Dlaczego nie zgadzam się pastorem Terry Jonesem

(Dosł.: Why Terry Jones Doesn’t Speak for Me)

J. Lee Grady

Tłum: B.M.

Pastor z Florydy mówi, że wypełnia Bożą misję. Ale nie widzę w Biblii, żeby Bóg wzywał nas do plucia nienawiścią.

Niedawno spędzałem cichy sobotni wieczór z dwiema moimi córkami i ich mężami w sklepie z mrożonymi jogurtami w centrum Gainesville na Florydzie. Dobrze, że nie był to piątek, bo kontrowersyjny pastor Terry Jones, który był pośrednio związany z zeszłotygodniowymi gwałtownymi wybuchami na Bliskim Wschodzie, narobił zamieszania na rogu SE Second Avenue i SE First Street.

Członkowie maleńkiego kościoła Jonesa, Dove World Outreach Center, często używają megafonów, żeby powiedzieć pieszym, że idą do piekła. Ci zagniewani kaznodzieje uderzają w homoseksualistów, prezydenta Obamę, muzułmanów i wszystkich chrześcijan, którzy wierzą w tolerancję. Czasami klienci restauracji są zmuszeni opuścić swoje stoły tarasowe i uciec do środka przed ich niechcianymi słownymi biczami.

 Jones zapełnia lokalne wiadomości w Gainesville, przyciągając zainteresowanie swoimi wybrykami. Wcześniej w tym roku powiesił kukłę prezydenta Obamy na terenie majątku swojego kościoła (manekin tajemniczo zniknął). Jego członkowie czasami noszą koszulki z napisem „Islam jest od diabła”. W 2010 roku, kiedy kandydat na burmistrza, gej Craig Lowe, rozpoczął swoją kampanię wyborczą, kościół rozpoczął kampanię przeciwko niemu z hasłem „NIE DLA BURMISTRZA GEJA”.

Ale to jest jego, Jonesa, antymuzułmańska retoryka, która osiągnęła punkt wrzenia kilka razy w ostatnim czasie. Kiedy wezwał chrześcijan w zeszłym roku do spalenia egzemplarzy Koranu, wywołał zamieszki na całym Bliskim Wschodzie i 10 osób personelu ONZ zginęło. W zeszłym tygodniu, w rocznicę 9/11, Jones przyznał, że pomógł promować niskobudżetowy film, który szydził z islamu. Fala przemocy w Egipcie, Libii, Jemenie i innych krajach spowodowała śmierć czterech Amerykanów.

Jones twierdzi, że ani film (który został wyprodukowany przez koptyjskiego chrześcijanina z Kalifornii), ani jego komentarze na temat islamu nie spowodowały zeszłotygodniowej przemocy. Kiedy The Daily Beast zapytał Jonesa czy czuł się współodpowiedzialny za ich śmierć, odpowiedział: „Absolutnie nie. Jesteśmy tutaj, 1000 mil od hotelu. Nasze działania nie stanowią absolutnie żadnego zagrożenia dla ich życia. … To, co miało miejsce, to obrażenie ich, ale mamy przecież wolność słowa”.

Ponieważ mam takie same prawa do wolności słowa, chcę stanąć na mojej cybernetycznej mównicy i zaproponować alternatywę. Szanuję prawo pastora Jonesa do głoszenia na rogu ulicy, ale ma wypaczony obraz Jezusa Chrystusa, jeśli sądzi, że najlepszym sposobem, aby ewangelizować świat jest ośmieszanie ludzi lub rzyganie na nich nienawiścią.

Użyję własnego megafonu, aby zabrać głos:

1. Prawdziwi chrześcijanie nie nienawidzą muzułmanów. Wierzę, że Jezus jest jedyną drogą do zbawienia. Jako chrześcijanin, nie wierzę, że istnieje wiele ścieżek do nieba. Ale nie zamierzam przekonywać muzułmanów o wyjątkowości Chrystusa oczerniając islam lub wyśmiewając Mahometa. Okropna historia średniowiecznych krucjat pokazuje, że nie można wymusić chrześcijaństwa na muzułmańskiej kulturze.

Bóg wzywa nas do kochania muzułmanów, modlenia się o nich i okazywania im współczucia Chrystusa. Ostatecznie musimy ufać mocy Ducha Świętego, aby otworzyć serce muzułmanów, żeby mogli zobaczyć, jak bardzo Jezus ich kocha.

2. Prawdziwi chrześcijanie nie nienawidzę homoseksualistów. Każde wierne czytanie Pisma Świętego pokazuje, że pierwotnym planem Boga wobec seksualności była monogamia, heteroseksualne małżeństwo. Ale żyjemy w zepsutym świecie, i ze względu na rozbicie rodziny, nadużycia i inne czynniki, wielu ludzi dzisiaj zaakceptowało homoseksualizm. Jezus nie wpisuje gejów na specjalną listę niegrzecznych. On proponuje każdemu, niezależnie od orientacji seksualnej, możliwość wzięcia swojego krzyża i pójścia za Nim drogą uczniostwa.

Naszym zadaniem jest wskazać drogę do Chrystusa, który ma moc podporządkowania naszego życia Jego standardom świętości. Ale nie zrobimy niczego skutecznie nazywając homoseksualistów „homo” lub wykrzykując pod ich adresem osądy. Miłość wymaga szczerej rozmowy, dużo czułości i prowadzenia Ducha Świętego w modlitwie wstawienniczej.

3. Prawdziwi chrześcijanie nie nienawidzą prezydenta Obamy. Wciąż nie mogę uwierzyć, że ludzie z kościoła Terry’ego Jonesa (na południu!) powiesili afro-amerykańską kukłę na szubienicy w majątku kościelnym. Co oni sobie myśleli? Nic dziwnego, że mieszkaniec Larry Condra, powiedział Gainesville Sun: Jezus jest w porządku, ale niektórzy z jego zwolenników powodują u mnie ciarki”.

Możesz się całkowicie nie zgadzać z polityką prezydenta Obamy w sprawie aborcji, małżeństwa gejów, opodatkowania, długu krajowego. Ja tez nie zgadzam się z nim w wielu kwestiach. Ale to wciąż mój prezydent, a moja Biblia nakazuje mi się za niego modlić. Nie muszę się zgadzać z jego poglądami na temat uspołecznionej medycyny, żeby okazać mu szacunek, na jaki zasługuje każdy urzędnik państwowy.

Pierwszy list apostoła Jana daje jasne nowotestamentowe wytyczne, kto jest naprawdę chrześcijaninem. I jeden z jego wymogów brzmi: „Każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością „(1 Jana 4:7 b-8). To mi mówi, że osoba, która twierdzi, że jest chrześcijaninem, ale jej życie charakteryzuje mowa nienawiści powinna się zastanowić, czy w ogóle zna Boga.

раскрутка

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.