Miejsce
Budowanie kościoła i zachęcanie do głębszego szukania Boga
Chciałbym zająć chwilęna zajęcie się kilkoma ważnym sprawami. Bardzo ważne jest, abyście nauczyli się rozprawiać z trikami jakie są stosowane w czasie dyskusji o Trójcy.
Zajmę się nimi bardzo jasno, tak abyście mogli zrozumieć, co robię. Szczególnym pytaniem jest to, że mój, czy chrześcijański punkt widzenia na Trójcę nie jest spójny z Pismem i taki jest zarzut. To dlatego Jan 20 jest podnoszony i wiele innych jako zaprzeczające ortodoksyjnemu poglądowi na Trójcę. Faktycznie, kwestionowane jest to czy takie coś w ogóle może być traktowane jako ortodoksyjne pojęcie, ponieważ Sam Jezus tego nie nauczał.
Jest oczywiste, że Jezus nie nauczał na temat Trójcy w taki sposób jak ja to będę robił, ponieważ jest to nauczanie syntetyczne i wymaga zebrania wielu różnych rzeczy i dokonania ich syntezy w doktrynę. Lecz synteza jest uzasadniona (prawna) jeśli każda z tych rzeczy jest nauczana w Piśmie. W rzeczywistości, jeśli chodzi o unię hipostatyczną – pełne człowieczeństwo i pełne bóstwo Jezusa Chrystusa to na temat obu tych rzeczy Pan nauczał.
Jeśli zastrzeżenia dotyczą mojego czy chrześcijańskiego punktu widzenia i tym zastrzeżeniem jest, że nie znajduje się on w Piśmie, to zanim przystąpimy do rozwiązywania tego problemu musisz spełnić dwa warunki. Przede wszystkim, musisz dobrze zrozumieć co jest istotą mojego sposobu patrzenia na sprawę, które, jak twierdzisz, jest niezgodne z Pismem. Po drugie, musisz działać na podstawie Pisma. Tu musisz zacząć i tutaj skończyć jeśli zastrzeżenie dotyczy tego, że nie jest ono Biblijne. Nadążasz? To dlatego zaczynasz na Biblii i kończysz na Biblii, a nie na Józefie Smith czy kimkolwiek innym. Dyskutujemy o tym, czy Biblia naucza tej szczególnej nauki, zatem zwracamy się do Biblii. Bierzemy tą definicję, która rzekomo nie jest zgodna z Biblią i staramy się zobaczyć czy cokolwiek w Biblii sprzeciwia się tej definicji, której się trzymamy.
Definicja Trójcy jest taka: Jest jeden Bóg, Jedna Istota, która jest Bogiem ijedynym Bogiem; jednak ten jeden Bóg ma trzy różne Osoby, oddzielne osoby: Ojciec, Syn i Duch Święty. Odniesienie do Syna jako do Słowa znajdujemy w pierwszym rozdziale ewangelii Jana. To jest nasz punkt widzenia. Uważamy, że Ojciec nie jest tym samym, co Syn. Uważamy, że Ojciec nie jest Synem. Uważamy, że Duch nie jest ani Ojcem, ani Synem, lecz że każda Osoba jest Bogiem. Posiadają wszystkie atrybuty Boga. Mają Bożą naturę i mogą być nazwane Bogiem, a jednak jest tylko jeden Bóg.
Niektórzy mogą powiedzieć, że to nie ma sensu, lecz to zależy od tego, co masz na myśli, gdy mówisz, że to nie ma sensu. Nie chodzi o to, że jest to nieracjonalne. Nie ma niczego w Trójcy, co sprzeciwiałoby się zasadom rozsądku. Absolutnie nic. Może to nie mieć sensu jeśli jest ci trudno to sobie wyobrazić. Czy to jakiś trójgłowy potwór? Nie mogę sobie tego wyobrazić swym umysłem.
Dlaczego nie możesz przyjąć prawdy o czymś, jeśli nie potrafisz sobie tego wyobrazić? Powiedz mi jak wygląda miłość? Powiedz mi jak wygląda Bóg? Nie możesz wyobrazić sobie Boga. Tak faktycznie to nawet jest zakazane wyobrażanie Go sobie. Pierwszym przykazaniem jest „Nie będziesz robił obrazów (wyobrażał) Boga” Nie możesz wyobrazić sobie miłości, sprawiedliwości… a jednak są dobre powody , aby wierzyć, że są realne i wiemy o tym. Nie jest to zatem wielkim problemem, że nie możemy sobie wyobrazić Trójcy. To, co musimy znaleźć to fakt, czy jest na ten temat nauczanie, a nauczanie o Trójjedynym Bogu jest takie, że jest jeden Bóg i trzy Osoby. Jezus Chrystus jest drugą Osobą, w pełni ludzką i w pełni boską.
Zatem, zwróćmy się do Biblii i zobaczmy cytowany werset z ew. Jana 20. Wydaje się sugerować, że Jezus był ludzką istotą i że jest kimś innym niż Ojciec ponieważ zwraca się do Boga mówiąc: „Mój Boże”.
Jaki w tym ma być problem?
Widzisz, Jezus jest kimś innym niż Ojciec.
Odpowiem ci:
Tak, masz rację, jest inny. On jest inną Osobą. Lecz czy jest inną Istotą? Nie, tego ten wiersz nie mówi. Jeśli przejdziesz do następnej strony ew. Jana 20 to zobaczysz, że Tomasz nazywa Jezusa Bogiem. Skoro jest tylko jeden Bóg w Biblii to Jezus musi być tym Bogiem, który jest jedynym Bogiem. Oto mamy tutaj Jego boskość i mamy Jego oddzielność jedną stronę wcześniej. Kiedy patrzymy na początek ewangelii Jana i widzimy, że Jezus jest identyfikowany ze Słowem i jest nazwany Bogiem w pierwszym wersecie. W trzeci wersie widzimy, że jest On identyfikowany ze Stwórca wszechrzeczy. Dale, w 14 wersie widzimy, że Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. To jest istota ludzka, to nie żaden trik. Nie ma tutaj żadnego podstępu, po prostu czytam wersety.
Co jest trudnego w tym, gdy czytamy takie rzeczy i mówimy, jak to możliwe? Jak to możliwe, że Jezus jest Bogiem i rozmawia z Ojcem jako Kimś osobnym w tym samym czasie, skoro Bóg jest jednym Bogiem w trzech osobach?
Żaden z tych wersetów niewywołuje problemów, ponieważ one pasują do mojej definicji doskonale. To dlatego twierdzę, że Trójca nie jest problemem, to jest rozwiązanie. Jeśli nie wierzysz w Trójcę to masz problem.
Możesz zdecydowanie stanąć na tych wersetach, które identyfikują rozróżnienie między Ojcem i Synem i powiedzieć, patrzcie oto tutaj to jest. Wskazuję na Jana 1 i mówię:
Jaki jest sens mówić, że Słowo było Bogiem i Słowo stworzyło wszystko, a następnie że Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas?
Wtedy ktoś może odpowiedzieć, rzeczywiście głupio, przepraszam, coś takiego;
Być może jest to przesłanie Ewangelii, które jest nazwane Bogiem, które stworzyło wszystko i zamieszkało wśród nas.
Nie łapię tego. Nie musisz mówić nic głupiego. To właśnie dlatego wierzymy w Trójcę, ponieważ właśnie tutaj ona jest. Jest to jedyne wyjaśnienie, które uzgadnia wszystkie twierdzenia o osobie, charakterze i naturze Jezusa. Wszelkie inne stanowiska kształtują ogromne problemy, jak to już powiedziałem i to właśnie mnie niepokoi.
Powinienem uderzyć w ofensywie dalej. Stoję i odpowiadam na pytania. Jak Jezus mógł wzywać Swego Ojca? Jak Jezus mógł rozmawiać z Ojcem? Powinienem powiedzieć: to łatwe. Nie ma z tym żadnego problemu przyjmując mój punkt widzenia. To się ze sobą nie kłóci.
Myślę, że ludzie, którzy podnoszą te kwestie nie traktują poważnie naszej definicji, bądź odrzucają ją. Pewien rozmówca telefoniczny powiedział:
Wy definiujecie rzeczy i kontrolujecie argumenty. Chwileczkę, to nie jest tak. Obiekcja dotyczyła jednak mojej definicji. O to przecież w całej sprawie chodzi, zatem pozostańmy przy mojej definicji, skoro o nią chodzi. Moja definicja jest przed wszystkim jasna. Zamiast mówić: pasuje, pasuje, pasuje, powinienem pytać, tak jak zrobiłem to. Cóż u licha, myślisz znaczy to, gdy Biblia mówi, że Słowo było Bogiem, że On stworzył wszystko, gdy Tomasz padł na twarz i uwielbił Jezusa a Jezus to przyjął? Jaki sens ma to dla ciebie?
No, i wtedy usłyszysz historie. Nocne marzenia. Wymyślone bajeczki przeznaczone do tego, aby odstawić na bok twoje argumenty. Lecz bajeczki nie pasują do słów tekstu. Bajeczki mogą pasować do tego, co pewnemu domniemanemu prorokowi Bożemu zdarzyło się mówić o naturze Boga. Jeśli chcesz iść za nim, to zależy od ciebie, lecz nie sugeruj się ani przez chwilkę tym, że to nauczanie pasuje do tego, co mówi Pismo. Tak nie jest. Pismo wyraźnie mówi na ten temat, każde inne rozwiązanie nie jest rozwiązaniem wcale.
Trójca nie jest problemem, ona rozwiązuje problemy.
Dough Perry
„Bogaczom teo świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela, ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego„.
Jeśli chcesz wskazać palcem na coś, co jest złe w kościele współczesnej Ameryki to po prostu podążaj za pieniędzmi.
Widzisz, Bóg dał biznesmena, skutecznego i bardzo dużo pieniędzy. Bóg dał temu człowiekowi zmyślność, spryt i zdolności zarządzania. Bóg nauczył go, jak być dobrym szafarzem i zbudować coś trwałego. Bóg umieścił go w kościele, gdzie mógłby wykorzystać swoje talenty i umiejętności.
Wtedy… biznesmen sprawdził stan swego umysłu i przekazał wszystkie swoje skarby, tym NAJMNIEJ wykształconym i doświadczonym w zarządzaniu pieniędzmi. Oni nie mieli żadnego doświadczenia w tych sprawach ani w potencjalnie czających się zagrożeniach, lecz mają przecież dyplomy seminarium. Zatem, zanim się zorientujesz, zaoferują biznesmenowi, że umieszczą jego nazwisko na nowym skrzydle, wydadzą jego pieniądze jak szaleni na jakikolwiek głupi program, który wygląda na przyjemny i który robi już inny kumpel pastora. Jeśli faktycznie mają szczęście, grają zgodnie z zasadami to otrzymają ofertę, aby pójść i zrobić to samo w kościele z dwukrotnie większą ilością biznesmenów.
Kto będzie najbardziej odpowiedzialny? Najwyraźniej pastor jest winny niewłaściwego prowadzenia owcy i być może za zranienie go i pychę również.
Lecz, do pewnego stopnia on robi to, czego go nauczono w seminarium.
Biznesmen został obdarzony licznymi darami, a pastor nie zadał mu ŻADNEGO z tych pytań, na które tamten był nauczony odpowiadać w dziedzinie biznesowego przedsięwzięcia, patrząc tylko na to, jak wydać jego kapitał. Nie zapytał go o dochód z inwestycji, ograniczenia czy opanowanie wydatków jakby to zrobił w odniesieniu do swej własnej działalności. Szczególnie, gdy starasz się być podobnym do Chrystusa. Największą stratą miejsc możliwych do wykorzystania w naszym kraju są te wszystkie place pod wielkie budynki kościelne, które są wykorzystywane przez kilka godzin, dwa razy w tygodniu!
Biznesmeni nie chodzą do seminariów, lecz oni potrafią interpretować model Chrysusa i Jego nadzieje dla nas. Tak samo jak każdy inny. Biznesmeni powinni umieć przypisać priorytety i zaspokoić pilne potrzeby i problemy, rozwiązywać je i być przedsiębiorczy, lub co najmniej myśleć o ryzyku. Lecz nie umieli, pomimo tego, że byli grupą diakonów i szefami komitetu finansowego (wszystko światowe struktury, tak przy okazji). Przeważnie to przecież oni sami sprawdzali swoje umiejętnościumysłowe przez lata.
Myślę, że, świadomie czy nieświadomie, powodem tego, że amerykańscy chrześcijanieoddają tylko 2% dziesięciny jest to, że wiedzą, że gdyby dawali PIĘĆ razy więcej to na każdym rogu ulicy stałyby pokryte złotem mega kościoły a każdy pastor miałby swój własny telewizyjny show, zaś w każdym mieście byłby park rozrywkowy Jezusa. Było by wtedy WSZYSTKO oprócz surowej, skutecznej ewangelizacji i troski o tych, którzy najbardziej potrzebują.
{Nota od wyd. – Zanim napiszesz do nas zobacz studium na temat dziesięciny.}
Nie jestem w stanie wyrazić wam jak źle zarządzamy pieniędzmi, jest to okropne. OKROPNE. Straszliwie złe … Ciągle usiłuję dojść do tego jak bardzo źle jest. Nic dziwnego że świeccy nas nienawidzą. Wszyscy jesteśmy hipokrytami najwyższego stopnia i to bardziej niż jakakolwiek inna część kościoła, gdziekolwiek indziej! Nawet Kościół Katolicki za czasów inkwizycji nie był tak zły! Ponieważ to, co mogliśmy mieć jako błogosławieństwo –a pozwoliliśmy milionom dusz iść do piekła i milionom braci i sióstr cierpieć głód niemal na śmierć – zachowaliśmy po to, aby sobie wyściełać ławki i kupić nowy dywan.
Wiem o pewnym ewangelicznym kościele, który wierzy w nadciągający powrót Chrystusa świecznikami za 1 000.000$!Pastor nie zapłacił tego z własnej kieszeni! To chłopaki z wielką kasą zapłacili za wszystko. Oni będą rozliczeni z podejmowanych decyzji za szafarstwo Bożym błogosławieństwem. Gdy „staną” przed Jezusem, aby rozliczyć się, wtedy będą chcieli się zapaść pod ziemię.
Mówię wam całkiem wyraźnie, że ci, którzy dokonali największych zniszczeń powinni być zmiażdżeni, po czym powinni zajrzeć do tego kościoła jak się zmienia. Spójrzcie na to inaczej – jeśli biznesmen nie będzie pokutował to zajrzy tam i zobaczy, że znaleźli innego pastora, zanim on zdążył porzucić ten lśniący budynek, który zafundował.
Dopóki nie staną się potężnym, miażdżącym ciężarem na duszy winnych to te ogromne sterty pieniędzy w tym kraju nigdy nie będą błogosławieństwem dla niezbawionych, wdów i sierot jak przykazano. Nigdy nie będziemy żyć zgodnie ze wzorem jaki zostawił Jezus i zawsze będziemy hipokrytami. Musi odezwać się trochę poważnego wołania serc, gdy to posłanie wsiąknie w nie. Mamy bardzo wiele do zadośćuczynienia.
Dość jasne?
(Łuk. 12:13-21, Łuk.14:8-14, Jak 5:1-6, I Tym 6, I Kor. 4:6-21, 2 Kor. 8:1-15, 2 Kor. 9:6-15 i wiele więcej.!)
Wtedy też zdobyłem naprawdę szokujące i kłopotliwie smutne statystyki. Zgodnie z Amerykańskim Centrum Światowej Misji, tylko 0.5% kościelnych budżetów.
Doug Perry
(Styczeń 2006)
W ostatnim wydaniu namawiałem chrześcijan do tego, aby wspierali się nawzajem ekonomicznie i aby wykorzystywali zbiorowe bogactwo do osiągnięcia czegoś więcej niż tylko akumulacja dóbr. Przeżywam głęboko to, że Bóg zadziałał w bardzo znaczący sposób i wiele się wydarzyło od tego czasu.
Po pierwsze, ludzie zaczęli wpadać na mnie, aby mi usługiwać – prowadzić mnie do takich kontaktów dzięki, którym jesteśmy tu, gdzie jesteśmy i tym czym jesteśmy i przekonali mnie o tym, co robimy wobec tego, co Bóg chce, abyśmy robili. Przez gwałtowne spory, badania i cichy czas z Bogiem zdobyłem znacznie szerszą wizję tego, co może skutecznie wpłynąć na świat dla Chrystusa. Dzięki temu procesowi, skupienie mojej uwagi zostało zawężone do jednego, absolutnego nieodwracalnego przykazania, które powinno kierować wszystkim, co robimy, zarówno indywidualnie jak i zbiorowo jako chrześcijanie – do Wielkiego Nakazu – ostatniego polecenia Jezusa, aby iść na cały świat i opowiadać o Nim.
Wtedy też zdobyłem naprawdę szokujące i kłopotliwie smutne statystyki. Zgodnie z Amerykańskim Centrum Światowej Misji, tylko 0.5% kościelnych budżetów tego kraju jest przekazywanych na głoszenie Chrystusa 3.8 miliardom niezdobytych ludzi na świecie. Ponad 95% wydawanych jest na miejscu. Z tych 5% wysyłanych na zagraniczne misje, 4.5% idzie na różnego rodzaju prace socjalne oraz projekty budowlane. W tym samym czasie, przeczytałem, że ewangeliczne kościoły w USA wydają 100.000$ na świeczniki i 50.000$ na kredyty hipoteczne!
Amerykanie są błogosławieni posiadając ponad 1.5 miliona ordynowanych sług, 600.000 kościołów, 6.100 chrześcijańskich księgarni i ponad 4.000 chrześcijańskich stacji radiowych i telewizyjnych. Podczas, gdy zaledwie 6% chrześcijan mieszka w Ameryce Płn, 95% chrześcijańskich zasobów finansowych jest wydawanych tutaj.
Mamy niezliczone ilości chrześcijańskich szkół, uniwersytetów i seminariów, mamy setki komentarzy tylko do jednej Księgi Dziejów! O ile tylko 8% ludności posługuje się językiem angielskim ponad 90% wszystkich chrześcijańskich materiałów jest wydawanych w tym języku. A jednak, pomimo tego wszystkiego, w tym kraju, w porównaniu z tym, co się dzieje gdzie indziej, jest bardzo niewielki ruch w kierunku Chrystusa.
Tutaj w Ameryce, cieniusieńki plasterek światowej populacji jest faszerowany Ewangelią stale i wciąż, podczas gdy większość świata ciągle czeka na pierwszy kąsek. Istnieje ponad 4.300 grup językowych na świecie, które ciągle nie mają przetłumaczonej biblii na swój język. Istnieją MILIONY ludzi, którzy nigdy nie słyszeli imienia „Jezus”. Wielu z nich w miejscach, do których jest zakaz wstępu dla ludzi z zachodu.
Istnieje ekscytujący i masowy ruch powołanych przez Boga rodowitych misjonarzy, którzy nie troszczą się o ubezpieczenia, ośrodki zdrowia, warunki życia czy nawet osobiste bezpieczeństwo. Ci bracia i siostry nie potrzebują wiz, znają język i zwyczaje, żyją na poziomie ludzi, którym usługują i pozostaną na polu misyjnym bez urlopów, sabatów, aż do zwycięstwa – lub zginą. Ponieważ wiele krajów na świecie ma średni przychód poniżej 1$ dziennie, te odważne dusze potrzebują zaledwie 1000$ rocznie wsparcia ich rodzin i zaopatrzenia ich w materiały czy sprzęt potrzebny do rozprzestrzeniania Ewangelii. (w porównaniu z 50.000$ czy więcej wysyłanymi do amerykańskich rodzin). W Chinach ponad 10.000 ludzi przyjmuje Jezusa każdego dnia. Kościoły w Chinach i Afryce już wysyłają misjonarzy do Europy i na Środkowy Wschód. Modlę się o to, aby przebudzenie przyszło do Ameryki zanim oni zaczną przysyłać misjonarzy do tutaj!
Żniwo jest już gotowe i chrześcijańscy bracia i siostry mają zamiar wykonać pracę – lecz wielu z nich nie jest Amerykanami. Lecz nie ma bez naszej pomocy wystarczająco dużo środków, aby wesprzeć ich. Gdy zacząłem dowiadywać się coraz więcej na temat tego, co się dzieje tutaj, stało się dla mnie jasne, że możemy pomóc. Bóg nauczył nas w jaki sposób prowadzić działalność gospodarczą, aby dobrze prosperowała i ten model może być wykorzystany, aby pomóc finansować ewangelizację i stworzyć samowystarczalność w docelowych krajach.
Jeśli nie jesteśmy w stanie przekazać 0.5 czy 1% z chrześcijańskich darów to znajdźmy trochę pieniędzy gdzieś indziej – poprzez sprzedaż detaliczną produktów wysokiej jakości zubożałej ludności i grup misyjnych, z przekazaniem wszelkich zysków na ewangelizację docelowych krajów. Jest to istota naszej nowej działalności gospodarczej i strony internetowej – AcrossCountries.com – co jest tylko niewyraźną ideą, która pojawiła się, gdy ostatnie wydanie poszło do druku. Argument jest prosty (choć nieco smutny), jeśli nie możemy przekonać Amerykanów, aby łożyli i DAWALI na misje więcej to być może możemy wykorzystać ich konsumpcyjne nastawienie i nakłonić, aby KUPILI coś, co będzie bezpośrednio wspierać misje.
Modlę się o to, aby amerykańscy chrześcijanie żyli odważnie i ogłaszali Chrystusa wszędzie wokół siebie, lecz również, abyśmy poświęcili nieco ze swych największych materialnych błogosławieństw i uczestniczyli gdziekolwiek Bóg działa. Musimy ponownie przeczytać Mat 25:14-30 i Łuk 12: 48 zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję co do pieniędzy i zdecydujemy czy wykorzystanie naszych środków przyniesie nam wieczną odpłatę czy tylko wygodę. Na sądzie ostatecznym będzie dokonane uzgodnienie ksiąg – czy podejmiesz mądre decyzje wobec tego, co ci powierzono?
Dough Perry
Czy znasz siedem “biada”, które Jezus wypowiedział nad faryzeuszami w ew. Mat 23?
Jasne jest, że niewiele myślał o nich jako o grupie. Byli krzykliwi, ekstrawaganccy; kochali się w honorach i poczuciu, że są czymś więcej niż ktokolwiek inny; ciężko pracowali, aby zdobyć jednego nawróconego, po czym psuli go w takim samym stopniu jak sami byli zepsuci; ufali bardziej swemu bogactwu materialnemu niż duchowemu; dawali pieniądze zamiast udzielania miłosierdzia, czasu i wierności; byli pełni zazdrości, nie stronili od przyjemności, wyglądali na zewnątrz lśniąco i odświeżająca, lecz wewnątrz byli puści.
Czy znałeś kogoś takiego? Czy widziałeś takich religijnych liderów działających w ten sposób? Jestem pewien, że wszyscy mamy kogoś takiego, kogo moglibyśmy wskazać i powiedzieć, że spełnia on co najmniej kila z cech charakterystycznych podanych przez Jezusa. Czy znasz ludzi takich jak ów młody bogacz, który kochał Boga, lecz nie mógł podjąć ostatecznego kroku posłuszeństwa?
W moim własnym doświadczeniu jako dzieciaka najpierw dorastającego na zagranicznych misjach, później dojrzewającego w organizacji misyjnej (AcrossCountries.com – rzuć okiem na ostatnie wydanie lub na naszą stronę) mieliśmy mnóstwo sposobności przyjrzeć się temu, jak amerykańścy chrześcijanie są postrzegani z zewnątrz.
Naprawdę straszliwa myśl targa mną ostatnio. W lokalnym kręgu wpływów możemy zazwyczaj wskazać na kogoś, kogo możemy określić jako „faryzeusza”, lecz jeśli zbierzesz chrześcijan z całego świata na jednym miejscu i poprosisz, aby wskazali na to kto jest najbardziej podobny do opisanych przez Jezusa faryzeuszy to okazuje się, że to MY JESTEŚMY tymi, naktórych oni wszyscy wskażą!
Tylko 6% z ogólnej liczby chrześcijan na świecie, żyje w Ameryce Płn. a jednak 95% dostępnych chrześcijańskich środków jest wydawanych tutaj. Zaledwie 8% świata mówi w j. angielskim, a jednak ponad 90% wszelkich chrześcijańskich materiałów (mówionych, radio, tv, druk) jest w tym języku. Połowa świata nigdy nie widziała nawet jednej strony z Biblii! Gdy wysyłamy tam misjonarzy i ktoś się nawróci, pierwszą rzeczą, którą robimy to narzucamy mu nasze denominacyjne różnice i usidlamy ich naszymi teologicznymi sprzeczkami nad sprawami, które nie są istotnedla prawdziwej wiary.
Są Bracia i Siostry bliscy śmierci głodowej, którzy są nadal wierni, dając dziesięcinę nawet w ubóstwie. Ich oddanie i radość w Panu jest niesamowita i powinna nas wszystkich zawstydzić. Idą i głoszą w najbardziej niebezpiecznych miejscach, wiedząc o tym, że mogą zostać zabici (i często są zabijani) – podczas, gdy my nie chcemy rozmawiać z naszymi sąsiadami bojąc się wyjść na „Jezusowego dziwaka”.
Wspomniałem na początku, że Produkt Krajowy USA wynosi około 10 Trylionów (trylion = milion milionów) dolarów rocznie. Regularnie uczęszczający do kościołów chrześcijanie kontrolują 3 tryliony dolarów rocznie jako osobiste dochody (kwota z grubsza równa WSZYSTKIM rocznym wydatkom rządu USA). Kontrolujemy znacznie, ZNACZNIE, więcej, jeśli doliczy się do tego wartość naszych zapasów, oszczędności, majątku trwałego, ubezpieczeń nażycie, biznesów i innych aktywów. Cóż przez to osiągamy?
Patrząc z perspektywy chrześcijan innych krajów zachłystujemy się sami, podczas gdy inni stoją i czekają na to, aby ich nakarmić- zarówno fizycznie jak i duchowo.
Nie mogę znaleźć w Biblii żadnego usprawiedliwienia dla chrześcijan, którzy posiadają aktywa warte dziesiątki trylionów dolarów, podczas gdy inni chrześcijanie (o przychodach rzędu 1 czy 2 dolary dziennie) trwają i budują kościoły i służby dla innych wokół siebie. W rzeczywistości, wydaje mi się, że jest kilka bardzo szczególnych wersetów, na które prawdopodobnie powinniśmy zwrócić większą uwagę.
Na przykład:
1 Tym. Bogaczom tego świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela, ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego.
Lub być może ewentualnie:
Mk 10:23: A Jezus, spojrzawszy wokoło, rzekł do uczniów swoich: Jakże trudno będzie tym, którzy mają bogactwa, wejść do Królestwa Bożego!
(p. również 1 Tym 6:8-10, Łuk. 16, Mk. 12:41-44)
Wydaje ci się, że nie jesteś bogaty? W porównaniu z czym? Z twoim szefem czy tym facetem z wielkiego domu na twojej ulicy, czy kimś z telewizji? Myślisz, że Jezus mówi o kimś innym? Mam dla ciebie wiadomość. W dzisiejszym świecie, On mówi o TOBIE – i o mnie. A jeśli On mówi o kościołach, to NASZE kościoły będą miały ogromne trudności na Sądzie ostatecznym, a nie te z Indii, Chin, czy Etiopii. OGROMNA ilość spośród wszystkich chrześcijańskich środków pieniężnych znajduje się w zachodnich krajach; na kontach naszych i naszych kościołów. MILIARDY żyją za mniej niż 2 dolary dziennie.
Nie mówię ci, co masz zrobić ze swoim bogactwem. Po prostu proszę, abyś modlił się i słuchał Boga, abyś prosił Go o prowadzenie. Jeśli zdecydujesz się podjąć zobowiązanie pomocy, czuj się wolny i skontaktuj z nami lub przynajmniej przeczytaj więcej na temat tego, co się tutaj dzieje.Polecamy również Gospel for Asia (www.gra.org) jako znakomity sposób na zdobycie większej ilości informacji i przyłączenie się.
Jak to się stało, że jest tak źle?! Przebacz nam, Boże!!
Wielkie Rządy, Wielkie
Biznesy, Wielka Nafta, Wielkie Tabacco. WIELKI KOŚCIÓŁ
(Styczeń 2006).
Kościół stał się problemem, nie żyjemy jak Chrystus.
Oczywiście oni myślą, że jesteśmy hipokrytami – ponieważ nimi JESTEŚMY!
Przebacz nam, Boże.
Spodziewamy się, że odstąpisz od tego wściekły, lecz możesz wziąć pod uwagę to, że jedynym celem podjętego wysiłku jest wskazanie na fakty mówiące o tym jak ogromny jest to problem i na Prawdy Pisma, których prawdopodobnie nie usłyszysz od elit Wielkiego Kościoła. Z całą pewnością cierpimy na wielki brak ludzi mówiących Prawdę bez względu na koszty, niemniej tutaj ją usłyszysz.
Większość kościoła śpi – a nawet gorzej: złodziejstwo i malwersacja szerzą się.
Marnotrawstwo w naszych obecnych strukturach jest chroniczne i ma rozmiary epidemii (więcej o tym poniżej).
1 Tym.
Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku,
…
Gdy tego będziesz braci nauczał, będziesz dobrym sługą Chrystusa Jezusa, wykarmionym na słowach wiary i dobrej nauki, za którą poszedłeś.
2 Tym
A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj.
Straszna statystyka: 95% budżetu wszystkich kościołów w Stanach Zjednoczonych jest wydawanych na nasze własne wygody i programy. Tylko 0.01% przeznaczane jest na ewangelizację najbardziej niezdobytych regionów.
Straszna statystyka: Szacunkowo, kościół chrześcijański traci około 5.000.000$ dziennie na marnotrawstwo powodowane przez zaufanych przywódców.
To pieniądze sprawiają, że różne rzeczy dzieją się – i Amerykanie są tymi, którzy mają aktywa. Należymy też do tych, których dusze są w największym niebezpieczeństwie. (Więcej o tym: Co zrobiliśmy 04 ).
Mat.
Rzekł mu Jezus: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, potem przyjdź i naśladuj mnie. A gdy młodzieniec usłyszał to słowo, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele majętności. Jezus zaś rzekł do uczniów swoich: Zaprawdę powiadam wam, że bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios. A nadto powiadam wam: Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego.
Łuk
Ale biada wam bogaczom, bo już odbieracie pociechę swoją. Biada wam, którzy teraz nasyceni jesteście, gdyż będziecie cierpieć głód. Biada wam, którzy teraz się śmiejecie, bo smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić będą; tak samo bowiem czynili fałszywym prorokom ojcowie ich.
Łuk.
Powiedział też do nich: Baczcie, a wystrzegajcie się wszelkiej chciwości, dlatego że nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie. I powiedział im podobieństwo: Pewnemu bogaczowi pole obfity plon przyniosło. I rozważał w sobie: Co mam uczynić, skoro nie mam już gdzie gromadzić plonów moich? I rzekł: Uczynię tak: Zburzę moje stodoły, a większe zbuduję i zgromadzę tam wszystko zboże swoje i dobra swoje. I powiem do duszy swojej: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpocznij, jedz, pij, wesel się. Ale rzekł mu Bóg: Głupcze, tej nocy zażądają duszy twojej; a to, co przygotowałeś, czyje będzie? Tak będzie z każdym, który skarby gromadzi dla siebie, a nie jest w Bogu bogaty.
Straszna statystyka: Jesteśmy w stanie pomóc Bratu lub Siostrze zacząć własną działalność gospodarczą w Indiach dzięki pożyczce wielkości zaledwie 25$.
Straszna statystyka: ponad 90% wszystkich chrześcijańskich materiałów jest dostępnych w języku angielskim, choć tylko 8% świata mówi tym językiem.
Należymy do tych, którzy skutecznie zarządzają. Jest już czas, aby powstać i przyjąć do wiadomości naszą odpowiedzialność i mówić prawdę w miłości do tych spośród nas i tych przywódców Kościoła, którzy śpią – a nawet gorzej. (Więcej liderzy biznesu, powstańcie.) Łuk.
Żaden sługa nie może dwóm panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzieć będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie.
A słyszeli to wszystko faryzeusze, którzy byli chciwi i naśmiewali się z niego.
I powiedział im: Wy jesteście tymi, którzy chcą uchodzić w oczach ludzi za sprawiedliwych, lecz Bóg zna serca wasze. Gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem.
1 Tym.
Przeciwko starszemu skargi nie przyjmuj, chyba że jest ona oparta na zeznaniu dwu lub trzech świadków. Tych, którzy grzeszą, strofuj wobec wszystkich, aby też inni się bali.
Są ludzie, których grzechy są jawne i bywają osądzone wcześniej niż oni sami; ale są też tacy, których grzechy dopiero później się ujawniają.
Straszna statystyka: procent chrześcijańskich zasobów finansowych w krajach, które już są w ponad 60% chrześcijańskie wynosi 99.9%. Procent pieniędzy wydawanych w krajach, gdzie mniej niż połowa ludzi KIEDYKOLWIEK słyszała ewangelię wynosi 0.01.
Straszna statystyka: Szacuje się, że chrześcijanie na świecie wydają około 8 miliardów dolarów ROCZNIE na wyjazdy na ponad 500 konferencji, aby MÓWIĆ o misjach. Jest to ponad DWUKROTNIE więcej niż wydawane jest na DZIAŁANIA misyjne.
FAKTYCZNIE Straszna statystyka: Pełne koszty służb podzielone przez ilość chrztów rocznie. Koszt chrztu w Indiach – 9803$/na osobę. Koszt chrztu w USA – 1.550.000$/ na osobę.
Czas na to, aby powstać i być odpowiedzialnym. Już czas, aby wziąć nasze zdolności i aktywa i zdobyć coś gigantycznego dla Królestwa (Więcej wkrótce).
1 Tym.
Bogaczom tego świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela, ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego.
Straszna statystyka: Chrześcijanie w USA kontrolują tryliony dolarów w aktywach, podczas gdy równocześnie 200 milionów Braci i Sióstr żyje w najgorszego rodzaju ubóstwie na samym skraju głodu. Czasu jest niewiele (więcej wkrótce)
Mat.
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie. A to zważcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której porze złodziej przyjdzie, czuwałby i nie pozwoliłby podkopać domu swego. Dlatego i wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie.
2 Ptr.
A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. Skoro to wszystko ma ulec zagładzie, jakimiż powinniście być wy w świętym postępowaniu i w pobożności, jeżeli oczekujecie i pragniecie gorąco nastania dnia Bożego, z powodu którego niebiosa w ogniu stopnieją i rozpalone żywioły rozpłyną się?
Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość.
Straszna statystyka: Ponad 70% wszystkich chrześcijan żyje obecnie w krajach, gdzie przeżywają prześladowania. W niektórych przypadkach, SKRAJNE prześladowania.
W październiku 2003 decyzja Sądu Naczelnego Stanu Messachusette, który dał konstytucyjne prawo parom homoseksualnym do zawierania małżeństw nasiliła dyskusję na temat małżeństw par tej samej płci. Obecnie mamy sześć różnych postanowień sądowych dotyczących tej sprawy. Temat małżeństw par tej samej płci będzie znajdował się na pierwszych miejscach wiadomości i popularnych dyskusji. Oto kilka kluczowych punktów na temat homoseksualnych małżeństw.
1. Prawo przeciw przywilejowi:
Aktywiści gejowscy mówią o „prawie” do zawierania małżeństw, a jednak już w następnym zdaniu mówią o tym, aby otrzymywali zaświadczenia o małżeństwie. Małżeństwo jest przywilejem, a nie prawem.
Zatem stan musi mieć standard do wydawania zaświadczenia (zgody). Nie dajemy zgody (prawa jazdy) każdemu kto chce prowadzić samochód. Musisz mieć podstawowe informacje I pokazać, że umiesz prowadzić samochód. Nie dajemy medycznej licencji każdemu. Taka osoba musi demonstrować pewien poziom kompetencji. Małżeństwo jest prawem, jest to przywilej, który państwo może i powinno regulować.
2. Dewaluacja małżeństwa:
Udzielenie prawa parom tej samej płci do zawierania małżeństw dewaluuje prawdziwe małżeństwo. Wyobraź sobie sytuację, gdy przy następnej ceremonii wręczania nagród, wszyscy dostają nagrodę. Czy ktokolwiek ceniłby taką nagrodę, gdyby otrzymywał ją każdy? Dorosły otrzymuje zgodę na poślubienie dorosłego przeciwnej płci. Nie możesz jednak poślubić dziecka, krewnego, kogoś kto już jest w związku małżeńskim i kogoś tej samej płci.
3. Podstawy biologiczne:
Homoseksualne relacje odrzucają oczywistą prawdę, że ciało mężczyzny i kobiety pasują do siebie nawzajem. Ludzka seksualność i prokreacja jest oparta o kobietę i mężczyznę, którzy stają się jednym ciałem. Małżeństwo dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet uniemożliwia prokreacje i stworzenie intymnej seksualnej aktywności, która miałaby społeczną i uporządkowaną odpowiedzialność.
4. Zdrowie publiczne:
Uprawianie homoseksualnego seksu jest niebezpieczne i destruktywne dla ludzkiego ciała. Międzynarodowy Żurnal Epidemiologiczny (International Journal of Epidemiology) raportuje, że spodziewana długość życia 20 letniego geja lub biseksualisty (mężczyzny) jest około 8-10 lat mniejsza niż dla pozostałych mężczyzn.
Jeśli praktyka tej moralności zastanie zachowana badania szacują, że połowa gejów i biseksualistów (obecnie w wieku 20 lat) nie dożyje swoich 65 urodzin.
5. Fałszerstwo:
Arbitralne przyznanie prawa do małżeństwa
parom tej samej płci nie stanowi małżeństwa. Jest to fałszerstwo prawdziwego małżeństwa.
Jest to podobne do próby połączenia dwóch identycznych wtyczek elektrycznych w celu stworzenia obwodu elektrycznego.
6. Monogamia/wierność:
Małżeństwo pary tej samej płci nie jest monogamiczne.
Jedna lesbijska autorka nazywa gejowskie małżeństwa „monogamią bez wierności”. Inny homoseksualista, dziennikarz pisze o „szerszym zrozumieniu oddania”. Ostatnie holenderskie badania wykazały, że homoseksualne relacje trwają około 11/2 roku, po czym mężczyźni z tych związków mają średnio ośmiu partnerów rocznie poza ich głównym związkiem.
7. Dzieci
Małżeństwo między mężczyzną i kobietą jest idealną rodzinną jednością.
Promuje prokreację i zapewnia korzyści dla dzieci chowanych wśród różnych atrybutów zarówno ojca jak i matki. Dwa dokumenty badawcze przedstawione dla Family Research Council (Rada ds. badań nad rodziną) przez Timoty Dailey’a (pt.: Homoseksualne rodzicielstwo: narażanie dzieci na ryzyko, homoseksualność i wykorzystanie) dokumentuje obawę o dzieci wychowywane w gejowskich małżeństwach.
8. Główna norma:
Ostatnie ankiety przeprowadzone przez Pew Forum on Religion i Public Life („Ławkowe” forum ds. religii i życia publicznego) odkryło, że wzrasta publiczny sprzeciw wobec gejowskich małżeństw. W czerwcu, 53% sprzeciwiało się małżeństwom par tej samej płci, a do października liczba ta wzrosła do 59%.
9. Popularne głosowanie:
Stanowe władze ustawodawcze już dawno mówiły na temat małżeństw par tej samej płci. 37 stanów już wprowadziło Akty Obrony Małżeństwa (Defense of Marriage Act – DOMA) stwierdzające, że małżeństwo jest zawierane między mężczyzną i kobietą. W 1996 roku Kongres również przegłosował krajowy DOMA.
10. Religia:
Biblia naucza, że homoseksualizm nie jest naturalny i że jestzły (Rzym 1:26-27, 1 Kor 6:9-10). Inne religie również zgadzają się z tym osądem.
11. Emocje:
Geje i lesbijki są ludźmi o złamanych relacjach. Podobnie jak w heteroseksualnym małżeństwie dwoje złamanych ludzi nie może stworzyć pełnej, zdrowej jedności. Niemniej heteroseksualiści mogą otrzymać pomoc i naprawić ich relacje, lecz prawdziwa relacja homoseksualnej pary jest przez samą swoją naturę i niezdolność do naprawy błędna.
Czym jest Probe?
Probe Ministries jest to niedochodowa służba, której misją jest towarzyszyć kościołowi w odnawianiu umysłów wierzących chrześcijańskim spojrzeniem i wyposażanie kościoła do zdobywania świata dla Chrystusa. Probe wypełnia tą misję poprzez konferencje dla młodzieży i dorosłych Mind Games, około 3.5 minutowy program radiowy, strony internetowe www.probe.org oraz ProbeCenter na Uniwersytecie Teksas w Austin.
Dalsze informacje na temat materiałów dostępnych w Probe i służby można zdobyć kontaktując się z nami::
Probe Ministries
1900 Firman Drive, Suite 100
Richardson, TX 75081
(972) 480-0240 FAX (972) 644-9664
info@probe.org”>info@probe.org
www.probe.org