Codzienne rozważania_09.06.2014 – Otwórz me oczy, Panie

Cecil_EV
Pastor Cecil A. Thompson
Nie jakobym już to osiągnął albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Flp 3:12-14).

Z powodu astygmatyzmu w lewym oku nosze okulary przez całe moje życie. Pracowałem kiedyś z sędzią, który był krótkowidzem. Bardzo dobrze widział wszystko z bliska, lecz całkowicie nie był w stanie dostrzec niczego z daleka. W pewnym momencie Ed zdecydował się zrobić badania wzroku.
Optyk był zdumiony stanem jego wzroku i natychmiast przepisał okulary, korygujące tą wadę. Zabawne było obserwować go, jak wykrzykiwał z zachwytem nad tym wszystkim, co mógł teraz zobaczyć, a co wcześniej było dla niego niedostępne. Był zdumiony tym, że teraz może nawet czytać numery domów na ulicy!

Jako wierzący często cierpimy na pewną formę ograniczonego widzenia duchowej rzeczywistości. Tak bardzo jesteśmy skupieni na rzeczach tego świata, że nie sprawdzamy stanu swego duchowego wzroku, abyśmy ostatecznie byli wstanie widzieć to, co Bóg chce, abyśmy widzieli.

Chcę, aby mój duchowy wzrok był na tyle wyraźny, abym był w stanie widzieć rękę Boga w działaniu, abym mógł wykonać swoją część planu Mojego Mistrza. Korekty tego wzroku dokonuje się przez zanurzenie się w Bożym Słowie oraz stale szukać tego, co Bóg chce mi pokazać. OTWÓRZ ME OCZY, PANIE!

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!
– Pastor Cecil

комплексная поисковая оптимизация

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.