Dżihad przeciwko chrześcijańskiemu krzyżowi


Raymond Ibrahim
06/07/2019

37 letni imigrant, muzułmanin, został ostatnio aresztowany w Rzymie za zabójstwo, po tym, gdy pchnął nożem w gardło chrześcijanina za to, że nosił na szyi krzyż. „Religijna nienawiść” jest cytowana jako „jątrzący czynnik” tego przestępstwa.
Trudno powiedzieć, że jest to pierwszy włoski przypadek przestępstwa pod wpływem „jątrzącej nienawiści” w kontekście krzyża. Między innymi:

   Muzułmański chłopiec wybrał sobie na ofiarę 12 letnią dziewczynkę, wyzywał ją i ostatecznie pobił w szkole również za to, że nosiła krzyżyk.  
Muzułmański imigrant wtargnął do starego kościoła w Wenecji i zaatakował wielki 300 letni krzyż, wyłamując jedno z jego ramion równocześnie wykrzykując: „Wszystko, co jest w kościele, jest fałszem!”
Po zniszczeniu krucyfiksu w pobliżu masowo odwiedzanego meczetu, lokalny burmistrz powiedział, że jeśli chodzi o tożsamość winowajcy(ów): „Zanim okażemy jedność z muzułmanami, niech oni najpierw nauczą się szanować naszą cywilizację i naszą kulturę”.

Faktem jest, że islamska wrogość wobec krzyża jest zjawiskiem niezmiennym, które przekracza granice kontynentów i stuleci, i jest zdecydowanym wskaźnikiem islamskiej wrodzonej wrogości wobec chrześcijaństwa.

Kilka informacji dla początkujących: krzyż jest nie tylko podstawowym symbolem chrześcijaństwa – wszystkich denominacji w tym większości postaci obrazoburczych protestantów – lecz symbolizuje fundamentalną niezgodę między chrześcijanami, a muzułmanami. Jak ujął to prof. Sidney Griffith: „Krzyż oraz ikony publicznie ogłaszają właśnie te elementy chrześcijańskiej wiary, którym Koran, z muzułmańskiego punktu widzenia, jawnie zaprzecza: że Chrystus był Synem Bożym i że umarł na krzyżu”. Zatem „chrześcijańska praktyka czczenia krzyża … często wzbudza u muzułmanów wzgardę”, więc od samego początku muzułmańskie podboje chrześcijańskich terenów miały na celu „usunięcie tych publicznych chrześcijańskich symboli, a szczególnie wszechobecnego znaku krzyża”.

Te „kampanie” sięgają wstecz do proroka Mahometa. On prawdopodobnie „miał tak silną odrazę do formy krzyża, że zniszczył w swym domu wszystko, co miał na sobie ten kształt”, jak napisał jeden historyk (Cyt.: Sword and Scimitar. p.10). Mahomet twierdził również, że na koniec czasów Jezus (muzułmański Isa) sam doprowadzi do tego, aby „niszczyć ten krzyż”.
Współcześni muzułmańscy klerycy potwierdzają to. Zapytany o islamskie prawo, czy ktokolwiek – w tym przypadku chrześcijanie – może nosić krzyż czy modlić się przed krzyżem, Szeik Abdul Aziz al-Tarifi, saudyjski ekspert islamskiego prawa, powiedział: „Pod żadnym względem żaden człowiek nie ma zgody na noszenie krzyża” ani „nikomu nie wolno modlić się do krzyża”. Dlaczego? „Ponieważ prorok – pokój i błogosławieństwo dla niego – nakazał niszczenie go (krzyża)”.

Islamska historia odzwierciedla te nastroje. Na przykład: wspomniany już Szeik al-Tafifi wyjaśnił również, że jeśli zbyt trudno jest złamać krzyż – na przykład dużego betonowego pomnika – muzułmanie powinni co najmniej spróbować zniekształcić jedno z jego ramion, „aby już więcej nie przypominał krzyża”.
Zarówno historia jak i numizmatyka potwierdzają, że po zajęciu pod koniec VII wieku przez kalifat Ummajadzich skarbów Bizancjum, nakazano, aby jeden lub dwa ramiona krzyża znajdującego się na monetach został zmazany tak, aby obraz nie przypominał więcej krzyża (Sword and Scimitar, p.54).
Świadectwa pochodzące z najwcześniejszych etapów inwazji muzułmanów na chrześcijańską Syrię czy Egipt wskazują na systematyczne niszczenie każdego krucyfiksu na jaki tylko trafili. Anastazy z Synaju, który żył w czasie arabskich podbojów w VIIw. pisał: „mają demony o nazwie Saraceny [Arabowie/muzułmanie] jako swoich kompanów. Jest po temu przyczyna. Ci drudzy są nawet gorsi niż demony” ponieważ „o ile demony często obawiają się tajemnic Chrystusa”, wśród których wymienia również krzyż, „to te demony w ciele depczą wszystko pod swoimi nogami, szydzą, podpalają i niszczą” (Sword and Scimitar, p. 27).

W 1147 roku w Portugalii, muzułmanie zrobili „wielkie pośmiewisko z symbolu krzyża. Pluli na niego i wycierali sobie nim kał z tyłka”, co przypomina umieszczenie ostatnio na jednym z francuskich kościołów rysunku krzyża wykonanego kałem. Dziesięciolecia później, w Jerozolimie, muzułmanie „pluli na nie [krzyże] a nawet nie powstrzymali się przed oddawaniem na nie moczu wobec wszystkich”. Nawet rzekomo „wspaniałomyślny” sułtan, Saladin, nakazał „każdemu kto zobaczy, że zewnętrzna strona kościoła jest biała, pokryć ją czarnym brudem, oraz rozkazał „usuwać każdy krzyż ze szczytów kopuł każdego kościoła we wszystkich prowincjach Egiptu” (Sword and Scimitar, pp. 171, 145, 162).

Gdyby ta muzułmańska niechęć do krzyża nadal wydawała się być czymś nietypowym – ograniczonym do jakichś niejasnych wypowiedzi Mahometa – poniżej bardzo ograniczona lista przykładów tego, w jaki sposób krucyfiks nadal wywołuje u „przeciętnego” muzułmanina paroksyzm:

Egipt: Młoda Koptyjka, Maria, została pokiereszowana na śmierć, ponieważ z powodu krzyżyka została zidentyfikowana jako chrześcijanka przez uczestników zamieszek Muzułmańskiego Bractwa. 17 letni Ayman, koptyjski uczeń, był duszony i bity przez muzułmańskiego nauczyciela i współuczniów za odmowę wykonania rozkazu nauczyciela, aby zakryć krzyżyk.

Pakistan: Z chwilą, gdy pewien muzułmanin zobaczył chrześcijankę, Julie Aftab, noszącą na szyi krzyżyk, zaatakował ją, wlał kwas akumulatorowy do ust, rozchlapał go na jej twarzy doprowadzając do trwałego zniszczenia przełyku, oślepienia na jedno oko, utraty obu powiek i większości zębów.

Turcja: 12 letni chłopiec był regularnie bity i pluto na niego w klasie przez uczniów i nauczycieli za noszenie krzyżyka.

Malezja: W tym w przeważającej części muzułmańskim kraju dokonano nocnego ataku na chrześcijański cmentarz i zdesakralizowano go. Kilkanaście krzyży zostało zniszczonych przy użyciu „ciężkich narzędzi do niszczenia”. W osobnym zdarzeniu wybuchły zamieszki muzułmanów przeciwko małemu protestanckiemu kościołowi z powodu krzyża widocznego na szczycie budynku. Szybko został usunięty.

Malediwy: władze musiały ratować nauczycielkę, chrześcijankę, po tym, gdy muzułmańscy „rodzice straszyli ją, że ją zwiążą i przeciągną przez całą wyspę” za „głoszenie chrześcijaństwa”. Przestępstwem, które popełniła było narysowanie w ramach lekcji geografii kompasu – co błędnie zostało wzięte za krzyż.

W miarę jak wzrasta obecność muzułmanów w Europie, nie powinno być zaskoczeniem, że wzrasta ilość ataków na krzyże. Poza wspomnianymi już przypadkami z Włoch, we Francji i Niemczech ataki na kościoły i krzyże stały się powszechne:

Pewien muzułmanin dokonał poważnych aktów wandalizmu w dwóch kościołach, w tym skręcając krzyż brązu (zdjęcia).
Chrześcijańskie krzyże i kamienne tablice nagrobne zostały zniszczone i desakralizowane na cmentarzu przez muzułmanina (zdjęcia).
Muzułmanin, który zgłosił się do szpitala na leczenie, nagle wpadł w szał, ponieważ „było zbyt wiele krzyży na ścianach”. Nazwał pielęgniarkę „suką” i „faszystką”, i stał się agresywny.
Po wydzieleniu dla muzułmanów terenu na cmentarz i zgody na przeprowadzanie własnych uroczystości pogrzebowych, ci sami muzułmanie zaczęli domagać się, aby zostały usunięte z tego cmentarza krzyże i chrześcijańskie symbole, bądź były przykrywane w czasie ich uroczystości.
Niemieckojęzyczne sprawozdanie zwraca uwagę na to, że w tylko w samych Alpach i Bawarii około 200 kościołów został zaatakowanych a wiele krzyży zniszczonych: „Sprawcami często są młodzi buntownicy, imigranci”.

W świetle powyższego nie powinno dziwić, że twory takie jak Islamskie Państwo w komunikacji z Zachodem przekazują wrogie uwagi na temat krzyża: „Zwyciężymy was, Rzymie, zniszczymy wasze krzyże, zniewolimy wasze kobiety za zgodą Allaha. … Zastraszymy serca czcicieli krzyża”. Islamskie Państwo rozpowszechniało nawet wideo, na którym jego członkowie rozbijali krzyże w kościołach i na ich budynkach na swoim terenie (zdjęte przez YouTube); dźgali i obcinali głowę mężczyźnie jego własnym krzyżykiem. Publikowano również zdjęcia niszczenia chrześcijańskich krzyży i kamieni nagrobnych na terenie tego państwa.
W poście „Arabska wiosna”, Libia” pojawił się w internecie wideo tłumu muzułmanów atakujących wspólnotowy cmentarz w pobliżu Bengazi. W czasie, gdy muzułmanie kopali i niszczyli nagrobki z krzyżami, filmujący to mężczyzna, zachęcał ich, aby „niszczyli krzyże tych psów!”, a inni wykrzykiwali „Allahu akbar!”. Pod koniec filmu tłum zebrał się wokół wielkiego Krzyża Ofiarnego, cmentarnego pomnika i zaczął rozbijać go wśród nasilających się krzyków „Allahu akbar”. Inne chrześcijańskie cmentarze w Libii spotkał podobny los.

W Iraku pojawiły się zdjęcia z chrześcijańskiego cmentarza zniszczonego przez Państwo Islamskie.
Widoczne były połamane i rozbite krzyże. Na jednym ze zdjęć dżihadysta rozbił trumnę, oderwał głowę od suchego już ciała a otaczające grób krzyże rzucił na ziemię.

Taka jest historia stałej nienawiści islamu do krzyża – symbolu reprezentującego serce chrześcijańskiej wiary, a mianowicie śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, dwóch wydarzeń, którym islam stanowczo zaprzecza.

Ten dżihad przeciwko krzyżowi zaczął się od Mahometa, trwał w czasie pierwszych kalifatów i trwa po dziś dzień wykonywany przez dżihadystów na świecie, nie wspominając o okazjonalnych przypadkach „zwykłych” muzułmanów.

Uwaga: Więcej na temat długiej historii dżihadu przeciwko chrześcijańskiemu krzyżowi znajduje się w ostatniej książce autora pt.: Sword and Scimitar: Fourteen Centuries of War between Islam and the West.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.