Posłańcy zatwierdzenie przez Boga
Mówimy bowiem jako posłańcy, którym Bóg polecił głosić Dobrą Nowinę. Naszym celem jest podobać się Bogu, a nie ludziom. Tylko On bada pobudki naszych serc.
Jako wierzący, mamy święte powołanie w postaci przesłania ewangelii. Jezus dał nam nakaz: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszystkim! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,15–16). To kolejny cenny koszt naśladowania Chrystusa: odpowiedzialność za dzielenie się Jego Dobrą Nowiną z innymi. Każdy wierzący jest do tego powołany. Każdy chrześcijanin ma za zadanie głosić ewangelię.
W swoim liście do Tymoteusza apostoł Paweł wspomina o „chwalebnej Dobrej Nowinie, powierzonej mi przez naszego błogosławionego Boga” (1 Tm 1,11 NLT). Podkreślając ponownie świętą misję ewangelii w 1 Tes 2,4, napisał: „Głosimy bowiem jako posłańcy, których Bóg uznał za godnych, aby im została powierzona Dobra Nowina. Chcemy podobać się Bogu, a nie ludziom. Tylko On bada pobudki naszych serc” (NLT).
Oto, co to oznacza. Jako chrześcijanie, wszyscy mamy tę samą ewangelię. I każdy z nas musi zadać sobie pytanie: „Jak szerzę ewangelię?”. Nie ma znaczenia, jak inni ludzie szerzą ewangelię. To ich odpowiedzialność. Ważne jest, jak my to robimy. To nasze powołanie jako naśladowców Jezusa i nie możemy go ignorować. Zbyt wiele zależy od naszego posłuszeństwa. Musimy pomyśleć o naszej rodzinie, przyjaciołach, współpracownikach, sąsiadach i innych osobach w naszym otoczeniu i zadać sobie pytanie: „Czy szerzę ewangelię tym ludziom w sposób jasny, zwięzły i wywierający wpływ?”.
Jezus doskonale widzi, jak pilnie wypełniamy naszą świętą powinność. W ostatnim rozdziale Nowego Testamentu mówi: „Oto przyjdę wkrótce i przyniosę ze sobą zapłatę moją, by każdemu oddać według jego uczynków” (Obj 22,12).
Ta nagroda będzie bezpośrednio związana z naszą wiernością w tym życiu. Często przywiązujemy zbyt dużą wagę wyłącznie do tego życia. Zachowujemy się tak, jakby wszystko, co ma się wydarzyć, działo się tutaj. Oczywiście, wiele ważnych rzeczy dzieje się w tym życiu. Najważniejsza decyzja, jaką kiedykolwiek podejmiemy, zapada w tym życiu: decyzja o tym, co zrobimy z Jezusem Chrystusem. Nie możemy jednak pozwolić, by sprawy tego życia odciągały nas od odpowiedzialności za życie przyszłe.
Paweł doskonale ujął pilność naszej misji, pisząc: „Lecz jakże będą mogli wzywać Go, aby ich zbawił, jeśli w Niego nie uwierzą? Jakże będą mogli w Niego uwierzyć, jeśli o Nim nie słyszeli? Jakże będą mogli usłyszeć o Nim, jeśli im nikt nie doniesie? Jakże pójdzie ktoś i doniesie im, jeśli nie został posłany? Dlatego Pismo Święte mówi: Jak piękne są stopy zwiastunów, którzy zwiastują dobrą nowinę!” (Rz 10,14–15).
Nasza wierność tutaj zostanie nagrodzona tam — w Niebie, a gdy Niebo zstąpi na ziemię, gdy wrócimy do domu.
Pytanie do refleksji: Jak wygląda wierność ewangelii w twoim życiu?