Bóg nie pozwoli, abyś utknął

Brilliant Perspectives by Graham CookeGraham Cooke

Gdy rozumiem w jaki sposób Bóg współdziała z nami, nasze życie ulega przemianie. Jesteśmy w stanie dostrzec to, co Bóg robi w nas i co robi przez nas, i nie mieszamy ze sobą tych dwóch. Spędzamy czas w Jego obecności, otrzymując objawienie, prowadzenie i przyjmując miłość.

Niemniej, zwykle nie dzieje się to natychmiast. Oczekiwanie na Boga wymaga cierpliwości, ponieważ na wszystko jest przeznaczony doskonały czas. Jak przypomina nam Kaznodzieja: „Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę” (Kzn 3:1).

Kiedy sprawy zajmują znacznie więcej czasu niż spodziewaliśmy się, musimy sprzeciwiać się namawianiu do zwątpienia w Bogu.

Odkryłem, że im bardziej jestem niecierpliwy, tym bardziej Bóg zwalnia działanie.

Podobne to jest do tego, gdy obserwujesz czajnik – kiedy się spieszysz, nigdy nie chce się zagotować.

Continue reading

Codzienne rozważania_08.06.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 1:23 – 25
I ZMIENILI CHAŁĘ NIEŚMIERTELNEGO BOGA NA OBRAZY PRZEDSTAWIAJĄCE ŚMIERTELNEGO CZŁOWIEKA, A NAWET PTAKI, CZWORONOŻNE ZWIERZĘTA A NAWET PŁAZY; DLATEGO WYDAŁ ICH BÓG NA ŁUP POŻĄDLIWOŚCI ICH SERC KU NIECZYSTOŚCI, ABY BEZCZEŚCILI CIAŁA SWOJE MIĘDZY SOBĄ. PONIEWAŻ ZAMIENILI BOGA PRAWDZIWEGO NA FAŁSZYWEGO I ODDAWALI CZEŚĆ, I SŁUŻYLI STWORZENIU ZAMIAST STWÓRCY, KTÓRY JEST BŁOGOSŁAWIONY NA WIEKI. AMEN.

Człowiek pierwotnie został stworzony na obraz i podobieństwo Boże, ale skoro usiłuje reprezentować Boga zgodnie ze swoim obrazem, jego moralny upadek jest nieunikniony. Człowiek stał się odstępcą. Serce człowieka jest ściekiem nieprawości, a jego świat jest rynsztokiem odpadów i nieczystości. Człowiek cieszy się ze swoich grzechów i raduje się, kiedy inni je popełniają. Trwa w grzechach, choć wie, że zostaną osądzone. Nasza sytuacja jest poważna, a dowodzi tego gniew Boga na wszystkie grzechy, a nie tylko na niektóre. Boży gniew nie jest skierowany tylko na grzechy ale na bezbożność i niesprawiedliwość człowieka, które są ich przyczyną. Bóg nie jest obojętny na grzech, lecz grzechu nienawidzi. Bóg osobiście reaguje na grzech, jednak bez wszystkich bezwartościowych ludzkich emocji, jakich doświadczamy, kiedy my wpadamy w gniew. Bóg nie będzie rozgniewany kiedyś, On jest rozgniewany teraz. Boży gniew to pożerający ogień i straszną rzeczą jest wpaść w ręce żywego Boga. Ludzie zamiast Boga, chętniej czczą rzeczy, które sami wykonali. Za to są wydawani na pastwę swych pożądliwości stając się niewolnikami bezbożnych pożądań i ponoszą tego konsekwencje. Rzeczy, które wybrali mają złe skutki, a przez to oni sami stają się coraz gorsi i coraz głębiej pogrążają się w buncie. Człowiek miłuje to co Bóg zakazał.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia

Chrześcijanie chorzy emocjonalnie_1

Logo_FennC_2

John Fenn

Tłum.: Marta Jasna Jasińska

Czy wiecie, że Paweł pisał o niezrównoważonych emocjonalnie chrześcijanach? Uważnie wyszczególnił symptomy i co należy czynić, gdy spotkamy taką osobę i co taka osoba może zrobić, aby odzyskać zdrowie emocjonalne.

Ten temat jest na tyle ważny, że nagram o nim nauczanie jako podsumowanie dla 3 części „Weekly Thoughts” – w tym nauczaniu będę mógł zawrzeć więcej szczegółów i podzielę się opowieściami z życia, które mogą pomóc w głębszym zrozumieniu tego istotnego tematu.

Jak Paweł zaczyna temat chrześcijan cierpiących emocjonalnie

Paweł pisze do Tymoteusza w 1 Liście do Tymoteusza 6:1-6, gdzie mówi o sprawie emocjonalnie lub psychicznie chorych chrześcijan. Jego stwierdzenie, że ludzie, o których pisze cierpią emocjonalnie jest głównym motywem nauczania, które zawiera w 6 wersach: pierwsze 3 wersy definiują stan ich serca, potem określa ich jako mentalnie chorujących w wersie 4, następnie do wersu 6 opisuje ich działania. Dzisiaj o tych pierwszych trzech wersach o sercu.

Pierwsze dwa wersety uczą niewolników, jak pracować pod jarzmem niewoli. Bóg nie zgadza się na niewolnictwo, jako że wszyscy jesteśmy równi w Chrystusie, lecz działał w kulturach, gdzie obecne było niewolnictwo.

Wers 1: „A niewolnicy, którzy jarzmo noszą, niech uważają panów swoich za godnych wszelkiej czci, aby Imieniu Bożemu i nauce nie bluźniono„.

Współcześnie można to odnieść do wierzących pracowników, którzy mają niewierzących szefów. Paweł uczy, że chrześcijanie powinni mieć poczucie odpowiedzialności i świadomości, że ich zachowanie może spowodować negatywne myślenie o Bogu lub wzbudzać podziw i szacunek do Niego.
Ten wers mówi o naszym poczuciu odpowiedzialności w sferze publicznej, aby prowadzić Boże życie, wiedząc, że mieszka w nas Chrystus.

Wers 2: „Ci zaś, którzy mają panów wierzących, niech ich nie lekceważą z tego powodu, że są braćmi, ale niechaj im tym wierniej służą, dlatego że ci, którzy korzystają z ich wiernej służby, są wierzącymi i umiłowanymi. Tego nauczaj i do tego zachęcaj„.

Greckie słowo określające „lekceważyć” to „kataphroneo”, dosłownie znaczące „myśleć o kimś z pogardą”. Czasem jest tłumaczone jako „pogardzać”, ponieważ ten złożony wyraz składa się z „kata” oznaczające „nisko” i „phren” znaczące „umysł” – myśleć o kimś gorzej lub pogardzać nim.
Ten drugi wers mówi o naszym poczuciu odpowiedzialności, aby prowadzić Boże życie w naszych relacjach międzyludzkich.

Wers 3: „Jeśli kto inaczej naucza i nie trzyma się zbawiennych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z prawdziwą pobożnością„.

Paweł mówi „jeśli kto inaczej naucza”, czyli „heterodidaskaleo” – nauczać innej nauki, od „heteros” oznaczające „odmienny” i „didaskalos” – „instruktor”, „nauczyciel”.

Innymi słowy, ci ludzie mają odmiennego nauczyciela, podążają za obcym głosem, odrzucając nauczanie Pawła na rzecz innego prowadzenia, które wzięło u nich górę nas zdrowym nauczaniem Pawła.
Continue reading

Codzienne rozważania_07.06.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 1:20
BO NIEWIDZIALNA JEGO ISTOTA, TO JEST WIEKUISTA JEGO MOC I BÓSTWO, MOGĄ BYĆ OD STWORZENIA ŚWIATA OGLĄDANE W DZIEŁACH I POZNANE UMYSŁEM, TAK IZ NIC NIE MAJĄ NA SWOJĄ OBRONĘ.

Nie ma na świecie ani jednego człowieka, który mógłby powiedzieć: „Nie wiedziałem, że istnieje Bóg, nikt mi nie powiedział, skąd miałem wiedzieć, że postępuję źle? Nie miałem pojęcia, że Bóg uczyni mnie odpowiedzialnym za moje postępowanie. Byłem nieświadomy, że będę sądzony ze sposobu, w jaki żyję”.

Każdy człowiek na ziemi wie, że Bóg istnieje. Wie, że jest coś takiego jak absolutne dobro i zło. Głębię ludzkiego grzechu widać w fakcie, że choć człowiek wie o takich sprawach, szuka usprawiedliwienia dla swego postępowania i nadal trwa w grzechach, a nawet znajduje w nich upodobanie. Człowiek stał się taki poprzez niechęć do uwielbienia Boga, nie chcąc uznać Go za autora wszelkiego dobra, któremu należy dziękować i nie chce zachowywać w duszy jakiegokolwiek uznania prawdziwego Boga. Człowiek jest niesprawiedliwy, bo jest bezbożny. Stał się przeciwnikiem Boga. Jest zły w swoim wnętrzu. Ta przewrotność wpływa na wszystkie jego osądy i uczucia, dlatego też ma wpływ na dokonywane przez siebie wybory. Działania człowieka są zgodne z jego wewnętrzną naturą.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Pomieszanie terminów – starsi, biskupi i pastorzy

Zachodni kościół w tradycji odziedziczył struktury, które wymieszały trzy ważne terminy: starszych, biskupów i pastorów. Właśnie tradycyjnie były one widziane jako trzy oddzielne poziomy urzędów kościelnych. Biskup początkowo zarządzał jednym zborem, lecz po upływie pewnego czasu zarządzał kilkoma, pozostawiając za sobą w każdym zgromadzeniu pastora, który w zamian kierował starszymi. Ważne jest, aby zwrócić uwagę na to, że Paweł w mowie do efeskich starszych używał wszystkich trzech terminów wymiennie, na określenie jednej osoby. W Księdze Dziejów Apostolskich 20:17 wezwał presbuteros czy „starszych” kościoła, aby się z nim spotkali. W Dz. 20:28 odnosi do nich również jako do episkopos – „nadzorców” bądź „biskupów”, przypominając im, że to Duch Święty umieścił ich w tej roli. W samym wersie zachęca ich, aby poimainen (karmić i rządzić) bądź „pasterzowali”, paśli trzodę, gdzie jest użyta forma wyrazu poimen, tłumaczona jako pastor w Ef 4:11.

Widzimy stąd, że po pierwsze: Paweł nie wezwał biskupa czy seniora pastora kościoła, lecz starszych. Są oni radą zrządzającą kościoła. Urząd biskupa i seniora pastora nie istniał. Po drugie: widzimy jaką rolę miał Duch Święty wyznaczając ich – zostali obdarowani i umieszczeni w nadnaturalny sposób przez Ducha, podobnie jak apostołowie, prorocy i nauczyciele. Po trzecie: te trzy terminy odnoszą się do trzech cech jednej osoby. Starszy odnosi się do osoby, nadzorca czy biskup – do obszaru działania, a pastor – do funkcji. Sposób w jaki Paweł używał tych wyrazów nie dawał podstaw do podziału na biskupa, starszego czy pastora. Starsi byli pastorami i biskupami swoich zborów. Wszystkie trzy terminy są synonimami tej samej osoby!

Protestancki papież i kapłaństwo

Continue reading

Codzienne rozważania_06.06.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 1:18-19
ALBOWIEM GNIEW Z NIEBA OBJAWIA SIĘ PRZECIWKO WSZELKIEJ BEZBOŻNOŚCI I NIEPRAWOŚCI LUDZI, KTÓRZY PRZEZ NIEPRAWOŚĆ TŁUMIĄ PRAWDĘ. PONIEWAŻ TO, CO O BOGU WIEDZIEĆ MOŻNA, JEST DLA NICH JAWNE, GDYŻ BÓG IM TO OBJAWIŁ.

Wszyscy wiemy, że Bóg istnieje. Każdy człowiek posiada wrodzoną świadomość Boga, którą Bóg sam wpisał w jego duszę. Jak zatwardziały by nie był, to wewnętrzne przekonanie jest zbyt silne, aby go w sobie zagłuszyć. To co Bóg stworzył świadczy o Jego boskości. Zawsze tak było i tak jest nadal. Nikt nie może utrzymywać, że nie jest świadomy istnienia Boga. Każdy człowiek wie, że Bóg istnieje. Wiedza ta zapisana jest we wszystkich sumieniach wraz ze świadomością, że Bóg całe zło postawi przed potępiającym sadem. Człowiek zna prawdę o Bogu, lecz zmienia ją na to o czym dobrze wie, że jest nieprawdą. Cześć oddaje rzeczom, które może zobaczyć, które sam wykonał. W ten sposób przechodzi od złego ku jeszcze gorszemu. Niszczące namiętności i podłości, to przymioty człowieka w każdym punkcie kuli ziemskiej. Człowiek w ten sposób postępuje wiedząc, że postępować tak nie powinien. Jego sumienie przypomina mu o Bogu i o sądzie, jednak nie zwraca uwagi na to i idzie naprzód. Jego grzeszne życie jest zamierzone.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_05.06.2016

Hurynowicz_rozwazania
Rzm 1:16-17
ALBOWIEM NIE WSTYDZĘ SIĘ EWANGELII CHRYSTUSOWEJ, JEST ONA BOWIEM MOCĄ BOŻĄ KU ZBAWIENIU KAŻDEGO, KTO WIERZY, NAJPIERW ŻYDA, POTEM GREKA, BO USPRAWIEDLIWIENIE BOŻE BYWA W NIEJ OBJAWIONE, Z WIARY W WIARĘ, JAK NAPISANO: A SPRAWIEDLIWY Z WIARY ŻYĆ BĘDZIE.

Biblia mówi nam, że człowiek poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa może stać się sprawiedliwy wobec Boga. Moc Ewangelii jest środkiem, którego Bóg używa do zbawienia człowieka. Bóg zbawia każdego kto wierzy, Żyda i poganina. Jest ona mocą Boga dla wszystkich wierzących. Nie wszyscy, którzy słuchają Ewangelii zostają zbawieni, ale wszyscy, którzy w nią uwierzą. Straszne jest nie znać jedynej nowiny, jaką Bóg objawił. Boże słowo koncentruje się na osobie Jezusa Chrystusa. Mówi ono o tym, jak człowiek może stać się sprawiedliwy w oczach Boga. Mówienie o tym jest pozbawione sensu, jeśli nie zdamy sobie sprawy, że człowiek nie jest z natury sprawiedliwy w oczach Boga. Słowo Boże mówi nam, że człowiek może stać się sprawiedliwy, ponieważ grzech może zostać zmazany. W ten sposób Jego gniew zostaje odwrócony. Wszystko to dzieje się poprzez wiarę, nie zaś dlatego, jakoby zainteresowani ludzie zasługiwali na to. Każdy kto wierzy może taką sprawiedliwość osiągnąć.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.