Chodzenie w Duchu – rozwiązanie (jpg)

Najważnieszym sposobe, w jaki narodzony na nowo duch otrzymuje kierowanie jest wewnętrzne świadectwo. Czym jest wewnętrzne świadectwo? Sumienie jest głosem odrodzonego ducha ludzkiego. Zgadza się to z Pismem, które mówi:

Heb 10:16
Takie jest zaś przymierze, jakie zawrę z nimi po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypiszę je


Odrodzony duch ludzki nie potrzebuje spisanego prawa, które mówi mu: „nie będziesz kradł.” W jego „naturze” nie jest już więcej „kraść.” Nowa natura, którą otrzymał, gdy narodził się na nowo mówi mu, poprzez wewnętrzny głos sumienia, że nie powinien kraść bliźniemu. Podobnie jest z pozostałymi dziesięcioma przykazaniami.

CarpenterIII - rozwiązanie
Duch Święty powiedział do mnie:

– Ci, którzy mają zwyczaj naruszania swojego sumienia, mają wielkie trudnosci z rozróżnieniem Mojego głosu.”


Prowadzenie w życiowych sprawach:

Przyszedł ostatnio do mnie pewien mężczyzna narzekająć,że nie może słyszeć głosu Ducha Świętego. Zapytałem go: „Kiedy ostatni raz temu, naruszyłeś swoje sumienie?”

Pomyślał chwilę i powiedział:

– Miałem iść z przyjaciółmi do kina na film kilka dni temu. Właśnie w chwili gdy wchodziliśmy do kina „coś” wewnętrz mnie zdawało się mówić: „Nie wchodź tam. Idź do kościoła i zamiast tego módł się w tym czasie.”
Zapytałem go:
– Czy byłeś posłuszny?
– NIe – odpowiedział – nie, zignorowałem i oglądałem film z przyjaciółmi.


Ten człowiek nie miał problemów ze słyszeniem Boga. On miał problemy z posłuszeństwem Bogu. Duch Święty mówił do niego poprzerz ludzkie sumienie, dając mu precyzyjne instrukcje na temat tego, co ma zrobić. Ukształtował taki styl życia, który zwyczajowo odrzucał głos Jego sumienia. Sumienie jest głosem naszego ludzkiego ducha, pierwszym sposobem w jaki Bóg do nas przemawia. Zwyczajowe naruszanie „wewnętrznego świadectwa” (sumienia) jest najpewniejszą drogą do zatwardzenia się na głos Ducha Świętego.


Prowadzenie dla Biznesmenów Ewangelii:


Dla Bożych Biznesmenów jest to życiowa sprawa. MUSIMY umieć rozróżniać prowadzenie Ducha Świetego w dziedzinie finansów. To Duch Świety „pokazuje to, co ma przyjść.” Potrzebujemy PROWADZENIA! Zauważ, w jaki sposób Duch Święty przekazywał temu człowiekowi wskazania. Przez to, że naruszał głos sumienia, równocześnie „uśmiercał” swoją zdolność do poddania się prowadzeniu przez Ducha Świętego!

Gdyby każdy z nas, do chwili nowego narodzenia, „stale słuchał” tego głosu sumienia, to uniknęlibyśmy wielu życiowych pułapek, jakie przeciwnik dla nas zaplanował. Duch Święty byłby wtedy z łatwością poprowadził nas przez życie. Problemem jest to, że większość z nas ignoruje wiele z tych wskazówek udzielanych przez nową naturę. Po pewnym okresie „zabijamy” swoja zdolność do słyszenia głosu sumienia. Stajemy sie „ociężali w słuchaniuj” głosu nowej natury. To nie nowa natura przestaje mówić do nas poprzez głos sumienia. Po prostu uczymy się „wyciszać” podobnie jak rodzice robią z odgłosami bawiacych się dzieci.

1 Tym. 4:1-2
A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, Uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku (w wersji ang. NAZNACZONYCH W SUMIENIU GORĄCYM ŻELAZEM).

Według słowniak Stronga, greckie słowo tlumaczona jako napiętnowany (naznaczony), to:

2743. kauteriazo; pochodzi od G2545; znakować (bydło).  tj., (przez implikację) uczynić nieczułym, (figuratywnie): –  naznaczyć gorącym żelazem.


Gdy cauterize ranę na ciele, tworzy się blizna, która znieczula. Gdy ignorujemy głos, czy naszego odrodzonego ducha ludzkiego (sumienie), wzmacniamy barierę oddzielającą naszą duszę od ducha, co powoduje że stajemy się coraz bardziej nieczuli na przywództwo i kierownictwo Ducha Świętego poprzez naszą nowa naturę.

Prowadzenie zarówno w „sprawiedliwości” jaki i twoim „powołaniu” przyodzi przez ten sam kanał… twojego odrodzonego ducha ludzkiego. Głos odrodzonego ducha ludzkiego jest twoim sumieniem. Jeśli potrzebujesz precyzyjnego prowadzenia w swoim „powołaniu” jako Boży Biznesmen, musisz być bardzo czuły i wrażliwy na głos twego odrodzonego ducha.


Naprawde jest szaleństwem próbować być wrażliwym na głos sumienia wyłącznie w obszarach twojego „powołania” i w tym samym czasie zabijać swoje zdolnoścido słuchania głosu w swej codziennej drodze „sprawiedliwości.” Albo jesteś wrażliwy i czuły na głos sumienia albo nie. Twoja nowa nautra, odrodzony duch, żyje w tobie. Twoje nowa nautra otrzymuje prowadzenie i wskazówki od Ducha Świętego. Bóg mówi do ciebie przez twojego odrodzonego ludzkiego ducha… nową naturę. „Głos” tej nowej natury to sumienie.
Dlaczego nie słyszysz? Oto dobra modlitwa: „Ojcze, w imieniu Jezusa, odnów mi czyste, niezmącone sumienie. Zbudź moje sumieni w tych dziedzinach, gdzie ja je zasuszyłem”

Rzym. 9:1
Prawde mówię w Chrystusie, nie kłamię, a potwierdza mi to sumienie mojew Duchu Świętym.

Jednego jestem pewien: im więcej czasu wierzący pozwala swemu odrodzonemu duchowi na społęczność z Duchem Świętym poprzez medytację nad Słowem Bożym i modlitwę na językach, tym wrażliwszy i czuły będzie się stawał taki wierzacy na głos swego sumienia. Wracajac do rysunku na początku tej sesji, w miarę jak spędzamy godziny na społeczności z Duchem Świętym, „bariera” między nową naturą a duszą zaczyna być rozbijana. Krok po kroku światło sprawiedliwości pochodzące z odrodzonego ducha ludzkiego zaczyna świecić na zaciemnione komory duszy. Sumienie „ożywia się” ponownie.. nawet w tych dziedzinach, które przez lata były zasuszone całkowiecie.

Mówiąc bardziej zrozumiałym językiem, nikt nie może spędzając dużo czasu ze Słowem Bożym, na modliwie w językach nie stać się ponownie wrażliwy na głos nowej nautry… sumienia. Duch Święty jest jak oczyszczajacy ogień i zacznie odsłaniać te dziedziny, w których zagłuszaliśmy sumienie latami. Jan Chrzciciel powiedział:

Mat. 3:11-12
Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje, i zbierze pszenicę swoją do spichlerza, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym.


Miejsce w miejsce, wierzący będzie napotykał zachowania, schematy myślenia, nieprzebaczenie i inne formy niesprawiedliwości, które dopuszczał przez lata w swej duszy. Gdy będzie na nie trafiał, będzie zmuszony do podjęcia decyzji: pokuta, czy rezygnacja z modlitwy na językach. Większość ludzi rezygnuje gdzieś po drodze, a potem dziwią się dlaczego tak trudno im „usłyszeć” prowadzenie Ducha Świętego w ich „powołaniu.”

Powtórzę, najważniejszy sposób na otrzymanie prowadzenia Ducha Świętego to wewnętrzne świadectwo. Sumienie wierzącego jest przewodnikiem przez który to prowadzenie przychodzi. Jeśli zasuszyliśmy nasze sumienie nie patrząc na prowadzenie ku „sprawiedliwości,” to nieświadomie zasuszyliśmy nasze sumienie na powadzenie w dziedzinie naszego „powołania.” Dla biznesmena ewangelii niezwykle ważne jest, aby przewodnik sumienia był czysty, sprawiedliwy i święty, a to po to, aby prowadzenie Ducha Świętego mogło płynąć przez nie niezakłócone. продвижение сайтов москва вакансии

Chodzenie w Duchu – przepływ (jpg)

Logo_Carpenter

„Ojcze , Twoja wola niech się stanie, na ziemi i na niebiosach!”

CarpenterIII - przepływ

Gdy spędzamy czas na społeczności z Ojcem, On zsyła swoją miłość, wiarę i nadzieję poprzez przewodnik jakim jest odrodzony w nas duch. Jego „wola” jest nam objawiona… napierw naszemu duchowi. W miarę jak pojmujemy wolę Ojca dotyczącą jakiejś sytuacji, duch zaczyna wyświetlanie „obrazu nadziei” na ekranie naszej duszy. Zaczynamy „widzieć, co robi nasz Ojciec.” Wtedy zaczynamy wypowiadać wolę Ojca i podejmujemy odpowiednie działanie. To wypowiadanie i działanie „w imieniu Jezusa” umożliwia Duchowi Świętemu manifestację woli Ojca na ziemi, tak jak w niebie.продвижение

Uścisk Niebiańskiego Ojca

Przez wiele lat zastanawiałem się, co jest ze mną nie tak. Przez wiele lat zanim poznałem Jezusa jako Zbawiciela, za każdym razem, gdy słyszałem muzykę wojskowej parady, oczy napełniały mi się łzami i delikatne, cudowne spazmy miażdżyły mi żołądek. Działo się to w niezwykłych momentach, podczas szkolnych zawodów piłkarskich, czy oglądania telewizyjnych relacji ze świątecznych parad. Gdy te spazmy zalewały mnie, traciłem  zdolność mowy. W tajemnicy walczyłem z pragnieniem popadnięcia w niekontrolowane szlochy radości.
Przez pięćdziesiąt lat zastanawiałem się, co jest z moją psychiką, co zmusza mnie do takiej reakcji na dźwięki trąb i bębnów w tak nieortodoksyjny sposób?
Odpowiedz przyszła trzeciego dnia mojej pierwszej wizyty w Toronto. Byłem na tyłach sali  spotkań TACF przyglądając się „zgubionym i odnalezionym.” Niemal już porzuciłem nadzieję na dotknięcie, zastanawiając się dlaczego nic nie odczuwałem, podczas gdy inni wydawali się być tak potężnie wzruszeni. Moja poprzednia kariera w handlu ubraniami sprawiała, że z ciekawością przyglądałem się butom i ubraniom jakie goście nieumyślnie pozostawili. Gdy przeglądałem te ubrania, oddaliłem się znacznie od wszelkich duchowych rozważań. Nagle zostałem zalany wrażeniami mrowienia, które dotykało mego ciała i umysłu. Wtedy pojawiły się te dobrze znane spazmy żołądkowe. Zachwycające „wstrząsy świętości” wypełniały i opuszczały mój brzuch.
Straciłem całą siłę i osunąłem się na podłogę płacząc, zdając sobie sprawę z tego, że dotykał mnie Bóg. Następnie zrobiłem pierwszą „religijną” rzecz, jaka mi przyszła do głowy: zacząłem pokutować. Lecz za każdym razem, gdy wymieniałem jedną z moich wpadek, natychmiast słyszałem wewnętrzny głos mojego Niebieskiego Ojca, chwalący mnie za inne rzeczy, które zrobiłem dobrze. Półtorej godziny później, gdy wstałem z podłogi, byłem zupełnie innym człowiekiem. Teraz rozumiałem, że Ojciec, przez całe moje życie, dawał mi czułe „uściski.” Dziesięciolecia przed tym, zanim zdołałem rozpoznać te manifestacje Jego obecności, On dawał mi „próbki,” abym stał się mile widzianym żołnierzem maszerującym
w takt Jego trąb i bębnów w armii zapoczątkowanej przez Rzekę Bożą.

интернет поисковая оптимизация сайта

Przebudzenie – znak, któremu sprzeciwiać się bedą

Na długo przed tym, gdy przebudzenie wybuchło, podjąłem świadomą decyzję, że będę wysoko cenił całe Ciało Chrystusa. W rzeczywistości podział w Kościele przypomina mi o dwunastu plemionach Izraela. Wszystko było w porządku, gdy należało się do innego plemienia, nosiło się odmienne szaty, czy chodziło pod innym sztandarem, dopóki wszyscy rozumieli to, że są częścią tego samego narodu.

Od chwili, gdy to cudowne wylanie pojawiło się w naszym kościele, teraz to już sześć lat, widziałem te wartość zarówno wypełnianą jak i wyzywaną. Widzieliśmy wchodzących przez drzwi kaplicy ponad dwa miliony ludzi z całego świata, z praktycznie wszystkich sektorów ciała Chrystusa. Uwielbiam słyszeć historie o tym, jak ludzie z różnorodnych gruntów, uczestnicząc w naszych przebudzeniowych zgromadzeniach w Toronto, znaleźli odnowienie w miłości do Pana Jezusa Chrystusa.

Kocham różnorodność i jedność z moimi braćmi i siostrami w Chrystusie i musiałem podjąć jeszcze jedną decyzję: nie iść na kompromis z poruszeniem Ducha Świętego, po to, aby ze wszystkimi być w zgodzie. Nauczyłem się tego, że rzeczywista jedność Ducha nie opiera się na kompromisach z prawdą. Raczej, jedność tworzona przez Boga zdarza się, gdy płyniemy razem w wylaniu Tego, którego posłał. Smuci mnie to, że jestem odrzucany przez braci, którzy nie pozwalają nam służyć Panu Jezusowi Chrystusowi przy pomocy innych metod niż oni to robią. Zamiast tego mówią źle o poruszeniu Ducha Świętego i starają się wpłynąć na każdego na kogo mogą, aby robili to samo.

Jezus, znak któremu sprzeciwiać się będą.

Dlaczego niektórzy członkowie Ciała Chrystusa odrzucają to przebudzenie? Z tych samych powodów, dla których Sam Jezus Chrystus był odrzucony przez tych, których przeszedł zbawić. Była to część Jego przeznaczenia, aby nie tylko jednoczyć, lecz również dzielić.

Któregoś dnia, Symeon, starszy kapłan, który oczekiwał w świątyni na Mesjasza przez wiele lat, spojrzał w twarz maleńkiego dziecka, którego rodzicami byli Maria i Józef z Nazaretu. Przynieśli Go do świątyni, aby dokonać obrzezania. Nagle Duch Święty zstąpił na Symeona i zaczął prorokować: „teraz puszczasz sługę swego w pokoju… ponieważ oczy moje widziały twoje zbawienie… światłość pogan i chwałę ludu twego izraelskiego.”
Mniej więcej w tym czasie, gdy Maria i Józef cieszyli się tym słowem, Symeon powiedział coś takiego:
„Chwileczkę, jest jeszcze coś więcej”, „uważajcie, albowiem dziecię przeznaczone jest, aby przezeń upadło i powstało wielu w Izraelu, i aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą…” a do Marii prorokował: „także twoją własną duszę przeniknie miecz.”

Chwileczkę, chwileczkę! Dlaczego Bóg miałby posyłać Mesjasza, aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą? Myślałem, że On chciał zbawić zgubionych ludzi. Bóg chce nie tylko zbawić zgubionych ludzi, lecz także znaleźć oblubienicę dla Syna, oblubienicę, która dzieli Jego wartości, a nasze wartości często bywają objawione tylko wtedy, gdy są wyzywane. Stanowiło to wielkie wyzwanie dla serc faryzeuszy, gdy tłumy szły za Jezusem , a ich wpływy nikły. Dziś jest podobnie w Kościele. Duch Święty przychodzi, aby wyzwać motywacje przywódców religijnych społeczności, ponieważ to zagraża ich wpływom.

Jezus naświetlił ich motywacje serca w swej przypowieści o złych gospodarzach z ew. Mat 21,33-42, który został wynajęty do utrzymywania winnicy, aż do powrotu Pana. Właściciel założył winnicę, ogrodził ją, wykopał miejsce na prasę do wina i postawił wierzę.
Lecz gdy posłał sługi swoje, aby odebrać owoce, wynajęci rolnicy poczuli się zagrożeni i zabili sługi. Ostatecznie, gdy posłał syna swego, złapali go, zbili i powiedzieli do siebie: „zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze.” Wynajęci ludzie zaczęli budować swoje własne królestwa przy pomocy zasobów właściciela. Gdy właściciel zażądał owoców, odrzucili jego prawo własności do jego winnicy. Podobnie jak ci farmerzy, niektórzy współcześni przywódcy czują się zagrożeni przez nowe poruszenie Ducha Świętego. Jest tak dlatego, że Jezus Chrystus podkreśla Swoje prawa własności do zgromadzeń, które cię prowadzą.
Jezus powiedział do swoich uczniów coś takiego: „Nie zrozumcie mnie źle, nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.” Być może czas już nadszedł, abyśmy wszyscy znajdujący się w odnowieniu zadali sobie sami pytanie: „Jak wygląda krzyż?” Bardzo prawdopodobnie wygląda on tak, jak w czasach Jezusa. Twoimi wrogami staną się ci, z twojego własnego domu, a może nawet z twojej denominacji czy grupy. Gdy przebudzenie wniesie jedność wśród tych, którzy kochają krzyż, oddzieli tych, którzy go nie kochają.

Czy było kiedykolwiek takie przebudzenie, któremu nie sprzeciwiała by się większość tych, którzy oddali się poprzedniemu przebudzeniu Bożemu? Ciało Chrystusa staje się niezwykle nietolerancyjne wobec nowych rzeczy. To, co się nie podoba, to nie są nowe doktryny lecz nowe metody. Na przykład Anglikanie nie lubili nowych metod Wesley’a i wypędzili go jako złego. Następnie Metodystom nie podobały się metody Armi Zbawienia Booth’a. Wydaje się, że „rozłamy kościoła” stały się częścią jego historii.

W rzeczywistości pierwszy zapisany rozłam kościoła pojawił się w Księdze Dziejów. Paweł, który głosił przez dwa lata w synagodze w Efezie, napotkał na opór. Wyruszył więc w dół ulicy do szkoły Tyranosa i zaczął tam nową pracę (Dz. 19.9), pozostawiając za sobą innych, którzy stracili to, co Bóg robił.

W Dz. 14 jest inny przypadek. Paweł i Barnaba uzdrowili kalekiego od urodzenia. Ludzie byli tak zdumieni, że zaczęli wołać „bogowie w ludzkiej skórze zstąpili do nas.” Ich entuzjazm z trudnością był powstrzymywany dopóki nie przyszli Żydzi z Ikonium i Antiochii i „zatruli umysły ludzi.” Nagle ten sam tłum, który okrzykiwał Pawła, teraz ukamienował go i pozostawił sądząc, że nie żyje. Najsmutniejsze stwierdzenie to: „następnego dnia opuścili…” Ikonium i Listra straciły swój dzień nawiedzenia, tak jak Żydzi stracili Jezusa, swego Mesjasza.

Co powstrzymuje przebudzenie?

Co hamuje przebudzenie? Czy to jest brak modlitwy o nie, czy też brak jedności braci w społeczności? Nie. Zazwyczaj przebudzenia nie niszczy sprzeciw niewierzących w świecie, lecz samo-sprawiedliwość samego kościoła, który się o nie modlił. Kościół, podobnie jak Żydzi w czasach Jezusa, traci swój dzień nawiedzenia stale na niego oczekując. Nie rozpoznają Go i nie zgadzają się iść za Duchem nawet do tego stopnia, że popadają w nieprzebaczalny grzech, nazywając dzieła Ducha Świętego diabelskimi. Jezus wyraźnie określił grzech nieprzebaczalny mówiąc, że tym, którzy mówią przeciwko Duchowi Świętemu nie zostanie przebaczone, ani w tym, ani w przyszłym wieku, lecz są zagrożeni ogniem piekielnym (Mat 12,31; Mar. 3,29). Wydaje się jednak, że Pan przebaczy niektórym mówiącym przeciwko Duchowi Świętemu, niemniej są zgubne skutki popełniania tego grzechu.

Apostoł Paweł był wypełniony głębokim ubolewaniem dlatego, że takiego grzechu się dopuścił. Często określał siebie jako niegodnego nazywania apostołem, ponieważ prześladował kościół Boży. Pomimo, że Pan udzielił miłosierdzia Pawłowi i mimo wszystko zbawił go, Paweł nie mógł wszystkich skutków tego wczesnego grzechu wyeliminować, pomimo życia oddanego ofiarnej ewangelizacji. Pewnie często się zastanawiał jak wielu ludzi odwiódł od ewangelii (1 Kor 15,9; 1 Tym. 1,13). Jest to grzech, który niesie za sobą wieczne konsekwencje.

Błaganie o łaskę

Wierzę w pokutę z narodowego zgorszenia i widziałem cudowne owoce wynikające z tego rodzaju spotkań. Mówienie złych rzeczy przeciwko rasie czy grupie ludzi jest z pewnością okropnym grzechem, który może mieć długotrwałe konsekwencje nawet w przyszłych pokoleniach. Lecz co się dzieje, gdy denominacja, czy kościół nazywa dzieła Ducha Świętego demonicznymi?

Ostatnio na spotkaniu w Ausralii głosiłem na temat grzechu mówienia przeciwko Duchowi Świętemu. Po spotkaniu przyszedł do mnie pewien człowiek, drżąc. Był dogmatycznie nastawiony na to, że mówienie językami jest demoniczne. Gdy wskazałem na to, że mówienie językami jest biblijne, i że zdecydowane sprzeciwianie się im, jest mówieniem przeciwko Duchowi Świętemu, ten człowiek został przekonany o swym grzechu. Bojaźń Pana spadła na niego i wyszedł, wyznając swój grzech i prosił o przebaczenie.

Czyż nie byłoby to potężne, gdyby ludzie Boży wszędzie zaczęli pokutować ze swych grzechów i grzechów ich przodków, którzy mówili przeciwko Duchowi Świętemu działającemu w poprzednich przebudzeniach? Być może długo oczekiwane żniwo przyszło by, gdybyśmy zaczęli szczerze rozważać w jaki sposób mogliśmy mówić przeciwko dziełom Ducha Świętego. Czy byliśmy odpowiedzialni za odwrócenie kogoś do tego cudownego wylania drogocennego Ducha, czy to przez naszą apatię, czy sprzeciw słowem? Jeśli ciągle wątpisz w prawdziwość tego wylania, zapytaj siebie samego, co, jeśli jest choć 1% szansy na to, że te rzeczy, które tak gwałtownie krytykowałem okażą się być Duchem Świętym?

Wierzę, że nie jest za późno przyjąć Jego miłość i dać się porwać w najbardziej cudownym poruszeniu Ducha Świętego, być może, w całej historii ludzkości.

раскрутка

Dlaczego nie ma dzis uzdrowień, takich jak mozemy ogladac w Biblii?

Durai Joe

Wielu ludzi dziwi sie, dlaczego boskie uzdrowienia nie sa powszechne dzis, tak jak to widzimy w Biblii. Moc ku uzdrawianiu jest dzis dostepna, Lekarz sie nie zmienił.

Wielu ludzi dziwi się, dlaczego boskie uzdrowienia nie są powszechne dziś, tak jak to widzimy w Biblii. Moc ku uzdrawianiu jest dziś dostępna, Lekarz się nie zmienił (Hebr. 13,8 Jezus Chrystus, wczoraj, dziś ten sam i na wieki) Dlaczego zatem nie ma współcześnie uzdrowień, takich jak w Biblii?

  • Nieświadomość
    Zdarzają się, lecz ludzie nie wiedzą o tym. Jak wielu mężów Bożych prawdziwie przystąpiło do badania służby uzdrawiania i zbadało występujące uzdrowienia? Jezus powiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto uwierzy we mnie, ten także będzie dokonywał tych samych uczynków, które ja czynię, a nawet większe nad te, bo Ja idę do Ojca. Jeśli Jezus powiedział to, że wierzący będą czynili te same dzieła uzdrawiania, których On dokonywał, a nawet większe, to musi to być prawda. Cudowne uzdrowienia mają dziś miejsce, niektóre znane, a wiele nieznanych. Dzieła diabła są zwykle propagowane za darmo, podczas gdy dzieła Boże z trudnością znajdują reporterów. Dobro często jest grzebane, a zło wynoszone.

  • Brak jedności
    Współcześnie mamy wielki brak jedności w Kościele. Ten brak jedności jest powodem niewłaściwego funkcjonowania ciała, ograniczającego moc ku uzdrawianiu Chrystusa. Ef 2,22 mówi: Na którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boże w Duchu. Budujemy się wespół i mamy być coraz mocniejsi razem. Moc w Kościele płynie w wielkiej mierze jeśli jest większa więź. Życie Boże przepływa od jednego członka do drugiego. To brak jedności między wierzącymi, utrata łączności w ciele Chrystusa powoduje, że działanie mocy Bożej jest powstrzymywane. Lecz chwała Bogu, że to się zmienia. Modlitwa Jezusa A nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie. Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś (J 17,20/21) otrzyma odpowiedź. Prawdziwy Kościół Pana Jezusa Chrystusa jednoczy się i już to jedno sprawi, że wielu uwierzy w Zmartwychwstałego Zbawiciela


    • Niewiara


jest to główny czynnik ograniczający boską moc. Mat 17,19,20 – Wtedy przystąpili uczniowie do Jezusa na osobności i powiedzieli: Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić? A On im mówi: Dla niedowiarstwa waszego. Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie. Widzimy tutaj, jak Jezus wskazuje niewiarę uczniów, jako pierwszą przyczynę niepowodzenia w uzdrowieniu chłopca. Hebr 11,6 mówi: … bez wiary nie można podobać się Bogu.. Wiara jest walką
i gdy bitwa wiary nasila się, wielu chrześcijan ma tendencje do większej wiary w chorobę niż uzdrowienie.

    • Uzależnienie od ludzkich wysiłków;


Jeremiasz 17:5 mówi: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!Mamy dziś więcej wiary w działania cielesne niż we Wszechmogącego Boga. To odwrócenie od Boga jest przekleństwem, które unicestwia boskie uzdrowienie w wielu wypadkach. Jeśli bardziej ufamy  człowiekowi niż Bogu, pokutujmy za to dziś, a wtedy przekleństwo zostanie usunięte i Boża moc ku uzdrawianiu popłynie.

    • Wielkie uzdrowienia
      mogą spowodować niepokój i prześladowania


Tak stało się również w przypadku Jezusa, (Łuk 8,37), gdzie widzimy, jak po uzdrowieniu Gedareńczyka, lud prosił Jezusa
o opuszczenie ich okolicy . J 5,16 –
I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w sabat. Religijni przywódcy starali
się Go zabić, z powodu Jego uzdrowień.
To samo dzieje się również i dziś. Jezus powiedział: Jeśli świat was nienawidzi,
to pamiętajcie, że mnie wpierw znienawidził (J 15,18). Wiele wielkich uzdrowień nie zdarza się, ponieważ mogą spowodować wiele niepokoju i prześladowań.


  • Cuda nie zdarzają się tam, gdzie nie odniosą żadnego skutku
    Mat 11:20 Wtedy zaczął grozić miastom, w których dokonało się najwięcej jego cudów, że nie pokutowały.Biada tobie, Chorazynie, biada tobie, Betsaido; bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się te cuda, które u was się stały, dawno by w worze i popiele pokutowały. Ale powiadam wam: Lżej będzie Tyrowi i Sydonowi w dniu sądu aniżeli wam.Pomimo wielu cudów uczynionych przez Jezusa ludzie z Judei nie pokutowali. Podobny wniosek można wysnuć ze studium przypowieści o Łazarzu i bogaczu. Bogacz prosił z piekła, aby posłał wzbudzonego z martwych człowieka, który by świadczył jego pięciu braciom na ziemi. Lecz Łuk. 16,31 mówi: Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby, ktoś z martwych powstał też nie uwierzą.

    • Ignorowanie ostrzeżeń

Cuda uzdrowień mogą nie mieć miejsca jako wynik ignorowania ostrzeżeń. Bóg mówi: Stało się więc tak, jak On wołał, a oni nie słuchali, tak też, gdy oni będą wołać, Ja ich nie wysłucham ( Zach. 7:13). Ignorowanie Bożych ostrzeżeń jest niebezpieczne, ponieważ to zamyka Bożą przychylność i uwolnienie w czasie potrzeby.

    • Boski porządek

W Kościele, Królestwo Boże musi być zwiastowane przed uzdrowieniem. To jest boski porządek, jest to jasno wyrażone w Mat. 10,6-8: Ale raczej idźcie do owiec, które zginęły z domu Izraela.A idąc, głoście wieść: Przybliżyło się Królestwo Niebios. Chorych uzdrawiajcie, umarłych wskrzeszajcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyganiajcie; darmo wzięliście, darmo dawajcie.
W kościele, wśród wierzących, głoszenie musi poprzedzać uzdrawianie, lecz porządek jest inny poza kościołem. Tam najpierw jest uzdrowienie, a później głoszenie Królestwa Bożego. Łuk 10,9 stwierdza: I uzdrawiajcie w nim chorych, i mówcie do nich: Przybliżyło się do was Królestwo Boże. Boża moc działa tylko według tego wzoru.

Czy dni cudów przeminęły?

 продвижение сайта

Przebaczenie, klucz do uzdrowienia.

Czy jest jakiś związek między przebaczeniem, a uzdrowieniem? Wierzę, że tak. Przez wiele lat wraz z żoną, Carol, widzieliśmy tłumy ludzi na całym świecie uzdrawianych, gdy przechodzili przez nierozwiązany ból i uczyli się przebaczać tym, którzy ich zranili. Czasami musieli przebaczać sobie samym za rzeczy, które zrobili w przeszłości nie mogli o nich teraz zapomnieć. Gdy jednak ludzie przebaczają sobie czy innym i wchodzą w łaskę i miłosierdzie Boże, przychodzi do nich potężne emocjonalne uzdrowienie. Gdy modlimy się o emocjonalne uzdrowienie, powszechne jest, że wraz ze wzbudzeniem przebaczenia pojawia się uzdrowienie fizyczne.

Jedno takie uzdrowienie miało miejsce trzy lata temu, gdy usługiwałem w Portland, Oregon. Na spotkanie przyszła kobieta z stanu Waszyngton. Ponad dwadzieścia lat temu, bardzo poważny wypadek na nartach zostawił po sobie poważny ból pleców. Od tego wypadku, oskarżała siebie za brak zdolności i nieuwagę. Medyczna pomoc przyniosła tylko niewielką ulgę. Pomimo tego, że wielokrotnie przyjmowała modlitw, wydawało się, że nic się nie zmienia. Poprowadziliśmy ją przez modlitwę przebaczenia sobie samej za swoje niedbalstwo. Wtedy pomodliliśmy się o stan fizyczny, błogosławiąc jej plecy i nakazując bólowi i uszkodzeniom, aby odeszły w imieniu Jezusa. Ból natychmiast ustąpił, a od tej chwili odczuła uwolnienie i zdolności ruchowe jakimi nie cieszyła się od dwudziestu lat.
Rok później widziałem ją ponownie podczas usługi w Vancouver w Kanadzie. Świadczyła o tym, że jest od roku wolna od bólu, a uszkodzenia spowodowane wypadkiem narciarskim zostały całkowicie uzdrowione.

Pamiętam również byłego zapaśnika, który został uzdrowiony w czasie spotkania w Juarez, w Meksyku. Podczas zawodów zapaśniczych kilka lat wcześniej cisnął nim tak, że wystąpiły poważne problemy z kręgosłupem i miednicą i lata bólu. Niechętnie, dał zapaśnikowi, który go zranił dar, na który nie zasłużył – przebaczenie. Gdy modliliśmy się o niego „Święty Zapaśnik” uderzył go tak mocno, że rzucił nim o podłogę na platformie. Skoczył na nogi wrzeszcząc przez tłumacza, że jest całkowicie wolny od bólu, po raz pierwszy od lat.

Dlaczego przebaczenie sobie i innym uwalnia Bożą moc ku uzdrawianiu w tak dramatyczny sposób? Wierzę, że mamy tu do czynienia walką prawo kontra łaska. Gdy przegrywamy w przebaczeniu, czy tego chcemy, czy nie, faktycznie żądamy sprawiedliwości wymaganej przez zakon. Wierzymy, że ktoś zgrzeszył przeciwko nam, i że to nie było w porządku. Chcemy zatrzymać odpowiedzialność tej osoby, a czasami oskarżamy siebie za popełnienie grzechu. Pomimo, że Bóg staje ponad naszym nieprzebaczeniem i mimo wszystko uzdrawia, bardzo często Jego łaska nie dotyka nas tak długo dopóki żądamy sprawiedliwości. Jezus powiedział: „Błogosławieni miłosierni, ponieważ oni miłosierdzia dostąpią” (Mat 5,7). Błogosławieństwa, które towarzyszą łasce Bożej nie mogą płynąc z naszego stwardniałego serca, jak długo sądzimy i żądamy sprawiedliwości. Obserwowałem wielokrotnie fak, że Rzeka Boże płynie tylko z Jego łaską i miłosierdziem.

Potrzebujesz uzdrowienia fizycznego? Czy często przyjmowałeś modlitwę i nic widocznie się nie zmieniało? Być może przylgnąłeś do czegoś, co musisz uwolnić. Pochyl głowę i pomódl się przez chwilę. Poproś Ducha Świętego, aby pokazał ci, czy nie ma jakiegoś nieprzebaczenia, które może blokować twoje błogosławieństwo. Jeśli tak, to już teraz, zdecyduj się przebaczyć tej osobie, która cię zraniła głęboko. Daj mu dar, na który nie zasługuje, twoje przebaczenie, tak jak twój miłujący, niebieski Ojciec dał tobie to, na co nie zasługiwałeś, Jego przebaczenie.
Wtedy, ponownie podejdź do modlitwy o uzdrowienie, którego potrzebujesz. Odkryjesz nagły i nieoczekiwany strumień Jego miłosierdzia i uzdrowieńczej łaski wylanej na twoje życie.

topod

Czy dni cudów przeminely?

 

Durai Joe

Odpowiedz na to pytanie jest bardzo ważna. Ogólnie uwaza sie, ze uzdrowienia przeminely wraz z apostolami ograniczajac cuda do dni biblijnych. Wielu upiera sie, ze Bóg nie dziala wspólczesnie przez cuda i jest to nauczanie powszechne w kosciele w wielu czesciach swiata.

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo ważna. Ogólnie uważa się, że uzdrowienia przeminęły  raz z apostołami ograniczając cuda do dni biblijnych. Wielu upiera się, że Bóg nie działa współcześnie przez cuda i jest to nauczanie powszechne w kościele w wielu częściach świata. Lecz takie nauczanie i argumenty są arogancką interpretacją, całkowicie sprzeczną ze Słowem Bożym i osobistymi świadectwami zarówno z przeszłości jak i współczesnymi.

Ci, którzy najsilniej sprzeciwiają się boskiemu uzdrowieniu są prawdziwą tajemnicą dla ludzi wypełnionych miłością i współczuciem Jezusa. Wygląda to tak, jakby antagoniści boskiego uzdrowienia walczyli o prawo do otrzymywania chorób, pozostawania chorymi i umierania w chorobach! Nauczyciele z tych kręgów niezmiennie interpretują Pismo zgodnie ze swymi doświadczeniami. Sprzeciwiają się nauczaniu o uzdrowieniu do takiego stopnia, że wolą, aby ich słuchacze czy studenci pozostali chorzy, a nawet umarli. Systematycznie i celowo wolą chorobę od zdrowia. Oczywiście z drugiej strony mówią o Bożej suwerenności i wszechmocy. Biblia ostrzega jasno, że Pismo nie podlega prywatnemu wykładowi (2 Ptr. 1,20). Bez względu na to jakie mamy doświadczenia, usilnie musimy tak je kształtować, aby dostosować je do życia Jezusa i do Pisma, a strzec się przed ograniczaniem Świętego Izraela.

Jeśli cuda rzeczywiście przeminęły, w takim razie nowe narodzenie jest niemożliwe. Największym cudem jest nowe narodzenie. Gdy ktoś rodzi się na nowo do Królestwa Bożego, dzieje się cud w duchu człowieka. W akcie zbawienia moc powodująca nowe narodziny penetruje całe ciało, duszę i odnawia ducha. Jest to cud największy ze wszystkich. Jeśli cuda przeminęły, to nikt nie może być zbawiony. Jeśli ta moc odrodzenia ducha jest dziś dostępna, o ileż łatwiej dla tej samej mocy Bożej czynić cuda w „zewnętrznych warstwach” człowieka? Biblia obejmując swoim zapisem okres ponad 4000 lat, od początku do końca rejestruje Boże cuda,

Boże cuda można oglądać:

  • w stworzeniu
  • w ochronie przez Niego dzieci Izraela
  • w służbie Jezusa
  • w śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu naszego Pana
  • w Jego współczesnej służbie i działalności
  • w straszliwych sądach Bożych w Starym Testamencie i Apokalipsie.

Wszystkie powyższe przejawy nie są wydarzeniami naturalnymi, lecz nadnaturalnymi aktami, które sprzeciwiają się prawom natury. Sąd Boży zapowiedziany w Księdze Objawienia, jest cudem, którego nie da się wyjaśnić fizycznymi procesami. Tak więc Biblia nie jest tylko zapisem historycznym Bożych cudów, lecz również przepowiada przyszłe cuda. Jak więc można dziś nie brać cudów pod uwagę?

Co więcej, istnieje wiele udokumentowanych i nieudokumentowanych świadectw cudownych uzdrowień. Nita Edwards świadczy o Bożej łasce i mocy uzdrowienia w swej książce „Cud w lustrze,” a „Poza zasłoną” Esther Gulhsan opowiada o następnym wspaniałym, współczesnym cudzie.

Możemy przedstawić lekarzy, którzy zaświadczą o Boskim uzdrowieniu w ich własnych ciałach i wielu innych przypadkach z ich praktyki. Bojący się Boga lekarze, chrześcijanie czy poganie, będą potwierdzać cudowne Boże działania i interwencje towarzyszące im w pracy. Jest zadziwiające że w tak zwanych pogańskich narodach cuda w imieniu Jezusa, zarówno małe jak i duże, zdarzają się częściej niż w innych częściach świata.

Historia Kościoła i cuda

Ci, którzy chcą dowiedzieć się czegoś dotyczącego nieustannej służby uzdrawiania mocą Jezusa z historii Kościoła, niech przeczytają poniższe informacje:

Justyn Męczennik (165 r.n.e.) jeden z wielkich przywódców Kościoła i uczony tamtych dni mówi: „Niezliczona ilość opanowanych przez demony na całym świecie i w naszym mieście, zostało uzdrowionych i jest uzdrawianych przez naszych chrześcijan, którzy egzorcyzmują ich w imieniu Jezusa Chrystusa, ukrzyżowanego pod Poncjuszem Piłatem, wypędzając dręczące ich duchy, choć uznawali byli za beznadziejnie chorych, i nie mogli być uzdrowieni przez innych egzorcystów, ani tych, którzy używali zaklęć i leków (Apol. II r.6).

Zatem owa apostolska, czyniąca cuda moc była obecna w kościele aż do 165 roku po Chrystusie. Ireneusz (200 r.n.e.) mówi: „Ci, którzy byli prawdziwymi uczniami, otrzymując łaskę od Pana czynią cuda w Jego imieniu; i rzeczywiście wypędzają demony. Inni nadal uzdrawiają chorych wkładając na nich ręce. A co więcej, jak powiedziałem, nawet umarli byli wskrzeszani, pozostając między nami przez wiele lat.” (Vs. Hermetics. Ks I, r 32).

Zatem, aż do roku 200 ta sama apostolska, czyniąca cuda moc była obecna w Kościele.

Orygenes (250 r.n.e.) powiada: „A niektórzy dawali dowody otrzymania dzięki wierze cudownej mocy przez uzdrowienia, których dokonywali, nie wzywając nad tymi, którzy potrzebowali ich pomocy, żadnego innego imienia jak tylko Boga wszechrzeczy i Jezusa, wraz ze wzmianką o Jego historii. Dzięki temu i my sami mogliśmy oglądać wiele osób uwolnionych od poważnych schorzeń, od szału, chorób umysłu i niezliczonych innych chorób, których nie udało się wyleczyć ani ludziom ani diabłom (Contra Celsum Book III, Chapter 24).

A zatem mamy rok 250.

Klemens (275 r.n.e) mówi: „Niech (młodzi diakoni) z postem i modlitwą wstawiają się, a nie z dobrze dobranymi, ładnie ułożonymi wyuczonymi słowami, lecz jako ludzie, którzy otrzymali dar uzdrawiania z przekonaniem, na chwałę Bożą (Epis C.XII).

Dr Waterland („Stworzenie i Odkupienie” str. 50) mówi: „Cudowne dary trwały co najmniej przez trzy stulecia. Następnie mówi o tym, jak w czasach Konstantyna, Kościół został zalany światowością i zaczął pokładać swoje zaufanie w ziemskich władcach bardziej niż w Bogu, lecz nawet wtedy, ci którzy prawdziwie trwali w Bogu, oglądali cuda dokonywane w Jego imieniu.

Teodor z Mopsueste (Theodore of Mopsueste) (429 r.n.e.) powiada: „Wielu pogan spośród nas zostało uzdrowionych z wszelkich chorób jakie mieli, przez chrześcijan; tak obfite są cuda wśród nas (Christlieb – Modern Doubt, str. 321 ):

Wielebny A. Bost (History of United Brethren, str. 17) cytuje znane słowa Zinzendorfa wypowiedziane w 1730 roku: „Wierzyć wbrew nadziei jest korzeniem daru czynienia cudów; i jestem winien to świadectwo w naszemu kochanemu Kościołowi, że ta apostolska moc przejawia się tutaj. Mamy niezaprzeczalne dowody tego w jednoznacznych odkryciach, osobach i sytuacjach, które nie mogły by być w sposób ludzki odkryte, w uzdrowieniach nieuleczalnych niemocy, takich jak nowotwory, suchoty, gdy pacjenci byli w stania agonalnym, a wszystko przez modlitwę czy nawet pojedyncze słowo.

Dr A.J.Gordon (Ministry o f Healing, str. 65, książka, którą każdy święty powinien przeczytać) cytuje Wyznanie Wiary Waldensów : „Zatem jeśli chodzi o namaszczanie chorych, trzymamy się tego jako artykułu wiary i wyznajemy szczerze z serca, że chora osoba, gdy poprosi, może być namaszczona olejem przez kogoś, kto złączy się z nią w modlitwie tak, aby mogło to być skuteczne dla uzdrowienia ciała zgodnie z apostolskim wzorem i praktyką pozostawioną przez apostołów. Wyznajemy, że takie namaszczenie, wykonywane zgodnie z apostolskim przepisem i praktyką, będzie uzdrawiające i korzystne.”

Nic dziwnego, że dr Gordon mówi (str. 43): „Dwa strumienie błogosławieństwa zaczęły się od osobistej służby naszego Pana, strumień uzdrowienia oraz strumień odnowienia: jeden ku odbudowaniu ciała, drugi ku odbudowaniu duszy, a oba płynęły jeden przy drugim w czasach apostolskich. Czy jest całkiem rozsądne przypuszczać, że Bożym zamiarem było, aby jeden płynął przez cały okres udzielenia Ducha, a drugi zanikł i całkowicie zaginął w ciągu jednego pokolenia? Sądzimy, że nie.

Wniosek

W świetle tak wielu dowodów jest jasne, że Boża cudowna moc uzdrawiania jest dostępna również dziś i teraz. Pozwólcie mi zakończyć takim wyzwaniem: czy zdeklarowany chrześcijan, jeśli zostałby dziś literalnie postawiony przed Jezusem Chrystusem, mógłby patrząc Mu w oczy stwierdzić, że dni cudów przeminęły?

 W moim kościele nie naucza się o uzdrowieniu

topodin.com