Codzienne rozważania_14.05.2014 Pokój w czasie burzy

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson
Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka” (J 14:27).

Sztormy i burze to przerażające zjawiska. Mieszkaliśmy kiedyś na takim obszarze, gdzie często pojawiały się burzowe chmury, szczególnie na wiosnę i wczesnym latem. W Północnej Nowej Fundlandii, w Kanadzie, mieliśmy do czynienia z wiatrami, których prędkość przekracza 180km/h. To dopiero jest burza!

Przeprawiając się naszą małą łódką przez Straits of Juan de Fuca w stanie Washington spotkaliśmy pewnego dnia huraganowe wiatry i fale, które górowały nad łodzią, z pewnością rozumieliśmy sytuację uczniów na Morzu Galilejskim, na pewno wszyscy byli bliscy zatonięcia. Tylko Jezus mógł uciszyć ten sztorm. Uspokój się, ucisz!
Są takie sztormy, które bywają jeszcze bardziej przerażające. Dzwoni telefon z gabinetu lekarza i prosi o przyjście, ponieważ są jakieś anomalie w niektórych badaniach. Dalsza analiza potwierdza, że to śmiertelna choroba.
Niektóre burze bywają duchowe. Jesteś przekonany, że Bóg dał wizję dotyczącą jakiejś szczególnej pracy, lecz nagle, bez ostrzeżenia, wizja rozbija się i umiera. Chwiejemy się pod tym uderzeniem i pytamy o następny ruch.
Czy mogę wam powiedzieć, jaki jest następny ruch w przypadku każdej życiowej burzy? Wezwać Jezusa! ON jest tym, który może wyprowadzić i wyprowadzi życie ze śmierci, i cel z chaosu. ON JEST NASZYM POKOJEM W CZASIE BURZY!

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!
– Pastor Cecil

стоимость seo оптимизации сайта

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.