Category Archives: Prześladowania

Gwałceni i plądrowani w muzułmańskim świecie

Raymond Ibrahim

FrontPageMagazine.com

31 maja 2011

Oryg.: http://www.meforum.org/2920/raped-and-ransacked-in-the-muslim-world


Huwaini: „jeśli chcę niewolnicy do seksu, idę na rynek, wybieram którąkolwiek kobietę chcę i kupuję ją”.

Plądrowanie własności, niszczenie życia i godności chrześcijan w świecie islamu: czy to przypadek, skutek ulubionych winowajców Zachodu – ubóstwa, ignorancji i krzywdy – czy też systematyczne działanie całkiem spójne z ideologicznym wsparciem?

Zastanówmy się nad ostatnimi wydarzeniami z muzułmańskiego świata:

Pakistan: Muzułmański rolnik zaorał chrześcijański cmentarz traktorem, aby nielegalnie przejąć ziemię. Młoda chrześcijańska matka została zgwałcona przez sześciu muzułman. „W obu przypadkach policja osłoniła sprawców”.

Irak: Młody chrześcijanin został porwany i ścięty; jego rodzina nie miała 70.000 Euro na zapłacenie porywaczom okupu. „Mordercy mieli za cel upokorzyć chrześcijan, aby ci w przyszłości byli bardziej chętni do płacenie żądanych kwot”.

Egipt: Chrześcijańskie dziewczyny nadal są porywane i zmuszane do nawrócenia bądź konkubinatu (co oznacza to samo) i „trzymane jak prawdziwe niewolnice”.

Jeśli posłucha się popularnego muzułmańskiego kaznodziei Abu Ishaq al-Huwaini to nic z tych rzeczy nie zdziwi:

“Gdybyśmy tylko byli w stanie poprowadzić inwazję dżihadu co najmniej raz do roku, a jeśli możliwe to dwa czy trzy razy, to wielu ludzi zostało by muzułmanami. A jeśli ktokolwiek nie chce płacić dawa i stoi na naszej drodze, musi zostać zabity bądź wzięty jako zakładnik, jego posiadłości zaś, kobiety i dzieci skonfiskowane. Takie bitwy napełnią kieszenie mudżahedina, który może wrócić do domu z 3 czy 4 niewolnikami, 3 czy 4 kobietami i 3 czy 4 dziećmi. Może to być bardzo zyskowny biznes jeśli pomnożymy każdą głowę przez 300 czy 400 drahm. Może  stanowić to materialne zabezpiecznie, ponieważ wojownik dżihadu, w okresie potrzeby, zawsze może sprzedać jedną z tych głów (co oznacza niewolnictwo). [arabski oryginał TUTAJ].

Huwaini naprawdę wypowiedział te skandaliczne słowa około 18 lat temu, lecz jak tylko zostały one ostatnio odkryte, zaproszono go do „wyjaśnienia” swojego stanowiska w Hikma TV zeszłego tygodnia. Zdumiewające, choć zaczął mówiąc, że słowa te zostały „wyjęte z kontekstu”, mimo wszystko potwierdził je, używając jeszcze bardziej nieokrzesanego języka, mówiąc, że islam usprawiedliwia plądrowanie, zniewalanie i gwałcenie niewiernych (Al Youm 7 posiada cały wywiad, z którego wyjątki cytuję poniżej.)

Zdaniem Huwaini po zdobyciu przez muzułman nie muzułmańskiego kraju – oczywiście dzięki ofensywie dżihadu – własności i osoby tych niewiernych, którzy nie zgodzą się nawrócić i płacić jizya (podatku nakładanego na nie-muzułmańskich obywateli kraju) i żyć jako poddani dimmis (to arabski termin służący do określenia nie-islamskiej uciskanej populacji, która ma niegodziwy dyshonor mieszkać w pokonanych przez islam ziemiach – przyp. tłum.) mają być uważane za Ghanami czy „wojenne łupy”.

Huwaini cytuje  jako swój autorytet Koran – pyszniąc się tym, że zawiera on cały rozdział pod tytułem „łupy”, oraz sunnę Mahometa, szczególnie słowa zapisane w sławnych hadit muzułman sahih, gdzie prorok zaleca muzułmańskim armiom oferować nie-muzułmanom do wyboru: nawrócenie, ujarzmienie lub śmierć/niewolnictwo.

Huwaini powiedział, że niewierni jeńcy, “łupy wojenne”, mają być rozdzielani między muzułmańskich wojowników i dostarczeni na „rynek niewolników, gdzie są sprzedawane niewolnice i konkubiny”. Do tych ostatnich odnosił się przy pomocy dehumanizującej je nazwy z Koranu, „ma malakat aymanukum” – „co posiada twoja prawa ręka”- w kontekście seksualnego niewolnictwa: „Idziesz na rynek i kupujesz ją, a ona staje się jak twoja legalna małżonka, pomimo że nie ma umowy, świadka czy czegokolwiek innego w tym rodzaju – i jest to uzgodnione na mocy ulema”.

“Innymi słowy – wnioskuje Huwaini – jeśli chcę niewolnicy do seksu, idę na rynek, wybieram którąkolwiek kobietę chcę i kupuję ją”.

Aby jednak muzułmanie nie zaczęli napadać na wszystko i wszystkich, Huwaini uważnie podkreślił, że islam zabrania muzułmanom plądrowania i zniewalania nominalnych czy choćby nawet „heretyckich” muzułman, takich jak shias (druga co do wielkości po sunnitach denominacja islamu – przyp. tłum.). Jako przykład podał wojnę irańsko iracką, mówiąc, że sunnitom nie wolno było zniewolić i wykorzystać kobiety shia, ponieważ „ona nadal jest muzułmanką, a więc uważana za wolną”.

Niestety stanowisko Huwainiego nie jest „radykalne”. Należy przypomnieć o tym, że szejk Gamal Qutb został zapytany w telewizyjnym programie na żywo czy islam dopuszcza do tego, aby mężczyźni gwałcili schwytane przez siebie kobiety. Ten jednorazowy, wielki mufti najbardziej autorytatywnego uniwersytetu islamu, Al. Azhar, instytucji, która wydała kiedyś fatwę „karmienia piersią dorosłych”*), odmówił odpowiedzi na to pytanie, a naciskany, stracił panowanie nad sobą.

Wróćmy teraz do okrucieństw z początku artykułu i zadajmy pytanie: czy w świetle powyższego jest może być w ogóle dziwne, że chrześcijanie żyjący w islamskim świecie są zwyczajowo gwałceni i plądrowani, kiedy „humanitarny” Zachód ziewa?

Raymond Ibrahim jest drugim dyrektorem Middle East Forum.

– – –

*) Dość głośna (chyba nie u nas) sprawa wydania zalecenia, aby karmiące kobiety, muzułmanki, karmiły piersią dorosłych mężczyzn np. w pracy, co podobno wynikało z przepisów prawa koranicznego. Autentyk!! z czerwca ubiegłego roku (p. linkowany artykuł Raymonda) oraz w j.polskim „Absurdy islamu uzasadnieniem dla przemocy

оптимизация сайта определение

Muzułmańscy ekstremiści spalili kościół w Zanzibarze, Tanzania

ASSIST News Service (ANS) – PO Box 609, Lake Forest, CA 92609-0609 USA


Visit our web site at: www.assistnews.net — E-mail: assistnews@aol.com


2 sierpnia 2011

Dan Wooding – założyciel ASSIST Ministries

ZANZIBAR, TANZANIA (ANS) — Compass Direct News (CDN) przekazuje, że muzułmańscy ekstremiści spalili w sobotę (30 lipca) na tanzańskiej wyspie Zanzibar zabudowania kościelne zaledwie trzy dni po tym, jak inny kościół został sprowadzony do popiołów.

 
Resztki budynku Evangelical Pentecostal Church in Africa Kiang, w pobliżu miasa Zanzibar.
(Foto: Compass Direct)

Informacja CDN podaje dalej, że w Fuoni na południowym brzegu Zanzibaru (wyspie lokalnie znanej jako Unguja), islamscy ekstremiści spalili około godziny 14.00 zabudowania Evangelical Assemblies of God – Tanzania (EAGT), według relacji pastora Leonard Massasa, który nadzoruje kościoły EAGT w Zanzibarze.

Jak powiedział pastor, napastnicy wykrzykiwali: “Koniec z kościołem, nie chcemy, aby niewierni zanieczyszczali naszą społeczności a szczególnie dzieci”. Kościół EAGT znajduje się około 60km od miasta Zanzibar. W Kianga około 10km od miasta Zanzibar inny budynek kościoła został spalony 27 lipca około 2 w nocy, o czym informował pastor Geroge Frank Dunia z Free Evangelical Pentecostal Church in Africa.

„Na sąsiedniej wyspie, Pemba, podejrzani muzułmańscy ekstremiści podpalili 17 czerwca w Konde budynki Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, jak powiedział świadek. Pastor kościoła Tanzania Assemblies of God (TAG), Johana Ari Mfundo, powiedział, że był świadkiem poważnych ataków na chrześcijan na Pemba, przekazuje CDN. „Pastor kupił pół akra ziemi pod budynek kościoła około 3 kilometrów od miasta Chake-Chake, lecz gdy okoliczni muzułmanie dowiedzieli się o tym, doprowadzili do wybudowania drogi przez tą posesję. Mniejsza działka nadawaje się tylko na budynek mieszkalny”.

„Jesteśmy tutaj, na Pembie, ponieważ Bóg chce, abyśmy tu byli, lecz muzułmanie zawsze wytykają nas palcami, a szczególnie na mój dom. Otrzymaliśmy już wiele pogróżek” – mów pastor Mfundo.

Więcej informacji znajduje się na: www.compassdirect.org

 

 раскрутка

Informacje o prześladowaniach

  Tłum.: Kinga Stasiewicz

 Izrael- Zachodni Brzeg

Centrum młodzieżowe prowadzone przez misję chrześcijańską w Betlejem napotyka na opór ze strony muzułmańskich sąsiadów oraz władz. Pastor Steven Khoury z Holy Land Missions (HLM) powiedział, że jego ojciec Naim Khoury został wezwany do sądu i ostrzeżony, że prowadzenie misji chrześcijańskiej w mieście  Shepherd’s Field może doprowadzić do kłopotów.

Ale na kłopoty nie trzeba było długo czekać. Liderzy misji  HLM zostali słownie zaatakowani  przez muzułmańskich ekstremistów, którzy przy okazji zniszczyli zamki w budynku. Również zagrozili Pastorowi Naim Khoury podkreślając, że połamią nogi każdej osobie, która przekroczy próg centrum.

Egipt- Koptowie i muzułmanie/sprawa porwania

Napięcia między koptyjskimi chrześcijanami a muzułmanami w Egipcie nasiliły się ostatnio ze względu na przypadek rzekomego porwania dwóch koptyjskich nastolatek, które zostały siłą zmuszone do przyjęcia islamu.

Dwie nastoletnie kuzynki, Nancy Magdy Fathy (14lat) i Christine Ezzat Fathy (16lat) zaginęły 12 czerwca podczas powrotu do domu z kościoła we wsi Nazlet Ebaid. Rodziny nastolatek oskarżyły o porwanie dwóch młodych muzułmanów z sąsiadującej wioski. We wtorek doszło do starć pomiędzy Koptami i policją po tym jak 100 Koptów protestowało przed kwaterą główną służb bezpieczeństwa przeciwko braku zaangażowania policji w sprawę. Dziewczyny zostały później odnalezione w Kairze. Były ubrane w burki i twierdziły, że nawróciły się na islam dobrowolnie.

Prawnik rodziny  powiedział, że nastolatki mogły zostać zmuszone do tego typu wypowiedzi. Od czasu wybuchu egipskiej rewolucji nasiliły się uprowadzenia i przymusowe konwersje na islam chrześcijańskich dziewcząt.

 

Afganistan – egzekucja poprzez ścięcie głowy

W ostatnim czasie w internecie został udostępniony film gdzie czterech afgańskich bojowników w prowincji Herat dokonuje ścięcia głowy człowiekowi uważanego za chrześcijanina. Bojownicy podający się za Talibów pojmali Abdul Latifa w jego wiosce w pobliżu miasta Enjeel. W filmie mężczyźni mają zakryte twarze, cytując wersety koranu przyciskają twarz Latifa do ziemi. Talibowie odczytują akt oskarżenia, który odwołuje się do Sutry 8:12 „Ktokolwiek zmieni religię powinien być stracony”.

Podczas gdy jeden z bojowników wbija nóż w szyję Latifa inni wykrzykują „Allahu Akbar!”(Bóg jest wielki), wykrzykują do momentu aż głowa Latifa zostaje całkowicie odcięta. Następnie ponownie umieszczają głowę na miejscu.

Afgańscy chrześcijanie ostrzegają o tragicznych konsekwencjach dla wierzących jakie nadejdą po opuszczeniu Afganistanu przez amerykańskie wojsko. „Jeśli w Afganistanie zabraknie sił amerykańskich, Talibowie dojdą do władzy . Obaid S. z World Magazine zacytował afgańskiego chrześcijanina „Czeka nas identyczna sytuacja jaką mieliśmy w latach 90tych, kiedy Rosjanie opuścili Afganistan wybuchła wojna domowa, która pochłonęła miliony ofiar”.

Módl się o ochronę dla chrześcijan w Afganistanie. Módl się aby inni chrześcijanie w Afganistanie odnaleźli nadzieję i pokój w Chrystusie, ponieważ spodziewają się  doświadczać coraz więcej przemocy. Módl się aby Bóg udzielił mądrości tym, którzy decydują o przyszłości tego kraju.

aracer.mobi

Cicha eksterminacja irackich „chrześcijańskich psów”

Raymond Ibrahim

FrontPageMagazine.com

19 kwietnia 2011

http://www.meforum.org/2878/iraq-christians-persecution

W zeszłym tygodniu iracki muzułmański naukowiec wydał fatwę, stwierdzając, wśród innych barbarzyństw, że: „dopuszczalne jest rozlewanie krwi irackich chrześcijan”. Wzniecenie tego czym fatwa jest, nie wymaga więcej słów.

O ile atak z października zeszłego roku na kościół w Bagdadzie, w którym zginęło około 60 chrześcijan, jest powszechnie znany i uzyskuje dostęp do informacji w mainstream-owych mediach, faktem jest, że od chwili, gdy amerykańskie siły usunęły Saddama Husseina w 2003 roku, dla chrześcijan życie w Iraku stało się piekłem na ziemi.

Wśród innych okrucieństw, ścinanie głów i krzyżowanie chrześcijan nie należą do rzadkości; przesłanie mówiące „wy, chrześcijańskie psy, wyjeżdżajcie lub gińcie” są typowe. Islamiści uważają kościół za „sprośne gniazdo pogan” i straszą „eksterminacją irackich chrześcijan„. Jan Eibner, dyrektor Christian Solidarity International w ostatnim liście do Prezydenta Obamy dobrze podsumowuje sytuację:

Groźba eksterminacji nie jest pusta. Od upadku reżimu Saddama Husseina w wyniku skierowanej na nich przemocy ponad połowa populacji chrześcijan została zmuszona do ucieczki ze swoich domów i są dziś

Irakijczyk rozpaczający na pogrzebie dwóch braci zamordowanych za to, że byli chrześcijanami

rozproszeni po całym kraju. Według informacji podawanych przez Hammurabi Human Rights Organization ponad 700 chrześcijan zostało zabitych w tym biskupi i księża, a 61 kościołów padło ofiarą ataków bombowych. Siedem lat po przeprowadzeniu Operation Iraqi Freedom, katolicki biskup, Louis Sako z Kirkuk przekazuje: „W Iraku ten, kto nie jest muzułmaninem jest obywatelem drugiej kategorii. Często koniecznością staje się nawrócenie lub emigracja, ponieważ w przeciwnym wypadku ryzykuje się życiem”. Ta anty chrześcijańska przemoc podtrzymywana jest przez szeroko rozpowszechnioną kulturę muzułmańskiej supremacji, która sięga daleko poza tych, którzy pociągają za cyngiel czy odpalają bomby.

 

Wielką ironią, oczywiście, jest to, że prześladowania chrześcijan gwałtownie wzrosły pod amerykańską okupacją. Jak ujmuje to główny urzędnik Watykanu, chrześcijanie „paradoksalnie byli lepiej chronieni przez dyktaturę” Saddama. Jakie to robi wrażenie, że pod Saddamem, który notorycznie łamał prawa człowieka, chrześcijanie mieli się lepiej niż pod demokratycznym rządem sponsorowanym przez humanitarną, jak niektórzy powiedzieliby „chrześcijańską”, Amerykę?

Wydaje się, że Saddam, podobnie jak kalif Bagdadu, wykorzystywał lepiej wykształconych chrześcijan, którzy nie stanowili dla niego zagrożenia, jak jego bliski współpracownik Tariq Aziz. Co więcej, z korzyścią dla chrześcijan trzymał na krótkiej smyczy krajowych islamistów, którzy nienawidzili go jako świeckiego apostatę nie mniej niż chrześcijan.

I odwrotnie: przez umocnienie „tych ludzi” Stany Zjednoczone nieświadomie wyrządziły zło chrześcijańskiej mniejszości. Przez naiwne wpajanie wartości Zachodu muzułmanom, amerykańskie przywództwo stale myśli, że „ludzie władzy” w naturalny sposób staną się liberalną, egalitarną społecznością, pomimo oczywisty dowodów zaprzeczających temu. Faktem jest, że w arabsko muzułmańskim świecie tradycyjnie „rządy większości” oznaczają dominację większego plemienia nad mniejszym, czyli islamską dominację.

Tak czy inaczej, gdy już kreatura „ludzi władzy” zostanie wypuszczona, mniejszości – w szczególności rdzenni chrześcijanie – idą na pierwszy ogień prześladowań. Faktycznie, dowody wskazują na to, że wspierany przez Amerykan „demokratyczny” rząd Iraku umożliwia i wzbudza prześladowania chrześcijan. (To wszystko wywołuje istotne pytanie: Czy tyrani tacy jak Saddam, Mubarak, Kadafi, kształtują brutalne społeczeństwa czy też z natury brutalne społeczeństwa wymagają tyranów o ciężkiej ręce, aby utrzymywać je w porządku?)

Inny wskaźnik mówiący o tym, że umocnienia muzułmańskich mas oznacza cierpienie chrześcijan jest taki, że choć iraccy chrześcijanie stanowią zaledwie 5% populacji, to składają się na 40% uciekinierów opuszczających Irak. Tak samo jest obecnie w Egipcie: „wzrastająca ilość spośród 8-10 milionów egipskich Koptów szuka sposobu na wydostanie się spod wzrastającego wykorzystywania przez islamistów narodowej rewolucji, która obaliła w lutym wieloletnią dyktaturę Mubaraka”.

Zniszczenia irackich kościołów

Egipskie problemy są wewnętrzne, podczas gdy prześladowanie irackich chrześcijan jest bezpośrednim wynikiem amerykańskiej interwencji. Jeszcze bardziej ironiczne jest podejście Obamy: usprawiedliwiając amerykańską interwencję w Libii głównie humanitarnymi zwrotami, zadeklarował ostatnio, że, o ile „prawdą jest, że Amerykanie nie mogą używać wojska we wszystkich przypadkach prześladowań … to nie może to być wymówką, aby nie działać w ogóle na rzecz tego, co jest właściwe”.

Zaprawdę, prawdziwe. Tak, jak Obama „działa na rzecz tego, co właściwe” dając militarną ochronę al Kaidzie powiązanej z libijską opozycją, iraccy, rodowici chrześcijanie nadal są eksterminowani, pod samym militarnym nosem Amerykan w Iraku.

Widzicie, w nieustannych próbach pozyskania tych bardzo pożądanych, lecz zawsze ulotnych „muzułmańskich serc i umysłów” – czym Obama obciążył nawet NASA – amerykańskie przywództwo świadomie ignoruje nieludzkie traktowanie islamskich „chrześcijańskich psów”, których wystarczy zaledwie wymienić, aby było to przyczyną niepokoju muzułmanów.

– – –

Raymond Ibrahim jest zastępcą dyrektora Middle East Forum

Tekst może być publikowany i przekazywany pod warunkiem umieszczenia jako części integralnej wszystkich informacji na temat autora, miejsca publikacji i linku do oryginału.

 раскрутка сайта

Zniszczenie jednego Koranu, a niszczenie wielu chrześcijan. Co gorsze?

Oryg.: http://www.meforum.org/2872/koran-christian-persecution

Raymond Ibrahim

FrontPageMagazine.com

8 kwietnia 2011

Niesławne obecnie spalanie Koranu przez pastora z Florydy, Terry Jonesa, wywołało histerię w muzułmańskim świecie. W samym Afganistanie około 20 ludzi, w tym pracownicy NZ, zostało zabitych i ściętych przy okrzykach „Allah Akbar!” Przywódcy Zachodu na całym świecie, w tym Obama i członkowie Kongresu, jednoznacznie potępili działania Jones’a (nie przejmując się tym, że wolność wyrażania się jest cenną amerykańską wolnością). Wielu oskarża bezpośrednio Jonesa za ofiary w Afganistanie: Bill O’Reilley mówi, że ma on „krew na swoich rękach.

Protestujący muzułmanie.

Kiedy zachodni przywódcy spieszą do wyznania swojej odrazy do tego, co jeden Amerykanin zrobił jednej martwej książce, spójrzmy pobieżnie na to, co wielu muzułmanów robi w muzułmańskim świecie wielu żywym i oddychającym chrześcijanom, praktycznie bez żadnego zainteresowania mediów czy jakiegokolwiek potępienia zachodniego świata:

Afganistan: muzułmanin nawrócony na chrześcijaństwo został aresztowany i zgodnie z prawem szariatu oczekuje na egzekucję.

Bangladesz: Chrześcijanin został aresztowany za rozdawanie Biblii w pobliżu muzułmanów. Od środy tysiące muzułmanów wznieca rozruchy, dziesiątki zostały ranne, ale nie z powodu Jones’a lecz w proteście przeciwko prawom kobiet.

Egipt: muzułmański tłum spalił kolejny koptyjski kościół i dziesiątki domów chrześcijan; Gdy chrześcijanie zaprotestowali, wojsko otworzyło ogień do nich, krzycząc „Allah Akbar”, zabijając dziewięć osób. W kolejnych rozruchach w tłumie obcięto chrześcijaninowi ucho na mocy „prawa szariatu”.

Etiopia: Muzułmanie w szale spalili niemal 70 kościołów, zabili co najmniej jednego chrześcijanina i spowodowali ucieczkę 10.000. Chrześcijanie żyjący w rejonach muzułmańskich większości zostali ostrzeżeni, że albo się nawrócą na islam, albo porzucą swoje domy albo zginą.

Malezja: Władze zatrzymały transport i zbezcześciły tysiące Biblii.

Pakistan: Dwóch chrześcijan zostało zastrzelonych, gdy wychodzili z kościoła; chrześcijanin odbywający dożywocie za „bluźnierstwo” zmarł w swojej celi, podejrzewane jest morderstwo.

Arabia Saudyjska: Erytrejski chrześcijanin został aresztowany za dzielenie się wiarą z muzułmanami i grozi mu kara śmierci; inni misjonarze dalej giną w saudyjskich więzieniach.

Somalia and Sudan: chrześcijanki, w tym matka czworga dzieci, zostały ostatnio uprowadzone, zgwałcone i zabite z przyjęcie chrześcijaństwa.

Należy pamiętać o tym, że żadne z tych okrucieństw nie zostało popełnione w związku ze spaleniem koranu przez Jonesa, stało się to, ponieważ to są zwykłe sprawy w muzułmańskim świecie. Co więcej, powyższa lista to tylko szybki i pobieżny przegląd ostatnich przypadków cierpienia chrześcijan żyjących pod islamem. Gdzie przypadki prześladowań z ostatnich kilku miesięcy? Można wymienić jeszcze atak dżihadu w Bagdadzie na kościół, gdzie zabito 52 chrześcijan, noworoczny wybuch pod koptyjskim kościołem, gdzie zginęło 21 wierzących, muzułmańskie szaleństwo niszczenia kilku kościołów w Indonezji, Nigerii i na Filipinach; irańskie „wykorzenienie” około 70 chrześcijan spotykających się w domach oraz Kuwejt, kraj, który zawdzięcza swoje istnienie Stanom Zjednoczonym, a który uniemożliwia zbudowanie kościoła.

Na świecie dzieje się niezliczona ilość okrucieństw, które w ogóle nie docierają do mediów, mnóstwo jest historii bezustannego, cichego cierpienia, które znają wyłącznie ofiary i lokalni chrześcijanie.

Można by pomyśleć, że to wszystko zasługuje co najmniej na tyle samo uwagi mediów i zachodniego świata, co spalenie jednego egzemplarza koranu. Zasługuje to szczególnie na przemyślenie, ponieważ, o ile tylko Jones odpowiada za własne działanie, wiele wymienionych wyżej barbarzyństw, jak aresztowania i egzekucje chrześcijańskich misjonarzy i muzułmańskich apostatów, niszczenie i wyjmowanie spod prawa kościołów, przejmowanie i bezczeszczenie nie jednej lecz tysięcy Biblii, są wykonywane rękoma muzułmańskich władz i rządów, które są uważane za „przyjaciół i aliantów” Stanów Zjednoczonych.

W takim surrealistycznym i coraz bardziej nieracjonalnym świecie żyjemy, gdzie poirytowani muzułmanie i płaszczący się Zachód ma obsesję na punkcie zniszczenia jednej książki, równocześnie ignorując niszczenie wielu ludzkich istnień; gdzie zagwarantowana i ciężko zdobyta amerykańska wolność – wolność wyrażania – otrzymuje liczne wzburzone i hałaśliwe słowa potępienia ze strony tych, których obowiązkiem jest jej strzec, podczas gdy mordercze i barbarzyńskie, jednym słowem: złe, zachowanie jest z poświęceniem ignorowane.

Raymond Ibrahim dyrektorem pomocniczym Middle East Forum

deeo

Teraz jest inaczej – moralna rewolucja w pełnym rozkwicie

Albert Mohler

Albert Mohler

26 stycznia 2011 18:31

Albert Mohler jest rektorem Southern Baptist Theological Seminary

26 stycznia 2011 (AlbertMohler.com) – Zapierające dech w piersi tempo moralnej rewolucji zmieniającej kulturę Zachodu szokuje wiarę. W ciągu jednego pokolenia moralność dotycząca seksu, która trwała przez tysiące lat, ustępuje radykalnie innemu jej pojmowaniu. Ot, zastanówmy się nad przypadkiem małżeństwa z Wielkiej Brytanii. Państwo Bulls zostało uznani winnymi przez sąd, ponieważ w swoim małym hoteliku wynajmowali pokój ze wspólnym łóżkiem wyłącznie parom po będącym ślubie. Peter i Hazelmary Bull są właścicielami hotelu 'bed and breakfast’ w Cornwall. We wrześniu 2008 roku para homoseksualistów zamówiła (telefonicznie – przyp.tłum.) pokój z jednym łóżkiem i nie zostali zakwaterowani przez właścicieli. Podali Bulls’ów do sądu i w zeszłym tygodniu sędzia postanowił, że na podstawie Brytyjskiego Aktu Równości z 2007 roku państwo Bulls są winni przestępstwa dyskryminacji.

Sprawa ta jest szczególnie niepokojąca ze względu na uzasadnienie decyzji wyroku skazującego.

Sędzia Andrew Rutherford zdecydował, że państwo Bulls będą musieli poświęcić swoje chrześcijańskie przekonania jeśli zamierzają dalej prowadzić swój hotel. Pan Bulls powiedział sądowi: „Uznajemy to, że Biblia jest świętym żywym słowem Boga i staramy się postępować zgodnie z nim jak tylko to jest możliwe”. W tym szczególnym przypadku oznacza to, że państwo Bulls wynajmują pokoje z podwójnym łóżkiem wyłącznie małżeństwom. Narzucali taką politykę bez względu na seksualną orientację, na co sędzia zwrócił uwagę. Mimo wszystko sędzie Rutherford stwierdził: „Nieuchronne jest to, że te prawa będą od czasu do czasu kolidować z głęboką wiarą jednostek i części społeczeństwa, ponieważ odzwierciedlają one społeczne postawy i morale, dominujące chwili, gdy ich tworzenia”.

Potwierdzając szybką zmianę powszechnej moralności w dziedzinie homoseksualizmu sędzia skomentował: „Te prawa pojawiły się powodu zmian postaw społecznych. Standardy i pryncypia, które strzegły naszych zachowań i które byłe bez zastrzeżeń akceptowane w jednym pokoleniu, nie muszą być tak akceptowane w następnym”. I dalej: „Widzimy tutaj wyraźny przykład tego, jak zmieniły się socjalne postawy w ciągu ostatnich lat, ponieważ jeszcze nie tak dawno wierzenia oskarżonych należały by do tych akceptowanych jako normalne przez większość społeczeństwa. Teraz jest inaczej”. Ten sędzia, sam będąc wpływowym członkiem Kościoła Anglii, przyznał, że stanowisko państwa Bulls w stosunku do małżeństwa jest „całkowicie ortodoksyjnym chrześcijańskim wierzeniem w świętość małżeństwa i grzeszność homoseksualizmu”.

Lecz te wierzenia muszą ustąpić nowemu kulturalnemu mandatowi nie-dyskryminacji. To jest ta sama prawna logika, która zmusiła chrześcijańskie organizacje dobroczynne zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Brytanii do zaniechania prowadzenia agencji adopcyjnych i sierocińców. Teraz, państwo Bulls będą musieli prawdopodobnie zamknąć swój hotel lub w jakiś sposób zrezygnować z prowadzenia biznesu.

The Telegraph [London] ostrzegał: „Prawo do zachowania religijnych wierzeń i działania zgodnie ze swoją wiarę, jest stawiane przeciwko prawu do nie urażania i przegrywa. Jest to zniechęcający trend w wolnym społeczeństwie”. Andrew Brown, dziennikarz The Guardian [London], ostrzegał konserwatywnych chrześcijan, że świat się zmienia zarówno pod względem prawnym jak i moralnym.

Prawdziwą bombą podłożoną przez decyzję sędziego Rutherforda jest to zdanie: „Bez względu na to jakie stanowisko było utrzymywane w ubiegłych stuleciach, nie jest to powodem, aby nasze prawo musiało, czy choćby powinno, automatycznie odzwierciedlać Judeo-chrześcijańskie poglądy”. Nie ma wątpliwości co do tego, że ta logika szybko zajmuje miejsce w kręgach prawnych, wskazując na ostre ograniczanie praw Chrześcijan do życia zgodnie z ich przekonaniami. Równocześnie ta decyzja jest kolejnym znakiem tego, jak szybko postępuje wokół nas moralna rewolucja. Sędzia Rutherford mówiąc, że moralny konsensus jest teraz „całkiem inny”, wprowadził tą rewolucję do prawa.

Maurice Cowling, jeden z najbardziej znaczących brytyjskich intelektualistów XX wieku, sugerował, że jeśli w sferze publicznej wpływ chrześcijaństwa zanika to jego miejsce nie jest napełniane niczym świeckim. Zamiast tego miejsce chrześcijaństwa zajmuje nowa religia i w tym przypadku jest nią religia seksualne anarchii. Sędzia wyraźnie przyznał, że państwo Bulls zostaną zmuszeni do działania niezgodnego ze swym sumieniem po to, aby zastosować się do tego prawa, i że ich przekonania były normą brytyjskiego społeczeństwa jeszcze całkiem niedawno.

Ta decyzja jest wodą na młyn napędzający marsz moralnej rewolucji.продвижение сайта

Naoczni świadkowie twierdzą, że egipskie siły bezpieczeństwa wycofały się na pół godziny przed wybuchem.

ASSIST News Service (ANS) – PO Box 609, Lake Forest, CA 92609-0609 USA

Visit our web site at: www.assistnews.net — E-mail: assistnews@aol.com

3 stycznia 2011

Dan Wooding założyciel ASSIST Ministries

ALEXANDRIA, EGIPT (ANS) –  Środkowowschodni dziennikarz przekazuje, że wybuch, który nastąpił przed kościołem Saints Coptic Orthodox Church w Alexandria, zabił 21 i zranił 96 wierzących, którzy brali udział w noworcznej mszy.

Płonący na zwenątrz zaatakowanego kościoła samochód

Mary Abdelmassih, pisząca dla Assyrian International News Agency (www.aina.org), stwierdziła, że według informacji przekazanych przez urzędników kościoła i naocznych świadków, było wiele więcej ofiar, które ciągle pozostają niezidentyfikowane, a fragmenty ciał były porozrzucane po całej ulicy przed kościołem. Części ciał zostały przykryte gazetami, aż do czasu wniesienia ich do kościoła, po tym, gdy niektórzy muzułmanie zaczęli deptać po nich śpiewając pieśni dżihadu. (Zostało umieszczone wideo pokazujące martwe ciała i kończyny przykryte gazetami na ulicy.)

Jak mówią świadkowie, zielona Skoda podjechała pod kościół tuż po północy. Wyszło z niej dwóch mężczyzn, jeden z nich przeprowadził krótką rozmowę przez telefon komórkowy, po czym, niemal natychmiast po ich oddaleniu się, nastąpił wybuch. Na tylnym zderzaku samochodu umieszczona była nalepka z napisem: „reszta zbliża się”.

„Bomba, która została prawdopodobnie zrobiona gdzieś na miejscu, składała się z około 100kg materiałów wybuchowych oraz gwoździ, szkła i żelaznych kulek. Siła wybuchu była tak wielka, że nie tylko wyleciały szyby w całym sąsiedztwie, lecz części ciał ludzkich zostały wyrzucone na czwarte piętro budynku i do meczetu stojącego naprzeciw kościoła. – powiedziała Abdelmassih. – Nikt nie przyznał się do odpowiedzialności, lecz urzędnicy szybko oskarżyli Al Kaidę lub izraelski Mosad, jako organizacje stojące za tym wybuchem, lecz nikt nie wspomniał o egipskiej państwowej bezpiece, która jest uważana przez Koptów za rzeczywistego sprawcę”.

Dalej reporterka mówi o tym, że w celu oczyszczenia sił bezpieczeństwa z zarzutu zaniedbania, minister spraw wewnętrznych powiedział, że wybuch był sprawą „indywidualną”, został spowodowany przez pojedynczego samobójcę detonującego swoją kamizelkę i nie ma nic wspólnego z wybuchem samochodu. Gubernator Aleksandrii stwierdził, że atak był skierowany zarówno na muzułmanów jak i chrześcijan.

Po wybuchu, Koptowie zostali rozwścieczeni przez muzułmanów śpiewających „Allah Akbar” i zaczęli rzucać w stronę meczetu kamieniami. Jak wynika z relacji naocznego świadka, natychmiast pojawiły się do tej pory nieobecne siły bezpieczeństwa i w wyniku następujących później wydarzeń użyto gazów łzawiących przeciw chrześcijanom, którzy w zamian odpowiedzieli kamieniami. Piętnastu Koptów zostało przez władze wyciągniętych z ich domów. Koptowie demonstrowali w Aleksandrii rano następnego dnia po ataku.

„Po modlitwie w piątek, 31 grudnia, w Aleksandrii przed meczetem Al Kayed Gohar, muzułmanie salafi po raz siedemnasty demonstrowali przeciwko koptyjskiemu kościołowi i jego papieżowi Szenouda, postarzając przeciwko nim groźby irackiej Al Kaidy i żądając uwolnienia żon dwóch kapłanów, Wafaa Constatine oraz Camilia Shehata, które, jak twierdzą, nawróciły się na islam, lecz są przetrzymywane wbrew ich woli przez kościół w klasztorach. – mówi dalej Abdelmassih. Po masakrze zgromadzenia kościoła Our Lady of Deliverance Church w Baghdad 31 października 2010, Al Kaida groziła koptyjskiemu kościołowi i żądała uwolnienia tych muzułmanek przetrzymywanych przez kościół, bo w przeciwnym wypadku chrześcijanie staną się celem wszędzie. W wyniku tego egipskie władze prawdopodobnie zwiększyły ochronę wokół miejsc zgromadzeń Koptów po tym, gdy prezydent Mubarak powiedział, że jest zaangażowany osobiście w ochronę chrześcijan, którzy „spotkali się z siłami terroryzmu i ekstremizmu””.

Hany el-Gezeiry, szef organizacji Copts4Egypt powiedział:

„Bezpieka powinna wiedzieć o tym, że ci demonstranci są ręką Al Kaidy w Egipcie. Powinni byli ich aresztować i przeprowadzić śledztwo, aby sprawdzić, kto za nimi stoi. Oni chcą zniszczyć Egipt od wewnątrz a rząd siedzi cicho, dając im wolną rękę, aby robili co tylko chcą. Wierzę, że Al Kaida osiągnęła to, czego chcieli”.

El-Gezeiry pyta dlaczego dopuszczono do tego, aby ten samochód zaparkował przed kościołem na terenie oddzielonym przez siły bezpieczeństwa, skoro było wiadomo, że Al Kaida już zapowiedziała swoje zamiary dokonywania kryminalnych aktów przeciwko kościołowi.  Dziennikarz powiedział, że naoczny świadek potwierdził to, że siły bezpieczeństwa chroniące kościół wycofały się około pół godziny przed wybuchem, zostawiając tylko czterech policjantów i oficera, aby strzegli dużego kościoła i niemal 2000 uczestników nocnej mszy. „Normalnie czekaliby aż do zakończenia mszy” – mówi el-Gezeiry.

Skomentował również zadowolenie z masakry kościoła muzułmanów, których słyszano, śpiewających „Allah Akbar”.

„To jest zwycięstwo? – pyta. – Ktokolwiek widział ten ogień, umierających ludzi i części ciał porozrzucane po całej okolicy i jest w stanie śpiewać „Allah Akbar” jest terrorystą”. Abdelmassih stwierdza, że 6 stycznie 2010 roku, tuż przez masakrą w Nag Mammadi, siły bezpieczeństwa wycofały swoich ludzi z ochrony tego kościoła kilka godzin przed tym, gdy rozpoczęła się strzelanina do koptyjskiego zgromadzenia.

Prawnik, Mamdouh Nakhla, szef Al-Kalema Human Rights Center, zastanawia się czy państwowe siły bezpieczeństwa są współwinne czy tylko zbyt tchórzliwe, aby skonfrontować islamistów, którzy dokonują maskar chrześcijan. „Przestępstwo miało miejsce na lokalnym terenie i sprawcy są znani, a co więcej, tego samego dnia była demonstracja, w czasie której używano tej samej retoryki, która znana jest z Al Kaidy. Na stronie internetowej Al Mujahedeen grozi się powtórzeniem ataków na następne kościoły. Znajdują się tam adresy kościołów i sposoby zrobienia bomby. Czy bezpieka nie wie o tym?

Każdy, kto mówi, że było to zagraniczny czy izraelski spisek stara się pomniejszyć wagę tego przestępstwa i usiłuje oczyścić morderców i ja uważam takiego człowieka za współwinnego.” – powiedział Nakhla.

Nakhla powiedział, że przygotował skargę do prezydenta Mubaraka, prosząc o odwołanie ministra spraw wewnętrznych, Habib el Adly, za to, że nie mówi prawdy, twierdząc, mimo że wszyscy widzieli wybuch samochodu, że było to samobójczy atak jednej osoby tylko po to, aby oczyścić personel służby bezpieczeństwa z odpowiedzialności za to, że pozwolili na zaparkowanie Skody przed kościołem. „Ta stukilogramowa bomba nie mogła być nawet przetransportowana przez jedną osobę, co minister chce nam wmówić”.

Abdelmassih kończy swoje sprawozdanie mówiąc, że 1 stycznia odbył się pogrzeb 21 osób zabitych w tej masakrze w klasztorze ST.Mina w King Mariout, 50 km od Aleksandrii. Uczestniczyli w nim przedstawiciele prezydenta, ministrów, gubernator Aleksandrii, i niemal 10.000 Koptów, którzy przyjechali tutaj z Aleksandrii. Po pogrzebie Koptowie rozgniewani na gubernatora, krzyczeli: „ustąp” i „nie chcemy ciebie”.

продвижение