Deklaracja tożsamości: czym jest kościół_2

My Photo

Neil Cole

Łatwo jest wstrząsnąć naszą wizją kościoła. Francis Chan wykorzystał do tego pewną analogię. Mówi tak: „Wyobraź sobie, że jesteś sam na pustynnej wyspie, nie miałeś do tej pory żadnych kontaktów z chrześcijaństwem i znajdujesz na brzegu Biblię. Czytasz ją od deski do deski. Jak myśli czy, gdybyś zdecydował się założyć kościół, zrobiłbyś to w taki sposób, jak to robimy obecnie?” Oczywistą odpowiedzią jest: nie! Dużo nam to mówi o tym, że funkcjonowanie współczesnego kościoła jest bardziej ubrane w kościelną tradycję, niż w to, co Biblia mówi.

Grecki wyraz tłumaczony jako „kościół” to ekklesia, znaczy: „wywołani” i jest używany do opisania zgromadzenia bądź ciała ustawodawczego. W miarę rozwoju sytuacji w Nowym Testamencie ten wyraz nabiera większego znaczenia i Paweł podaje nam już o wiele bardziej szczegółowy i wzniosły obraz. W Księdze Dziejów ekklesia jest używany, aby opisać wściekły, zdezorientowany i podzielony tłum pogan, którzy ogłaszają przynależność do fałszywego boga (Dz 19:32). Byłem i w takim kościele.

Biblie nie podaje nam definicji kościoła. Zamiast definicji podaje liczne pomocne obrazy: trzoda, pola, rodzina, ciało, oblubienica, latorośl, budynek uczyniony z żywych kamieni. Definicje są pomocne, lecz takie opisy mają to do siebie, że są w stanie docierać do serc i wizji ludzi, jak też o wiele łatwiej je zapamiętać i rozpowszechniać. Ludzie zazwyczaj nie opowiadają sobie o definicjach, lecz podzielą się chętnie prostymi i wyraźnymi ideami, które działają wyobraźnię.

Myślę, że gdybyś miał współcześnie opisać przy pomocy obrazów kościół jaki znamy, lista byłaby całkowicie inna . Przeszukaj w Google terminu „kościół” i spójrz na obrazy, które się pojawiają – same budynki.

Continue reading

Codzienne rozważania_15.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 13:13
BĘDZIECIE W NIENAWIŚCI U WSZYSTKICH DLA IMIENIA MEGO; ALE KTO WYTRWA DO KOŃCA BĘDZIE ZBAWIONY.

Nikt z tych, którzy przetrwają ucisk, nie straci swej nagrody. Wszyscy w końcu zbiorą bogate żniwo. Chociaż siali ze łzami, będą zbierali z radością. Ich lekki ucisk trwał tylko chwilę, ale doprowadził do wiecznej chwały. Wszyscy prawdziwi słudzy Jezusa Chrystusa mogą zaczerpnąć pociechy z tych pokrzepiających obietnic. Chociaż teraz są prześladowani, znienawidzeni i wyszydzani, w końcu znajdą się po zwycięskiej stronie. Chociaż czasem mogą być osaczeni, poddawani próbom i czuć się zakłopotani, okaże się, że nigdy nie zostali porzuceni. Chociaż przygnębieni, nie zostali zniszczeni. Dbajmy cierpliwie o swoje dusze. Na końcu zobaczymy, że wszystko, co nas dotyczy jest pewne, ustalone i niewzruszone. A gdy szydercy i bezbożni, którzy tak często nas obrażali, zostaną zawstydzeni, otrzymamy niezwiędłą koronę chwały.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Myśli wybrane_2

Logo_FennC_2

John Fenn

Poprzednio pisałem o finansowych aspektach Przypowieści o Talentach, które Jezus określił, mówiąc: „Podobne jest Królestwo Niebios do…

Pan nakreślił sytuacje, w której szef różnorodny biznes, w którym zatrudnieni są pracownicy, posiadający różne umiejętności. Szef oczekiwał, że pojawią się w pracy i będą pracować zgodnie ze swoim potencjałem: podejmą ryzyko jakiego wymaga osiągnięcie większego zysku, wezmą się do ciężkiej pracy z odpowiedzialnością, bądź zostaną zwolnieni. Jeden zły i leniwy pracownik doświadczył konsekwencji swej postawy, złego myślenia o szefie i skończył w ubóstwie i udręce. Wszystko, cokolwiek złego myślał o szefie nie było prawdą, co widać w sprawiedliwym i szanownym potraktowaniu pozostałych dwóch pracowników, pokazując, że niektórzy zawsze oskarżają innych, a punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.

W przypowieści o talentach jest mowa o kapitalizmie, przynajmniej w tej części dotyczącej pieniędzy – prywatnie prowadzony biznes, mający celu zarabiania pieniędzy, pozostaje pod prywatną kontrolą i niesie ze sobą wszystkie korzyści, jakie otrzymuje większość podejmujących biznesowe ryzyko. To, że było to zrozumiałe dla pierwotnych słuchaczy, Żydów z I wieku, potwierdza, że żydowska kultura w tej postaci w jakiej została dana przez Boga, o czym pisałem poprzednio, była w przeważającej części kapitalistyczna, co też daje nam wgląd w wiek Tysiąclecia, w jaki sposób Ziemia będzie zarządzana. Lecz wracajmy do tematu …

Kapitalizmy z ograniczeniami – unieważnienie narodowego długu

Po upływie siedmiu lat zarządzisz umorzenie długów. Taki zaś jest sposób umorzenia długów: Każdy wierzyciel umorzy pożyczkę, której udzielił bliźniemu, nie będzie jej ściągał od swego bliźniego i brata, gdyż obwołano umorzenie długów na cześć Pana. Od obcego możesz ją ściągnąć, lecz co masz u twego brata, twoja ręka umorzy” (Pwt 15:1-3).

Zgodnie z tym przepisem, posiadłości, na których był dług hipoteczny były wyceniane zgodnie z tym, ile czasu upłynęło od roku siódmego:
Według liczby lat, które upłynęły od roku jubileuszowego, będziesz kupował od swego bliźniego, on zaś sprzeda tobie według liczby lat, przez które korzystał z plonów. Im więcej będzie lat, tym wyższa będzie cena tego kupna, a im mniej będzie lat, tym niższa będzie cena tego kupna, gdyż on ci sprzedaje ilość rocznych plonów” (Kpł 25:15-17).

Następnie przychodził Rok Jubileuszowy, który występował co 50 lat, gdy każda własność wracała do rodziny, która posiadała ją poprzednio: „Naliczysz sobie siedem lat sabatowych, siedem razy po siedem lat. Czas tych siedmiu lat sabatowych obejmować będzie czterdzieści dziewięć lat… (Kpł 25:7-17).

Continue reading

Codzienne rozważania_13.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 13:6-8.
WIELU PRZYJDZIE W IMIENIU MOIM (JEZUSA), MÓWIĄC: JAM JEST, I WIELU ZWIODĄ. A GDY USŁYSZYCIE O WOJNACH ORAZ WIEŚCI WOJENNE, NIE TRWÓŻCIE SIĘ; MUSI SIĘ TO STAĆ, ALE TO JESZCZE NIE KONIEC. POWSTANIE BOWIEM NARÓD PRZECIWKO NARODOWI I KRÓLESTWO PRZECIWKO KRÓLESTWU I BĘDĄ MIEJSCAMI TRZĘSIENIA ZIEMI, BĘDZIE GŁÓD. TO JEST POCZĄTEK BOLEŚCI.

Nic nie powoduje takich rozczarowań w Kościele Chrystusa jak przesadne oczekiwania, na które pozwalają sobie jego członkowie, dlatego powinniśmy być umiarkowani w swych oczekiwaniach. Nie dajmy się zwieść fałszywym pomysłom głoszącym, że cały świat nawróci się i ziemia wypełni się poznaniem Pana zanim On powróci. Tak się nie stanie. Żadne miejsce w Biblii nie upoważnia nas do takich oczekiwań. Nie oczekujmy, że nastaną rządy pokoju. Oczekujmy raczej wojen. Ludzie nie staną się świętymi za pośrednictwem szkół, misji, kazań, konferencji czy innych tego rodzaju rzeczy. Oczekujmy raczej pojawienia się antychrysta. Musimy zrozumieć, że żyjemy w czasach wybrania, a nie uniwersalnego nawrócenia. Nie nastanie uniwersalny pokój zanim nie zjawi się Książę Pokoju. Nie nastanie ogólna świętość, dopóki szatan nie zostanie związany. Nie ma na ziemi zboru, którego stan nie dowodziłby, że te poglądy są słuszne i że wielu jest powołanych, ale mało wybranych. Te poglądy mogą ściągnąć na nas nieprzyjemne uwagi i niepochlebne sądy wielu ludzi. Ale koniec dowiedzie, kto miał rację a kto się mylił. Oczekujmy cierpliwie tego końca działając, nauczając, pracując i modląc się. Prawdą są słowa Pana Jezusa: „Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdą” (Mat.7:14).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_11.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 12:38-40.
I MÓWIŁ W NAUCZANIU SWOIM: WYSTRZEGAJCIE SIĘ UCZONYCH W PIŚMIE, KTÓRZY CHĘTNIE CHODZĄ W DŁUGICH SZTACH I LUBIĄ POZDROWIENIA NA RYNKACH I PIERWSZE KRZESŁA W SYNAGOGACH, I PIERWSZE MIEJSCA NA UCZTACH; KTÓRZY POŻERAJĄ DOMY WDÓW I DLA POZORU DŁUGO SIĘ MODŁĄ; TYCH SPOTKA SZCZEGÓLNIE SUROWY WYROK.

Obłuda, fałsz, hipokryzja w oczach Jezusa Chrystusa są ohydnymi grzechami. Jest źle, gdy człowiek wpadnie w jawne grzechy i służy różnym pożądliwościom i przyjemnościom. Ale jeszcze gorzej jest, jeśli udaje, że ma wiarę i jest religijnym, mimo że w rzeczywistości służy temu światu. Strzeżmy się tego odrażającego grzechu i nie zakładajmy przebrania religijnego. Bądźmy uczciwi, szczerzy i prawi w naszym chrześcijaństwie. Możemy zwieść ludzi krótkowzrocznych przez słowa, rzekome wyznania, kilka dobrze brzmiących frazesów i wyrażenie swego oddania. Ale Bóg nie da się z siebie naśmiewać.
On widzi ludzkie myśli oraz intencje serca. Nie pochlebiajmy sobie myśląc, że skoro niektórzy składają fałszywe wyznanie wiary, inni nie muszą składać w ogóle żadnego wyznania. Miejmy się przed tym na baczności. Dawajmy dowody szczerości przez spójność naszych rozmów. Pokażmy światu, że oprócz fałszywych monet istnieją również prawdziwe monety i że widzialny Kościół zgromadza prócz uczonych w Piśmie i faryzeuszy także i chrześcijan, którzy mogą złożyć dobre świadectwo.
Wyznawajmy Jezusa Chrystusa naszego Pana skromnie i z pokorą, ale zdecydowanie i pewnie, pokazując światu, że choć niektórzy ludzie mogą być hipokrytami to istnieją i ci, którzy są uczciwi i szczerzy.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dlaczego, jakoś nie przejmuję się Antychrystem

michael-brown

Michael Brown

Jest wśród chrześcijan taka grupa ludzi, którzy tak bardzo skupiają się na czasach końca, że niemal więcej mówią o Antychryście, niż o Chrystusie. Osobiście nie tylko absolutnie nie skupiam się na nim, lecz nawet nie bardzo mnie on martwi.

Prawdą jest, że Biblia maluje straszliwe obrazy tego indywiduum, o którym Paweł pisze, że to „człowiek niegodziwości, syn zatracenia,” (2Tes 2:3). Dalej pisze, że: „ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić” (2Tes 2:9-10).

Ta sama postać jest opisana w Księdze Objawienia znacznie bardziej żywo, choć przy użyciu symbolicznej terminologii: „I widziałem wychodzące z morza zwierzę, które miało dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jego dziesięć diademów, a na głowach jego bluźniercze imiona. A zwierzę, które widziałem, było podobne do pantery, a nogi jego jak u niedźwiedzia, a paszcza jego jak paszcza lwa. I przekazał mu smok siłę swoją i tron swój, i wielką moc. A jedna z głów jego była śmiertelnie raniona, lecz śmiertelna rana jego była wygojona. I cała ziemia szła w podziwie za tym zwierzęciem” (Obj 13:1-3).

Patrząc na te opisy, łatwo jest zrozumieć, dlaczego niektórzy tak bardzo dużo mówią o Antychryście, spekulując na temat jego tożsamości i dyskutując, które wersy do niego pasują.

Niemniej, mamy do dyspozycji dużo całkiem dobrych powodów, aby się nie skupiać na Antychryście, i dzięki którym, osobiście nie martwię się tym, co jest przed nami.

Wyjaśnię.

1. Biblia nieustannie powtarza nam, abyśmy skupili swój wzrok na prawdziwym Chrystusie, a nie na fałszywym.

Śmierć, zmartwychwstanie i powrót Jezusa jest fundamentem naszej wiary i centrum naszego duchowego życia. Gdy skupiamy się na Nim, wszystko inne znajduje swoje właściwe miejsce. To dlatego autor Listu do Hebrajczyków mówi nam, że kluczem do zachowanie wiary jest „patrzeć na Jezusa” (Hbr 12:2).

Continue reading

Codzienne rozważania_10.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 12:28-31
…KTÓRE PRZYKAZANIE JEST PIERWSZE ZE WSZYSTKICH? JEZUS ODPOWIEDZIAŁ: PIERWSZE PRZYKAZANIE JEST TO: SŁUCHAJ, IZRAELU! PAN, BÓG NASZ, PAN, JEDEN JEST. BĘDZIESZ TEDY MIŁOWAŁ PANA, BOGA SWEGO, Z CAŁEGO SERCA SWEGO I Z CAŁEJ DUSZY SWOJEJ, I Z CAŁEJ MYŚLI SWOJEJ, I Z CAŁEJ SIŁY SWOJEJ. A DRUGIE JEST TO: BĘDZIESZ MIŁOWAŁ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO. INNEGO PRZYKAZANIA, WIĘKSZEGO PONAD TE, NIE MASZ.

Pan Jezus przedstawia tu jaki jest obowiązek człowieka wobec Boga i innych ludzi. „Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej duszy swojej. A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz”. Pan Jezus podał uczucia jakie powinniśmy żywić wobec Boga i naszych bliźnich. Nie chodzi o to, byśmy byli posłuszni Bogu i powstrzymywali się od wyrządzania krzywdy bliźnim. W obu przypadkach Pan, Bóg oczekuje od nas, abyśmy miłowali. Ta zasada mieści w sobie wszystko. Tam gdzie jest miłość, nie może niczego brakować. Pan Jezus podał miarę miłości, jaką powinniśmy żywić wobec Boga i bliźnich. Mamy miłować Boga ze wszystkich sił wewnętrznego człowieka. Mamy miłować bliźniego jak samego siebie i postępować z nim tak, jakbyśmy chcieli, aby on postępował z nami. Nie możemy błądzić w naszych uczuciach wobec Boga. On jest godzien wszystkiego, co możemy Mu dać. Dlatego mamy Go kochać z całego serca. Obyśmy, odbywając codzienną podróż przez życie, zawsze mieli w pamięci te dwie zasady. Jest w nich streszczenie tego wszystkiego, do czego powinniśmy dążyć zarówno w odniesieniu do Boga jak i do bliźniego. Szczęśliwy ten człowiek, który stara się postępować zgodnie z tymi zasadami.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.