Wizja dla Izraela_15.05.2015

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU
800px-Panorama_Jerozolimy

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964
e-mail: info@wizjadlaizraela.org ·  w sieci:  visionfuerisrael.org

Piątek, 15 maja 2015

„Szukajcie Pana póki daje się znaleźć! Wzywajcie Go, kiedy jest blisko. Niech bezbożny zejdzie ze swojej drogi a człowiek złości niech porzuci swoje zamysły. I wróci do Pan, a ten zmiłuje się nad nim bo nasz Bóg jest bogaty w przebaczenie!“ –  Psalm 121,4.

LANCE LAMBERT NIE ŻYJE – Nasz ukochany brat Lance Lambert nie żyje. Miał w Izraelu i za granicą wielu przyjaciół a na całym świecie znany był jako nauczyciel biblijny. Z końcem poprzedniego roku ciężko zachorował, kiedy przebywał w Grecji. W kwietniu musiał być znowu hospitalizowany tym razem w Jerozolimie. Tam właśnie w spokoju odszedł do Pana 10 kwietnia po południu. * Cale dziesięciolecia Lance znany był w Izraelu jako jeden z najlepszych nauczycieli biblijnych i mówców i cały czas wykonywał swoją służbę. Był jednym z najważniejszych głosów proroczych naszych czasów. Urodził się w 1931 roku i wzrastał w Hrabstwie Surrey, dokładniej w południowo angielskim mieście Richmond. Pana poznał w wieku 12 lat. By przygotować się do służby w Chinach studiował na Uniwersytecie Londyńskim klasyczny chiński, współczesny chiński, filozofię orientalną i dalekowschodnią historię. Po rewolucji jednak drzwi dla zachodnich misjonarzy zostały zamknięte. * Na początku lat 1950 służył Lance w brytyjskim lotnictwie w Egipcie i nieco później założył chrześcijańską społeczność „Halforf House” w jego rodzinnym Richmond. Od kiedy dowiedział się, że jego przodkowie byli Żydami w latach 80 Lance uzyskał obywatelstwo Izraelskie i wiele lat aż do śmierci mieszkał w Jerozolimie. Jego ojciec i wielu krewnych zginęło w Holokauście. Co kwartał produkował bardzo szanowaną i szeroko słuchaną audycję Middle East Update, w której pokazywano aktualne wydarzenia na Bliskim Wschodzie w kontekście słowa Bożego. Napisał wiele książek jak The Uniqueness of Israel (Wyjątkowość Izraela), był też moderatorem produkcji wideo pt. „Jerusalem, die Stadt des Bundes.“ * Wszyscy, którzy znali Lancea byli oczywiście bardzo zasmuceni, że nie ma go wśród nas, ale jednocześnie cieszymy sią z tego czego dokonał: może oglądać swojego Pana Jeszuę twarzą w twarz; drzwi wieczności otworzyły się dla niego szeroko i może usłyszeć słowa: „Dobrze zrobiłeś mój wierny sługo!”

PROROCTWA SIĘ SPEŁNIAJĄ – Winiarnia Tura w Samarii w corocznym konkursie „Eschkol Hazav” (złote grono) zwyciężyła. Wino „Mountain Peak“ w kategorii win czerwonych uzyskało srebro. To już czwarty raz z rzędu, że w konkursie zajmuje jedno z trzech pierwszych miejsc. Vered i Erez Ben Saadon, właściciele Winnicy Tura powiedzieli: „Kiedy co roku wygrywamy w konkursie Eschkol Hazav, wzmacnia nas to i dowodzi jakości naszych win. Cieszymy się z tego i mamy nadzieję, że nadal produkować będziemy wyśmienite wina w Samarii dla Izraela i reszty świata.” Z powodu doskonałych ocen piwnic z Samarii przewodniczący rady regionalnej Gerschon Mesika powiedział: „Przeżywamy tutaj jak spełniają się na naszych oczach słowa proroka Jeremiasza: ‘znów będziesz sadził winnicę na wzgórzach Samarii’” (Israel National News).

NOWE TRZĘSIENIE W NEPALU – Kolejne trzęsienie wstrząsnęło Nepalem, dwa tygodnie po tragicznym trzęsieniu z końcem kwietnia, kiedy zginęło ponad 8.000 ludzi. Wstrząsy z wtorku wyniosły 7,3 stopnia w skali Richtera i odczuwane były w indyjskiej stolicy New Delhi i w bengalskiej Dhakce. Epicentrum znajdowało sią w Namche Bazar w pobliżu Mont Everestu, około 150 km od Katmandu w pobliżu granicy chińsko-nepalskiej. Reuter doniósł o 66 ofiarach śmiertelnych do wtorkowego wieczora; są setki rannych. (Arutz-7) Proszę módlcie się znów o wszystkich poszkodowanych znów dotkniętych i w żałobie. Proszę módlcie się żeby Bóg okazał sią tym, którzy stracili wszystko i nie mają się do kogo zwrócić.

Continue reading →

Codzienne rozważania_17.05.2015

Hurynowicz_rozwazania
Ew. Mateusza 25:24-25.
WRESZCIE PRZYSTĄPIŁ TEN, KTÓRY WZIĄŁ JEDEN TALENT, I RZEKŁ: PANIE! WIEDZIAŁEM O TOBIE, ŻEŚ CZŁOWIEK TWARDY, ŻE ŻNIESZ, GDZIEŚ NIE SIAŁ, I ZBIERASZ, GDZIEŚ NIE ROZSYPYWAŁ. BOJĄC SIĘ TEDY, ODSZEDŁEM I UKRYŁEM TELENT TWÓJ W ZIEMI; OTO MA TWOJE.

Niewolnik ten otrzymał od swojego pana, stosownie do swoich możliwości, pewną sumę pieniędzy, aby nimi rozporządzał. Dlaczego je zakopał? Bał się, że je źle wykorzysta i bał się swojego pana, którego uważał za człowieka twardego. Powodem tego strachu był brak miłości do pana, to z kolei doprowadziło do niewykonania wydanego polecenia. Ogarniał go strach przed konsekwencjami względem niego w przypadku niepowodzenia. Prawdą jest, że w momencie podjęcia jakichś działań spada na nas pewne ryzyko. Aktywne życie to pasmo ryzykownych posunięć. Dotyczy to każdego człowieka, również chrześcijanina. Każdy wierzący jest zaproszony przez swojego Pana do wykorzystania zdolności jakimi został obdarzony. Jest nieistotne czy ktoś ma wielkie zdolności, czy znikome. Ważne jest przed Bogiem, aby je wykorzystać bez bojaźni, z miłością i z jak największym oddaniem. Na czym to ma polegać? Ma to polegać na opowiadaniu znajomym i nie tylko o naszym Panu bez bojaźni, że zostaniemy odrzuceni; przyjmijmy w pokorze służbę w zgromadzeniu, odrzucając obawę, że możemy zostać skrytykowani; powinniśmy pomagać innym, itp. Warto podjąć ryzyko dla Pana i z Nim a wtedy doświadczymy błogosławionych strumieni Jego dobroci i wierności.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Jak ponownie zaufać, gdy zostałeś zraniony przez Bożych ludzi

charisma-mag-logo


Kathy DeGraw

http://cdn.charismamag.com/images/stories/2015/life/men/talk-to-the-hand.jpg

 

Trudno jest zdobyć zaufanie, a raz złamane powoduje, że skład się obietnice czy oświadczenia, że nigdy więcej się nie zaufa.

Zaufanie… jak to wygląda? Jakie to uczucie? Jak zdobywa się zaufanie i jak nauczyć się ufać ponownie?

Jestem przekonana, że zastanawiałeś się nad mnóstwem pytań i sam sobie zadawałeś stale i wciąż pytania. Skąd mamy wiedzieć, komu można zaufać i co robić, gdy nie wiemy jak zaufać? Zaufanie. Musi wyjść, my musimy pozwolić sobie na ponowne zaufanie.

Co z Bogiem? Co z zaufaniem do Niego? Ufanie Bogu nie jest naturalną reakcją. Lata w służbie pokazały mi wielu ludzi, którzy nie ufali Bogu i nie wiedzieli, co zrobić, aby faktycznie zrzucić wszystko na Boga.

Kiedy zastanawiam się nad wyrazem „zaufanie” to przychodzi mi na myśl wiele rzeczy. Myślę sobie, jak mogę wpłynąć na świat wyrazem „zaufanie” w jednym małym, prostym artykułem.

Pamiętam, kiedy pierwszy raz odkryłam, że nie ufam Bogu. Chodziłam w pobliżu mojego domu i modliłam się wcześnie rano. Zawsze miałam słuchawki ipoda wetknięte w uszy i słuchałam uwielbienia. Gdy chodziłam modląc się zaczęłam śpiewać z całych płuc pieśń i pojawiło się słowo „zaufanie”. Zatrzymałam się i odkryłam, że nie ufam Bogu. To było rujnujące. Słuchałam wielokrotnie tej pieśni, objawienie pojawiało się a ja wpatrywałam się w chmury. Nie ufałam Bogu.

To zdarzenie spowodowało, że zapisywałam wszystko, co dotyczyło zaufania – co mogę powierzyć Bogu, a czego nie. Spisywałam wersy z Biblii i pozwoliłem Ojcu, aby zabrał mnie w odkrywczą podróż, jak ufać Mu.

Continue reading →

Codzienne rozważania_16.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

Rzymian 3:24-25.
I SĄ USPRAWIEDLIWIENI DARMO, Z ŁASKI JEGO, PRZEZ ODKUPIENIE W CHRYSTUSIE JEZUSIE, KTÓREGO BÓG UETANOWIŁ JAKO OFIARĘ PRZEBŁAGALNĄ PRZEZ KREW JEGO, SKUTECZNĄ PRZEZ WIARĘ, DLA OKAZANIA SPRAWIEDLIWOŚCI SWOJEJ PRZEZ TO, ŻE W CIERPLIWOŚCI BOŻEJ POBŁAŻLIWIE ODNIÓSŁ SIĘ DO PRZEDTEM POPEŁNIONYCH GRZECHÓW.

W Chrystusie znajdujemy mądrość, odpowiedź na potrzebę człowieka, jaką jest poznanie. Otrzymujemy sprawiedliwość pozwalającą na ukojenie naszego sumienia i wreszcie świętość, która zaspokaja nasze pragnienie doskonałości i daje poczucie pewności. W Chrystusie dostajemy coś bardzo nam potrzebnego mianowicie odkupienie, które daje nam wolność do której wzdycha każdy człowiek. Pierwszy Adam uczynił z nas niewolników grzechu, szatana i bojaźni przed śmiercią. Izraelici nie potrafili sami uwolnić się z niewoli. Potrzebowali pomocy Boga, potrzebowali okupu za zmianę swego losu, tj. krwi baranka paschalnego. Jak kiedyś Izraelici tak dzisiaj my nie jesteśmy w stanie dokonać samo uwolnienia. Potrzebna nam jest interwencja Boża i krew Chrystusa. O tym jednoznacznie i dobitnie mówi słowo „odkupienie” – odmiana losu osoby. Wierzący, który schroni się pod osłoną krwi Chrystusa, może mieć całkowitą pewność, że nie podlega już dominacji szatana. Musi upłynąć pewien czas zanim w pełni pozna, że grzech już nad nim nie panuje. Wówczas człowiek wierzący dostąpi całkowitego wyzwolenia, nie tylko ducha ale także ciała i duszy. Rozważając w swoim sercu cenę, za jaką zostaliśmy wykupieni oraz uświadamiając sobie z czego zostaliśmy wyzwoleni powinniśmy przylgnąć całym swoim sercem do Tego, który wydał samego siebie za nas. „ABYŚCIE POSTĘPOWALI W SPOSÓB GODNY PANA KU ZUPEŁNEMU JEGO UPODOBANIU, WYDAJĄC OWOC W KAŻDYM DOBRY I WZRASTAJĄC W POZNANIU BOGA.” (Kolosan 1:10).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_14.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

Hiob 13:15.
TAK CZY OWAK ON MNIE ZABIJE, JUŻ NIE MAM NADZIEI; JEDNAK SWOJEJ SPRAWY BĘDĘ PRZED NIM BRONIŁ.

Zadanie chrześcijanina polega na podążaniu w prawidłowym kierunku. Nieraz jak to było np. w życiu Pawła, że nie widzisz słońca ani gwiazd, nad głową rozszalała burza a ty masz tylko jedno wyjście. Wtedy rozum jest bezsilny, aby przyjść z pomocą. Może i w modlitwie nie znajdujesz pociechy, wtedy pozostaje tylko jedno: dusza twoja powinna zająć właściwe stanowisko wobec Boga i w Nim pozostać. Ufaj Bogu cokolwiek by się stało – wichury, burze, gromy, błyskawice – ty zachowaj wiarę w Boga, w wierność Jego Słowa i wieczną Jego miłość w Jezusie Chrystusie. Wiem komu zawierzyłem. A TY?

Pozdrawiam i życzę dnia pełnego zaufania Bogu.

Co się dzieje, co nas czeka_2

(Co się dzieje, co nas czeka_1)

John Fenn
Pewien mój krewny wybrał się na próbną przejażdżkę koniem wraz z kilkoma innym krewnymi przyjaciółmi. To wysoki mężczyzna, emerytowany biznesmen, raczej nienawykły do koni. Kiedy ruszyli, konie szły jeden za drugim, dosłownie z nosem jednego przy ogonie poprzedniego, po skalistej, górskiej ścieżce, która często szła skrajem urwiska raz po jednej, raz po drugiej stronie. W jednym momencie gwałtownie wznosiła się w górę i konie wspinały się, a za chwilę leciała ostro w dół. Kiedy koń krewnego wszedł na taki szczyt, upadł na kolana, ponieważ droga gwałtownie spadała w dół. Niemal przeleciał przez głowę konia. Udało mu się odzyskać równowagę, koń złapał grunt pod kopytami i schodzili dalej ostro opadającą ścieżką.
Wkrótce znowu trafili na kolejne strome wzniesienie, za którym droga spadała ostro w dół i koń kolejny raz wylądował na kolanach. Również tym razem udało mu się szybko podnieść. Po drugim potknięciu mój krewniak krzyknął do przewodnika, który jechał na samym przedzie: „Ej, co jest nie tak z moim koniem? Ciągle się potyka?” Przewodnik odpowiedział: „Wszystko w porządku, on jest w porządku. Jest ślepy, więc nie widzi drogi, po prostu idzie za innymi końmi. Potrzebowałeś dużego konia, więc dałem ci tego, Wszystko będzie dobrze!”

Oczywiście, krewniak był przerażony, teraz jeszcze dodatkowo wiadomością o tym, że koń, któremu powierzył swoje życie na tak zdradzieckich terenach był całkowicie ślepy i szedł tylko za tłumem.

Dzielę się z wami proroczym wglądem na temat duchów stojących za prześladowaniami, ponieważ wielu chrześcijan jest podobnych do mego krewnego na ślepym koniu. Wydaje im się, że duchowy koń, którego dosiadają to wiara, ponieważ idą za tłumem, który daje pewne pokrzepienie, lecz rzeczywistość jest taka, że jadą na duchowo ślepej wierze, która potknie się, gdy ścieżka osiągnie swój szczyt i zacznie opadać na szybko dół.

Słyszeliśmy z Barbarą, ja trzykrotnie a Barbara dwa razy, jak Ojciec lub Pan powiedzieli do nas „Zbliża się taki czas, gdy wielu z tych, którzy sądzą, że wiedzą czym jest wiara, odkryje, że nie wiedzą o niej nic”.

Continue reading →

Codzienne rozważania_12.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

Flp 2:17.
ALE GDYBY KREW MOJA MIAŁA BYĆ DOLANA DO OFIARY I OBRZĘDU OFIARNEGO WIARY WASZEJ, RADUJĘ SIĘ I CIESZĘ RAZEM Z WAMI WSZYSTKIMI.

We wnętrzu ziemi znajdują się zapasy energii fizycznej w postaci węgla, który powstał na skutek pożarów nieprzebytych połaci lasów. W podobny sposób gromadzi się duchowa energia w głębi naszej duszy, która powstaje podczas przeżywania niezrozumiałych dla nas cierpień. Nadejdzie dzień, kiedy ujrzymy, że nasze zwycięstwa w dniach doświadczeń przygotowały nas do tego, abyśmy mogli pomóc tym wszystkim, którzy kroczą do zwycięstwa. Nie wolno nam zapominać, że źródło pomocy dla drugich znajduje się w naszym własnym zwycięstwie w doświadczeniach. Żałosne jęki, narzekania i niezadowolenie nie wywierały dobrego wpływu na drugich. Im cięższe były doświadczenia apostoła Pawła tym większa była jego nadzieja i bardziej zwycięska jego radość.

Pozdrawiam i życzę zwycięskiego dnia w doświadczeniach.