Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

BC_01.07.08 Dobre dla nas

logo

01 lipca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

Ja zbuduję Kościół Mój (Mat. 16:18 in.).

My nie możemy zbudować kościoła, ponieważ buduje go Jezus. Podobnie, nie możemy zebrać się razem; Pan również to musi zrobić. Nie chodzi mi o to, że nie możemy mieć spotkania, lecz o to, że jakieś spotkanie nie stanowi Kościoła. Wiele jest takich spotkań, które możemy prowadzić czy brać w nich udział, lecz to nie stanowi Kościoła. Ludzie często pytają mnie czy wiem, gdzie mogą udać się na społeczność. Po dłuższej rozmowie stwierdzam, że to czego im rzeczywiście potrzeba to spotkanie. W porządku, spotkania są wszędzie. Nie potrzebujesz do tego mnie. Obawiam się, że nie mogę polecieć „spotkań”, mogę polecić tylko braci i siostry, którzy kochają Pana.

Pan chce nas gromadzić razem w duchową Świątynię, lecz jeśli rozejrzymy się wokoło to staje się jasne, że jesteśmy podzieleni w kilku sprawach. Możemy zrobić listę i wymienić je wszystkie. Możemy poświęcać czas na dyskutowanie o denominacjach, organizacjach, doktrynach, wierzeniach i temu podobnych. Możemy sporządzić spis stu czy tysiąca różnic, lecz istota sprawy jest taka: Czy widzieliśmy Pana? Jeśli widzieliśmy Pana wtedy nie potrzebujemy niczego innego: to objawienie od Niego wystarcza. A jeśli nie widzieliśmy Pana, to tracimy czas próbując dyskutować cokolwiek innego w doktrynie czy nauczaniu.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

интернет реклама продвижение

BC_30.06.08 Wiedza ukryta

logo

30 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
MĄDROŚĆ UKRYTA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/wisdom.html

i uczyniłeś z nas dla Boga naszego ród królewski i
kapłanów, i będą królować na ziemi
(Obj. 5:10).

Zazwyczaj gdy myślimy o królu, mamy na myśli jakąś ludzką władzę, które wykonującą swoją wolę na swoich poddanych w twardy sposób. Bez względu na to czy ten „król” zwany jest pastorem, kapłanem, papieżem, prorokiem, czy prezbiterem, nazbyt często właśnie w taki sposób spotykamy się z ludzką władzą. Możesz być pewien, że taka władza nie reprezentuje Pana Jezusa ani Kościoła, który ON buduje, bez względu na to jak sama siebie nazywa, ponieważ nie przystaje ona do Samego Pana. Prawdziwa władza nie znajduje się w tytule czy pozycji. Jezus, Królów Król, pokazuje nam, że prawdziwe rządzenie jest usługiwaniem, a nie panowaniem nad kimś. Psalm 72 mówi nam jaki ma być prawdziwy król – ktoś, kto służy ludziom, zaspokaja potrzeby biednych i broni tych, którzy sam i siebie obronić nie mogą.

Jesteśmy przygotowywani do królestwa, lecz nasze przygotowania nie polega na tym, aby się uczyć w jaki sposób nosić koronę czy jak poruszać się we wspaniałej szacie i z berłem. Pewien brat śpiewa: „On sprowadził mnie w dół, aby poznać mógł jak osiągnąć wysokości”. W Królestwie Bożym, aby iść wyżej, musimy schodzić w dół. To jest Mądrość Ukryta.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка

Wolność zaczyna się tutaj

Wolność zaczyna się
tutaj! Wywiad z Bryson Moore

Wraz z powstaniem internetu  uzależnienie od pornografii stało się współczesną plagą w kościele. Zgodnie z ostatnimi ankietami 50% mężczyzn i 20% kobiet w kościołach jest uzależnionych od pornografii. Kilka lat temu mała  grupa chrześcijańskich producentów filmowych zdecydowała się  coś z tym problemem zrobić. Zebrali się razem z głównymi  doradcami chrześcijańskimi i utworzyli program zwany Wolność Zaczyna  się Tutaj!, materiał pomagający kościołom i pojedynczym osobom  walczyć z tym zniewoleniem. Ostatnio magazyn „New Man”  (Nowy Mężczyzna) rozmawiał z wice prezesem grup, Bryson Moorem, o tym projekcie.

New Man: Jak ten projekt rozpoczął swoje istnienie? I jaka stała za nim motywacja?

Bryson Moore: Pracujemy nad  nim od kilku lat. Zaczęliśmy jako grupa producentów filmów  wideo i współpracowaliśmy z chrześcijańskimi doradcami. Jednym  z ludzi, których udało nam się zaangażować był dr Mark Leser.  Jest chrześcijańskim ekspertem w sprawach seksu i uzależnień.  Dołączył do nas jakieś cztery lata temu i powiedział: „Widzę  rzeczywistą potrzebę szkolenia pastorów i doradców w  tym, jak radzić sobie z seksualnymi uzależnieniami i ludźmi  zniewolonymi pornografią”. Poprosił, aby zrobić coś dla doradców. Poskładaliśmy razem program nauczający dla doradców.

Otrzymujemy od ludzi pracujących w  poradnictwie ogromnie wiele sygnałów zwrotnych,  ale nie tylko  od nich, lecz również od tych, którzy zmagają się z  seksualnymi sprawami. Najczęściej dotyczyło to zmagań z uzależnieniem  od pornografii. Gdy wejrzeliśmy w to nieco głębiej i trafiliśmy na  porażające statystyki. Badanie przeprowadzone przez christannet.com  wykazało, że 50% mężczyzn podających sie za chrześcijan i 20% kobiet  czuje, że są uzależnieni od pornografii. To ogromne ilości. Oznacza  to, że w jedna trzecia każdego amerykańskiego kościoła jest  uzależniona od pornografii. Magazyn Christianity Today przekazywał  swego czasu, że na 10 liderów kościołów siedmiu  oglądało na pornografię raz na tydzień a czterech (na dziesięciu) było uzależnionych.

Internetowa pornografia zmieniła  zasady gry tak bardzo. Kiedyś trzeba było iść i poszukać pornografii,  może znaleźć ją u wujka w schowku, czy trafić na nią w śmietniku.  Teraz ona dociera do nas. Eksperci mówią, że internetowa  pornografia jest koką pornografii i jest dostarczana nam na nasze biurka.

Zaczęliśmy dostrzegać potrzebę i  słyszeć te głosy wołające o pomoc, więc około roku temu uruchomiliśmy  produkcję zestawu dla pastorów i potrzebujących ludzi zwany  Freedom Begins Here! Zestaw, który ma wyposażyć kościół  i zacząć rozmowę. Jednym z problemów jest to, że nie  rozmawiamy o tej sprawie. Rzucamy tym zestawem kościołom wyzwanie w  tej dziedzinie i oferujemy pewne solidne materiały do walki. Na  jednym z programów mamy Gary Smalley’a i pastora Teda  Cunningham. Musimy coś zrobić problemem pornografii w kościele razem,  ponieważ wpływa on na nas wszystkich, bez względu na to czy dotyczy nas osobiście, czy nie.

New Man: Wiele wstydu otacza  tą sprawę. Jak myślisz, jak trudno jest kościołom mówić o tym problemie zbiorowo?

Moore: We współczesnym  kościele jeśli ktoś wstaje i mówi: „jestem alkoholikiem”  czy „jestem narkomanem”, stajemy razem z nim. Otaczamy go  ramieniem i obiecujemy pomoc, lecz jeśli ktoś wstanie i mówi:  „jestem uzależniony od pornografii” raczej się cofamy –  nawet jeśli połowa chłopaków w ławkach zmaga się z tym samym  problemem. Przez nasz program chcemy pomóc ludziom pokonać tą  barierę. Pokazujemy prawdziwych ludzi, z których wielu jest  liderami kościołów. Tak więc, jednym ze sposobów w jaki  próbujemy przełamać to tabu jest przekazanie przesłania, że  można być normalną osobą i zmagać się z tym problemem. Nie zawsze  jest to zboczenie czy pedofilia. Jest to coś z czym my wszyscy się  zmagamy, gdy siadamy do komputerów i otwieramy skrzynką  e-mailową a pornografia wyskakuje nam w twarz. Jest to tak dostępne i  łatwo w to wpaść. Chcemy powiedzieć ludziom, że jest to nasza walka. Nie jesteście sami.

Moore: Każdy potrzebuje  odpowiedzialności przed innymi. Nie ma znaczenia czy upadasz raz na  rok, czy codziennie, potrzebujemy być odpowiedzialni przed sobą  nawzajem. Jeśli siedzę tu przy komputerze i wiem, że gdziekolwiek  wyruszę w internet to mój partner będzie widział, dokąd zmierzam, moje zachowania się zmieniają.

New Man: Co powiedziałbyś  chłopakom, którzy nie są uzależnieni, lecz upadają od czasu do czasu, a jednak czują, że mają to pod kontrolą?

New Man: Jak to działa?

Moore: Stworzyliśmy pewnego  rodzaju partnerstwo przy pomocy Covenant Eyes (Sprzymierzone Oczy).  Jest to program, który nie blokuje stron internetowych.  Znajdujesz kogoś, kto będzie twoim partnerem odpowiedzialności.  Dajemy 30 dniową próbną wersję programu. Odkryliśmy, że podróż  do wolności dla wielu zaczęła się od zainstalowania programu wiążącego wzajemną odpowiedzialność.

New Man: Tak więc, ten program wysyła do partnera adresy odwiedzanych stron?

Moore: To jest rzeczywiście  świetne. Zmieniło to w moim życiu sposób w jaki spędzam czas w  internecie. Każda strona internetowa, którą odwiedzasz jest  punktowana przez Covnenat Eyes według zawartości, jaka się na nich  znajduje. Każdego tygodnia kompiluje punkty URL i co tydzień twój  partner otrzymuje listę wraz ze wszystkimi miejscami, które  odwiedzałeś online. Zasadniczo to tak, jakby ktoś siedział spoglądając ci przez ramię.

New Man: Jak to się stało, że zespół Rush of Folls zaangażował się w tym programie?

Moore: Gdy składaliśmy ten  program myśleliśmy sobie: „Czy nie byłoby wspaniale mieć jakiejś  naprawdę inspirującej muzyki, która szła by razem z  materiałem. Rush of Fools była wtedy kapelą nr 1 w radiu, lecz nie  sądziliśmy, że damy temu radę. Czuliśmy, że może być coś więcej, niż  samo korzystanie z wideo. Odpowiedzieli i całkowicie zaangażowali się  w misji, którą robiliśmy. Spotkaliśmy się po ich powrocie i  coś zaiskrzyło. Odczuli naprawdę, że jest to coś, co chcieli robić,  czuli, jakby to było miejsce, do którego wzywał ich Bóg. Teraz jesteśmy wspaniałymi partnerami.

New Man: Jaka jest wasza ostateczna wizja tych programów.

Moore: Celem wielkoplanowym  jest to, aby ten ruch rozpoczął się we wszystkich kościołach w całym  kraju. Chcemy powiedzieć ludziom: „Musimy coś zrobić z tym  kryzysem”. Chcemy również zachęcić ludzi, aby wiedzieli,  że można o tym mówić. Wszyscy w jakimś sensie z tym walczymy.  Kościół ma być miejscem bezpiecznym, do którego ludzie  śpieszą i przyznają się do swoich zmagań, i w którym możemy  ich objąć i pomóc przeprowadzić. Zastąpmy cały ten śmietnik  Słowem Bożym. Chcemy być świadkami przemiany, przebudzenia w  kościele, a to jest coś, co nas spycha w dół. Potrzebna nam  jest wolność. Musimy zmienić sposób życia ludzi.

раскрутка

Odnów nas, Panie_01

Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili. Ef. 2:10

Za każdym razem, gdy Pan pobudza nas do zmiany w nas samych, powinniśmy zareagować „skupiając” naszą uwagę na tym, co On chce osiągnąć. Czasami brakuje nam zdrowej „bojaźni Pańskiej” i w pewnej mierze traktujemy Pana lekko. Możemy wiernie uczestniczyć w kościele, brać udział we wszystkim czego się od nas wymaga i odczuwać duchową satysfakcję, lecz Pan szuka czegoś więcej. On szuka tych, którzy będą wrażliwi na Jego obecność, co sprawia, że są dla Niego dostępni bez względu na cel, jaki może mieć.

Służba Jana Chrzciciela była przygotowaniem drogi na pierwsze przyjście Pana.

Jak napisano u Izajasza proroka: Oto posyłam anioła mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją.
Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską; prostujcie ścieżki jego
Mk 1:2-3.

Głos taki jak ten jest bardzo potrzebny we współczesnych dniach, gdy stajemy na progu Jego powrotu. Tak jak ten „głos” był przygotowywany w tamtych dniach, tak też jest i obecnie „głos”.
Zostaliśmy powołani, aby osiągnąć jakość życia Jezusa. Gdy stajemy przed Panem, nasze duchowe życie musi być mierzone według Jego życia.

Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej Ef. 4:13.

Nie będziemy oceniani „ilościowo”, według tego wszystkiego, co zrobiliśmy, lecz raczej „jakościowo” przez to, czym staliśmy się. Pan powiedział: „Dobrze zrobione (a nie dużo zrobione) sługo dobry i wierny”. To jest „miara” pełni Chrystusa, którą staliśmy się, według której będzie określane nasze miejsce w Jego Królestwie.

Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie Obj. 3:21.

Na początku Pan dokonał pewnych „aranżacji”, których celem było doprowadzenie Adama do wyższego celu. W powierzchowniej formie takie przygotowanie jest postawione przed każdym z nas i w tych ramach jesteśmy stale zmuszani do podejmowania decyzji.

Ten „punkt próby” ma swoje korzenie w „drzewie życia” i w „drzewie poznania dobra i zła” (Rodz. 2:9, 16-17). Sposób w jaki zareagujemy czy odpowiemy na każdą próbę będzie miał ogromny wpływ na rozwój naszego duchowego życia.
Mając ten wyższy cel na widoku, Pan sprawił, że „drzewo życia” było całkiem zwykłe, a „drzewo poznania dobra i zła” bardzo atrakcyjne.

Drzewo życia, które jest osobą Pana Jezusa Chrystusa, pojawia się nam jako „korzeń” z suchej ziemi, które nie ma postawy ani urody i gdy patrzymy na Niego, nie ma żadnego zewnętrznego piękna, którego można pragnąć (Iz. 53:2). Duchowe rzeczy są godne pożądania tylko dla tych, którzy narodzili się na nowo i są nastawieni na duchowe rzeczy.

Drzewo poznania dobra i zła jest całkiem inne. „Ukazuje się” jako takie, które ma dobry owoc, miły dla oka i godny pożądania (Rdz. 3:6). Odwołuje się do wszystkich aspektów naszego cielesnego życia. Tak więc, powierzchownie, chwilowe, skupione na sobie życie wydaje się być bardzo atrakcyjne. Niemniej, jest to zwodnicze, ponieważ przeminie w ciągu chwili i nie oferuje żadnej wewnętrznej satysfakcji czy wiecznej nagrody.

Tak więc, nie mamy osądzać tylko według tego, co robimy, co jest zewnętrzne czy widzialne, jak to jest z drzewem poznania dobra i zła; lecz mamy osądzać również według tego czym „stajemy się” przez to, co robimy. Jest to podobne do drzewa życia, którego prawdziwe piękno jest ukryte wewnątrz.

Paweł napisał w Liście do Filipian 3:11 tak: Aby tym sposobem osiągnąć zmartwychwstanie. Poszukiwał „zewnętrznego zmartwychwstania” spośród żywych umarłych, aby być wyniesionym ponad wpływy drzewa poznania dobra i zła, które prowadzi do śmierci, aby żyć z drzewa życia, samego życia Pana Jezusa Chrystusa, jako obecnej rzeczywistości.

Paweł rozumiał to, że istnieje ukryte duchowe życie, które nie jest widoczne dla naturalnego człowieka i tam może on naciskać i przeżywać. Z pasją pragnął tego, co wznosi się ponad wszystko co naturalne w jego życiu. Był obdarowany, a zatem mógł osiągnąć wiele w sprawach doczesnych, lecz świadomie to odrzucał, ponieważ chciał zdobyć to, co uważał za „Drzewo Życia” – Pana Jezusa Chrystusa.

Nie jakobym już to osiągnął albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa.
Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, Zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie. Ilu nas tedy jest doskonałych, wszyscy tak myślmy; a jeśli o czymś inaczej myślicie, i to wam Bóg objawi; Flp. 3:12-15

Taka jest też modlitwa psalmisty, w której takie samo pragnienie przeżywania pełni Pańskiej jest wyrażane.

Boże Zastępów, spraw nam odnowę! Spójrz z nieba i patrz, I ujmij się za tą winoroślą I szczepem, który zasadziła prawica twoja, Latoroślą, którą sobie wyhodowałeś. Psalm 80:15-16

Pan jest wszechobecny, to znaczy, że On wypełnia niebiosa i ziemię. Ponad Jego wszechobecnością jest manifestacja Jego obecności.  Gdy prosimy Go, aby „nas odnowił” szukamy manifestacji Jego obecności, Jego osobistego działania w naszym życiu.deeo

BC_26.06.08 Powrót do Krzyża

logo

26 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
POWRÓT DO KRZYŻA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/oneanother.html

Czy nie mam wypić kielicha, który mi Ojciec dał (Jn. 18:11b).

Krzyż jest środkiem przez który Bóg redukuje nas do Chrystusa, abyśmy mogli powstać do nowego Życia. To czego nie da się osiągnąć przez całe życie własnych starań, z łatwością staje się dostępne w Bogu przez Krzyż. Możemy wchodzić na różne skróty wzdłuż drogi i próbować uniknąć tego, co nieuniknione, lecz w dniu w którym rezygnujemy ze zmagań i łagodnie akceptujemy Krzyż odkrywamy, że wszystko już zostało dla nas zrobione.


Subscribe
to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта в москве

BC_25.06.08 Służba jedni-drugim

logo

25 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
USŁUGIWANIE JEDNI DRUGIM
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/oneanother.html

Ktokolwiek chce być pierwszy musi stać się sługą wszystkich (Mk 10:44)

Teraz, gdy ktoś przychodzi do mnie po radę w sprawie „pójścia” do służby, pierwsze co robię to wywracam wszelkie idee na temat służby i rozmawiam z taką osobą o byciu sługą, o zajmowaniu ostatniego miejsca, o ukrywaniu się przed oczyma ludzi, uniżaniu samego siebie i praktykowaniu usługiwania jedni-drugim.

Służba jedni-drugim nie wymaga kazalnicy ani platformy, budynku ani budżetu czy rady zborowej. Możesz zacząć natychmiast, bez ćwiczenia i bez doświadczenia, a na dodatek nie musisz rezygnować z pracy czy robić cokolwiek dramatycznego. Nie można na ciebie zagłosować, ani nie możesz zostać przegłosowany. Życie, które posiadasz kwalifikuje cię do pełnoetatowej służby jedni-drugim. Twoje rany są twoimi referencjami. Możesz iść do brata i siostry już teraz. „Pan powołał mnie do służby i zaczynam ją dzisiaj”. Miłość, modlitwa, zachęta, służenie świętym.

Tak często obserwujemy ludzi, którzy twierdzą, że zostali powołani do wielkiego dzieła, lecz lekceważą najbardziej podstawową zasadę jedni-drugim. Nie ma żadnej konkurencji w ubieganiu się o najniższą pozycję, tak więc, niech wszyscy, którzy kochają Pana najpierw tam się udadzą i staną się sługami.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта

BC_24.06.08 Ukryty Chrystus

logo

24 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
UKRYTY CHRYSTUS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/hidden.html

Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego (Mat.16:16)

W końcu objawienie Chrystusa poruszyło Piotra do odważnego wyznania: Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego. Jezus nie nauczył Piotra, co ma powiedzieć, ON po prostu objawił Siebie Piotrowi. Nie siedział z uczniami, mówiąc im: „Ja jestem Chrystusem, Synem Boga żywego. A teraz powtórzcie za mną kilka razy, a Ja przepytam was z tego rano”. Nie uczył ich katechizmu, różańca, mantry czy wyznania. On po prostu objawił Siebie im takim, jak naprawdę jest. Oni wyznali to w odpowiednim czasie, mając objawienie.

Świadectwo Jezusa zawsze wypływa z Objawienia Chrystusa. Jeśli nie mamy Objawienia to nie możemy mieć Świadectwa. Chodzi o to, że nie możemy nieść świadectwa tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy, jeśli nie widzieliśmy i nie słyszeliśmy, tak naprawdę niczego. Staramy się, aby ludzie wyznali coś, po to, aby mogli coś OSIĄGNĄĆ, lecz prawdziwe wyznanie przychodzi w naturalny sposób po tym, gdy już OSIĄGNĘLIŚMY to.


Subscribe
to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo.ru