Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_16.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 94:18:19.
GDY POMYŚLAŁEM: CHWIEJE SIĘ NOGA MOJA – ŁASKA TWOJA, PANIE, WSPARŁA MNIE.
POCIECHY TWOJE ROZWESELAJĄ DUSZĘ MOJĄ W LICZNYCH UTRAPIENIACH SERCA MEGO.

Myśli, o których jest tutaj mowa to właściwie troski i zmartwienia. Kto nie ma myśli pełnych trosk, które powstają w sercu człowieka i na nim ciążą.? Często są pytania, co się stanie, co z tego wyniknie, czy nie można temu zapobiec, kto może się temu oprzeć? Zjawiają się nagle, a często są tak liczne, jak było to u psalmisty. Wiele jest powodów na tym świecie pełnym łez, cierpień, chorób, biedy, nędzy, śmierci i smutku, które mogą spowodować w sercu wiele przygnębiających myśli. Cóż wtedy może być lepszego jak odbieranie pocieszenia – nie od ludzi – lecz od Boga, Ojca miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy. Czy nie dał On w swoim Słowie wiele pocieszających obietnic i zapewnień, które mogą naszą duszę napełnić radością? W Psalmie 119:50 czytamy: „To jest pociechą moją w niedoli mojej, że obietnica twoja ożywiła mnie„. Czego potrzebujemy w dniach niedoli, tego aby nasze serce było zajęte Bogiem, aby spoczywało w Jego pokoju chociaż wokoło nas jest wszystko w niepokoju. Jeśli jesteśmy w bliskości Jego serca, wtedy On może darować nam swoje pocieszenie, które napełni nas radością i pokojem. Chociaż nie zmieniły się okoliczności, które są powodem naszego zatroskania, jednak On sam, Bóg pokoju, uczyni nasze serce ufnym i szczęśliwym.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_15.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 94:18:19.
GDY POMYŚLAŁEM: CHWIEJE SIĘ NOGA MOJA – ŁASKA TWOJA, PANIE, WSPARŁA MNIE.
POCIECHY TWOJE ROZWESELAJĄ DUSZĘ MOJĄ W LICZNYCH UTRAPIENIACH SERCA MEGO.

Myśli o których jest tutaj mowa to właściwie troski i zmartwienia. Kto nie ma, myśli pełne trosk, które powstają w sercu człowieka i na nim ciążą. Często są pytania, co się stanie, co z tego wyniknie, czy nie można temu zapobiec, kto może się temu oprzeć? Zjawiają się nagle, a często są tak liczne jak było to u psalmisty. Wiele jest powodów na tym świecie pełnym łez, cierpień, chorób, biedy, nędzy, śmierci i smutku, które mogą spowodować w sercu wiele przygnębiających myśli. Cóż wtedy może być lepszego jak odbieranie pocieszenia – nie od ludzi – lecz od Boga, Ojca miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy. Czy nie dał On w swoim Słowie wiele pocieszających obietnic i zapewnień, które mogą naszą duszę napełnić radością? W Psalmie 119:50 czytamy: „To jest pociechą moją w niedoli mojej, że obietnica twoja ożywiła mnie„. Czego potrzebujemy w dniach niedoli, tego aby nasze serce było zajęte Bogiem, aby spoczywało w Jego pokoju chociaż wokoło nas jest wszystko w niepokoju. Jeśli jesteśmy w bliskości Jego serca, wtedy On może darować nam swoje pocieszenie, które napełni nas radością i pokojem. Chociaż nie zmieniły się okoliczności, które są powodem naszego zatroskania, jednak On sam, Bóg pokoju, uczyni nasze serce ufnym i szczęśliwym.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_14.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

Jer 2:35.
A JEDNAK MÓWISZ: JESTEM NIEWINNA, PRZECIEŻ JEGO GNIEW ODWRÓCIŁ SIĘ ODE MNIE. OTO JA SPIERAĆ SIĘ BĘDĘ Z TOBĄ, BO MÓWISZ: NIE ZGRZESZYŁAM.

Każdy człowiek bez Chrystusa jest winny przed Bogiem.
1. Jest bowiem synem Adama. „A zatem jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi…” (Rzym.5:18) tak „przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami” (Rzym 5:19). Nie jest nam dane dyskutować na temat Bożych decyzji, powinniśmy jedynie je zaakceptować.
2. Ponieważ on (Adam) sam zgrzeszył, „nie ma człowieka, który by nie zgrzeszył” (1 Król. 8:46). „Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy i prawdy w nas nie ma – jesteśmy kłamcami” (1 Jana 1:10). „Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy czynimy z Boga kłamcę, gdyż On nam oznajmia, „że wszyscy zgrzeszyli” (Rzym. 3:23).
3. Człowiek odrzucił dar Boży i lekceważy ofiarę Chrystusa. Jest to największa obraza Boga. „Kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim” (Jan 3:36). „Jakże my ujdziemy cało, jeżeli lekceważymy tak wielkie zbawienie” (Hebr.2:3). Nie ujdziemy. Wielka jest wina człowieka, lecz większa od niej jest miłość Boża. Grzech zaowocował lecz łaska jeszcze bardziej. Na mocy ofiary Chrystusa Bóg okrył się chwałą, usprawiedliwiając winnego, który pokutuje i wierzy. „Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie” (Rzym.8:1).

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_13.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

1Ptr 2:24
ON GRZECHY NASZE SAM NA CIELE SWOIM PONIÓSŁ NA DRZEWO, ABYŚMY, OBUMARŁSZY GRZECHOM, DLA SPRAWIEDLIWOŚCI ŻYLI; JEGO SIŃCE ULECZYŁY WAS.

Na przykładzie więźnia Barabasza, mordercy skazanego na śmierć, możemy jasno zrozumieć, co oznacza zastępstwo. Lud żądał, aby Piłat uwolnił przestępcę, a zamiast niego ukrzyżował Jezusa Chrystusa. Wyobraźmy sobie, co musiał odczuwać Barabasz. Otwierają się drzwi jego celi i nie widzi żołnierzy, którzy mieli go wyprowadzić na miejsce egzekucji, ale przynoszą mu wiadomość, że zostaje zwolniony i wypuszczają go z więzienia. Wychodząc na wolność widzi rzesze ludzi oddalających się poza miasto. Dowiaduje się, że Jezus z Nazaretu ma być ukrzyżowany. Myśli sobie: „To jest ten, który ma umrzeć zamiast mnie. Pójdę go zobaczyć.” Podąża więc na wzgórze, gdzie widzi zgromadzony lud. Przeciska się przez tłum i widzi tam trzech ukrzyżowanych, a nad tym w środku widnieje napis: „Jezus Nazareński, król żydowski.” Czy nie powiedział wtedy do siebie: „To jest ten, który umiera na moim miejscu?” A czy my nie jesteśmy Barabaszami, którzy swoimi grzechami zasłużyli na śmierć i potępienie? Lecz Bóg chciał nas uwolnić i na nasze miejsce osądził Pana Jezusa Chrystusa, który zaniósł nasze grzechy na krzyż, aby każdy, kto uwierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_12.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

1Sam 20:3.
NA TO ODPOWIEDZIAŁ JESZCZE DAWID TYMI SŁOWY: WIE DOBRZE TWÓJ OJCIEC, ŻEŚ MI ŻYCZLIWY, POMYŚLI WIĘC: NIECH NIE WIE O TYM JONATAN, ABY SIĘ NIE MARTWIŁ; ALE JAKO ŻYJE PAN I ŻYJE DUSZA TWOJA, ŻE TYLKO KROK JEST MIĘDZY MNĄ A MIĘDZY ŚMIERCIĄ.

Są ludzie, którzy twierdzą, ze całe życie jest jednym wielkim przygotowaniem do śmierci. Śmierć jest stanem, którego doświadczają ludzie na ziemi z pokolenia w pokolenie. W Psalmie 89:49 psalmista pyta: „Gdzież jest człowiek, który by żył i nie oglądał śmierci i wyrwał duszę swoją z krainy umarłych?” Żyjemy w epoce radykalnych zmian i postępu w bardzo wielu sferach życia. Poprzez naukę, odkrycia ludzie starają się zmienić świat, ulepszyć go lecz niezależnie od tych starań koniec jest taki sam: „A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd…” (Hebr.9:27). Śmierć czyha na nas na każdym kroku. Nikt nie może być pewny , czy dożyje do jutra. Gdy Chrystus przybył na ziemię przedstawił nowe spojrzenie na sprawy śmierci. Człowiek, który zawsze śmierć traktował jako swojego wielkiego wroga, usłyszał, że oto Bóg – Człowiek Jezus Chrystus zwyciężył śmierć. Biblia uczy nas, że są dwa rodzaje śmierci: fizyczna i wieczna. Pan Jezus ostrzega nas abyśmy się obawiali tej drugiej śmierci, polegającej na wiecznym oddzieleniu od Boga jest to piekło. Tej drugiej śmierci dozna ten, kto za życia nie przyjmie Pana Jezusa, jako swojego osobistego Zbawiciela. Ci, którzy uwierzą i przyjmą Go jako swojego Zbawiciela, staną się Jego własnością. Nie muszą się niczego obawiać, ponieważ będą korzystać z tryumfu Chrystusa nad śmiercią. Śmierć fizyczna dosięgnie każdego, lecz nowe stworzenia – dzieci Boże, są niedostępni dla śmierci wiecznej i przejdą ze śmierci do życia, są bezpieczni. Gdy odejdą z tego świata, będą na zawsze z Panem Jezusem. On zabierze ich do domu Ojca, gdzie przygotował im miejsce. Zamiast męki zażywać będą wiecznego szczęścia ze swoim Zbawicielem.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_10.11.2015

Hurynowicz_rozwazania
Psalm 62:2-3.
JEDYNIE W BOGU JEST UCISZENIE DUSZY MOJEJ, OD NIEGO JEST ZBAWIENIE MOJE. TYLKO ON JEST OPOKĄ MOJĄ I ZBAWIENIEM MOIM, TWIERDZĄ MOJĄ, PRZETO SIĘ NIE ZACHWIEJĘ.

Każdy, kto jest zwolennikiem takiego stanowiska, jest człowiekiem błogosławionym. Oby to było zachętą dla każdego chrześcijanina, aby dzień po dniu oczekiwać na swój czas w służbie Bożej, oczekiwać w modlitwie, zadowoleniu i radosnej nadziei. Z pewnością takie oczekiwanie duszy jest najlepszym stanowiskiem, jakie może zająć stworzenie wobec Stworzyciela. Taka postawa nie oskarża Boga o nic, nie okazuje względem Niego zniecierpliwienia lub nieufności. Nie szuka gdzie indziej pomocy, gdyż taka postawa nie byłaby w żadnym wypadku poleganiem na Bogu. Błogosławiona ta pewność, to od niej pochodzi wybawienie. Ono przyjdzie od Niego. Bóg odbierze stąd całą chwałę, która jest należna tylko Jemu. On zawsze ocali od zwątpienia duszę pokładającą w Nim swą ufność. Ocali ją od cierpień. I choć dusza nie ma znaku, że tak się stanie to z radością oczekuje jego woli, bo nie podejrzewa, aby w Jego miłości i wierności mogło być coś złego. Bóg rychło odpowie a ufająca dusza natychmiast uwielbi Go za Jego łaskę. „Jedynie w Bogu jest uciszenie duszy mojej Bo w Nim pokładam nadzieję moją!” (w.6).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_09.11.2015

Hurynowicz_rozwazania
Psalm 145:14,19.
14. PAN PODTRZYMUJE WSZYSTKICH UPADAJĄCYCH I PODNOSI WSZYSTKICH ZGNĘBIONYCH.
19. SPEŁNIA ŻYCZENIE TYCH, KTÓRZY SIĘ GO BOJĄ, A WOŁANIE ICH SŁYSZY I WYBAWIA ICH.

Przykład świadczący o prawdziwości tych wersetów znajdujemy w Ew. Marka 2:1-12, o uzdrowieniu paralityka. Pan Jezus był po raz kolejny w Kafarnaum, gdzie był często przyjmowany. Tu nie mógł pozostać nierozpoznanym, wokoło zebrał się tłum i nie było miejsca dla tych, którzy potrzebowali pomocy. Był tam sparaliżowany, który nie mógł sam przyjść do Pana Jezusa, więc czterech mężczyzn przyniosło go na noszach. Jest to dla nas pouczenie jak ważna jest modlitwa o zbawienie ludzi. wielu zrezygnowałoby, ale ci czterej mężczyźni nie poddali się. Drzwi były niedostępne lecz to nie było przeszkodą. Rozebrali część dachu. Ich wysiłek został nagrodzony, gdyż słowa, które usłyszeli z ust Pana Jezusa, przewyższały wszystko czego chory mógł oczekiwać: „Synu odpuszczone są grzechy twoje.” (w.5). Przyczyną wszelkiego zła jest grzech i tym problemem Bóg zajmuje się w pierwszej kolejności. Kiedy przychodzi się do Pana Jezusa, Jego odpowiedzi daleko przewyższają oczekiwania ludzkiej słabej wiary. Chory zadowoliłby się uzdrowieniem swego ciała, ale Pan Jezus bogaty jest w miłosierdzie dlatego przede wszystkim daruje uzdrowienie duszy. Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.