Codzienne rozważania_11.11.2013 – Rozejm

Cecil_EV

Drogi pokoju nie znają i nie ma prawa na ich gościńcach, chodzą tylko krętymi ścieżkami. Żaden z tych, którzy nimi chodzą, nie zna pokoju” (Iz 59:8).

We wrześniu 1938 roku, brytyjski premier, Neville Chamberlain, wrócił z Berlina, gdzie spotkał się z Adolfem Hitlerem. Trzymał w rękach dokument, który podpisał razem z Hitlerem. Ogłosił z przekonaniem: „Pokój dla naszych czasów!” Niecały rok później cała Europa została pogrążona w zniszczeniu Drugiej Wojny Światowej.

11 listopada obchodzony jest w sporej części świata jako Dzień Zawieszenia Broni. Światowy rozejm oznacza zakończenie konfliktu. Do dziś pamiętam, jak zachowywali się ludzie, gdy został odbudowany pokój w Europie i później z Japonią: wybiegli na ulice, śmiali się, szlochali i krzyczeli z radości. Wydawało się im, że teraz, gdy wszystko uspokoiło się,  będzie już dobrze.

Smutne jest to, że tak naprawdę to pokój nigdy nie został odnowiony i nigdy nie będzie odbudowany między narodami. Zawsze będę wojny i pogłoski wojenne, i będzie się tak działo aż do powrotu Jezusa, który ustanowi wieczny ROZEJM.

Dopóki nie przyjdzie ten czas, przeżywać będziemy rozejm na osobistym poziomie. Jest to pokój, który przewyższa wszelkie zrozumienie. Jest to rozejm, który przychodzi wtedy, gdy poddajemy naszą wolę naszemu Zbawicielowi i Panu, Jezusowi Chrystusowi!

Wiele błogosławieństw, Drogie Serca. Zbliżcie się dziś do Boga, zaufajcie Mu całkowicie i bądźcie błogosławieństwem!

– – – Pastor Cecil

сео продвижение сайтов

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.