Ewangelia bez przemocy – historia prawdziwa

crosby2
Stephen Crosby

The Gospel in NonviolenceOto prawdziwa historia, która wyraźnie pokazuje istotę ewangelii w pokojowym sprzeciwie. Czytając to za pierwszym razem płakałem z wdzięczności. To wydarzenie jest przytaczane przez Kennetha Bailey [1]. Opisuje ono sytuację, w której brał udział król Jordanii, Hussein, a potwierdzona została przez wysokich urzędników amerykańskiego wywiadu, którzy byli w Jordanii w tym czasie.

Pewnej nocy na początku 1980 roku, król otrzymał informacje przekazaną przez urząd bezpieczeństwa, że w kraju powstała grupa około 75 jordańskich oficerów armii, którzy właśnie spotkali się niedaleko w barakach, knując spisek wojskowy, aby obalić królestwo. Oficerzy bezpieczeństwa domagali się zgody na otoczenie tych budynków i aresztowanie spiskowców. Po pewnym namyśle, król nie zgodził się i powiedział: „Sprowadźcie mi tu mały helikopter”. Gdy helikopter pojawił się, król wsiadł sam z pilotem i polecieli na miejsce spotkania. Po wylądowaniu na dachu, król powiedział do pilota: „Jeśli usłyszysz strzelaninę, odlatuj natychmiast beze mnie”.

Nieuzbrojony król zszedł na dół, nagle pojawił się w pokoju, gdzie byli spiskowcy, i powiedział cicho do nich:
„Panowie, doszło do mnie, że spotykacie się tutaj, aby dokończyć plany obalenia rządu, przejęcia kraju i ustanowienia wojskowej dyktatury. Jeśli tak jest to wiecie, że w wojsku nastąpi rozłam, a kraj zostanie wpędzony w wojnę domową. Dziesiątki tysięcy niewinnych ludzi zginie. Nie ma takiej potrzeby. Oto jestem! Zabijcie mnie i działajcie dalej. W ten sposób zginie tylko jeden człowiek”.

Po chwili ogłuszającej ciszy buntownicy ruszyli jak jeden mąż, aby ucałować ręce i stopy króla i przysiąc mu lojalność aż na śmierć.

Król Hussein zdecydował się na pełną bezbronność wobec tych, którzy chcieli jego śmierci. On wybrał pokojowy sprzeciw, będąc gotowym nawet na śmierć za kraj, który kochał i za tych, którzy chcieli jego śmierci.

Przyjaciele, jeśli syn Adama może demonstrować ewangelię w tak wyraźnie pozbawiony przemocy sposób to dlaczego my przypisujemy mniej Synowi Człowieczemu i Jego Ojcu? Dlaczego potrzebujemy mściwego i karzącego Boga, który w jakiś sposób okazuje przemoc, żeby, albo „zaspokoić Swoją świętość i sprawiedliwość”, albo coś innego, co postrzegane jest jako leżące w Jego naturze? Nie. W odkupieniu, Bóg, nasz Ojciec, w Chrystusie świat pojednał ze Sobą. Ten Jeden przyjął na siebie gniew wielu, na rzecz wielu, a czyniąc to wyparł się skuteczności przemocy na zawsze, a wielu upadło na kolona i oddało Mu cześć, gdy zobaczyli prawdziwą naturę tej dobroci.

Obyśmy zobaczyli to i chcieli okazywać taką miłość innym. To jest ewangelia Pana Jezusa Chrystusa.

продвижение

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.