Chrześcijańskie wierzenia o których myślałeś, że są biblijne, a takimi nie są – część 5

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Oko za oko
Współczesny Izrael, w kwestii ochrony własnego narodu, funkcjonuje w oparciu o zasadę „oko za oko i ząb za ząb”. W filmie, książkach i kulturze popularnej powiedzenie „oko za oko i ząb za ząb” jest powszechnie rozumiane jako „uderz mnie, to ci oddam.”
Zemsta i odwet. Wszyscy zakładają, że tak powiedział Bóg, zgadza się? Częściowo to prawda, ale jednak nie do końca. Jezus próbował trochę to wyjaśnić, jednak dla wielu chrześcijan pozostaje to dość niejasną kwestią.

Kontekst, jeszcze raz kontekst
W Mat. 5:38-48 Jezus odnosi się do chodzenia w miłości. Porównuje to, czego nauczali faryzeusze z tym, co właściwie mówi Pismo Święte, co tak naprawdę chce przekazać.
W połowie rozdziału Mat. 5 Jezus mówi o gniewaniu się bez powodu, utożsamia pożądanie z działaniem, po czym w ostatniej części przechodzi do kwestii chodzenia w miłości. Przyznaje, że powiedziano: „Oko za oko”, lecz następnie mówi o tym, by już nie mścić się lecz raczej kochać nawzajem.

Pierwsza wzmianka o „oko za oko” w materii prawa Izraela znajduje się w Wyj. 21. We wcześniejszym rozdziale Mojżesz otrzymał 10 przykazań, a co szło po tym, było to moralne i zdrowotne odniesienia do „zakonu mojżeszowego”. Powszechnie przyjmuje się, że Bóg dał Mojżeszowi 613 praw, które zawierają się w 10 (dekalogu), które streszczają się w 2 (pierwsza część to 4 przykazania dotyczące czczenia Boga oraz część druga – szanowania człowieka). Więc dekalog można podsumować następująco: Kochaj Pana Boga swego całym sercem, siłą i duszą, a bliźniego swego jak siebie samego.

Przykład, który Pan dał Mojżeszowi, jest również kluczowym wersetem do zrozumienia, że Bóg postrzega płód w łonie jako istotę ludzką – w Wyj. 21:22-24:
Jeżeli dwaj mężowie się biją, a przy tym uderzą kobietę brzemienną tak, że poroni, ale nie poniesie dalszej szkody, to sprawca zapłaci grzywnę, jaką mu wyznaczy mąż tej kobiety, a uiści ją w obecności rozjemców. Jeżeli zaś poniesie dalszą szkodę, to wtedy da życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę”.

Z jednej strony widzimy, że to normalne, iż mąż i zraniona żona mogą być słusznie źli na człowieka, który ją zaatakował, powodując poronienie. Oko za oko mogłoby w ich sercach być postrzegane jako właściwa zemsta na tym, który zabił ich dziecko. Sprawiedliwość została wymierzona i tu się zgadzamy.

Ale przyjrzyjmy się temu bliżej
W swej istocie „oko za oko, ząb za ząb” to zadośćuczynienie, a nie zemsta. To, że mężczyzna odda życie za to, które odebrał, jest zapłatą – krew za krew. Szerszy kontekst rozdziału 21 – wersety 18-19 mówią nam, że jeśli ktoś wyrządza krzywdę innej osobie, musi zapłacić jej za pełne wyzdrowienie, wliczając w to nawet stracony czas. To jest znaczenie „oko za oko” – jeśli zranię twoje oko, zapłacę za rachunek od lekarza i zapłacę za twój czas, gdy byłeś pozbawiony pracy. To jest właściwy kontekst.
W wersetach 33-34 napisane jest, że gdyby ktoś wykopał dół i wpadłby do niego wół lub osioł sąsiada, a ten kto kopał dół, nie ostrzegłby o tym sąsiada, musi zapłacić za leczenie zwierząt lub zamienić je na inne – zdrowe. Oko za oko, ząb za ząb, kopyto za kopyto – to jest zadośćuczynienie, a nie odwet. Taki był pierwotny tego zamysł.

Przeskoczmy teraz do czasów Jezusa
W czasach Jezusa sądy wymagały, aby oskarżony stanął twarzą w twarz ze swoim oskarżycielem. Jeżeli oskarżony został uznany przez sędziego za winnego, to oskarżyciel często miał możliwość uderzenia go w twarz. Policzek oznaczał zhańbienie, po czym oskarżony był karany przez sędziego grzywną. Taka była powszechna praktyka. W średniowieczu ktoś uderzał drugiego w twarz rękawicą aby go zhańbić i sprowokować do pojedynku lub potyczki, więc rozumiecie o co tu chodzi.

Mat. 5:38-39: „Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb. A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi”.

Tu chodzi o zadośćuczynienie. Mat.5:1 wskazuje, że Kazanie na Górze zaczyna się jako prywatne nauczanie Jezusa dla jego uczniów. Mówi im, jak chodzić w miłości i jak przejść przez potencjalne trudne sytuacje życiowe. W tym przypadku nadstawienie drugiego policzka oznaczało, że jeśli któryś z nich zostanie znieważony lub nawet postawiony przed sądem i uznany za winnego, a zwycięzca sprawy zechce go spoliczkować, ma nadstawić drugi policzek tylko po to, aby upewnić się, że wygrany odczuł, że sprawiedliwość została wymierzona. To było praktyczne okazywanie miłości wobec drugiego człowieka.

Zwróćmy jednak uwagę, że nadstawianie drugiego policzka ogranicza to, jak bardzo powinieneś próbować się pogodzić z osobą, którą uraziłeś: tylko 1 uderzenie – nie 2 lub 3, ale tylko 1. Podobnym do tego jest przykład podany przez Jezusa, gdzie ktoś jest w potrzebie i dajesz mu 1 płaszcz, 1 a nie całą zawartość szafy.

Innym kulturowym przykładem w tym fragmencie Pisma jest „przejść dodatkową milę” (werset 5:41). Kiedy imperium Persji rozszerzyło się tak, że nie można go było przejechać konno w jeden dzień, wprowadzono prawo zgodnie z którym każdy posłaniec króla mógł pożyczyć dowolne zwierzę, aby móc jak najszybciej dostarczyć wiadomość, gdzie trzeba. Prawo stanowiło, że posłaniec może pożyczyć zwierzę tylko na 1 milę, a właściciel zwierzęcia miał prawo mu towarzyszyć, aby potem je zabrać. (Greckie słowo w wersecie 5:41 oznaczające milę to „milion”. Mila rzymska miała 1478,5 metrów lub 5820,9 stóp lub 1000 kroków)

W tym fragmencie chodzi o naprawienie wszystkiego – od jednego, dodatkowego policzka, przez jeden płaszcz z szafy, aż do przejścia jednej dodatkowej mili. Jezus nauczał tu o miłości i o tym, jak kochać tych, których niełatwo jest kochać. Potem powiedział im, że grzesznicy kochają tych, których łatwo kochać, a jeśli uczniowie też tak postępują, to nie mają się czym chwalić. Jezus chce, abyśmy kochali tych, których nie chcemy kochać: „…Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? …Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest”. (wersety 43-48)

Praktyczne zastosowanie tego w naszych czasach
Jak nadstawić drugi policzek komuś, kogo uraziliśmy? Jak możemy dać mu dodatkowy płaszcz lub przejść dodatkową milę, skoro to już tak obecnie nie funkcjonuje?
Kiedy przeprosisz już osobę, którą obraziłeś, zabierz ją na kawę lub herbatę, a może nawet postaw jej obiad. Albo np. wyślij jej kartkę pocztową. Nadstawienie policzka, oddanie płaszcza i pokonanie dodatkowej mili polegało na zrobieniu czegoś, co pokazywało drugiej osobie, że naprawdę chcesz mieć pewność, że już teraz wszystko jest między wami OK, że próbujesz zrobić nawet więcej niż trzeba, aby zakopać dół między wami. Jednak jeśli osoba ta wznosi mur, gdy ty starasz się zbudować do niej most, to już jej odpowiedzialność – ty przynajmniej próbowałeś. I nie musisz tego ponawiać – 1 policzek, 1 płaszcz, 1 mila – reszta należy do drugiej osoby.

Jeśli ktoś jest zainteresowany – te i wiele innych rzeczy są omówione w moim nauczaniu „Kazanie na Górze 1 i 2”.

< Część 4 |

John Fenn

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.