Codzienne rozważania_24.04.2026

Pytanie dlaczego
przez Greg Laurie 24 kwietnia 2026 r.
Ale On wie, dokąd idę. A kiedy mnie wystawi na próbę, wyjdę z niej czysty jak złoto
(Hb 23:10).

„Dlaczego?” to bardzo popularne pytanie wśród ludu Bożego. Król Dawid pytał, dlaczego jego syn zbuntował się przeciwko niemu i dlaczego Izraelici przestali go wspierać. Eliasz pytał, dlaczego był jedynym prorokiem, który pozostał w służbie Bogu. Jeremiasz pytał, dlaczego tak bardzo cierpi, wypełniając powołanie Boże. Sam Jezus pytał, dlaczego Bóg Go opuścił.

Ale nikt nie jest tak blisko kojarzony z pytaniem „Dlaczego?” jak Hiob. I nie bez powodu. Hiob był prawym człowiekiem, który rozkoszował się Bożymi błogosławieństwami w swoim życiu. Te błogosławieństwa obejmowały kochającą rodzinę i wielki majątek. Następnie, w krótkim odstępie czasu, złodzieje splądrowali jego dobytek. Ogień zniszczył jego służbę i dobytek, pozostawiając go z niczym. Zawalenie się domu zabiło jego dzieci. Na całym ciele pojawiły się wrzody, pozostawiając go w ciągłym, przeszywającym bólu.

Jego przyjaciele mówili mu, że to on jest winny swojego cierpienia, że ​​czeka go kara boska za grzechy. Żona kazała mu przekląć Boga i umrzeć.

Hiob szczerze wierzył, że jego cierpienie nie miało nic wspólnego z karą boską. Nie był karany za nic. Ale ta wiara rodziła poważne pytania. Pytania, które wielu ludzi Boga zadaje sobie w obliczu prób i cierpienia. Pytania zaczynające się od „Dlaczego?”.

Hiob ujął to tak: „Gdybym tylko wiedział, gdzie znaleźć Boga, poszedłbym do Jego sądu. Przedstawiłbym swoją sprawę i argumenty. Potem wysłuchałbym Jego odpowiedzi i zrozumiał, co do mnie mówi” (Hi 23:3–5 NLT).

Odpowiedź, którą otrzymał Hiob, mogła go usatysfakcjonować, ale nie musiała. To prowadzi nas do trudnej prawdy wiary chrześcijańskiej: Bóg nie realizuje swojej woli dla naszego ostatecznego komfortu, bezpieczeństwa czy korzyści. Realizuje swoją wolę dla swojej chwały. Chce, aby Jego lud rozpoznał, kim On jest i co uczynił – a następnie oddawał Mu cześć i dziękował Mu za to. Do tego zostaliśmy stworzeni. To właśnie stawia nas w doskonałej harmonii z Nim. To daje nam głębokie poczucie spełnienia i radości.

Aby to osiągnąć, Bóg od czasu do czasu stawia nas w sytuacjach, z których tylko On może nas wybawić. Pozwala, by okoliczności wystawiały nas na próbę, abyśmy zbliżyli się do Niego i polegali wyłącznie na Jego zasobach, aby „przetrwać i prosperować”.

W ten sposób nie możemy „dziękować naszym szczęśliwym gwiazdom” ani komplementować sobie własnej pomysłowości czy zaradności. Powinniśmy raczej powiedzieć: „Tylko Bóg mógł to uczynić”. Bóg wyraźnie mówi w Piśmie Świętym, że nie odda swojej chwały nikomu innemu (zob. Izajasz 42,8).

Hiob szczerze przyznał się do swoich zmagań i potrzeby znalezienia odpowiedzi. Następnie dodał coś, co stało się klasycznym wyznaniem wiary: „Ale On wie, dokąd idę. A gdy mnie wystawi na próbę, wyjdę czysty jak złoto” (Hi 23,10 NLT). Hiob powiedział: „Nie wiem, co się dzieje. Nie wiem, dlaczego Bóg dopuścił do tych rzeczy. Ale wiem jedno: gdy zostanę wystawiony na próbę, moja wiara stanie się czystsza i cenniejsza”.

To był cel Boga dla Hioba. I to jest Jego cel również dla nas.

Pytanie do refleksji: Jak możesz „wyjść czysty jak złoto” z walki, z którą się teraz zmagasz?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *