Codzienne rozważania_26.01.2015

Hurynowicz_rozwazania

2 Sam 22:30.
GDYŻ DZIĘKI TOBIE PRZEBIJĘ SIĘ PRZEZ ZGRAJĘ, DZIĘKI BOGU MOJEMU PRZESKOCZĘ MUR.

Pewne gatunki ryb każdego roku płyną pod prąd, w górę rzeki aby złożyć ikrę. Muszą w tym czasie pokonać wiele przeszkód i niebezpieczeństw. potrzebują do tego ogromnego wysiłku. Wiele z nich podczas tej podróży ginie. Czego możemy nauczyć się od tych ryb? Łatwo jest robić to co inni, dać porwać się prądowi tego świata. Wtedy oddalamy się od Boga, który powinien być celem każdego człowieka. W życiu każdego występują problemy, które doprowadzają do zniechęcenia a pojawiają się w każdej dziedzinie życia. Żeby nie dać się porwać przez błędne zapatrywania lub ludzi niewierzących szukamy potrzebnej do tego energii. Tylko Pan Jezus jest w stanie dać nam taką siłę, abyśmy mogli iść pod prąd i pokonać wszelkie przeszkody. Sami tych przeszkód nie pokonamy. On przez swoje Słowo doda nam otuchy i wskaże drogę, jeżeli przeszkody nie zostaną usunięte od razu. Dlatego jako wzór możemy przyjąć ryby, które wytrwale dążą do swego celu nie patrząc na niebezpieczeństwa.
Życzę błogosławionego dnia i wytrwałości w dążeniu do celu.

интернет продвижение сайта

Wizja dla Izraela_23.01.2015

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

800px-Panorama_Jerozolimy

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964
e-mail: info@wizjadlaizraela.org ·  w sieci:  visionfuerisrael.org

 

Piątek, 23 stycznia 2014

Albowiem nie mamy boju przeciwko krwi i ciału, ale przeciwko księstwom, przeciwko zwierzchnościom, przeciwko dzierżawcom świata ciemności wieku tego, przeciwko duchownym złościom, które są wysoko“ –
Efezjan 6,12.

NOŻOWNIK W AUTOBUSIE W TEL AVIVIE – Arabski terrorysta ugodził nożem 13 osób w autobusie. Około 7:15 Hamza Matrouk 22 latek z miasta Tulkarem wsiadł do autobusu nr 40 w Tel Avivie i natychmiast zaczął zadawać rany nożem kierowcę i 12 pasażerów i od razu uciekł. Izraelski policjant, który znajdował się w pobliżu postrzelił go i zatrzymał. Cztery ofiary znajdowały się w stanie krytycznym, trzy w stanie średnim, pozostałe zostały lekko ranne. Niektóre osoby musiały być poddane terapii z powodu szoku którego doznały. (Ynet) Proszę módlcie się o tych którzy zostali ranni w tym strasznym ataku albo przeżyli szok. Oby oni sami i ich bliscy doznali obfitego miłosierdzia, uzdrowienia i pocieszenia.

IZRAELSKA KOBIETA WALCZY O ŻYCIE PO ATAKU NOŻOWNIKA – 69 letnia kobieta która została ranna w środowym ataku walczy ożycie. Kierowca autobusu, Herzl Biton, 62, musi oddychać sztucznie. Jego stan jest krytyczny, ale stabilny. Przeżył kilka ran w okolicy żołądka. Biton nie poddawał się bez walki: ostro hamował kiedy napastnik chciał przejść do tylnej części autobusu i przewrócił się. W ten sposób wielu pasażerów mogło uciec. Także stan 25 letniego Daniela Felaha jest krytyczny. On także został ranny w brzuch. Inny mężczyzna otrzymał ciosy w żołądek. Jedna kobieta musiała być operowana z powodu ran na szyi (Ynet).

„RZUCIŁEM W TERRORYSTĘ TORNISTREM I WYBIŁEM SZYBĘ“ – Liel Suissa, ósmoklasista z Bat Jam był w środę w drodze do szkoły kiedy nastąpił atak. „Siedziałem w autobusie i usłyszałem nagle krzyki. Terrorysta ruszył do kierowcy i ciął go nożem. Coś tam wykrzykiwał. Widziałem jak zadawał ciosy nożem. Rzuciłem się z innymi pasażerami do tyłu by uciec. Wtedy doszedł i do nas. Wybiłem okno łokciem u wygramoliłem się na zewnątrz”. Suisa dodał: ”Rzuciłem moją torbą w terrorystę, kiedy szedł do nas, żeby nie podszedł bliżej. Kierowca ostro zahamował kiedy terrorysta szedł do nas do tyłu. Terrorysta przeleciał w powietrzu, a ja wybiłem łokciem szybę i wyszedłem. Kierowca otworzył drzwi. Terrorysta podążył za nami. W ręce miał jeszcze nóż. Pobiegłem za kilka samochodów zanim przybył ktoś z ochrony. Pokazałem mu gdzie uciekł. Później dowiedziałem się, że został postrzelony w nogę. Na początku bardzo się denerwowałem, ale później mi przeszło. Było to jak w filmie, jakby to nie było realne. Było mocno stresujące” (Ynet).

Continue reading

Codzienne rozważania_25.01.2015

Hurynowicz_rozwazania

Psalm 46:2.
BÓG JEST UCIECZKĄ I SIŁĄ NASZĄ, POMOCĄ W UTRAPIENIACH NAJPEWNIEJSZĄ.

Nieraz Bóg zezwala, aby dotknęło nas nieszczęście. Wtedy może się wydawać, że jesteśmy Jemu obojętni. Bóg w ten sposób postępuje, abyśmy nie ufali we własne siły, lecz poznali schowane w mroku skarby i kosztowności, i odnieśli pożytek. Możemy być pewni, że Pan Bóg jest z nami w chwili cierpień. Być może Jego rękę zobaczymy dopiero w skutkach naszego doświadczenia. Powinniśmy wierzyć, że On zawsze jest przy ognisku cierpień. Możemy nie widzieć Tego, którego nasza dusza umiłowała, jednakże On współczuje nam głęboko i jest z nami. Polegajmy na Jego niezachwianej wierności. Choć Go nie widzimy rozmawiajmy z Nim, jest On obecny przy nas i opiekuje się nami. Kiedy nasza droga wiedzie przez ciemny tunel nasz Ojciec w niebie jest nam bliski jak wtedy kiedy stoimy przed otwartym niebem. „Przeto się nie boimy, choćby ziemia zadrżała i góry zachwiały się w głębi mórz” Ps 46:3.

Życzę błogosławionego dnia.

бесплатное сео

Codzienne rozważania_24.01.2015

Hurynowicz_rozwazania

Przyp 14:12.
NIEJEDNA DROGA ZDA SIĘ CZŁOWIEKOWI PROSTA, LECZ W KOŃCU PROWADZI DO ŚMIERCI.

Każda ulica, która nie ma wylotu, jest oznaczona znakiem „ulica ślepa”. Na taką ulicę każdy może wjechać, ale każdy kto ma w planie dalszą jazdę nie będzie w nią skręcał. Nasze życie można porównać do podróży. Ciągle dążymy do jakiegoś celu, chcemy być kimś i coś osiągnąć. Zwracamy przy tym uwagę, by nie wpaść w ślepą uliczkę, która uniemożliwi znalezienie właściwego sensu życia. Takich uliczek jest wiele, dlatego należy zwracać uwagę na znaki. Biblia mówi, że; „kto kocha pieniądze, nigdy nie będzie ich syty”. Czy pieniądz pomoże nieśmiertelnej duszy? Jak to jest, gdy sens naszego życia, polega na tym, by jak najwięcej użyć przyjemności? Bóg pociągnie nas do odpowiedzialności jeżeli na tej drodze niszczymy ciało, duszę i ducha oraz grzeszymy przeciwko Bogu. Znajdowanie zadowolenia w takim trybie życia prowadzi do „ślepej uliczki”. Jest jednak droga, która prowadzi do życia wiecznego. Pan Jezus powiedział: „Ja jestem droga, prawda i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca tylko przeze mnie„.

Życzę błogosławionego dnia.

поисковая реклама сайта

Codzienne rozważania_20.01.2015

Hurynowicz_rozwazania
Flp 1:21-22.
ALBOWIEM DLA MNIE ŻYCIEM JEST CHRYSTUS, A ŚMIERĆ ZYSKIEM.
A JEŚLI ŻYCIE W CIELE UMOŻLIWI MI OWOCNĄ PRACĘ, TO NIE WIEM CO WYBRAĆ.

Prawdziwe życie chrześcijańskie to całkowite zapomnienie o sobie a dążenie do posiadania Chrystusa. Oznaką dobrego stanu wewnętrznego jest radość z obecności Chrystusa. Wszystko, co usiłuje odwrócić nasz wzrok od Niego to sidła szatana. Celem mojego życia jest coraz bardziej poznawać Chrystusa. Szatan nie będzie miał dostępu do serca, które wypełnione jest Chrystusem. Im bardziej będziemy poznawali Tego, który nas wybawił, tym głębiej odczujemy z jakiego położenia zostaliśmy wyratowani, tym bardziej będzie wzrastało uczucie do naszego Wybawcy.

Życzę błogosławionego dnia.

сайт

Jakie dziedzictwo przekazujesz?

https://d2ipgh48lxx565.cloudfront.net/uploads/article_549086885c852.jpg?Expires=1421666787&Signature=hS26Z9xM8B52W8ukw0hC~b80JFfCYkMdrbj9LaaN8ZLaTF3HlNmrR7BVQpiII9zGBz9WYl~opL9PI2~pljesxMGzXJgngVgSgJvP1~zyDBVKdvAmONt91evuVELdaF33r865TjynDI9twthC-1qI8ydjBnPymyZsSAzQ8kYctyVUXKXFf2y8QR2reXMZt1eNeXAAI9TOGso00kwf8q9GAOMyCXu~qrfiYaUu-uB8mSM~EaN12VF2Q1rAkgQAPHx~F-U-TPxBcRottWSP-alYGORWclzeyDocqpiMFxCDxRFSrM4HSkpAjA9MPghHmA6gWI0~B8Jv~g9dZiULXCkdtQ__&Key-Pair-Id=APKAIN7SVXNLPAOVDKZQ
Charles Chaput
Całość w j.ang.: TUTAJ

Kiedy patrzę wstecz na te 60 lat, jeden z wersów biblijnych, który jest dla mnie najbardziej żywy to Sdz 2:6-15. Jest tam opowiedziana historia o tym, co się działo po wyjściu z Egiptu i po tym, gdy Jozue podbił dla ludu Bożego Ziemię Obiecaną. Wers 10 stwierdza, że gdy Jozue „i również całe to pokolenie wymarło i nastało po nich inne pokolenie, które nie znało Pana ani tego, co On uczynił dla Izraela” Warte jest to czytania,podobnie jak badania przeprowadzone przez Christiana Smitha o religijnych wierzeniach amerykańskich nastolatków i dorosłej młodzieży.

Każde pokolenie zostawia za sobą dziedzictwo osiągnięć i upadków. W czasie mojego życia miałem przywilej poznania wielu dobrych mężczyzn i wiele dobrych kobiet mojego pokolenia; chrześcijan, Żydów, i ludzi nie mających żadnych religijnych przekonań; ludzie, którzy sprawili, że, dzięki darowi ich życia i radości służby dla innych, ten świat stał się lepszy. Największym upadkiem, największym smutkiem, tych wielu ludzi z mego pokolenia, rodziców, wychowawców i przywódców kościoła jest porażka w przekazywaniu naszej wiary w przekonujący sposób pokoleniu, które teraz zajmuje nasze miejsce.

Możemy oskarżać o to zamieszanie jakie ma miejsce w tych czasach, możemy oskarżać nasze własne pedagogiczne błędy, lecz tak naprawdę wiara nie ma znaczenia dla tak wielu młodych dorosłych i nastolatków dlatego, że – zbyt często – tak naprawdę nie liczyła się dla nas. Nie na tyle, aby kształtować nasze życie, nie na tyle, abyśmy byli gotowi cierpieć dla niej.

Wiem, że są dziesiątki tysięcy wyjątków od tego, lecz to, co napisałem, nie być prawdą. Nikt nie może dać czegoś, czego sam nie posiada. Jeśli chcemy zmienić naszą kulturę musimy zacząć od surowego spojrzenia na to, co nazywamy naszą własną wiarą. Jeśli nie promieniujemy miłością Bożą z pasją i odwagą, które cechują nasze codzienne życie, nikt inny nie będzie, a najmniej młodzi ludzie, którzy widza nas najlepiej i znają nas najbliżej. Tematem tego eseju jest „obcy w obcej ziemi”, choć prawdziwym problemem Ameryki dziś nie jest to, że wierzący są obcymi, lecz to że nasze dzieci i wnukowie nimi nie są.

topod

Codzienne rozważania_19.01.2015

Hurynowicz_rozwazania
Mt 15:19-20.
Z SERCA BOWIEM POCHODZĄ ZŁE MYŚLI, ZABÓJSTWA, CUDZOŁÓSTWA, ROZPUSTA, KRADZIEŻE, FAŁSZYWE ŚWIADECTWA, BLUŹNIERSTWA. TO WŁAŚNIE KALA CZŁOWIEKA…

Serce człowieka jest na wskroś zepsute. Wierzący też posiada złą naturę; choć jest ona osądzona i potępiona; jednak łatwo budzi się do działania. Jeżeli wierzący nie czuwa to z tego źródła wypływają złe myśli i skłonności a skutki są widoczne natychmiast. Społeczność z Bogiem jest zakłócona i zanim zostanie ponownie przywrócona, potrzebne jest samo osądzenie. Pan Jezus mówi, że nasze złe myśli nas zanieczyszczają, przerywają naszą łączność z Bogiem, zakłócają naszą radość w Panu. Czy podczas złych myśli poddajemy samych siebie osądzaniu? A może przechodzimy do porządku dziennego i tracimy społeczność z Bogiem? Musimy pilnować samych siebie i ćwiczyć się w bojaźni Bożej, która polega na unikaniu zła. Jeśli Chrystus przez wiarę mieszka w naszych sercach, jeśli Duch Święty zajmuje nas bez przeszkód Chrystusem, to wtedy możemy dać odpór złu.

Życzę błogosławionego dnia.продвижение