Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_20.12.2012

Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody„(Mt 28:18,19).

Lecz, kto ma iść? Kościół. Jego nieredukowalną cząstką Kościoła jest dwóch/dwoje wierzących. Nadawanie znaczenia Ciału, to jest zbiorowa rzecz. Tam, gdzie działa Duch Święty jest sam Chrystus Zmartwychwstały, wyniesiony i wywyższony, wykonujący Swoją pracę przez Swoje Ciało, bez tych wszystkich (cielesnych-przyp.tłum.) ograniczeń. To jest niesamowite! Albo jest prawdą, albo nie jest. To jest prawda, bardzo głęboka prawda. Gdyby tak nie było, jakimi głupcami bylibyśmy! Lecz taka jest prawda, ach!, że ten Kościół może uczyć się coraz więcej o tym, co to znaczy być w żywej jedności ze zmartwychwstałym Chrystusem! Powinna być grupa dwóch, trzech lub więcej, choć tutaj na ziemi ograniczona przez czas i przestrzeń, a jednak funkcjonująca w Duchu Świętym, tak aby uniwersalny Chrystus – to wszystko, co oznacza, że on jest po prawicy Bożej – był jakoś wyrażany! Chciałbym od Boga, aby przyszło to do was przez Ducha, abyście to uchwycili, z powodu skutku, jaki to daje! Mamy długą drogę do przejścia, zanim to właściwie docenimy. Lecz taka jest prawda!

Gdy dotykasz tych rzeczy, ludzki język jest daremnym instrumentem wyrazu. „Nadzwyczajna wielkość mocy Jego” – takie superlatywy tej rzeczywistości! Ach, ten wzrost dzięki nowemu zrozumieniu wielkości Chrystusa w Jego Osobie, w Jego śmierci, w Jego zmartwychwstaniu! Tak, następna naczelna rzecz, którą pokazuje Nowy Testament, jest taka, że kościół w swej prawdziwej, duchowej podstawie odpowiada zmartwychwstałemu Chrystusowi. Nie „ten Kościół”, który znamy tutaj, na ziemi, ponieważ tak nie jest. Lecz Boży zamysł dotyczący Kościoła nie jest jakąś nierealistyczną, idealistyczną ideą. Jest to coś praktycznego. Dwóch święty, prostych, pokornych i nieważnych na tym świecie, lecz spotykających się naprawdę w Duchu, może stanowić działające narzędzie dla Tego, któremu poddany jest cały autorytet w niebie i na ziemi. Z nimi te wszystkie stare ograniczenia mogą zostać odprawione, a oni mogą w jednej chwili dotknąć wszystkich końców ziemi. Wierzysz w to? Takie jest rzeczywiste znaczenie naszego chlubienia się zmartwychwstałym Chrystusem. Musi to być coś więcej niż zwykłe emocje, więcej niż wspaniała doktryna; tak, więcej niż prawda, na którą się zgadzamy… Jeśli prawdą jest, że jesteśmy jedno ze zmartwychwstałym Panem na tronie, powinno to mieć potężne następstwa. Oby tak było!

Oryb.:  T. Austin-Sparks from: Four Greatnesses of Divine Revelation – Chapter 6

_________________________________________________________________________

19 grudnia | 21 grudnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskic

раскрутка

Codzienne rozważania_19.12.2012

A wczesnym rankiem, przed świtem, wstał, wyszedł i udał się na puste miejsce, i tam się modlił” (Mk 1:35 GW).

Jestem całkowicie przekonany co do tego, że zgodzi się ze mną większość ludu Pańskiego, gdy powiem, że jedną z najtrudniejszych rzeczy, o ile nie najtrudniejszą, jest wejść w modlitwę i oddać się modlitwie. Gdy tylko planujemy modlitwę napotykamy na tłumy nieoczekiwanych i nieprzewidzianych trudności, które nagle pięrzą się, gdy czające się siły zwalają się na nas. Wszystko co tylko możliwe, aby przeszkodzić modlitwie! Nie mówię o czymś, czego nie znacie, lecz mówię to po to, abyście mogli wyraźnieć, zdecydowanie i świadomie rozpozna, i stanąć wobec tego, że nie są to zwykłe okoliczności, lecz zaplanowany, dobrze ułożony schemat działania przeciwnika, którego celem jest uniemożliwienie modlitwy. Przeciwnik zamiast sprzeciwu będzie starał się zająć nas tysiącem rzeczy dla Pana, aby tylko wypchać modlitwę na koniec listy. Nie obchodzi go to, jak bardzo jesteśmy zajęci pracą dla Pana, ani tym, ja często głosimy, prowadzimy spotkania, robimy liczne uboczne prace dla Pana, jak moglibyśmy to nazwać. Doskonale wie o tym, że jeśli cała ta praca dla Pana nie jest dobrze ugruntowana w zwycięskiej duchowej modlitwie to na dłuższą metę nie będzie się to wiele liczyć, bądź wcale i załamie się. Mówię, że on się nie przejmuje twoją pracą. Pracuj dla Pana tak ciężko, jak tylko potrafisz, lecz jeśli odstawisz modlitwę, niewiele osiągniesz. Jedną z subtelności przeciwnika jest doprowadzić cię do tego, żebyś był tak bardzo zajęty, tak okupowany, w takim ruchu i pośpiechy w -jak się nam wydaje – pracy Pańskiej, w sprawach Pańskich, że modlitwa jest skrępowana i wepchnięta gdzieś w róg, ograniczona, o ile nie całkowicie wykluczona, a Pan nigdy nie przyjmuje wymówki: „Panie, jestem zbyt zaangażowany w Twoje sprawy, żeby się modlić”. Pan takiej postawy nie traktuje życzliwie.

Natychmiast, gdy tylko zaczniesz zastanawiać się czy zamierzać pełniejsze życie modlitewne, przeciwnik uruchamia nowy plan zajęć dla ciebie, zrzucając kolejne prace i zagęszczając wymagania tak, abyś nie miał czasu czy możliwości na modlitwę… Nie mniej jednak musimy to uznać: przeciwnik wymyśli najlepsze możliwe argumenty o odpowiedzialności, obowiązku, sumieniu, aby tylko powstrzymać modlitwę, i jest takie miejsce, w którym, gdy już widzimy, że modlitwa jest całkowicie wyrugowana bądź doprowadzona do takich granic, że jest całkowicie nie adekwatna do duchowego życia panowania i zwycięstwa, musimy powiedzieć: „Panie, w czasie modlitwy zamierzam zrzucić tą odpowiedzialność na Ciebie, abyś nie dopuścił do tego, żebym się wyrywał z tego czasu, co prowadzi do szkodliwych skutków, abyś chronił ten czas modlitwy, czego szukam dla Twojej chwały, wobec napastowania nieprzyjaciela”.

By T. Austin-Sparks from: In Touch with the Throne – Chapter 2

_________________________________________________________________________

18 grudnia |  20 grudnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskic

http://www.poznajpana.pl/?p=24042продвижение

Codzienne rozważania_18.12.2012

współuczestnicy powołania niebieskiego, zważcie na Jezusa…” (Heb 3:1).

To niebieskie powołanie nigdy nie jest negatywne, nigdy neutralne, nigdy pasywne, lecz zawsze pozytywne. W twoim codziennym życiu niewiele może wskazywać na to, że jest pozytywne. Być może załatwiasz swoje codzienne sprawy rano i wypełniasz cały dzień pracą z trywialną powtarzalnością, zwykłymi zadaniami, jak mówimy, o niewielkiej różnorodności. Dzień w dzień, tydzień po tygodniu, miesiąc za miesiącem, głównie ta sama rutyna, ci sami ludzie, to samo otoczenie, te same działania. Bardzo rzadko zdarza się, że coś szczególnie interesującego zdarzy się w ciągu dnia. Można by w takiej sytuacji powiedzieć: „No tak, w moim życiu nie ma wiele splendoru niebieskiego powołania! Moja praca jest zwyczajna i prosta, po prostu muszę się tego codziennie trzymać i niewiele ponad to widzę „. Pamiętaj, że przez cały czas, w każdych okolicznościach to powołanie jest pozytywne.

Każdy dzień dostarcza jakiejś możliwości, aby uczyć się duchowego panowania; niektóre z tych okazji umożliwią ci docenić wartość twojej relacji z Panem, wypróbować zasoby, które masz w Chrystusie; wzrosnąć w łasce, poznać smak zwycięstw. Skąd miałbyś o tym wiedzieć, jeśli nie w bardzo nieciekawych, a być może nieobiecujących obszarach życia, tam, gdzie jesteś próbowany w wielkich sprawach takich jak: wiara, cierpliwość czy wytrwanie? Niewątpliwie byłoby bardzo ciekawe, wiedzieć z czego zbudowany jest tron Pański. Zastanawiam się, czy, gdy przyjdziemy do tego tronu, będzie ze złota dosłownie, czy też będzie składał się z wielu innych rzeczy? Gdy zaczniemy analizować ten tron to możemy odkryć, że składa się on z cierpliwości, wiary, wytrwania i wielu takich moralnych składników, i że te elementy stanowią moc, przez którą On rządzi. To zasługa cierpliwości Jezusa Chrystusa ma udział w tym tronie. Jest coś potężnego w końcowym zewnętrznym skutku działania cierpliwości Jezusa, wiary Jezusa Chrystusa i wytrwałości. Są to składniki Jego tronu. Teraz, w bezbarwnej, nudnej szarości codziennego życia Pan wypracowuje te elementy tronu w nas. Możemy być poddawani próbie ze względu na ten tron. Z tym najmniej ciekawym życiowym kursem może być związany bardzo realny zamiar Pana. Pamiętajmy o tym, że niebiańskie powołanie zawsze jest pozytywne, we wszystkich okolicznościach, na każdym miejscu. Jesteśmy poddawani próbie ze względu na tron, aby sprawdzić, czy będziesz go w stanie przyjąć zarówno teraz, jak i potem.

Oryg.: T. Austin-Sparks from: Partnership with Christ – Chapter 3

  _________________________________________________________________________

17 grudnia | 19 grudnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskic

deeo

Zaniepokojony małżeństwami gejów?

 Czy należy niepokoić się legalizacją jednopłciowych małżeństw?

 Czy powinniśmy przejmować się tym, że małżeństwa gejów staną się prawem ziemi? Dzieci Darfuru nie martwią się tym. Nienarodzeni nie przejmują. Kobiety w Afganistanie też nie, podobnie jak mężczyźni z cel śmierci. Miliony Afrykanów mających HIV nie martwią się tym i miliony afrykańskich sierot też.

W porządku, to czym powinniśmy się niepokoić? Skrajnym letargiem ewangelicznego kościoła. A to, moi przyjaciele, zawsze było legalne. 

Lecz w istocie obsesji na punkcie tego w co wierzy królestwo ciemności, znaleźć można nacjonalizm i jego syjamskiego bliźniaka – patriotyzm. My, jako wierzący, zostaliśmy powołani do tego, aby inwestować w królestwo ciemności wyłącznie w jeden sposób – mamy troszczyć się o ich dusze. Nigdy nie zostaliśmy powołani do tego, aby denerwować się ich prawami i zasadami. Nigdy nie zostaliśmy powołani do tego, aby łączyć ręce z niektórymi bardziej konserwatywnymi elementami ich królestwa po to, by zmieniać ich przepisy. Jesteśmy powołani do tego, aby poruszać między nimi z mądrością.

Bądźcie też roztropni wobec tych, którzy nie są spośród was, wyzyskując w pełni każdą chwilę. Niech słowo wasze będzie zawsze miłe i trafne, tak byście każdemu odpowiadali jak należy” (Kol 4:5 B. W-P).

Continue reading

Codzienne rozważania_17.12.2012

Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby moc Chrystusowa mogła działać przeze mnie” (2Kor 12:9 NIV).

Jaka jest twoja idea mocy? Jakie jest twoje podejście do mocy? Czy rozbijasz się za mocą, chcesz mocy? W porządku, to zawsze działa w taki sam sposób: Boży punkt widzenia to moc Kalwarii. Chrystus ukrzyżowany jest mocą Bożą. Czym jest moc Kalwarii? Jest to opróżnienie samego siebie, ty i ja opróżnieni z siebie i, zaprawdę, to łatwiej jest to powiedzieć niż znieść! Och, jak wiele z tego ego ciągle jeszcze jest w nas! Jakże nienawidzimy tego opróżniania z siebie, jak cierpimy w tym procesie. Och, aby tylko MÓC! Czy jeszcze nie przekonaliśmy się, stale i wciąż, że Bóg najwięcej zrobił i największą odebrał chwałę z tego, co zrobił w czasie naszej największej pustki i słabości? Tak, taka jest prawda. Uczyliśmy się tego długo i na różne sposoby, lecz Bóg pracował wprost w samym środku naszego wnętrza, aby to, co się dzieje, stało się częścią nas. Pan nie musi tego robić przez zewnętrzne warunki, lecz często używa – bardzo często fizycznych – warunków, aby doprowadzić nas do miejsca całkowitej zależności do Niego Samego. Nie jest to dla nas najlepiej, gdy jesteśmy do tego popychani i przymuszeni, prawda? Taki jest Boży sposób edukacji, lecz byłoby dla nas znacznie lepiej, gdybyśmy byli zawsze dostosowani, poddani i całkiem zależni od Boga.

Tak więc to wszystko sprowadza się przede wszystkim do tej potrzeby, do tego, co to znaczy narodzić się z wysokości; od początku całkowicie nowa natura i nowe usposobienie, a następnie pozwolenie Bogu na wykonywanie Jego pracy kształtowania nas na podobieństwo Jego Syna. Nie twierdzę, że nie pojawiają się czyny i słowa, lecz pracować i mówić bez mocy, i nie być zauważonym w niebie, łamie serce. Panie, daj nam światło, co chcesz przez to powiedzieć.

By T. Austin-Sparks from: The Significance of Christ – Chapter 3

_________________________________________________________________________

16 grudnia | 18 grudnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskic

продвижение

Codzienne rozważania_16.12.2012

Zaprawdę powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa” (J 3:3).

Być dzieckiem Bożym, być dzieckiem cierpień Chrystusa, jest dla nas czymś bardzo gruntownym. Nie jest to coś dodatkowego do chrześcijańskiego życia czy dla tych, którzy wstępują na szczególne wysokości i stopnie. Wprost od samego nowego narodzenia, ty i ja, każdy z nas, powinien mieć umiejętność duchowego rozumienia, postrzegania i poznawania, którego nie posiada nikt inny poza Królestwem! Moglibyśmy spędzić mnóstwo czasu pokazując na tragedie, które stały się udziałem chrześcijaństwa z powodu braku uznania tego i życia zgodnie z tym. Pójdę na tyle daleko, aby powiedzieć, że lwia część wszystkich problemów między chrześcijanami wynika albo z braku podstaw duchowego zrozumienia, duchowego rozeznania, duchowego postrzegania, duchowej wiedzy, bądź dlatego, że ludzie nie żyją zgodnie z tą wiedzą. W chrześcijańskim świecie mamy dostęp do dowolnej ilości naturalnej wiedzy: wiedzy biblijnej, proroczego poznania i tak dalej, lecz duchowa wiedza jest rzadkością; a przecież powinna być składnikiem naszego nowego narodzenia z wysokości, umiejętnością, którą powinniśmy mieć.

Jeśli teraz myślisz sobie: „No, to biada mi – niewiele wiem o tym!” to Pan mówi do ciebie: „Spójrz tutaj, to jest twoje prawo. Nie jest to coś dodatkowego, o co musisz walczyć czy zmagać się, czy dążyć latami pracowitego chrześcijaństwa, jakąś szczególną sztuką, czy straszliwymi wstrząsami duchowego życia.Jest to sprawa narodzenia, prawo z tytułu narodzenia: masz do tego prawo!” Może też być tak, że już poznajesz w taki sposób, pomimo że nie wiesz o tym! Masz nowe zmysły, nową umiejętność, takie nowe „coś” w sobie, dzięki czemu wiesz – co najmniej w pewnej mierze – co jest z Pana, a co nie jest, co jest duchowe, a co nie. Lecz, ach, chodzi wzrost tego! Na wzroście tej umiejętności, rozwoju polega terminowanie w szkole Chrystusa. Uczmy się na błędach, uczymy się błądząc, lecz to, czego się uczymy, nie jest czymś obiektywnym. Uczymy się wewnętrznie tego, że jedne działania nie są drogą Życia i lepiej będzie jeśli tego unikniemy, a inne SĄ sposobem Pana i to jest droga Życia, którą powinniśmy pójść. Uczymy się wewnętrznie, jest to nowy rodzaj wiedzy.

Oryg.: T. Austin-Sparks from: The Israel of God – Chapter 6

  _________________________________________________________________________

15 grudnia | 17 grudnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich

сайт