Trudno jest zdobyć zaufanie, a raz złamane powoduje, że skład się obietnice czy oświadczenia, że nigdy więcej się nie zaufa.
Zaufanie… jak to wygląda? Jakie to uczucie? Jak zdobywa się zaufanie i jak nauczyć się ufać ponownie?
Jestem przekonana, że zastanawiałeś się nad mnóstwem pytań i sam sobie zadawałeś stale i wciąż pytania. Skąd mamy wiedzieć, komu można zaufać i co robić, gdy nie wiemy jak zaufać? Zaufanie. Musi wyjść, my musimy pozwolić sobie na ponowne zaufanie.
Co z Bogiem? Co z zaufaniem do Niego? Ufanie Bogu nie jest naturalną reakcją. Lata w służbie pokazały mi wielu ludzi, którzy nie ufali Bogu i nie wiedzieli, co zrobić, aby faktycznie zrzucić wszystko na Boga.
Kiedy zastanawiam się nad wyrazem „zaufanie” to przychodzi mi na myśl wiele rzeczy. Myślę sobie, jak mogę wpłynąć na świat wyrazem „zaufanie” w jednym małym, prostym artykułem.
Pamiętam, kiedy pierwszy raz odkryłam, że nie ufam Bogu. Chodziłam w pobliżu mojego domu i modliłam się wcześnie rano. Zawsze miałam słuchawki ipoda wetknięte w uszy i słuchałam uwielbienia. Gdy chodziłam modląc się zaczęłam śpiewać z całych płuc pieśń i pojawiło się słowo „zaufanie”. Zatrzymałam się i odkryłam, że nie ufam Bogu. To było rujnujące. Słuchałam wielokrotnie tej pieśni, objawienie pojawiało się a ja wpatrywałam się w chmury. Nie ufałam Bogu.
To zdarzenie spowodowało, że zapisywałam wszystko, co dotyczyło zaufania – co mogę powierzyć Bogu, a czego nie. Spisywałam wersy z Biblii i pozwoliłem Ojcu, aby zabrał mnie w odkrywczą podróż, jak ufać Mu.




