Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_11.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

J 16:20.
ZAPRAWDĘ, ZAPRAWDĘ POWIADAM WAM: WY PŁAKAĆ I NARZEKAĆ BĘDZIECIE, A ŚWIAT SIĘ BĘDZIE WESELIŁ; WY SMUTNI BĘDZIECIE, ALE SMUTEK WASZ W RADOŚĆ SIĘ ZAMIENI.

Zbliża się chwila, kiedy Pan Jezus porzuci swe ziemskie życie i oznajmia to swym uczniom z miłością i czułością. Wydając im polecenia jednocześnie uspokaja co do czekającej ich przyszłości. W niedługim czasie zostanie od nich odłączony prze śmierć lecz po krótkim czasie zmartwychwstały znów będzie wśród nich. Uczniowie będą zasmuceni, że ten, którego uważali za Syna Bożego daje się pojmać bez stawiania oporu. Będą bardzo smutni widząc Go traktowanego jako złoczyńcę i poddanego rozlicznym zniewagom, wreszcie będą przygnębieni oglądając Go na krzyżu i dowiadując się, że został złożony w grobie. To wszystko przytłaczało tych o których Pan Jezus nieustannie myślał, których nauczał, którymi się opiekował i przed którymi roztoczył wspaniałą przyszłość w domu Swego Ojca gdzie mieli z Nim panować po wsze czasy. Utrata swojego mistrza była bolesna, lecz Pan Jezus mówi: „Zobaczycie mnie i rozradujecie się.” Pewnego wieczoru, gdy uczniowie byli wspólnie zgromadzeni stało się, że Pan Jezus zjawił się pośród nich mówiąc: „Pokój wam” pokazując im swe rany. Uczniowie ucieszyli się widząc Jezusa. Od tego momentu wykupieni przez Niego wchodzą w czas radości. Widząc, że Pan Jezus zwyciężył grzech i jest uwielbiony w niebie. My również możemy się cieszyć z nadziei powrotu Pana oraz z obietnicy przebywania z Nim na wieki w niebie. Duch Święty jest w nas abyśmy wzrastali w poznaniu Pana naszego i cieszyli się z Nim niezależnie od okoliczności na jakie możemy w naszym życiu napotkać.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu.

Codzienne rozważania_10.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Rzym. 3:28.
UWAŻAMY BOWIEM, ŻE CZŁOWIEK BYWA USPRAWIEDLIWIONY PRZEZ WIARĘ, NIEZALEŻNIE OD UCZYNKÓW ZAKONU.

Pismo Święte jednoznacznie mówi, że wszyscy ci, którzy za życia uwierzyli w Chrystusa i przyjęli Go jako swojego osobistego Zbawiciela, po swej śmierci zostaną przez Niego przyjęci, żeby żyć na wieki w Jego obecności. Księga Objawienia oznajmia, że do tego miasta nie wejdzie nic nieczystego albo mogącego budzić odrazę. Wejdą tam tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota. Jednak w chwili śmierci wierzący nie posiada zupełnej doskonałości, ponieważ życie jego było przepełnione grzechem, błędami, niedociągnięciami. Jak pogodzić ze sobą te sprzeczności, że: z jednej strony nie wejdzie tam nic nieczystego zaś z drugiej, że zaraz po śmierci wierzący dostanie się przed oblicze Boże, Chrystusowe i będzie z Nim na zawsze. Zbawienie jest wielkim darem, którego dostępujemy z łaski. Krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. To Chrystus jest tym, który wypracował nam pozycję sprawiedliwych w oczach Bożych. Znaczenie zastępczej śmierci Zbawiciela polega na tym, że oddał On swe życie, aby zgładzić nasz grzech, obmyć nas z wszelkiej nieczystości i otworzyć nam drogę do nieba. Ta wspaniała i błoga prawda znajduje się na stronach Biblii. Apostoł Paweł pisze do Rzymian: „człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu.”

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_06.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Flp 3:20-21.
NASZA ZAŚ OJCZYZNA JEST W NIEBIE,SKĄD TEŻ ZBAWICIELA OCZEKUJEMY, PANA JEZUSA CHRYSTUSA, KTÓRY PRZEMIENI ZNIKOME CIAŁO NASZE W POSTAĆ,PODOBNĄ DO UWIELBIONEGO CIAŁA SWEGO, TĄ MOCĄ, KTÓRĄ TEŻ WSZYSTKO PODDAĆ MOŻE.

Jest pewne, że proces zmartwychwstania obejmuje wyłącznie ciało, ponieważ duch ludzki jest nieśmiertelny. Gdy Biblia mówi o zmartwychwstaniu to zawsze ma na myśli zmartwychwstanie ciała. Apostoł Paweł pisze, że Jezus Chrystus przyjdzie i przemieni ciało nasze i upodobni je do ciała swojego. Ciało, które teraz nosimy w uniżeniu, które sprawia nam tyle udręki i jest wyraźnym znakiem naszej słabości, kiedyś zostanie upodobnione do chwalebnego ciała naszego Zbawiciela. Chwała i nieskazitelność będzie główną cechą zmartwychwstania. Pan Jezus mówi, że przyjdzie dzień, kiedy „sprawiedliwi zajaśnieją jak słońce w Królestwie Ojca swego.” Ciało nasze podobne będzie do ciała Jezusa Chrystusa. Przy zmartwychwstaniu doznamy takiego samego przeobrażenia jakiego doznał Chrystus podczas swego zmartwychwstania. Wyrażenie „ciało duchowe” wskazuje na to, że po zmartwychwstaniu nasze ciało odpowiadać będzie duchowej naturze wierzącego. Będzie to ciało nieskazitelne, tzn. bez jakichkolwiek oznak śmiertelności. Jest to wspaniała przyszłość dla tych, którzy przyjmą Jezusa Chrystusa jako swojego osobistego Zbawiciela i będą przy Nim trwać.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Gej, ateista mówi we właściwym czasie słowo do Kościoła

Brown
Michael Brown

Posters supporting gay marriage in IrelandPlakaty popierające gejowskie małżeństwa  (Reuters)

Wiecie, godzina to już późna, jeśli Bóg używa gejowskich ateistów, aby przynieść otrzeźwiające wezwanie do kościoła, a właśnie takie rzeczy się dzieją zaraz po tym, gdy Irlandia, tradycyjny bastion katolicyzmu, przegłosowała zmianę definicji małżeństwa.
27 maja na łamach The Spectator Matthew Parris opublikował artykuł zatytułowany „Ja gej ateista chciałbym widzieć kościół, sprzeciwiający się jednopłciowym małżeństwom” (całość w j.polskim – przyp. tłum.).
Parris zmartwił się reakcją Katolickiego Kościoła na irlandzkie głosowania, czując, że było słabe i niemal przepraszające, jakby ktoś spóźnił się na ważną kulturalną rewolucję i powiedział: „Ojej, zdaje się, że czasy się zmieniły. Powinniśmy lepiej zająć się socjalnymi mediami w przyszłości”.

Wyraził również swoją opinię, że przez jakiś czas Kościół Katolicki nie miał do zaoferowania solidnych moralnych argumentów przeciwko zmianie definicji małżeństwa, odnosząc się również do „tyrad” ewangelikalnych.

Napisał: „Nawet jako (gej) ateista, krzywię się z bólu, widząc jakie filozoficzne zamieszanie w tej sprawie robi większość religijnych konserwatystów. Czy w angielskim bądź rzymskim kościele nie pozostał już nikt na jakimś intelektualnym poziomie, kto opracowałby argumenty przeciwko chrześcijańskiej tendencji do pochodu wraz prądem społecznych i kulturowych zmian?”
Błyskając sarkazmem, Paris przepisuje na nowo 32 rozdział Księgi Wyjścia, gdy Mojżesz schodzi z góry Synaj i widzi, że jego lud czci bałwany i zachowuje się niemoralnie, co prowokuje go do rozbicia w gniewie tablic i zawstydzenia ludzi ich własnym grzechem:
W nowej wersji Parrisa wydarzenie miało taki przebieg:
„A gdy Mojżesz zbliżył się do obozu, ujrzał, że w irlandzkim referendum większość była za gejowskim małżeństwem, oraz tańce, a jego trwoga była oczywista…
Wziął kawałek Różowej Gazety i żywo machając nią powiedział: „Musimy zatrzymać się, sprawdzić, jak się rzeczy mają i nie wyrzekać się rzeczywistości.
Doceniam to, jak takie nagie hulaki czują się dzisiaj. To, że tak czują, ubogaci ich życie. Myślę, że to jest społeczna rewolucja.
Musimy znaleźć nowy język, aby się połączyć z całkiem nowym pokoleniem młodych ludzi. – kontynuował prorok, po czym zrzuciwszy swoje szaty Mojżesz powiedział: „Hej, zaprowadźcie mnie do najlepszego gejowskiego baru w obozie”.
Parris trafia w samo sedno, demonstrując więcej proroczego zrozumienia niż wielu kościelnych przywódców na Zachodzie, zarówno w Europie jak i Ameryce.

Continue reading

Codzienne rozważania_04.06.2015

Hurynowicz_rozwazania
Dn 12:2.
A WIELU Z TYCH, KTÓRZY ŚPIĄ W PROCHU ZIEMI, OBUDZĄ SIĘ, JEDNI DO ŻYWOTA WIECZNEGO, A DRUDZY NA HAŃBĘ I WIECZNE POTĘPIENIE.

Jan w Ks. Objawienia w rozdz. 20 wersetach 11-13 pisze: „I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było. I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich„. Kiedyś wszyscy ludzie, bez wyjątku będą musieli stanąć przed Jezusem Chrystusem w zmartwychwstałym ciele. Ciało niewierzących (bo i tacy z martwych wstaną) będzie odpowiadało ich istocie wewnętrznej. Pismo Święte poucza nas, że ciało wierzącego będzie odzwierciedlało chwałę, radość oraz pokój mieszkający w duszy ich posiadaczy, zaś zmartwychwstałe ciało ludzi niewierzących będzie ciałem hańby, przeznaczonym na wieczną mękę. Prorok Daniel powiada, że niektórzy powstaną na pohańbienie i wzgardę wieczną. Tak samo pisze Izajasz: „Gdy wyjdą, będą oglądać trupy ludzi, którzy odstąpili ode mnie; bo robak ich nie zginie, a ogień ich nie zgaśnie i będą obrzydliwością dla wszelkiego ciała” (Iz 66:24).

Pozdrawiam i życzę radosnego i ciepłego dnia.

Codzienne rozważania_02.06.2015

Hurynowicz_rozwazania
Dz. Ap. 8:5.
A FILIP DOTARŁ DO SAMARII I GŁOSIŁ IM CHRYSTUSA.

Dzieje Apostolskie opisują sytuacje, w których Filip był użyteczny dla Boga. Był użyteczny w służbie: w 6 rozdz. Dz. Ap. spotykamy Filipa w sytuacji zaistniałego problemu w Jerozolimie. Dla wielu z nas problemy zborowe są wymówką, aby odsunąć się od aktywności. Filip zaś uczynił siebie użytecznym dla Pana i braci. Dlatego Bóg mógł go użyć razem z innymi by rozwiązać ten problem. „A Słowo Boże rosło i poczet uczniów w Jerozolimie bardzo się pomnażał…” (6:7).

Był użyteczny w głoszeniu: Filip miał bardzo dobrą wymówkę aby nie głosić Ewangelii. W tym czasie wzmogły się prześladowania chrześcijan powodując ich rozproszenie w różne zakątki cesarstwa rzymskiego. Jego współpracownik Szczepan został ukamienowany właśnie za głoszenie Słowa Bożego. Wydawało się, że jest to dobry moment by przyjąć postawę „spokojnego, cichego świadectwa”, lecz pomimo tego Filip poszedł do Samarii, by „głosić Chrystusa.” Był gotowy do podróży: w Samarii sprawy potoczyły się dobrze. Ludzie przyjmowali uważnie i zgodnie to co mówił Filip i było wiele radości w tym mieście. Mogłoby się wydawać, że rozsądnie było pozostać właśnie tutaj, pośród radości i błogosławieństw dla wielu. Lecz Bóg powiedział:”Udaj się na pustynię” i Filip poszedł. Nie pytał dlaczego na pustynię. Pan Bóg chciał aby Etiopczyk usłyszał Ewangelię i Filip dał się użyć w tej służbie. Czy my, chrześcijanie jesteśmy jak Filip, gotowi do służby Panu?

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_31.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

1Ptr 2:24.
ON GRZECHY NASZE SAM NA CIELE SWOIM PONIÓSŁ NA DRZEWO, ABYŚMY, OBUMARŁSZY GRZECHOM, DLA SPRAWIEDLIWOŚCI ŻYLI; JEGO SIŃCE ULECZYŁY NAS.

Z chwilą, gdy tryska z nas prawdziwa wdzięczna miłość, potrafimy dostrzec wszelkie życzenia Zbawiciela wyrażone w Jego Słowie. Nie powinno być nam trudno, aby sprawić Jemu radość i dążyć do odpowiedzi na Jego miłość całkowitym oddaniem i podporządkowaniem się Jego woli. Każdy, kto czuje, że jego serce jest zimne, że jego siły są rozproszone, kto patrzy na ludzi, a nie na Boga, kto opiera się na poglądach tego świata, na wielkich dziełach i uczuciach ludzkich i przez to nie może dojść do całkowitego pokoju, który jest mu potrzebny, pogody ducha i trwałej radości, nie przyjmie pouczenia, niech WRÓCI DO PIERWSZEJ MIŁOŚCI, NIECH WRÓCI POD KRZYŻ, JAKO WYKUPIONY I ZBAWIONY, JAKO UŁASKAWIONY I ZAWSZE POTRZEBUJĄCY UZDRAWIAJĄCEJ ŁASKI. To właśnie w tym miejscu jesteśmy w stanie odczuć świeżość źródła, które może ukoić wszelką boleść, źródła niezwyciężonej świętej krwi, która jeszcze dziś płynie z uwielbionych ran i ukazuje swoją cudowną siłę biednym i szukającym pociechy dzieciom tego świata. Dzisiaj też Jezus Chrystus ma otwarte przed nami swoje ramiona, dzisiaj też ważne są Jego słowa: „A Ja gdy będę wywyższony pociągnę wszystkich do siebie.”
Pozdrawiam i życzę błogosławionego oraz radosnego dnia.