Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_30.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

Iz 53:5.
LECZ ON ZRANIONY JEST ZA WYSTĘPKI NASZE, STARTY ZA WINY NASZE. UKARANY ZOSTAŁ DLA NASZEGO ZBAWIENIA, A JEGO RANAMI JESTEŚMY ULECZENI.

Tylko ten kto ma otwarte oczy na własną nędze duchową, może dostrzec, jak cudowny jest krzyż. Tylko ułaskawiony grzesznik może pojąć tajemnicę zbawienia, jakie dokonane zostało w wyniku wielkiego cierpienia. W kim nie płonie ta prawda, że On zraniony jest za występki nasze, starty jest za nieprawości nasze, ten z pewnością przechodzi obok krzyża chłodno a może nawet obojętnie. Jedynie Duch Święty ma moc objawić nam Jezusa jako Baranka Bożego, który z miłości do nas wziął na siebie nasze przewinienia. Objawienie to nie powinno być czymś, co zdarzyło się raz w przeszłości, kiedy to strudzeni i obciążeni spieszyliśmy do krzyża i tam znaleźliśmy przebaczenie i pokój, życie i błogość, lecz działanie tego objawienia – wspaniałość cierpień Jezusa za nas – musi trwać ciągle, pogłębiając się i wywierając na nas coraz to wszechstronniejszy wpływ. Taki stan umożliwia wzmagające się przeświadczenie, że jesteśmy istotami potrzebującymi zbawienia i jesteśmy uzależnieni od łaski i miłosierdzia Zbawiciela. Z chwilą porzucenia tego stanowiska utracimy pierwszą miłość. Pierwszą miłość musimy pielęgnować jako wdzięczną miłość ocalonych grzeszników, którzy w ranach ukrzyżowanego Jezusa znaleźli zbawienie i życie, którzy nie potrafią już żyć dla nikogo innego, jak tylko dla Niego – Jezusa Chrystusa.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Jako gej i ateista chciałbym to widzieć, że kościół sprzeciwia się jednopłciowym małżeństwom

The Spectator

Matthew Parris

Czy w angielskim bądź rzymskim kościele nie pozostał już nikt na jakimś intelektualnym poziomie, kto opracowałby argumenty do dyskusji przeciwko jednopłciowemu małżeństwu?

Rozumiem. Mamy więc teraz do czynienia z wynikami irlandzkiego referendum w sprawie gejowskich małżeństw, a teraz usłyszeliśmy strofujące napomnienie ze strony KRK, więc powinniśmy przepisać 32 rozdział Księgi Wyjścia (może pamiętasz), gdzie pokazana jest wściekła reakcja Mojżesza (i Boga), który zobaczył nagie tańce i heretyckie uwielbienie składane Molochowi postawionemu w postaci złotego cielca; co w literaturze hebrajskiej zostało nazwane grzechem cielca.

Mojżesz zszedł z Góry Synaj przynoszą przykazania Boże zapisane na kamiennych tablicach.

A gdy Mojżesz zbliżył się do obozu, ujrzał cielca i tańce. Wtedy Mojżesz zapłonął gniewem i . . .”

Potem wziął cielca, którego sobie zrobili, spalił go w ogniu, starł na proch, wsypał do wody i dał ją wypić synom izraelskim”.

Pozwólcie, że rozbiję to na wersję poprawioną w taki sposób:
„A gdy Mojżesz zbliżył się do obozu, ujrzał, że w irlandzkim referendum większość była za gejowskim małżeństwem, oraz tańce, a jego trwoga była oczywista…
Wziął kawałek Różowej Gazety i żywo machając nią powiedział: „Musimy zatrzymać się, sprawdzić, jak się rzeczy mają i nie wyrzekać się rzeczywistości.
Doceniam to, jak takie nagie hulaki czują się dzisiaj. To, że tak czują, ubogaci ich życie. Myślę, że to jest społeczna rewolucja.
Musimy znaleźć nowy język, aby się połączyć z całkiem nowym pokoleniem młodych ludzi. – kontynuował prorok, po czym zrzuciwszy swoje szaty Mojżesz powiedział: „Hej, zaprowadźcie mnie do najlepszego gejowskiego baru w obozie”.

Nie śmiejcie się. Cytuje z niewielkimi poprawkami dostosowanymi do aktualnych okoliczności słowa arcybiskupa Dublina, Dra. Diarmuida Martina, niemal dosłownie. Ten arcybiskup odpowiadał ostatniej niedzieli na przyjęcie przez Irlandczyków gejowskiego małżeństwa, większością zaledwie jednego czy dwóch procentów.

Nawet jako (gej) ateista, krzywię się z bólu, widząc jakie filozoficzne zamieszanie w tej sprawie robi większość religijnych konserwatystów. Czy w angielskim bądź rzymskim kościele nie pozostał już nikt na jakimś intelektualnym poziomie, kto opracowałby argumenty przeciwko chrześcijańskiej tendencji do pochodu wraz prądem społecznych i kulturowych zmian? Był taki czas – nawet w moim czasie – gdy byli cisi, pomniejszani, a czasami surowi duchowni, często noszący podwójne okulary, którzy byli w stanie pokazać nam, moralnym relatywistom, przyzwoitą walkę w tej wiecznej debacie.

Teraz to pozostały już tylko emocje wygłaszanych tyrad przez ewangelikalnych, z których większość jest nieźle przyćmiona. Jakże tęsknię do szlachetnych umysłów biskupów takich jak Joseph Butler, który wspominał oschle Janowi Wesleyowi: „Proszę pana, to udawanie, nadzwyczajnych objawień i darów Ducha Świętego jest czymś ohydnym, bardzo ohydnym”.
Continue reading

Codzienne rozważania_29.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 4:16.
DLATEGO NIE UPADAMY NA DUCHU; BO CHOĆ ZEWNĘTRZNY NASZ CZŁOWIEK NISZCZEJE, TO JEDNAK TEN NASZ WEWNĘTRZNY ODNAWIA SIĘ Z KAŻDYM DNIEM.

Pojęcie „dusza” w Słowie Bożym posiada cztery zasadnicze znaczenia.
Nie można jednoznacznie interpretować tego pojęcia, ponieważ może to wprowadzić w błąd nas samych, a także niewłaściwie ukierunkować innych ludzi. Nasze słownictwo jest bardzo ubogie z uwagi na to posługujemy się tym słowem w wielu przypadkach.Duszą może być człowiek. „Dusza” może oznaczać „życie”: „Idź, wróć do Egiptu, pomarli bowiem wszyscy mężowie, którzy szukali duszy twojej.” (2 Mojż.4:19). Dusza może odnosić się do krwi: „Gdyż życie ciała jest we krwi.” (3Mojż. 17:11). W tym wersecie mowa jest o zwierzętach, o duszach wszelkiego ciała.Nie możemy zapomnieć, że człowiek nie jest tylko ciałem, ale również wewnętrzną duchową osobą. Będąc jedynie ciałem nie potrzebowałby zbawienia. Dusza rozumiana jako duch. Zbawienie otrzymywane jest w odniesieniu do ducha człowieczego tj. wewnętrznej osoby. Człowiek jest wewnętrzną duchową osobą, która mieszka w ciele. „Zawsze jesteśmy pełni ufności i wiemy, że dopóki przebywamy w ciele, jesteśmy oddaleni od Pana.” (2 Kor. 5:6).
Pozdrawiam i życzę radosnego dnia.

Codzienne rozważania_28.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

1 Korynt. 3:16.
CZY NIE WIECIE, ŻE ŚWIĄTYNIĄ BOŻĄ JESTEŚCIE I ŻE DUCH BOŻY MIESZKA W WAS?

Duch Święty jest jedną z trzech osób Boga. Jest Bogiem, który brał udział w dziele stworzenia, w tym także w stworzeniu człowieka. Duch Święty uczynił mnie a tchnienie Wszechmocnego ożywiło mnie. (Hi 33:4). Duch Święty przemawia jako osoba: „A gdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie troszczcie się naprzód o to, co macie mówić, ale mówcie to, co wam będzie dane w owej godzinie, albowiem nie wy jesteście tymi, którzy mówią, lecz Duch Święty.” (Mk 13:11). On także został posłany jako osoba i poucza jako osoba: „Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem” (J 14:26). Duch Święty jest także świadkiem i współrozmówcą z innymi ludźmi: „A my jesteśmy świadkami tych rzeczy, a także Duch Święty, którego Bóg dał tym, którzy mu są posłuszni.” (Dz 5:32). „I rzekł Duch Filipowi: Podejdź i przyłącz się do tego wozu.” (Dz 8:29). „Gdy zaś wyszli z wody, Duch Pański porwał Filipa i eunuch nie ujrzał go więcej, lecz radując się jechał dalej swoją drogą.” (Dz 8:39).

Pozdrawiam i życzę radosnego dnia.

Codzienne rozważania_27.05.2015

Hurynowicz_rozwazania
Rzm 3:23-24.
GDYŻ WSZYSCY ZGRZESZYLI I BRAK IM CHWAŁY BOŻEJ, I SĄ USPRAWIEDLIWIENI DARMO, Z ŁASKI JEGO, PRZEZ ODKUPIENIE W JEZUSIE CHRYSTUSIE.

Czy Bóg zamierzał puścić płazem niewybaczalne przewinienia człowieka? Nie! To niemożliwe dla Świętego Boga! On nas informuje w Swoim Słowie, że zapłatą za KAŻDY grzech jest śmierć. Bóg brzydzi się grzechem i nie może mieć z nim nic wspólnego. Więc na ziemi pojawił się Chrystus, Syn Boży, człowiek absolutnie doskonały, bez najmniejszego grzechu, który był w stanie zastąpić nas na krzyżu, aby tam przyjąć na siebie Boży gniew wymierzony przeciwko grzechowi. Jezus był tym, który grzechy nasze poniósł na krzyż. Przyjął na siebie nieskończone poniżenie, cierpienie, hańbę. Jego dzieło na krzyżu zostało przyjęte przez Boga jako ofiara doskonała, święta, nieodnawialna, doskonała raz na zawsze. W ten sposób dopełnił się akt usatysfakcjonowania nieugiętej Bożej sprawiedliwości. Na mocy tego aktu, każdy kto uwierzy w Pana Jezusa, uznany zostanie za okrytego doskonałą Bożą sprawiedliwością. Więcej, Bóg daje mu prawo stać się Jego dzieckiem. Jakież dostojeństwo oddane jest w ręce prochu marnego, jakim jest człowiek. Dzisiaj Jezus siedzi po prawicy Bożej. Hen tam w górze, wysoko jest On naszą sprawiedliwością przed Bogiem, który nas widzi w Nim, w Jezusie. Jedyną pociechą dla ludzkiego serca, której nie znajdzie w żaden inny sposób, jest to, że możemy doznać wielkiego odpocznienia dla naszego sumienia w Jezusie.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu w społecznościach.

Codzienne rozważania_26.05.2015

Hurynowicz_rozwazania
1Moj 2:7.
UKSZTAŁTOWAŁ PAN BÓG CZŁOWIEKA Z PROCHU ZIEMI I TCHNĄŁ W NOZDRZA JEGO DECH ŻYCIA. WTEDY STAŁ SIĘ ISTOTĄ ŻYWĄ.

Wszystko to, co jest widzialne, jak i to, co niewidzialne, to co jest żyjące oraz to co nie żyjące zostało stworzone Słowem Bożym. Pan Bóg piątego dnia rzekł, aby ziemia wydała żywą istotę według jej rodzaju: bydło, płazy i dzikie zwierzęta. Wyjątek stanowi człowiek, który jest istotą stworzoną i zrodzoną z Ducha Bożego, zaś jego ciało zostało zrodzone z prochu ziemi. Duch człowieka pochodzi z Ducha Bożego a ściślej mówiąc z tchnienia. Bóg jest naszym ojcem, ojcem ludzi. Ten przywilej nie odnosi się do zwierząt, ponieważ dla nich tak jak dla reszty stworzenia jest On jedynie Stwórcą. Często cytowane stwierdzenie, że człowiek jest stworzony ciałem lecz zrodzony duchem jest słuszne. Człowiek jest istotą wysokiego pochodzenia jako osoba zrodzona z Ducha Bożego. Bóg będąc Duchem dał nam cząstkę swojego Ducha, dlatego człowiek jest wyobrażeniem Bożym oraz jego duchowym podobieństwem. Dowodem tego są wszelkie posiadane przez nas duchowe zalety do których należy zaliczyć: zdolność myślenia, wolną wolę, sumienie oraz miłość duchową. Inna istota nie posiada tych zalet dlatego, że jest ona tylko ciałem i krwią.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_25.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

1J 1:5.
A ZWIASTOWANIE TO, KTÓRE SŁYSZELIŚMY OD NIEGO I KTÓRE WAM OGŁASZAMY, JEST TAKIE, ŻE BÓG JEST ŚWIATŁOŚCIĄ, A NIE MA W NIM ŻADNEJ CIEMNOŚCI.

Przed pierwszym grzechem nie było cierpień, bólu, biedy, śmierci. Pierwsza ludzka para, żyjąca bez winy w ogrodzie Eden, nie znała przeciwności życia. Bóg tak wszystko urządził, że człowiek mógł żyć w idealnych warunkach. Niestety, skorzystał z wolnej woli i poszedł swoimi drogami, które oddalały go od Boga. Kto oddala się od Boga, stawia siebie w przykrej sytuacji. To przykre doświadczenie spotkało nie tylko Adama i Ewę, my także je przeżywamy. Są ludzie, którzy odpowiedzialnością za nędzę w świecie obciążają Boga. Lecz to nie spowodował Bóg, lecz sam człowiek. Bóg jest światłością. Gdy oddalamy się od Boga do ciemności to nie wolno nam żalić się na Niego. Na szczęście Bóg był, jest i pozostanie Bogiem miłości. On dał swojego jedynego Syna, aby nas z tej sytuacji wyrwać. Bóg okazuje swą miłość wobec nas tym, że Chrystus za nas umarł, kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami. Swoją bezgraniczną miłość do nas, zgubionych ludzi objawił na krzyżu Golgoty. Od człowieka zależy, czy z wiarą przyjmie ten ratunek i całkowicie podda się Jemu.

Pozdrawiam i życzę dnia pełnego pokoju Bożego.