Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_09.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mt 11:25-26
W TYM CZASIE ODEZWAŁ SIĘ JEZUS I RZEKŁ: WYSŁAWIAM CIĘ OJCZE, PANIE NIEBA I ZIEMI, ŻE ZAKRYŁEŚ TE RZECZY PRZED MĄDRYMI I ROZTROPNYMI A OBJAWIŁEŚ JE PROSTACZKOM. ZAPRAWDĘ OJCZE, BO TAK SIĘ TOBIE UPODOBAŁO.

Dlaczego niektórzy przyjmują Ewangelię, a inni nie? Boża suwerenność w tej kwestii jest wielką tajemnicą, dlatego my nie możemy jej zgłębić. Tym, co wynika z Pisma Świętego jest praktyczna prawda, którą należy mieć zawsze w pamięci, że ci przed którymi Ewangelia została zakryta, są zwykle „mądrzy i roztropni we własnych oczach”. Ci, którym Ewangelia została objawiona są zwykle pokorni i gotowi, by się uczyć. Powinniśmy się strzec każdego rodzaju dumy, dumy naszego intelektu, bogactwa, własnej dobroci, własnych zasług. Nic tak łatwo nie zagradza człowiekowi przystępu do nieba i nie przeszkadza mu w zobaczeniu Chrystusa, jak duma. Dopóki sądzimy, że kimś jesteśmy, nie będziemy zbawieni. Modlę się o pokorę. Staram się poznać samego siebie i znaleźć swoje miejsce w oczach świętego Boga. Początkiem drogi do nieba jest poczucie, że jesteśmy na drodze do piekła i że chcemy, by Duch Święty nas pouczył. Jednym z pierwszych kroków w zbawiennej wierze jest możność powiedzenia wraz z Saulem: „Panie, co chcesz abym uczynił”.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_08.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

1J 4:5
ONI SĄ ZE ŚWIATA; DLATEGO MÓWIĄ, JAK ŚWIAT MÓWI, I ŚWIAT ICH SŁUCHA.

Fałszywi nauczyciele przywiązani są do świata, który przemija. Wywodzą się ze świata, podobnie jak ci, którzy ich słuchają. Dlatego wiele ich herezji mówi o budowaniu nowego porządku świata, tworzeniu nowej władzy czy też jakiegoś nowego systemu, na czele którego ma stać ich przywódca jako Mesjasz. Fałszywi prorocy i ich sekty przyciągają zwłaszcza tych, którzy buntują się przeciwko Bogu. Łączą ich te same pragnienia. Zwykle udaje im się zyskać posłuch.
Zawsze gdy polityczni czy też religijni „prorocy” opiewać będą chwałę człowieka i obiecywać spełnienie ludzkich pragnień nieważne, za jaką cenę i jakimi środkami, ludzie będą przyklaskiwać ich pomysłom.Chcemy, aby zapewniano nas, że tak naprawdę wszystko jest z nami w porządku i że wszystkie teorie na temat grzechu, sądu czy też odpowiedzialności wobec Boga są przestarzałe i niepotrzebne. Jest coś atrakcyjnego w przekłamywaniu etyki chrześcijańskiej Ewangelii, w zamienianiu idei całkowitego oddania się Jezusowi Chrystusowi na naśladowanie Jego wspaniałego przykładu czy też życzeniową politykę nagabywania Boga o pomoc w tych dziedzinach naszego życia, które wymagają w danej chwili retuszu. Wszystkim tym rządzi świat i przemożna chęć uczynienia go jeszcze wygodniejszym miejscem dla coraz lepszej zabawy w życia. Świat nie ma nic do powiedzenia na temat wieczności. Gdzie moc, którą mógłby trwale przemienić ludzkie życie? Gdzie ponadczasowy sens, który wykraczałby poza grób?

Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu.

Codzienne rozważania_06.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mt 3:11-12
JA WAS CHRZCZĘ WODĄ, KU UPAMIĘTANIU, ALE TEN, KTÓRY PO MNIE IDZIE, JEST MOCNIEJSZY NIŻ JA; JEMU NIE JESTEM GODZIEŃ SANDAŁÓW NOSIĆ; ON WAS CHRZCIĆ BĘDZIE DUCHEM ŚWIĘTYM I OGNIEM. W RĘKU JEGO JEST WIEJADŁO, BY OCZYŚCIĆ KLEPISKO SWOJE, I ZBIERZE PSZENICĘ SWOJĄ DO SPICHLERZA, LECZ PLEWY SPALI W OGNIU NIEUGASZONYM.

Są to poważne słowa Jana Chrzciciela. Mówił odważnie i otwarcie do przywódców religijnych, którzy byli hipokrytami. Wyraźnie przedstawiał im, że chrzci wodą ku upamiętaniu. Jan głosił ważniejsze poselstwo niż chrzest. Mówił, że Ten, który idzie za nim jest mocniejszy od niego i nie jest godny jemu nosić sandały, głosił, że On będzie chrzcił Duchem Świętym. Jan dodaje też, że Pan Jezus będzie też chrzcił ogniem. Te słowa się jeszcze nie wypełniły, ale jest równie pewne, że to nastąpi, tak jak chrzest Duchem. Stanie się to wtedy, gdy Pan Jezus objawi się z nieba wraz ze zwiastunami mocy swojej, w ogniu płomienistym i będzie wymierzał karę tym, którzy nie znają Boga oraz tym, którzy nie znają Boga oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa. Słowa Jana wypełnione będą dokładnie.

Życzę błogosławionego i ciepłego dnia.

Codzienne rozważania_04.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mt 12:14
A FARYZEUSZE WYSZEDŁSZY, NARADZALI SIĘ CO DO NIEGO, JAKBY GO ZGŁADZIĆ.
W wersecie tym widzimy ogromną niegodziwość ludzkiego serca. Pan Jezus nic złego nie czynił, żeby Go traktować w ten sposób. W Jego życiu nikt nie mógł znaleźć żadnych uchybień. Był święty, nieskalany grzechem i oddzielony od grzeszników. To jak doskonałe było Jego życie i nauczanie nie miało żadnego znaczenia – był znienawidzony przez ludzi. Taka jest ludzka natura w swych prawdziwych barwach. Nienawrócone serce nienawidzi Boga i będzie tą nienawiść okazywać zawsze jak tylko nadarzy się możliwość. Będzie prześladować Boże sługi. Będzie nienawidzić wszystkich, którzy są Bożego usposobienia i zostali odnowieni na Jego obraz. Dlaczego zabito tak wielu proroków? Dlaczego apostołowie byli traktowani jako zło? Nie za grzechy, których się dopuścili, nie za niegodziwość, którą popełnili. Cierpieli ponieważ byli Bożymi ludźmi. Cierpieli ponieważ byli Bożymi sługami. Ludzka nienawrócona natura nienawidzi Bożych ludzi, ponieważ nienawidzi Boga. Prawdziwi chrześcijanie nie powinni się dziwić, jeśli spotykają się z takim samym traktowaniem jak Pan Jezus: „Nie dziwcie się bracia, jeśli was świat nienawidzi„. Świat nie nienawidzi uchybień wierzącego, ale jego pobożności.
Świat nienawidził Chrystusa i będzie nienawidził chrześcijan.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_03.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

1J 4:6
MY JESTEŚMY Z BOGA; KTO ZNA BOGA, SŁUCHA NAS, KTO NIE JEST Z BOGA, NIE SŁUCHA NAS. PO TYM POZNAJEMY DUCHA PRAWDY I DUCHA FAŁSZU.

Prawdziwi apostołowie rozpoznawani są po tym, czego nauczają. Pochodzą od samego Boga. Ci, którzy idą za głosem apostołów znają Boga. W jaki sposób człowiek może poznać Boga? Tak, że Bóg zdecyduje objawić mu samego siebie. Odbywa się to czasem przez bezpośrednie Boże działanie, jednak najczęściej przez przekaz słowny, który jest tu niezbędny. Takim werbalnym objawieniem jest właśnie doktryna apostolska, a nasza postawa wobec niej ujawnia, czy kieruje nami duch prawdy czy też duch fałszu. Sprawdzanie czy Duch Święty pochodzi od Boga nie ma sensu. Jan koncentruje się na ludziach, którzy są aktywni w zborze oraz uczy, w jaki sposób odróżnić fałszywych proroków od prawdziwych nauczycieli. Nie chodzi o to, by przeniknąć ich serca. Jest to niepotrzebne ani nie możliwe. Mamy natomiast słuchać, co mówią – czego nauczają o Jezusie, a następnie obserwować, jak żyją ich naśladowcy. W obecnym czasie, charakteryzującym się relatywizmem w każdej dziedzinie, musimy pamiętać, że istnieją rzeczy, które zawsze są prawdziwe i rzeczy, które zawsze są fałszywe. Prawda jest czymś więcej niż jedynie zgodnością powszechnej opinii. Prawda została określona przez charakter Boga. Dzisiejsi fałszywi prorocy i nauczyciele są tak samo przekonywujący i w taki sam sposób prowadzą do zguby, jak ci z pierwszego wieku. Mówią i będą mówić, że Biblia jest autorytetem, ale nie najwyższym. Potwierdzają i będą potwierdzać wiarę w zmartwychwstanie, ale nie w to, że ciało Chrystusa faktycznie zostało wzbudzone z martwych trzeciego dnia. Duch fałszu jest duchem oszustwa. Jedynie przyjmując nauczanie apostolskie i prowadząc życie zgodne z Prawdą możemy poznawać Boga. Nie wolno nam iść na żadne ustępstwa.
Pozdrawiam, łaska Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z wami!

Codzienne rozważania_02.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

Flp 2:19-21
MAM NADZIEJĘ W PANU JEZUSIE, ŻE RYCHŁO POŚLĘ DO WAS TYMOTEUSZA… ALBOWIEM NIE MAM DRUGIEGO TAKIEGO, KTÓRY BY SIĘ TAK SZCZERZE TROSZCZYŁ O WAS; BO WSZYSCY INNI SZUKAJĄ SWEGO, A NIE TEGO, CO JEST CHRYSTUSA JEZUSA.

Słowo „JA” tylko dwie litery, ale jest to olbrzymie słowo wsparte na dwóch potężnych filarach. Tymi filarami są egoizm i duma połączone z własną wolą. To „JA” zawsze widziałem u innych i chętnie je osądzałem. Ale u siebie tego „JA” nie widziałem. Jest wielu chrześcijan, którzy zamiast miłości Bożej często okazują egoizm. Biblia nie mówi nam, że mamy oczekiwać od bliźniego miłości. Przeciwnie, wręcz napomina, że to my mamy ją okazywać. Miłość to służba innym, podczas gdy egoizm chce by to nam służono. W Chrystusie nie ma egoizmu ani „JA” nie znalazło w nim miejsc. Jedynym sposobem na egoizm jest naśladowanie Jezusa. Jest to jedyny skuteczny środek.

Życzę błogosławionego czasu w społecznościach.

Czy jesteś może legalistycznym wierzącym?_3

Logo_FennC_2

John Fenn

Dziś zakończę trzyczęściowy cykl pt.; Możesz być legalistycznym wierzącym jeśli …

Pierwsze dwa punkty brzmiały następująco:

1) duchowa dyscyplina definiuje twoją duchowość – decyduje o tym, co myślisz o swoim duchowym stanie.

2) Nie znasz tak naprawdę Pana osobiście, a jednie poprzez system

Przejdźmy do tego, co w swej istocie sprawia, że chrześcijanin staje się legalistą.

Legalizm jest połączeniem odgrywania jakiejś roli, strachu i potępienia, których celem jest przypodobanie się Bogu, lub przywództwo kościoła. (Również dziecko może przejawiać te cechy, aby przypodobać się legalistycznemu rodzicowi.)
Legalistyczny wierzący skupia się na zachowaniu i na tym, jak się prezentuje, wiążąc te rzeczy z wiarą, że dzięki temu bardziej podoba się Bogu, bądź jest On bardziej skłonny, aby odpowiedzieć na modlitwy. Jeśli kiedykolwiek zdarzyło ci się, że pojawiła się nagła potrzeba modlitwy i wziąłeś udział w nabożeństwie, w którym zwykle nie uczestniczysz w nadziei, że Bóg dostrzeże twoje szczególne wysiłki bądź, aby przypomnieć Mu, zbliżającym się ostatecznym terminie, to funkcjonujesz w legalizmie.

Kolejny przykład: jeśli wierzysz, że finansowe błogosławieństwo jest znakiem Bożej osobistej pieczęci na twoim życiu – jest to legalizm. Jeśli kiedykolwiek próbowałeś kupić sobie odpowiedź na modlitwę próbując dać jakąś kwotę na uzdrowienie, zbawienie bliskich itd… – jest to legalizm. Ojciec odnosi się do nas mając na uwadze krew Jezusa i fakt, że narodziliśmy się na nowo w Jego rodzinie, zostaliśmy adoptowani dzięki krwi Jezusa – a nie ze względu na duchowe obręcze, które sobie sami stawiamy, aby skakać przez nie.

Legalizm buduje u człowieka fałszywą tożsamość. Tacy ludzie mają zewnętrzną fasadę na publiczny pokaz, a inaczej zachowują się w domu, usiłując często pogodzić różnicę między swoją legalistyczną wiarą, a faktycznym stanem życia. Kompensują sobie to traktując innych z góry, osądzając i oceniając innych według swoich własnych standardów tego, co jest dobra, a co złe.

Continue reading