obydwóch z Bogiem
w jednym ciele przez
krzyż
, zniweczywszy na nim nieprzyjaźń;







Otóż jedynym warunkiem zbawienia jest
przyjęcie darmowej łaski
, jak to wcześniej
pisze Paweł:
Łaską zbawieni jesteście




WSZYSCY ZBAWIENI, SA ZBAWIENI Z ŁASKI.




Problem wielu polega na tym, że wydaje im się, że niektórzy są
mniej a inni więcej zbawieni, przez poprawność doktryn lub rzetelność
wykonywania prawa.

Również dziś, w późniejszych wiekach,
Bóg chce okazywać różnorodną mądrość swoją
,
przez jedność Kościoła
, niekoniecznie
organizacyjna
, ale koniecznie duchową...

W II liście do Kor 5.14, czytamy: “bo miłość Chrystusowa ograni nas, którzy

Doszliśmy do
tego wniosku, że JEDEN za wszystkich umarł, a zatem
wszyscy umarli, JEDEN
umarł za wszystkich, ŁASKĄ zbawienie jesteście, pomimo ze to wiemy,
jednak nie postępujemy zgodnie z tym, czy zatem doszliśmy do tego
wniosku czy nie, że JEDEN umarł za wszystkich?

Jest to więc tajemnica, która ma być
objawiona nie tylko ludziom, ale też mocom ciemności, jak czytamy:




I abym na światło wywiódł tajemny plan, ukryty od wieków w Bogu, który wszystko stworzył, aby teraz nadziemskie władze i zwierzchności w okręgach niebieskich poznały przez Kościół żnorodną mądrość Bożą.





I
Poszukajmy więc tej różnorodnej mądrości Bożej.

Ale co innego jeszcze mówi nam Pismo (I
Kor. 3.3
)?




Jeszcze bowiem cieleśni jesteście. Bo skoro między wami jest zazdrość, i
kłótnia
, to czyż cię leśni nie
jesteście

Dlaczego jeszcze?
Bo

(Jak. 3.16/17) Jeśli jednak gorz
zazdroś
ć i kłótliwość macie w
sercach swoich
, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie
kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest
to
, która z góry zstępuje, lecz przyziemna zmysłowa, demoniczna




Tak więc kiedy Kościół się kłóci,
zazdrości sobie nawzajem,
obmawia, szkaluje itd. to moce ciemności nie tylko nie uczą się przez Kościół
różnorodnej mądrości Bożej, ale jeszcze się serdecznie cieszą
, że to im, a nie Panu Kościół jest posłuszny. Jedność
wszystkiego jest mądrością Bożą i celem, do którego zmierza

całe stworzenie Boże, bo (EF. 1.10):




tajemnica woli Boże/y aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i
w Chrystusie po
łączyć w jedną całość WSZYSTKO, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim.





II.

Jezus zburzył w sobie NAJPOTĘŻNIEJSZY
MUR
(PRZEGORDĘ) jaki kiedykolwiek stał pomiędzy plemionami
ludzkimi; mur przepisów, zakon
nieprzyjaźni.

Tą tajemnicę Paweł wyjaśnia w innym
miejscu pisząc do
Galacjan (pogan) (3.23):




zanim przyszła wiara
byliśmy
wspólnie zamknięcie i
trzymani pod strażą zakonu
, dopóki wiara nie
została objawiona
…..

a gdy przyszła wiara już nie
jesteśmy pod opieką przewodnika.

ALBOWIEM WSZYSCY JESTEŚCIE SYNAMI
BOŻYMI przez wiar
ę w Jezusa Chrystusa.




Dzięki temu Słowu możemy obserwować
drogę odwrotną chrześcijanina. Kiedy zaczyna ubywać wiary
, gdy Jezus przestaje być źródłem bezpieczeństwa i poczucia
wartości, człowieka zaczyna z powrotem budować mury przepi
sów (nawet niepisanych), ludzie słabej wiary muszą być strzeżeni przez wspólne
zamknięcie
, budując

mury nieprzyjaźni
między chrześcijanami, w celu oddzielenia się od tych, dla których inne
przepisy lub Chrystus są jedynym wyznacznikiem jest zbawienie z ŁAS
KI.

Paweł zdawał sobie z tego sprawę lepiej
niż ktokolwiek inny, widział niebezpieczeństwo odbudowy muru (pomimo,
że posługiwa
ł się stale zestawieniem pogan z Żydami) w Gal:
pisze

2. 15-18

w. J 8 bo jeśli
znowu odb
udowuję to, co zburzyłem
samego siebie czynię przestępcą









Kim zatem czynimy sami siebie jeżeli
odbudowujemy mury zwalone przez Jezusa
???!!!

Na czym więc polega owo odbudowywanie
murów?

Upraszczając: w połowie na pysze ludzkiej, a drugiej połowie braku wiary.

Będę się często posługiwał naszym
lokalnym przykładem, ponieważ jest on najbliższy i znamy go w miarę
dobrze. Mamy (rok 1996) na naszym terenie cztery grupy, które nie
różnią się
doktrynalnie NICZYM, różnią się natomiast stopniem
nasycenia pychą
,
którą należy obnażać i oddzielać ducha o duszy ostrzem miecza Słowa.
Jest też kilka innych Kościołów, co do których zróżnicowanie jest mniej
lub bardziej wyraźne, ale i tu zasada jest ta sama;
Łaską zbawieni jesteście.
Problem podziałów dotyka cały Kościół na świecie, czytałem ostatnio, że
istnieje 5000 denominacji, każda z nich uważa pozostałe za mniej
wartościowe, dalsze prawdy
itd.

Jak należy to zobaczyć z Bożego punktu widzenia?

III.

Czy zauważyliście, że Jezus najczęściej
posługiwał się Samarytanami i poganami jako pozytywnymi przykładami.

Możecie sobie wyobrazić jak to działało
na pychę Żydów
??

Oto poganin Setnik Rzymski został
przedstawiony jako wzór wiary jakiej ni było w Izraelu!

Oto Samarytanin właśnie jest pokazany
jako ten, który jest bliźnim poszkodowanego i nazwany miłosiernym.

Również samarytanin jest tym, który się
wrócił, aby oddać chwałę Bogu za uzdrowienie
,….

Królowa z południa (Saby)
jest podawana jako wzór, bo przyszła słuchać Salomona, a oto tutaj
więcej niż Salomona, a żydowscy przywódcy religijni nie chcą Go
słuchać.

Dla wielu
protestantów, a szczególnie charyzmatycznych protestantów, a jeszcze
szczególniej dla zielonoświątkowców dzisiejszym typem Samarytan są
Katolicy.

Mają swoje bałwany, mają swoje święte
góry, własne święta itd. itd.

Wiecie, że mieszkam pod samym kościołem
i przyglądając się tłumom schodzącym się na msze każdego dnia przez
ostatnie tygodnie i dni, myślałem sobie
Boże co
zmusiłoby zielonych do codziennego przychodzenia na nabożeństwa przez
cały tydzień
?” Połowa tej gorliwości starczyła by do zdobycie
wszystkich dzielnic Nowego Sącz dla Chrystusa!

I nie wszyscy oni przychodzą tam
pędzeni religijnością! Spotkałem wielu z nich, kt
órzy prawdziwie Boga szukają, dla niego
przychodzą nawet jeżeli jest to nakaz. Mo
żesz
powiedzieć, że zarabiają na zbawienie.

Ale o ileż gorliwsi powinni być ci, którzy już są zbawieni!!!

Może ktoś się oburzy na takie
porównanie, ale “myśli moje to nie myśli wasze
,
spójrzmy więc na to, co na ten temat mówi Pismo.

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym jaka namiastka Jezusa
jest głosz
ona w KK? Nie obrażając nikogo, jakiego Boga pokazuje się ludziom?

– Jedne święta “Jezus malusieńki, leży śród stajenki….:

– Drugie święta; miesiąc postu, potem
drogi krzyżowe, gorzkie żale, straż u grobu, po czym jedna msza “na
rezurekcję
i po wszystkim.

No ale my to co innego, Jezus Panów Pan, Królów Król, Zwycięzca,
Odkupiciel…… itd.

O, jak wspaniałego Boga możemy poznawać, czytając Pismo,
słuchając namaszczonych kazań
….

Ale wicie co mówi na to Pismo (Łuk
11.31)




Królowa z południa stanie na sądzie wraz z tym pokoleniem i spowoduje ich potępienie, gdyż przybyła z krańców ziemi, aby słuchać mądrości Salomona, a oto tutaj więcej niż Salomon.




Ona podjęła olbrzymi wysiłek, aby poznać kogoś o kim słyszała, że jest
mądry. Wielką wyprawę przez cały ówczesny świat
, aby zobaczyć „zaledwie” mądrego człowieka. Królowa Saby
na pewno nie została zbawiona, a jednak jej gorliwość do podjęcia
wielkiego wysiłku dla drobnostki, stała się powodem do potępienia tych,
którzy nie wysilili się, aby poznać Największego.

Oto
może się okazać,
że
wielu katolików (zbawionych czy nie – ślepy ślepego prowadzi) którzy w
swojej gorliwości prześcignęli różnych protestantów, stanie na sądzie i
spowoduje ich potępienie, gdyż
,, oto tutaj
więcej niż dzieciątko Jezus, więcej niż Jezus ukrzyżowany”
itd.

aracer.mobi

Tajemnica jedności 03#Zaremba Piotr

#

IV.

Jest to Boża zasada komu wiele dano od tego wiele wymagać się będzie

Łuk 12.46-48

Nie kto inny powiedział faryzeuszom jak Jezus, że “gdybyście byli
ślepi nie mielibyście grzechu, a że mówicie: Widzimy, przeto
pozostajecie w grzechu” (J 9.14)

W Rzym. Napisane jest 5.13 ale grzechu się nie liczy gdy nie ma zakonu

Dlaczego czujemy się lepsi od innych,
mądrzejsi, bardziej święci itd
…..?

Właśnie
dlatego, że nie rozumiemy dobrze tej zasady, dlatego że Słowa Jezusa o
tym, aby najpierw wyjąć belkę z własnego oka, a potem zająć się źdźbłem
w oku brata nie jest rozpatrywana w kontekście poznania, które mamy.
Oto porównujemy się do współczesnych Samarytan
np. Katolików i nie
wychodzimy w tym porównaniu tak źle, ale tylko we własnych oczach.
Pismo mówi (II Kor. 10.12)




nie mają bowiem rozumu, jeśli do siebie swoją własną miarę przykładają, i siebie z
samymi sobą porównują




Co to znaczy swój ą własną miarę? Tzn. stworzoną, wymyśloną przez
siebie dla własnej wygody.

Otóż myśli
moje to nie myśli wasze”
, a jak myśli Bóg?

Źdźbło w twoim oku może okazać się belką, a belka w oku brata źdźbłem!!!

Ty mówisz:

  • Przecież to taki
    drobiazg, wobec tego, co „on” robi!”

A Pan mówi:

  • Wyjmij najpierw
    belkę z oka swego.
  • Gdzie belka, Panie, jaka belka? Co to za belka, zobacz, co oni
    wyprawiają!
  • Wyjmij najpierw belkę z oka swego.
  • No, belka, belka, no może to i belka, ale ….
  • Wyjmij najpierw belkę z oka swego.
  • ….
  • ….

Można tak długo, a sprawa jest prosta.

Chcecie wiedzieć jak to działa? Komu
wiele dano od tego wiele wymagać się będzie. Przygotowałem taki f
izyczny
model tego, jak może to być widziane oczami Boga, a który powinien być
zrozumiał dla każdego, kto zaliczył kurs fizyki w szkole średniej.

Poznanie
i grzech mają się do siebie tak, jak przedmiot i soczewka. Im większe
poznanie, tym większa grubość soczewki. Ten sam grzech przedstawiony
jako odcinek po lewej stronie rysunku, daje zupełnie różne obrazy
(czyli to, co widać z innego, Bożego, punktu widzenia) – p. prawa
połowa. Przy odpowiedniej kombinacji odcinka i soczewki może się
okazać, że „mniejszy” grzech jest widziany jako „większy”,

A „mniejszy” – jako „większy”
(abstrahując od tego, co możemy rozumieć jako „mniejszy” czy
„większy”). Oto właśnie w jaki sposób ” źdźbło w twoim oku może okazać
się belką
, a belka w oku brata źdźbłem”.

V.

Dlaczego
mamy tak karłowate chrześcijaństwo?

Jednym z kolejnych powodów jest
niepoważne traktowanie następnej zasady Królestwa Bożego
tj.

Łuk 10.16 Kto was słuch mnie
słucha, a KTO WAMI GARDZI MNĄ GARDZI.

6




Oraz baczcie, abyście nie gardzili najmniejszym z tych, którzy wierzą
albowiem powiadam
wam, że aniołowie ich
nieustannie patrzą

w oblicze Ojca w niebie.




Skąd to ostrzeżenie? Tutaj również
działa to, co zwykle pozytywnie przyjmujemy:




Cokolwiek uczyniliście najmniejszemu…MNIE SAMEMU uczyniliście.




Pogarda (zwykle nie określana tak mocnym słowem) dla chrześcijan z
innych grup
, denominacji czy orientacji jest tak powszechna, że efekty tej postawy nie mogą być inne niż duchowa
miernota. Wielu wydaje się
,
że mogą wielbić Boga w swoich komorach, na SWOICH zgromadzeniach, czy
też uwielbiać Go wykonywaną służbą i równocześnie GARDZIĆ CHRYSTUSEM w
swoim bracie czy siostrze.

Już Salomon napisał, że „kto gardzi swoim bliźnim, ten
grzeszy”.

Wiecie dlaczego pogarda dla innych chrześcijan jest taka
niebezpieczna?

Ponieważ Jezus sam powiedział, że nikt nie przychodzi do niego
jeżeli go Ojciec nie pociągnie.

A to oznacza, że każdy wierzący
człowiek na ziemi, bez względu na teologię, został osobiście
pociągnięty do Jezusa przez Ojca. Kiedy więc odnosisz się ze wzgardą
, czy nawet tylko z
wyższością do dzieci Bożych to tak jakbyś mówił Bogu:

  • No ,zobacz sobie Panie, kogoś to
    wybrał, co to za jedni, co oni tam wyprawiają
    , wygadują

Na co Pan odpowiada (Iz 45.11)

  • Jak śmiecie żądać ode mnie
  • wyjaśnienia co do
    moich d
    zieci, albo dawać mi rozkazy do
    co d
    zieła moich rąk?

Czyśmy
mocniejsi od Niego? Bóg nie tylko wstawia się za honorem Jezusa, którym
gardzisz w swoim bracie lub siostrze, ale też za swoimi dziećmi, które
sam kształtuje!
!!.

Kolejna zasada przez którą nadziemskie władze mają poznać różnorodną
mądrość Boża to jest:

VI

Mat. 9.13.

Idźcie i nauczcie się, co to znaczy: miłosierdzia chcę, a nie ofiary.

Sam Jezus mówi miłosierdzia chcę, a nie
ofiary. Możemy składać Bogu wszystkie przewidziane w
NT ofiary, a Jezus mówi:
MIŁOSIERDZIA CHCĘ, A NIE OFIARY.

Jak dramatycznie potrzebny jest dziś
ten nakaz przekazany Kościołowi, który nie zna słowa miłosierdzie.

Jesteśmy ludem jednej szansy tzn.
najgorszy przestępca, bandyta i zboczeniec jakim był człowiek przed
nawróceniem, to jest oczywiste, że zostało mu przebaczone, został
oczyszczony
itd.

Ale nawróceni.….
.000000000000000 nie takiemu nie można darować jego błędów dużych czy
małych.

A przecież nie tak stanowi Słowo (Rzym.
5.8-10):




Kiedy byliśmy grzesznikami, Chrystus za nas umarł.
Tym bardziej więc teraz usprawiedliwieni krwią jego
, będziemy zachowani od gniewu. Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy
pojednani z Bogiem
, przez śmierć Syna Jego, TYMBARDZIEJ
. BĘDĄC PO JDENANL dostąpimy zbawienia przez życie jego.




Jezus mówi do kościoła:

  • Okaż miłosierdzie, tym którzy cię
    skrzywdzili, którzy odeszli od zboru, grupy czy Boga w ogóle, siejąc za
    sobą spustoszenie, oszczerstwa, złość, nienawiść,
  • okaż miłosierdzie, starszym,
    pastorom, liderom, czy przełożonym, którzy narobili tyle głupstw, że
    tamci odeszli zgorszeni
  • okaż miłosierdzie tym, którzy dziś
    żyją w nieświadomości bałwochwalstwa, cudzołóstwa i wszelkiej
    nieczystości okaż miłosierdzie tym
    , którzy cię do
    dziś dnia w nocnych snach prześladują
  • Gdyż On chce miłosierdzia, a nie
    ofiary. Taka jest właściwa kolejność.

Możesz składać Bogu ofiary, których On nie przyjmie, gdyż nie ma w
tobie miłosierdzia, grupy, (ludzie)
, które nie
okazują miłosierdzia
, będą znikać Mai. 1.10:




niechby się znalazł ktoś, kto zamknąłby bramy świątyni,

abyście nie zapalali ognia na moim
ołtarzy daremnie
.

Nie mam w was upodobania, nie jest mi miła ofiara

z waszej ręki. Gdyż miłosierdzie chcę najpierw, a nie ofiary.




U Amosa Bóg powiada:

USUŃ ODE MNIE WRZASK
TWOICH PIEŚNI.

Jeśli nie ma miłosierdzia to nawet
pieśni uwielbiające mogą być WRZASKIEM w Jego uszach. Dziś jest tak, że
mamy uwielbienie i wielu nie przychodzi, bo to robi niewłaściwa osoba,
która kiedyś tam coś tam, inni bo grają tam tacy co ……
. a jeszcze inni bo to jest
w Piaście, bastionie zielonych, a oni do zielonych nie pójdą.

Idiotyzm sięgnął zenitu.

Kto z chrześcijan dałby ap.
Piotrowi pierwsze miejsce w kościele (jak pisze o nim Paweł – był
uważany za filar), po takim upadku jakim było zdradzenie Jezusa.

Chyba
nie za bardzo zdajemy sobie również sprawę z prawdziwości porównania
kościoła do ciała, i Słowa, które mówi:
.jeżeli
jeden członek ciała choruje, to całe ciało jest chore
„. Jeżeli
są w mieście chrześcijanie, lub grupy, które twoim zdaniem są gorsze,
słabsze, lub chore, nie powinieneś spokojnie zasnąć zanim się za nich
nie pomodlisz.

Każdy znałby to za głupotę, gdyby ktoś
powiedział do swojej złamanej czy ogarniętej gangreną nogi czy ręki, co
mnie to obchodzi, niech sobie poradzi sama

I Kor. 12.21



Nie może więc
oko powiedzieć r
ęce: nie potrzebują ciebie;
albo głowa nogom: nie Potrzebuj
ą was.




Czytając w tym kontekście słowa Jana (I
J. 3.14
):




my wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota,
bo miłujemy braci, kto nie miłuje braci, pozostaje w śmieci.




Oraz 4.20




Kto nie miłuje brata swego, którego widzi
nie może
miłować Boga, którego nie widzi
.





Dlaczego potrzebna jest miłość, która
przewyższa wszelkie poznanie?

Dlatego, że czasem Bóg wymaga zrobienia
czegoś, co przerasta nasze obecne poznanie. Przez długi czas nasze
poznanie może być przede wszystkim literalne i nie zawsze zgodne z
Duchem Słowa. Wbrew pozorom nie zawsze wypełnianie Słowa jest zgodne z
jego Duchem. Bardzo często ślepe posłuszeństwo Słowu staje się po
prostu zimną religijnością
, którą można
zabić człowieka.

Jeżeli
te słowa oskarżają cię w jakiś sposób, znalazłeś siebie w zakresie
głoszonego słowa, to dobrze, takie jest jego zadanie (J12.47,48)




Jeśliby kto słuchał słów moich, a nie przestrzegał ich. Ja go nie sądzę;
nie przyszed
łem bowiem
sądzić
świata, ale świat zbawić.

Słowo które głosiłem sądzić go będzie….




Mamy zaglądać do Słowa Bożego jako
lustra odbijającego nasze słab
ości
w zdwojonym stopniu, jak do lustra powiększającego nasze słabości, ale
też powiększającego naszą wartość przed Bogiem i powiększającego nasz
dostęp do Łaski. Dziś jest dzień łaski i dzień zbawienia. Jezus nie
przyszedł sądzić świata, nie przyszedł te
ż w tym Słowie sądzić ciebie, ale zbawić i uwolnić od tych słabości,
które Słowo pokazuje.

Dziś możesz zostać usprawiedliwiony.

aracer.mobi