Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Nie blokuj strumienia Ducha Świętego

Logo_Grady

Grady J. Lee



Często  modlimy się o więcej namaszczenia Ducha Świętego, lecz czy, gdyby Bóg
dał ci Jego moc,  rzeczywiście użyłbyś jej?

Kilka lat temu Pan wysunął zarzut co do mojego poziomu duchowego pragnienia. Pokazał mi, że, pomimo tego, że często stawałem w kolejce po modlitwę i często śpiewałem „Panie, chcę więcej Ciebie”, nie miałem takiej żarliwości do Niego, jak mi się wydawało.


W 1999 roku mój kościół sponsorował konferencje na temat Ducha Świętego. Pod koniec jednej z usług leżałem na podłodze z przodu prosząc Boga o jeszcze jedno dotknięcie Jego mocy. Kilka osób klęczało modląc się o siebie nawzajem.


Jeśli naprawdę chcemy być
napełnieni mocą musimy zaoferować Bogu bezwarunkowe „tak”.

Musimy
ukrzyżować każde „nie”

Nagle pojawiła się wizja. Widziałem ogromną rutę, co najmniej 2.5 m średnicy. Patrzyłem na nią ze środka i widziałem płytki strumień płynu płynący po jej dnie. Olej w tej potężnej rurze miał tylko kilkanaście centymetrów głębokości.

Zacząłem rozmowę z Panem

„Co mi pokazujesz?” – zapytałem.
„To jest strumień Ducha Świętego w twoim życiu” – odpowiedział.

Nie był to zachęcający obraz; to było żałosne!
Pojemność rury była ogromna -mogła pomieścić tony oleju, a jednak widoczna była tylko strużka. Wtedy zauważyłem coś: wzdłuż tej rury znajdowało się kilka wielkich zaworów, a każdy z nich był zamknięty.
Chciałem zapytać Pana, dlaczego jest tam mało oleju w moim życiu.
Zamiast tego zapytałem: „Czym są te wszystkie zawory i dlaczego są zamknięte?”
Odpowiedział: „Reprezentują one chwile, gdy powiedziałeś: nie. Dlaczego miałbym zwiększać strumień namaszczenia, jeśli ty nie byłeś dostępny, aby go użyć?”

Słowa jak żądła. Kiedy powiedziałem „nie” Bogu? Walczyłem z emocjami i zacząłem pokutować. Przypomniałem sobie różne wymówki, które czyniłem i ograniczenia, które stawiałem na to, jak Pan może mnie używać. Powiedziałem Mu, że nie chcę być na przodzie tłumów, ponieważ nie jestem dobrym mówcą. Powiedziałem Mu, że jeśli nie będę głosił jak T.D. Jakes, to nie chcę głosić wcale.
Powiedziałem Mu, że nie chcę zajmować się pewnymi szczególnymi dziedzinami czy bywać w pewnych miejscach. Nałożyłem tyle niewygodnych warunków na moje posłuszeństwo. Po chwili zacząłem dostrzegać coś w moim duchu. Był to ogromny tłum afrykańskich mężczyzn, zebrany jakby na wielkiej scenie. Widziałem, że głoszę im.

Nikt nigdy nie zaprosił mnie do usługiwania w Afryce, lecz w tej chwili wiedziałem, że muszę poddać swoją wolę.
Byłem w stanie tylko powiedzieć modlitwę Izajasz: „Oto jestem Panie, poślij mnie” (Iz. 6:8). Powiedziałem Bogu, że pojadę wszędzie i powiem wszystko, cokolwiek mi każe. Złożyłem moje poczucie braku bezpieczeństwa, strachy i zahamowania na ołtarzu.

Trzy lata później stałem za kazalnicą na sportowym boisku w Port Harcourt, w Nigerii. Gdy zwracałem się do 8.000 pastorów, którzy zebrali się tam na konferencji szkoleniowej, przypominam sobie ich twarze z tej wizji. Zdałem sobie sprawę z tego, że tego dnia, 1999 roku, Bóg otworzył nowe zawory w moim życiu. Dlatego, że powiedziałem: „tak”, On zwiększył strumień Jego oleju tak, że mogłem docierać do tysięcy.

Wielu z nas ma taki zwyczaj proszenia o więcej mocy Bożej i namaszczenie, lecz na co ją wykorzystujemy? Pan nie posyła jej po to, żebyśmy się tylko lepiej poczuli. Uwielbiamy wychodzić do przodu po dotknięcie Boże, uwielbiamy gęsią skórkę, wstrząsy ciała i emocje tej chwili. Uwielbiamy padać na podłogę i przeżywać jedno napełnienie za drugim, lecz, obawiam się, że niektórzy z nas nasiąkają namaszczeniem, lecz nie przekazują go dalej. Nasze charyzmatyczne przeżycie stało się wewnętrzne i egoistyczne. Wstajemy z podłogi tacy sami i dalej żyjemy tak jak chcemy.

Zielone święta to nie przyjęcie. Jeśli naprawdę chcemy być napełnieni mocą, musimy zaoferować Bogu bezwarunkowe „tak”. Musimy ukrzyżować wszelkie „nie”.
Musimy stać się przewodnikiem do innych, a nie zbiornikiem bez ujścia.

Zbadaj swoje serca i sprawdź czy są w twoim rurociągu jakieś zamknięte zawory. Gdy poddasz je, zamknięte kanały otworzą się i Jego olej wypłynie na świat, który pragnie wiedzieć, że On jest realny.


– – – – – – – – – –

Lee
Grady jest wydawcą magazynu Charisma
.

topodin.com

DS_05.08.09 Łk.19

HeavenWordDaily

David Servant

Czy zauważyłeś, że Jezus nie pytał Zacheusza, czy może zatrzymać się w jego domu? Bóg nie musi prosić nikogo, aby odwiedzić jego dom. On jest Bogiem! Oto kolejny dowód na boskość Jezusa. Gdyby nie był Bogiem, byłby arogantem i intruzem.

Jeśli Zacheusz spełnił słowo dane Jezusowi to prawdopodobnie pozbył się całego majątku. Połowę miał rozdać ubogim, zostawiając sobie połowę czy cztery ósme. Jeśli zwrócił komuś kogo oszukał czterokrotnie a 1/8 dochodu oddał temu od kogo coś wymusił (co było u celników notoryczne), to mogło mu nic nie zostać. Nie był podobny do bogatego młodzieńca, który nie chciał zlikwidować swego bogactwa na rzecz ubogich.

Zauważ, że Jezus nie powiedział do niego: „O, nie! Nie musisz tego robić, żeby być zbawionym! To byłoby zbawienie z uczynków, nie z wiary! Po prostu przyjmij mnie jako osobistego Zbawiciela i wszystko będzie w porządku!”. Nie, raczej nakazał Zacheuszowi pokutę z dwóch potępionych grzechów: chciwości i złodziejstwa. Kiedyś nie troszczył się o ubogich ani trochę i zdobywał swój majątek, przynajmniej częściowo, nieuczciwym prowadzeniem spraw podatkowych. Dzięki publicznej pokucie, Jezusa powiedział, że zbawienie stało się udziałem tego domu. Niewiarygodne jest, że w świetle tak wyraźnych wersów ktokolwiek w ramach chrześcijaństwa może myśleć, że zyskać życie wieczne, będąc równocześnie nieuczciwym w sprawach finansowych i ignorując los biednych, w szczególności wierzących bidnych. A dlaczego Zacheusz pokutował? Ponieważ uwierzył w Pana Jezusa.

Ci, którzy razem z Jezusem udawali się do Jerozolimy naturalnie myślenie, że On ma tam ustanowić długo oczekiwane królestwo Boże. Już wcześniej powiedział Swoim apostołom, że będzie wyśmiewany i ukrzyżowany, lecz nie zrozumieli tego. Powiedział więc im kolejną przypowieść, aby im w jakiś sposób uzmysłowić czego mogą się po Nim spodziewać, a czego On spodziewa się po nich w Jego obecności. W szczególności oczekiwał od nich, jak też i oczekuje tego od nas, że będą wydawać owoce, przynosząc zyski z tego, co On powierzył nam dla sprawy królestwa.

Każdy, kto generuje duchowe zyski otrzyma zapłatę, być może w formie powierzenie większej odpowiedzialności w Jego przyszłym królestwie. Każdy, kto tego nie robi, będzie uważany za ’nieużytecznego sługę” (19:22). W podobnej przypowieści, którą czytamy w Mat. 25:14-30, przypowieści o talentach, nieużyteczny sługa został „wyrzucony do ciemności zewnętrzne”, gdzie był „płacz i zgrzytanie zębów” (Mat. 25:30). Wszyscy nieużyteczni słudzy Chrystusa będą wrzuceni do piekła, ponieważ pomimo tego, że wyznawali, że są sługami Chrystusa, ich niewierność dowiodła, że ich wyznanie było fałszywe.

Góra Oliwna znajduje się dokładnie obok Jerozolimy. Prawdopodobnie stamtąd patrząc wzdłuż Doliny Kidron Jezus płakał nad tym miastem. Wyobraź sobie na chwilkę Jezusa siedzącego na nieruchomym osiołku i płaczącego nad Jerozolimą. Da ci to nieco głębsze objawienie charakteru Pana. Płacząc, Jezus przepowiadał zniszczenie miasta, co dokonało się 37 lat później z rąk rzymskiej armii. Bóg użył Rzymian jako narzędzie do wykonania Swego boskiego sądu.

Starożytny historyk Flawiusz był naocznym świadkiem upadku Jerozolimy. Miasto zostało oblężone przez Tytusa wraz z 8000 rzymskich żołnierzy w czasie Paschy, gdy Żydzi gromadzili się tu z całego Izraela. Oblężenie trwało wiele miesięcy, tak że nikt nie mógł wydostać się z miasta. Tysiące zmarły z wycieńczenia głodem, mając nadzieję, że mesjasz przyjdzie i wyratuje ich. Setki Żydów, którzy wyszli z miasta w nocy, aby zebrać żywność zostało złapanych. Byli biczowani, torturowani i krzyżowani w pobliżu murów miejskich. Tak wielu było krzyżowanych, że nie wystarczyło krzyży, tak że krzyżowany po kilku jednocześnie na jednym krzyżu. Niektórzy uciekli z miasta, aby poddać się Rzymianom. Odkryto jednak, że połknęli złoto, więc tysiące uciekinierów zostało zabitych i pokrojonych w poszukiwaniu w ich żołądkach złota. Zanim upadła Jerozolima, zginęło ponad milion Żydów. Nic dziwnego, że Jezus płakał.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

интернет реклама раскрутка сайтов

DS_04.09.09 1Tym 2

HeavenWordDaily

David Servant

Czy powinniśmy się modlić o „królów i wszystkich przełożonych” (2:1-2) nawet jeśli są to niewierzący, zepsuci politycy? W świetle bezbożnego charakteru tych, którzy rządzili w czasach Pawła, o których czytamy w Księdze Dziejów, odpowiedź musi brzmieć „tak”. Skutkiem naszych modlitw może być to, „Abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości” (2:2). Możemy nie tylko modlić się o nich, lecz również głosować na nich! Wrzuć swój głos na najbardziej sprawiedliwych kandydatów, ponieważ „Gdy sprawiedliwi sprawują władzę, lud się cieszy; lecz gdy rządzą bezbożni, lud wzdycha” (Przyp. 29:2).

Wynikiem „cichego i spokojnego życia” jest to, że ewangelia może być bardziej swobodnie rozpowszechniana, co jest dobrą rzeczą, ponieważ Bóg „chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (2:4), a ludzie muszą usłyszeć ewangelią, aby byli zbawieni. Rządy złe są być może największą przeszkodą dla ewangelii na świecie. Wyobraź sobie, co by było gdyby, na przykład, była prawdziwa wolność religijna w krajach muzułmańskich.

Ponownie widzimy to, że Pismo stoi w całkowitej sprzeczności wobec kalwińskiej doktryny, jakoby Bóg chciał, aby tylko nieliczni, wcześniej wybrani, byli zbawieni. Paweł wierzył, że Bóg chce, „aby wszyscy ludzie byli zbawieni” (2:4). Ten wers jest całkowicie sprzecznyi z kalwińską ideą, która mówi, że: „ponieważ Bóg jest suwerenny, wszystko, czego zechce, otrzymuje”. Jest to zupełnie fałszywe i każdy, kto czyta dowolną część Biblii powinien zdać sobie sprawę z tego, że jeśli chodzi o jeśli chodzi o decyzje podejmowane na podstawie wolnej woli większości, Bóg rzadko kiedy otrzymuje to, czego chce.

Co więcej, główna kalwińska doktryna, która mówi, że Jezus umarł tylko za ograniczoną ilość ludzi, tych prawdopodobnie przeznaczonych do zbawienia – jest dziś również zdemaskowana. Paweł ogłasza, że Jezus „złożył siebie na okup za wszystkich” (2:6). Jeśli „wszyscy” z wersu 2:6 to ci sami „wszyscy”, o których pisał w 2:4, to Bóg chce, aby „wszyscy” byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. To wszystko jest niewątpliwie jasne.

Czy Jezus jest jedyną drogą do nieba, czy też jest „wiele dróg do Boga”? Czy inne religie po prostu oferują inne drogi do tego samego Boga? Odpowiedź jest taka, że Bóg dał tylko „Jednego pośrednika między Bogiem a człowiekiem” (2:5), samotnego Boga – człowieka, jedyną ofiarę za nasze grzechy, Jezusa Chrystusa. Prawdziwi chrześcijanie są w tej sprawie bardzo jednoznaczni i mogą być tacy, ponieważ jest to poprawne!

Paweł napisał w tym rozdziale szczegółowe polecenia dla mężczyzn i kobiet, a jego słowa „nie pozwalam kobiecie nauczać, ani wynosić się nad męża” (2:12), są przedmiotem kontrowersji. Aby podsumować sprawę, Paweł odwołuje się do porządku stworzenia (2:13) i zapisu o upadku, w czasie, gdy Ewa, a nie Adam, została zwiedziona (2:14). Ponieważ w grece nie ma osobnych słów na określenie „żony” i „kobiety” należałoby z kontekstu określić, jakie tłumaczenie najlepiej oddaj greckie „gune” : „kobieta” czy „żona”.

Myślę, że w tym fragmencie „żona” byłoby bardziej odpowiednim tłumaczeniem, ponieważ Paweł odwołuje się do relacji Adama i Ewy, męża i żony, swoje zdanie potwierdzić. Dodatkowo, w innych fragmentach, zarówno Paweł jak i Piotr, polecają żonom, aby były poddane swoim mężom (Ef. 5:22; Kol. 3:18; 1Ptr. 3:1). Czy więc, Paweł naucza w tym wersie, że wszystkie kobiety muszą być poddane wszystkim mężczyznom i zabrania wszystkim kobietom nauczania mężczyzn w ogóle? Nie sądzę, szczególnie w świetle faktu, że Bóg wyznaczał czasami kobiety, aby nauczały i rządziły mężczyznami, jak to było w przypadku Debory, izraelskiej sędzi (Sędz. 4:4-24), czy Huldy, prorokini (2Krl.22:13-20), nie wspominając o tym, że Jezus przy Swoim grobie polecił kobietom, aby przekazały instrukcje apostołom (Mk. 16:7). Szukając Prawdy, musimy brać pod uwagę całą Biblię, a nie tylko jeden czy dwa wersy.

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

aracer

DS_03.08.09 Łk.17

HeavenWordDaily

David Servant

Zwróćmy uwagę na to, że Jezus nie powiedział w 17:3 (wg B.W-P): „Jeżeli twój brat dopuści się czegoś przeciw tobie, przebacz mu!” Nie, Pan powiedział (B.W-P): „Jeżeli twój brat dopuści się czegoś przeciw tobie, upomnij go, jeśli będzie żałował swego czynu, przebacz mu„. Jeśli więc zostanę urażony przez mojego brata (czy siostrę) w Chrystusie, nie mam przebaczać mu/jej. Mam skonfrontować sprawę z tym, który urazy się dopuszcza. Jeśli pokutuje, wtedy mam przykazane, aby przebaczyć. Obserwuję chrześcijan, którzy rzekomo przebaczyli tym, którzy nie pokutowali (nawiasem, jest to coś, czego generalnie Bóg nie robi) i często oszukują sami siebie. Oni (w naturalny sposób) unikają kontaktów z ludźmi, którym „przebaczyli”, ponieważ nadal są urażeni. To nie jest pojednanie, to nie jest przebaczenie.

W dziewięciu przypadkach na dziesięć jeśli skonfrontujemy się z wierzącym, który uraził, mówię o prawdziwym wierzącym, to będzie pokutował i dopiero wtedy może nastąpić prawdziwe przebaczenie i prawdziwe pojednanie. Jeśli nie skonfrontujemy się z drugą stroną, jesteśmy nieposłuszni Chrystusowi. Zachowujemy urazę a nawet nie daliśmy drugiej stronie możliwości pokuty, aby nastąpiło pojednanie.

To, czego nauczał Jezus nie było niczym nowym. Jest to zastosowanie w praktyce: kochaj bliźniego jak siebie samego”. Bóg powiedział w Prawie Mojżeszowym:

Nie będziesz chował w sercu swoim nienawiści do brata swego. Będziesz gorliwie upominał bliźniego swego, abyś nie ponosił za niego grzechu. (18) Nie będziesz się mścił i nie będziesz chował urazy do synów twego ludu, lecz będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Jam jest Pan!” (Kapł. 19:17-18).

Jeśli strofujemy obrażającego nas bliźniego, okazujemy, że cenimy naszą relację z nim i w ten sposób robimy to, co jest konieczne, aby wykonać dzieło pojednania. Jeśli nasz brat lub siostra obrazi nas siedem razy dziennie i pokutuje, to mamy nakazane, aby mu przebaczyć (17:4).

Podobnie jak wielu z nas, apostołowie sądzili, że mają wiarę i potrzebowali jej więcej, lecz Jezus powiedział, że nawet mała wiara duża osiąga. Ziarnko gorczycy jest bardzo małe, lecz wiara wielkości ziarnka gorczycy może dokonać tego, co inaczej jest niemożliwe. Być może Łukasz dodał historię o 10 trędowatych do rozdziału jako ilustrację tego rodzaju wiary, o której mówił Jezus. Trędowaci błagali Go o miłosierdzie, oczywiście wierząc, że On może ich uzdrowić. Powiedział im, aby się pokazali kapłanom, co wymagało jedno, dwu dniowej podróży do Jerozolimy. Prostą sugestią było to, że zanim dotrą, zostaną oczyszczeni z trądu, a kapłani ogłoszą, że są czyści, jak tego wymagało Prawo Mojżeszowe (Kapł. 14:1-32). Chodzi o to, że musieli działać na podstawie wiary, gdy tak zrobili, zostali uzdrowieni.

Wiara działa na podstawie słowa Bożego, bez względu na okoliczności. Gdyby któryś z nich nie zadziałał na podstawie swojej wiary, to wskazywałoby na to, że jej nie miał. Gdyby nie uwierzyli, nie zostaliby uzdrowieni, mimo że z historii widać oczywiście, że było wolą Jezusa, aby zostali uzdrowieni. Jest to prawda nie do uniknięcia. Jezus powiedział trędowatemu Samarytaninowi, który wrócił podziękować, „Twoja wiara uzdrowiła cię” (17:19).

Dlaczego więcej spośród nas nie jest uzdrawianych przez wiarę? Podejrzewam, że są dwie główne przyczyny. Jedną jest brak wiary. Współcześnie, teologia niewiary co do boskiego uzdrawiania ograbiła nas z jakiejkolwiek wiary. Jemy wolno działającą truciznę. Polecam otwierającą oczy książkę napisaną przez dr Joel Furhman, pod tytułem: „Fasting and Eating for Health: A Medical Doctor’s Program for Conquering Disease”. Druga połowa 17 rozdziału zawiera spójne nauczanie Jezusa na temat jego przyszłego przyjścia. Możesz zauważyć, że nie daje powodów, aby uważać, że będzie wracał dwa razy! Nie, wraca jeden raz i gdy wróci, zabierze sprawiedliwych (17:34-36) oraz wyleje Swój gniew na niesprawiedliwych (17:26-32).

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

сайта

DS_31.07.09 Łk.16

HeavenWordDaily

David Servant

Przypowieść o nieuczciwym zarządcy często wywołuje pytania, ponieważ wydaje się, że Jezus usprawiedliwia nieuczciwość i złodziejstwo, jak to jest pokazane w Jego historii o oszuście. Lecz usuńmy tą myśl z naszych umysłów, jeśli to tylko możliwe. Żaden oszust nie odziedziczy królestwa Bożego (1 Kor. 6:9-10).

Jak często mówię, przypowieść jest tylko rozszerzoną metaforą, która porównuje ze sobą dwie rzeczy, które zasadniczą nie są podobne, lecz które mają co najmniej jedną cechę wspólną. Kluczem nie jest przypisywanie podobnych klasyfikacji do tego, co powinno być rozumiane jako odmienne. Jezus chce, aby Jego uczniowie naśladowali nieuczciwego zarządcę tylko w jednym sensie, a chodzi o przygotowanie się na przyszłość przez korzystanie z pieniędzy do pozyskiwania przyjaciół. To jest to. Pan nie chce, abyśmy korzystali ze sposobów stosowanych przez niewiernego sługę.

A mówiąc bardziej szczegółowo: Jezus chce, abyśmy „pozyskiwali przyjaciół mamoną niesprawiedliwości, aby, gdy się skończy, przyjęli was do wiecznych przybytków” (16:9). Mówi o pieniądzach jako „mamonie niesprawiedliwości”, tylko dlatego, że pieniądze są nierozłącznie związane ze światowym złem. Pieniądze w twoim portfelu, zanim znalazły się w twoim posiadaniu, były prawdopodobnie używane do wielu rzeczy, których Bóg nienawidzi. Ty jesteś jednak odpowiedzialny za to, aby używać tej mamony niesprawiedliwości sprawiedliwie.

Niesprawiedliwy sługa pozyskał przyjaciół przez niesprawiedliwe wykorzystanie pieniędzy swego pana, aby, gdy już nie będzie miał dochodów, jego przyjaciele zatroszczyli się o niego. Podobnie jak jemu i nam zostały powierzone pieniądze naszego Mistrza. My również powinniśmy wykorzystywać je do pozyskiwania przyjaciół, ale nie w sposób niegodziwy, lecz raczej przez zaspokajanie potrzeby i troszczenie się o ubogich. Przyjdzie taki dzień, w szczególności dzień śmierci, gdy stracimy nasze dochody, tak jak ten niesprawiedliwy sługa, ale wtedy, nasi beneficjenci, którzy już wcześniej odeszli do nieba, będą na nas oczekiwać, aby nas przyjąć i to nie chwilowo, lecz „do wiecznych przybytków„.

Wszyscy musimy mieć przyjaciół, którzy będą oczekiwać na nas i którzy będą świadczyć przed Bogiem: „Byłem głodny, a ta osoba była moim przyjacielem, nakarmiła mnie”. Jezus poważnie ostrzegał: „Jeśli więc w niesprawiedliwej mamonie nie byliście wierni, któż wam powierzy prawdziwą wartość?” (16:11). Jeśli nie jesteśmy wiernymi szafarzami Bożych pieniędzy, jesteśmy głupcami sądząc, że odziedziczymy królestwo niebios. Żaden chciwiec nie wejdzie do nieba. Jezus zdecydowanie ogłosił: „Nie możecie służyć Bogu i mamonie” (16:13). Albo jedno, albo drugie.

Faryzeusze, którym wydawało się, że kochają Boga, rzeczywiście kochali pieniądze i szydzili ze słów Jezusa (16:14). Jezus, zawsze cierpliwy, opowiedział im historię, która pokazuje, co się dzieje po śmierci z ludźmi, którzy nie „zyskują przyjaciół mamoną niesprawiedliwości„. Oni, podobnie jak bogacz z przypowieści, znajdą się sami w piekle, zbierając to, co zasiewają. Podobnie jak Łazarz, który kiedyś siedział pod rezydencją bogacza, prosząc o odpadki, które spadały ze stołu, bogacz sam znalazł się poza „rezydencją” Łazarza, prosząc go o kroplę wody dla siebie. Jednak jego prośba zostaje odrzucona, ponieważ piekło jest miejscem doskonałej sprawiedliwości dla tych, którzy odrzucili miłosierdzie, które Bóg zaoferował przez Jezusa, żyjąc dalej swym egoistycznym życiem.

Jeśli chodzi o tą przypowieść, słyszałem kiedyś dobrze znanego ewangelistę, który powiedział przed wielkim tłumem: Przyczyną tego, że bogacz poszedł do piekła nie było jego bogactwa, ani trochę bardziej niż ubóstwo Łazarza nie przyczyniło się do jego miejsca w niebie! Tłumy wyły z aprobaty, ponieważ to, co powiedział brzmiało dobrze, lecz fakt jest taki, że choć ubóstwo Łazarza nie miało nic wspólnego z jego zbawieniem, to majątek bogacza miał bardzo dużo do czynienia z jego potępieniem. Abraham wyjaśnił całkiem wyraźnie bogaczowi, że to sposób w jaki traktował Łazarza, był bardzo poważnym powodem tego, dlaczego znalazł się w piekle (16:25). Pamiętajmy o tym, że Abraham był za życia bardzo bogatym człowiekiem lecz oczywiście „zyskiwał sobie przyjaciół mamoną niesprawiedliwości„, gdy tylko miał taką możliwość.

Napisałem obszerne studium na temat 16 rozdziału Ewangelii Łukasza, jeśli ktoś jest zainteresowany tym tematem.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение

Wizja dla Izraela 31.07.09


AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael


źRóDŁO: Vision für Israel e.V.


Tel. (D) 089-566 595  ·
Fax (D) 089-5464 5964
eMail:

http://mail.google.com
Info@VisionfuerIsrael.de



Web:  www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 31 lipca 2009

Wszechmocny Pan zniszczy śmierć na wieki i zetrze łzę z każdego oblicza, i usunie hańbę swojego ludu na całej ziemi, gdyż Pan powiedział”


Iz.25,8

CHRZEŚCIJANIE W GAZIE POBICI I OBRABOWANI – Constantine Dabbagh przewodniczący Rady Gmin Chrześcijańskich na Bliskim Wschodzie i jego żona zostali ofiarami trzech zamaskowanych mężczyzn, którzy wdarli się do domu i pobili parę, poczym zrabowali im pieniądze i biżuterię. Atak na Dabbagha i jego  żonę jest najnowszym z całej serii ataków na bardzo mały chrześcijański zbór w strefie Gazy. Dabbagh powiedział, że mężczyźni związali im ręce na plecach i zawiązali głowy zanim ich pobili. Wtedy przez godzinę plądrowali cały dom szukając kosztowności. Ukradli także samochód ofiar.
(Jerusalem Post)

Proszę módlcie się za to by chrześcijanie w Gazie byli odważni i o ich ochronę. Szkoła baptystów „Latarnia” ponownie była atakowana, podobnie jak CVJM. Kolejny wierzący Rami Jad w drodze do domu z pracy w Towarzystwie Biblijnym Baptystów został uprowadzony i zamordowany; biuro organizacji zostało zbombardowane. To tylko kilka z wielu przykładów prześladowania w strefie Gazy, gdzie napady muzułmanów na chrześcijan są ignorowane przez istniejące rządy terrorystów z Hamasu.

PIĘCIU RABINÓW ZATRZYMANYCH W SKANDALU KORUPCYJNYM W poprzedni czwartek amerykański FBI zatrzymał pięciu rabinów, trzech burmistrzów ze stanu Jersey i dwóch innych urzędników. Śledztwo trwało dwa lata. Chodzi o wielki skandal korupcyjny dokonujący się od Nowego Jorku do Izraela: wymuszenia, łapówki dla polityków, pranie brudnych pieniędzy i handel organami.
Rabinom zarzuca się pranie brudnych pieniędzy idące w miliony poprzez organizacje wyższej użyteczności publicznej w USA i Izraelu. Innemu Żydowi zarzucono sprzedaż podarowanych przez Izraelczyków nerek za
około 110.000 Euro.

(Jerusalem Post)

Psy to żarłoczne, nienasycone. A są nimi pasterze, którzy na niczym się nie znają. Wszyscy chodzą swoją własną drogą, każdy myśli o własnej korzyści, wszyscy bez wyjątku.“ – Izajasz 56,11

FATAH: BEZ UZNANIA IZRAELA Wysokiej rangi urzędnicy Fatahu podali do wiadomości, że ich ugrupowanie przenigdy nie uzna Izraela. „Fatah nie uznaje istnienia Izraela i nikogo nie prosiliśmy by to uczynił” – to wypowiedź Raffia Natsche wysokiego pozycją członka Fatahu i bliskiego zaufanego przewodniczącego PA Mahmuda Abbasa. To chodzi jedynie o „bezsens wywołany przez media”. Dalej twierdzi on: „Nie tylko Fatah nie uzna Izraela ale i nie cofnie wezwania do walki zbrojnej z Izraelem”. Inny prominentny członek Fatah Asam el-Ahmed potwierdził, że Fatah nigdy nie cofnie wezwania do wojny przeciw Izraelowi. Fatah kontroluje PA w Judei i Samarii; jest też partią Abbasa tzw. pokojowego partnera [do rozmów] Izraela.

(INN)

USA PRZEKAZAŁO 140 MIO. EURO ARABOM Stany Zjednoczone Ameryki przekazały tzw. palestyńskim Arabom około 140 milionów € by pomóc spłacić ich długi, jak powiedziała minister spraw zagranicznych USA Hillary Clinton. Arabski premier z PA  Salam Fajad zawsze pożyczał miliony dolarów z banków by opłacić swoich urzędników. Fajad uważa, że winna jego długom jest restrykcyjna polityka Izraela wobec Arabów; również inne kraje nie przekazały obiecanych pieniędzy.
(Haaretz)
Tylko część narodów arabskich dysponujących ogromnymi zasobami ropy naftowej przekazuje ułamek procenta swoich środków PA, które jej obiecano.
Według arabskich dyplomatów powodem jest niskie zaufanie do przewodniczącego PA, że mądrze użyje tych pieniędzy, nawet wtedy gdy Salam Fajad w Międzynarodowym Funduszu Walutowym jest znanym działaczem.

PIENIĄDZE POMOCOWE DLA GAZY MOŻE KONTROLOWAĆ HAMAS Według ministra obrony Izraela Hamas ciągle powoduje problemy, bo może kraść pieniądze darowane na odbudowę Gazy. W poprzednim tygodniu rozdawał dokument, w którym stwierdzone jest, że związki zawodowe z częścią krajów ONZ, które rozdzielały dary zawiązały komitet. Dokument został wysłany do USA.
Ostrzega on przed tym, że około 640 milionów dolarów, które USA obiecały na odbudowę Gazy może wpaść w ręce ludzi Hamasu. Wysokiej rangi polityk z ministerstwa obrony powiedział w zeszłym tygodniu: „Wszelka pomoc humanitarna, która ma trafić do Gazy musi zostać przepuszczona przez Hamas. Hamas stosuje przemoc nawet wobec organizacji humanitarnych jak UNRWA jeśli  nie chcą z nimi współpracować”.

(Jerusalem Post)

HAMAS CHCE ZMUSIĆ KOBIETY W GAZIE DO NOSZENIA NAKRYĆ GŁOWY
Czołowy członek Hamasu zauważa, że organizacja po przejęciu siłą władzy w 2007 roku nie zamierzała uznać szariatu za oficjalne prawo państwowe. Jednak dwa lata później rząd Hamasu wprowadza coraz więcej zarządzeń opierających się na przepisach muzułmańskiego prawa koranicznego. O ich wprowadzaniu donoszą raporty mieszkańców Gazy, według których „Milicja Moralności” zmusza kobiety do noszenia nakrycia głowy, zwłaszcza na plażach w Gazie. Niedawno urzędy w Gazie zdecydowały, że sądy na polecenie Hamasu będą kontrolować czy prawniczki w nich zatrudnione stosują się do muzułmańskiego prawa o zakrywaniu głowy i ubiorach.
(Haaretz)

KOREA PÓŁNOCNA ZABIJA CHRZEŚCIJAN ZA ROZDAWANIE BIBLII – Jak w poprzedni piątek donoszono z Korei Południowej, w Korei Północnej dokonano publicznej egzekucji chrześcijanki, która rozdawała biblie zakazane w tym komunistycznym kraju. Ich rodzice, mąż i trójka dzieci zostały zabrane do obozu więźniów w Hoerjong.

(Fox)
Pamiętajcie o uwięzionych, jakbyście byli sami uwięzieni, i o tych, co cierpią, bo i sami jesteście w ciele” –  Żydów 13,3

BRYTYJSKI ANTYSEMITYZM PO WOJNIE W GAZIE – „Wielka Brytania pobiła w tym roku zawstydzający rekord w atakach antysemickich“ – powiedział Chris Huhne liberalno-demokratyczny rzecznik spraw wewnętrznych. Według fundacji „Community Security Trust“, która zwalcza antysemityzm na Wyspach stwierdza, że od stycznia do czerwca tego roku dokonano 609 zgłoszonych aktów antysemickich. Jest to dwa razy więcej niż przed rokiem w tym samym okresie, kiedy zgłoszono 276 ataków. Huhne dodał:  „Jest absurdalne, że miejscowi fanatycy winę za decyzje zagranicznych rządów przypisują brytyjskim Żydom.”
(Haaretz, euractiv.com)

POCHWAŁA NETANJAHU Szef Izraelskiego Centrum Rozwoju arabsko-żydowskiej gospodarki (CJAED) powiedział, że rząd Benjamina Netanjahu wybrał nowy sposób dający firmom i zakładom w sektorze arabskim nowe pożytki; jednym z nich ma być fundusz pracujący na ich rzecz. Dyrektor CJAED Eitan Biedermann pochwalił utworzenie funduszu, ponieważ uważa, że „koniecznością jest włączenie sektora arabskiego do ogółu zatrudnionych w Izraelu, i oficjalnej polityki rządowej”.
Organizacja ta od dwóch dekad stara się o takie rozwiązania.

(INN)

AKCJA TORNISTER – Wizja dla Izraela i Skład Józefa co roku szykują tornistry z najbardziej potrzebnymi rzeczami dla biednych dzieci. Podczas przygotowań na nowy rok we wrześniu 2009 zdaliśmy sobie sprawę, że mamy zbyt mało pieniędzy, by i w tym roku zrealizować nasz projekt. A jednak bożą troską jest zaspokojenie potrzeb dzieci również w Izraelu. Ufamy więc, że pomożecie nam zebrać odpowiednie środki. Proszę pomyślcie o tym, że nasze skarby złożone są w niebie i pomóżcie nam pobłogosławić tysiące pokrzywdzonych dzieci w nadchodzącym roku szkolnym.

KONFERENCJA Z OKAZJI ŚWIĘTA NAMIOTÓW I TOWARZYSZĄCA WYCIECZKA PO IZRAELU –

Serdecznie zapraszamy Was do Jerozolimy na Święto Namiotów od 4 do 7 października 2009 oraz towarzyszącą świętu wycieczkę po Izraelu. Jako mówcy i prowadzący uwielbienie zgłosili się już Barry & Batya Segal, Lance Lambert, Jonathan Bernis, Frank i Marlou van Essen.
Bliższe informacje pod tym adresem internetowym:

http://www.wizjadlaizraela.org/swietoszalasow/
http://www.wizjadlaizraela.org/swietoszalasow/

ENGLISH

NEWS Jeśli dajesz sobie radę z Angielskim zajrzyj czasem na
www.jnnnews.com.

Znajdują się tam linki do Wiadomości z Jeruzalem po hiszpańsku, holendersku, polsku i teraz także po rosyjsku.

Dziękujemy Bogu za Wasze modlitwy Barry, Batya i team VfI

Tłum. za zgodą niem. VfI – MWN

topod

DS_30.07.09 Łk.15

HeavenWordDaily

David Servant

Wszystkie trzy przypowieści z dzisiejszego czytania były wymierzone w faryzeuszy i uczonych w piśmie, którzy utyskiwali na to, że Jezus spędzał czas z grzesznikami. Z tego to powodu, przypowieść powszechnie znana jako Przypowieść o Synu Marnotrawnym, powinna być nazywana Przypowieścią o Narzekającym Starszym Bracie.

Jezus robił, co tylko mógł najlepszego, aby przekazać prawdę, że zbawienie grzeszników jest najwyższym priorytetem na Bożej liście. Podejmując coraz większe wysiłki, aby zdobywać zgubionych, Jezus robił to co pasterz, który zostawia 99 owiec, aby znaleźć jedną zgubioną, czy kobieta, która ma dziesięć drachm i cała jej uwaga jest skupiona na znalezieniu tej brakującej. Co więcej, jego priorytet nie różnił się od priorytetu niebios, ponieważ „nie ma większej radości w niebie, niż z jednego grzesznika, który się nawróci,...” (15:7). Wyobraź to sobie! Bóg, oczywiście, kocha tych, którzy Mu służą, lecz jeszcze bardziej cieszy Go jeden pokutujący grzesznik, niż dziewięćdziesięciu dziewięciu świętych!

Jeśli mamy uchwycić się podobieństwa do Chrystusa, również musimy postawić na pierwszym miejscu zdobywanie tych, którzy jeszcze nie pokutowali. Jak łatwo jest kościołom skupić się do wewnątrz, na sobie. Nie jest za to łatwo Bogu błogosławić takie kościoły i one zazwyczaj usychają i rozpadają się. Nie oskarżaj pastora, jeśli twój kościół nie wychodzi na zewnątrz. Wychodzenie do ludzi nie ma być w kościelnym programie, lecz powinno to być obowiązkiem każdego członka. Martwe kościoła składają się z martwych członków.

Nie pomińmy faktu, że Jezus nie powiedział, że całe niebo jest podekscytowane, gdy niewierzący „przyjmie Jezusa jako jego osobistego Zbawiciela”. Bóg oczekuje pokuty, ponieważ pokuta otwiera drzwi przebaczenia i zbawienia. Niebiosa radują się, gdy grzesznik pokutuje (15:7, 10).

Pokutę ilustruje syn marnotrawny. „Wejrzał w siebie” (15:17) i zdecydował się upokorzyć, wrócić do swego ojca, wyznać winę i prosić o pracę. Słyszałem kilku współczesnych kaznodziei, którzy wskazują na „bezwarunkową miłość” ojca do swego syna, co przejawiło się w tym, że wybiegł, gdy syn był jeszcze daleko i uściskał go przed jego wyznaniem. Myślę, że bezpieczniej byłoby powiedzieć, że każdy taki ojciec, widząc z daleka powrót syna, może rozpoznać to, że wraca on w pokucie. Jak sądzicie, jaka byłaby reakcja ojca, gdyby jego syn wrócił przyciskając do siebie dwie kobiety, z dwoma butelkami wina w każdej dłoni i wołając: „Hej, tatko, spędziłem świetny czas za twoje pieniądze! Czy mogę wraz z przyjaciółkami zarżnąć jedno tłuste cielę i zrobić małą imprezkę?”

Jak już wcześniej wspomniałem, trzecia przypowieść bardziej dotyczy zazdrości starszego brata niż pokazuje marnotrawnego syna. Osobiście, mogę odnieść się do starszego brata. Nie zawsze tak mnie to cieszy jak powinno, gdy Bóg okazuje miłosierdzie nie zasługującym na to grzesznikom, oczywiście, oprócz tego przypadku, gdy to ja byłem tym niezasługującym grzesznikiem, któremu On okazał miłosierdzie! Potrzebna jest ta przypowieść faryzeuszom i mnie!

Pamiętajmy o tym, że ta przypowieść, jak i każda, jest niedoskonałą analogią. Znaczy to, że nie każdy szczegół przypowieści ma bezpośrednie duchowe powiązania. Relacja ojca i syna nie da się w doskonały i pełny sposób porównać do relacji człowieka niezbawionego i Boga. Przed pokutą i przed narodzeniem na nowo, grzesznik jest duchowym dzieckiem diabła, a nie Boga. Po pokucie, nie wraca do Boga, ponieważ przed wszystkim nigdy Mu nie służył. A jednak, gdy grzesznik pokutuje, okazywane mu jest miłosierdzie i akceptacja. Ich Stwórca staje się wtedy ich Ojcem.

W końcu, ta historia nie bierze pod uwagę faktu, że grzech ma swoje konsekwencje, ani tego, że Bóg jest w porządku. Młodszy brat został przywrócony ojcu, lecz jego dziedzictwo zginęło na zawsze. Ojciec powiedział starszemu synowi: „Wszystko moje jest twoje” (15:31). Znaczy to, że niezawodne posłuszeństwo starszego syna ostatecznie opłaciło mu się, ponieważ jego pełne dziedzictwo oczekiwało na niego. Tak, dla prawości. (Źle, że potrzebuję tak wiele miłosierdzia.)

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение