Cud poczęcia Jezusa_1


John Fenn

Tłum.: Tomasz S.

Cud poczęcia Jezusa, 1 z 2

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, w jaki sposób Jezus został poczęty w łonie Maryi? Czy istniała prawna konieczność aby poczęcie Jezusa dokonało się w ten sposób? Odpowiedz brzmi – tak.

Iz. 9:6 rozpoczyna się: „Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany”.

Syn został nam dany poprzez narodziny dziecka. Dany nam z nieba, aby narodził się na ziemi jako człowiek.

To stwierdzenie, że Chrystus istniał z Ojcem, zanim stał się człowiekiem Jezusem, pokazane jest w całym Nowym Testamencie przez użycie słowa „Chrystus”, które podkreśla Jego boskość i istnienie jeszcze przed pojawieniem się na ziemi, albo przez słowo „Jezus”, które podkreśla Jego człowieczeństwo. Być może pamiętamy „Syna Człowieczego” który pojawił się w piecu ognistym w księdze Daniela, ale może też nie za wiele się nad tym faktem zastanawialiśmy? (aby więcej się dowiedzieć na temat objawień Jezusa w Starym Testamencie przestudiuj moją serię „JAM jest”,  „Kim jest Jezus” lub „Skąd przyszedł Jezus”)

Technicznie rzecz biorąc „Jezus” nie żyje w naszych sercach. Jezus jest konkretną osobą, istotą  mającą uwielbione ludzie ciało, która, w tym momencie kiedy to czytasz, przebywa gdzieś w konkretnym miejscu. Kiedy Jezus odwiedza ludzi tak, jak robił to w przypadku Pawła czy Ananiasza w Dziejach Apostolskich, to naprawdę jest to On – nie jakiś hologram ani projekcja. On, człowiek Jezus, jest w jednym miejscu, w jednym czasie.

„Chrystus” podkreśla również, że jest On także Bogiem i dzięki Duchowi Ojca wszystko wie i wszystko widzi. W ten sposób rządzi Swoim ciałem jako jego Głowa. Przykładem obrazującym może być to  jak możesz siedzieć teraz w domu w swoim fotelu, ale w twoim umyśle jesteś z dzieckiem w szkole lub zastanawiasz się, co też dzieje się w firmie pod twoją nieobecność. Z tym wyjątkiem, że Jezus naprawdę to wie przez Ducha i może tam się znaleźć natychmiast, jeśli tylko zechce.

Jeszcze chwileczkę

Dlatego też modlimy się w imieniu Jezusa, a nie w imieniu Chrystusa. To ciało człowieka Jezusa zostało złożone w ofierze za nasze grzechy.

Dlatego Kol.1:26 mówi, że mamy w sobie Chrystusa, a nie Jezusa. Z tego powodu też mamy umysł Chrystusowy ( 1 Kor. 2:16) i możemy robić wszystko w Chrystusie, który nas umacnia (Fil 4:13). To nie dzieje się dzięki sile człowieka Jezusa, ale dzięki sile Chrystusa Jezusa, Boga w ciele, abyśmy mogli robić wszystko i być niezależnymi od okoliczności, jak to napisał Paweł.

Jeśli spojrzysz na jakiś fragment Pisma, gdzie występują oba te terminy zobaczysz, że kiedy napisane jest Jezus Chrystus, nacisk kładzie się na Jego człowieczeństwo a Chrystus Jezus – na jego boskość. Poza tym kolejność użycia ujawnia także kierunek, z którego pochodzi akcja.

Na przykład w Fil 4:19 czytamy, że w odpowiedzi na ich łożenie na służbę Pawła „Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie„.

Zauważ, że zaopatrzenie zaczyna się w niebie, i przechodzi do nas przez Chrystusa Jezusa. Podkreśla to, że boskie zaopatrzenie rozpoczyna się w niebie i przepływa przez Chrystusa Jezusa. Gdy modlimy się, to przepływ odbywa się przez Jezusa Chrystusa. Modlimy się w imieniu Człowieka Jezusa, który jest Chrystusem a nasze prośby płyną do Ojca. Nie modlimy się w imieniu Chrystusa; modlimy się w imieniu Jezusa- człowieka, który przyniósł nam zbawienie.

Podobnie w Liście do Rzymian 6:3 czytamy, że jesteśmy „ochrzczeni w Jezusa Chrystusa”, co kładzie nacisk na ziemski akt chrztu wodnego i ludzką część Jezusa, który to również został ochrzczony. Przestudiujcie miejsca użycia terminów: Jezus, Chrystus, lub Jezus Chrystus czy tez Chrystus Jezus, a będziecie zadziwieni objawieniem które to Wam przyniesie. Rozważając te rzeczy będziecie zdumieni, jak to ożywi waszego ducha.

Drzwi do owczarni

Krew całej ludzkości została skażona przez naszego ojca Adama. Oznacza to, że stojąc przez sądem w niebie człowiek musi zapłacić za grzech. Cały wszechświat, nawet świat przyrody jest rządzony prawem, że każda akcja niesie reakcję. Człowiek zgrzeszył, więc człowiek musi zapłacić za grzech.

W Ewangelii Jana 10:1-16 Jezus powiedział trzy przypowieści. Czytając je jedna po drugiej, czytelnik może być zdezorientowany, ponieważ w każdej z nich zmieniają się użyte przez Niego symbole. W pierwszej z nich, w wersetach 1-5, pokazując różnicę pomiędzy sobą a diabłem, Jezus mówi na początku (w.1-2) „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą. Kto zaś wchodzi przez drzwi, jest pasterzem owiec”.

Rozumiecie przypowieść. Diabeł jest złodziejem, Pan jest Pasterzem a owczarnia to ziemia. To jest nauczanie z czwartej klasy szkółki niedzielnej. Pytanie brzmi, czym są drzwi do wejścia na ziemię, gdzie trzymane są owce?

Odpowiedź: Ludzkie narodziny

Ten, który wchodzi do owczarni przez drzwi, jest pasterzem. Ten, który dostał się tam w inny sposób to szatan. Dostał się tam bezprawnie; nie poprzez urodzenie ale przez oszustwo. („Portier”, strażnik drzwi to Duch Święty który otwiera je dla owcy, którą ma prowadzić pasterz, a pasterz wyprowadza ią z owczarni do nieba).

Jeśli weźmiesz pod uwagę wnioski wypływające z tej właśnie przypowieści, przestaniesz się przejmować diabłem. On nie ma żadnego prawa do bycia obecnym w twoim życiu. Jezus ma do tego legalne prawo. Chrystus jest w tobie. Dlatego Jezus powiedział, że nie modlimy się w sprawie demonów, ale rozkazujemy im, aby wyniosły się z naszego życia lub życia innych osób. Gdy jakaś osoba prosi cię o pomoc, masz legalne prawo wyrzucić tego, który przybył tu w sposób bezprawny.

Aby Chrystus syn mógł być dany, musiało to być zrobione zgodnie z prawem. Z tego powodu musiał narodzić się na tej ziemi. Ale jak to się stało? To już w kolejnej części…

Cud poczęcia Jezusa_2

 

John Fenn

[Głosów:2    Średnia:2.5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.