Codzienne rozważania_13.05.2026

To,co z tego życia

Greg Laurie
Epafras, mój współwięzień w Chrystusie Jezusie, przesyła wam pozdrowienia. Podobnie Marek, Arystarch, Demas i Łukasz, moi współpracownicy” (Flm 1:23–24).

Mówi się, że każdy będzie sławny przez piętnaście minut. Jednak dla nielicznych osób te piętnaście minut sławy rozciągało się na wieki i tysiąclecia. Tak jest w przypadku osób wymienionych w jednym z listów apostoła Pawła. Wyobraź sobie, jaki to byłby zaszczyt! Na przykład w liście do Filemona apostoł napisał: „Pozdrawia cię Epafras, mój współwięzień w Chrystusie Jezusie. Pozdrawiają cię także Marek, Arystarch, Demas i Łukasz, moi współpracownicy” (Flm 1,23–24).

Wyobrażam sobie, że kuszące musiało być poruszenie tych nazwisk w luźnej rozmowie: „Cześć, miło mi cię poznać. Nazywam się Arystarch. Być może słyszałeś o mnie z któregoś z listów Pawła”.

Jedną z osób wymienionych przez Pawła był Demas, którego imię pojawiło się nie tylko w jednym, ale w dwóch listach. W Liście do Filemona Demas jest identyfikowany jako współpracownik Pawła. Zła wiadomość jest taka, że ​​druga wzmianka o nim dotyczyła jego apostazji. Coś stało się z Demasem w czasie między listem Pawła do Filemona a jego drugim listem do Tymoteusza, ponieważ czytamy: „Demas mnie opuścił, bo umiłował sprawy tego życia i udał się do Tesaloniki” (2 Tymoteusza 4:10 NLT). Innymi słowy: „Hej, pamiętasz Demasa? Tak, cóż, nie ma go już ze mną”. Powód? Demas umiłował „sprawy tego życia”.

Demas jest doskonałym przykładem tego, dlaczego apostoł Jan ostrzegał: „Nie miłujcie tego świata ani tego, co on wam oferuje. Bo jeśli miłujecie świat, nie macie w sobie miłości Ojca. Świat bowiem oferuje tylko pożądanie rozkoszy cielesnych, pożądanie wszystkiego, co widzimy, i dumę z osiągnięć i dóbr materialnych. Te nie pochodzą od Ojca, ale są z tego świata. A ten świat przemija wraz ze wszystkim, czego człowiek pożąda. Lecz kto czyni to, co się Bogu podoba, będzie żył na wieki” (1 J 2,15–17 NLT).

Nie ma nic złego w tym, że Bóg obdarza nas takimi rzeczami jak ładny dom czy dobra kariera. W rzeczywistości Biblia mówi nam, że Bóg „obficie udziela nam wszystkiego, czego potrzebujemy do naszego użytku” (1Tym 6:17). Ale jeśli te rzeczy stały się dla ciebie najważniejsze, ważniejsze niż sam Bóg, to jest to problem, mój przyjacielu.

Musimy uznać rzeczy tego życia za tymczasowe błogosławieństwa, jakimi są. Musimy być gotowi od nich odejść, jeśli Pan nam nakaże. Podróżowanie z lekkością po tym świecie oznacza gotowość do poświęcenia wszystkiego, co stanie na drodze naszej relacji z Panem.

Życie chrześcijańskie samo w sobie jest wystarczająco trudne. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujemy, jest potknięcie się o niewłaściwe priorytety.

| 14.05.2026 >

Pytanie do refleksji: Jak zachować pobożną perspektywę w sprawach tego życia?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *