Codzienne rozważania_19.05.2026

Wszelkimi dostępnymi środkami

Greg Laurie
Nie ma znaczenia, kto sadzi, ani kto podlewa. Ważne jest, aby Bóg sprawił, że ziarno rośnie. Ten, kto sadzi, i ten, kto podlewa, pracują razem w tym samym celu. I obaj zostaną nagrodzeni za swoją ciężką pracę. Bo oboje jesteśmy pracownikami Boga. A wy jesteście rolą Boga. Jesteście Bożą budowlą” (1Kory 3:7–9).

Jezus posłużył się przypowieścią o rolniku rozsiewającym ziarno, aby zilustrować różne reakcje na przesłanie ewangelii. W przypowieści, zapisanej w Ewangelii Mateusza 13,1–23, rolnik rozsiewa ziarno na swoim polu. Ziarno pada na cztery różne powierzchnie. Metody uprawy roli w czasach Jezusa znacznie różniły się od metod stosowanych dzisiaj. Współcześni rolnicy przygotowują glebę, starannie sieją ziarno, a następnie używają systemów nawadniających i zaawansowanej technologii, aby pielęgnować plon. W czasach Jezusa proces ten był nieco bardziej prymitywny.

Zasadniczo rolnik sięgał do worka, chwytał garść nasion i rzucał je – na lewo, na prawo, przed siebie i za siebie. Gdziekolwiek ziarno upadło, tam już zostawało. W przypowieści Jezusa część nasion padała na ścieżkę. Część nasion padała na płytką, kamienistą glebę. Część nasion padała między ciernie. Część nasion padała na żyzną glebę. Orka była wykonywana później. Gdy ziarno wydało plon, rolnik zbierał plon.

Jezus porównał rozsiewanie nasion do rozprzestrzeniania ewangelii. „Ziarno, które padło na dobrą ziemię, symbolizuje tych, którzy prawdziwie słuchają i rozumieją słowo Boże i wydają plon trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny, a nawet stukrotny w stosunku do tego, co zostało zasiane!” (w. 23 NLT).

Jego słowa trafiają do nas i do wszystkich, którzy angażują się w ewangelizację krucjatową lub głoszenie ewangelii. W Harvest Ministries rozsiewamy ziarno ewangelii na stadionach podczas naszych Krucjat Żniwnych. Rozsiewamy je online. Rozsiewamy je przez radio. Innymi słowy, ziarno jest rozsiewane w niezliczonych miejscach. Mamy bardzo niewielki wpływ na to, co dzieje się z ziarnem po jego rozsianiu. To Bóg ostatecznie dokonuje dzieła nawrócenia. Jezus powiedział: „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał” (J 6:44).

Niektórzy krytykują nasz sposób ewangelizacji. Ale moje pytanie brzmi: dlaczego nie mielibyśmy chcieć dotrzeć do jak największej liczby osób, wykorzystując wszelkie dostępne środki przekazu? Naszym zadaniem jest dotrzeć do jak największej liczby osób.

Apostoł Paweł napisał: „Nieważne, kto sadzi, ani kto podlewa. Ważne, że Bóg daje wzrost. Ten, kto sieje, i ten, kto podlewa, pracują razem w tym samym celu. I obaj otrzymają zapłatę za swój trud. Bo oboje jesteśmy pracownikami Boga. A wy jesteście rolą Bożą, budowlą Bożą” (1Kor 3:7–9).

Mamy ważną pracę do wykonania. Zróbmy ją najlepiej, jak potrafimy.

Pytanie do refleksji: Jakie masz możliwości dotarcia do ludzi z ewangelią?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *