Codzienne rozważania_09.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

J 6:37.
WSZYSTKO CO MI DAJE OJCIEC, PRZYJDZIE DO MNIE, A TEGO, KTÓRY DO MNIE PRZYCHODZI, NIE WYRZUCĘ PRECZ.

Czy ktoś może podać przykład, żeby Pan Jezus odrzucił kogoś, kto do Niego przychodzi z ciężarem swych win? Nie ma takiego i nie będzie. Nikt nie może i nie będzie mógł powiedzieć, że szedł do Jezusa a On go odepchnął. Przypuśćmy, że idziemy do Jezusa teraz w sprawie niezbawionych członków naszych rodzin. Możemy być pewni, że nas nie odtrąci i wysłucha. Idę do Niego każdego dnia i nigdy do tej pory nie zamknął przede mną drzwi swojej łaski. Jezus przyjmuje grzeszników i nie odtrąca nikogo. Przychodzimy do Niego z naszymi słabościami i grzechami, z drżącą wiarą, małą wiedzą i słabą nadzieją, ale On nas nie odtrąca. Przychodzimy do Niego z modlitwą ale modlitwa ta urywa się, z wyznaniem ale jest ono słabe, z chwałą ale chwała ta jest zbyt mała w stosunku do Jego ofiary. On jednak nas przyjmuje. Przychodzimy chorzy, nieczyści, słabi i niegodni, ale On nas nie odrzuca.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.