Codzienne rozważania_11.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

Dz. Ap. 7:30,31,34.
A KIEDY MINĘŁO CZTERDZIEŚCI LAT, UKAZAŁ MU SIĘ NA PUSTYNI GÓRY SYNAJ ANIOŁ W PŁOMIENIU GOREJĄCEGO KRZAKA. A MOJŻESZ UJRZAWSZY TO, DZIWIŁ SIĘ TEMU ZJAWISKU; GDY ZAŚ PODCHODZIŁ, ABY SIĘ DOKŁADNIE PRZYPATRZYĆ, ROZLEGŁ SIĘ GŁOS PAŃSKI: NAPATRZYŁEM SIĘ NA UDRĘKĘ LUDU MEGO W EGIPCIE I USŁYSZAŁEM WZDYCHANIE JEGO, I ZSTĄPIŁEM, ŻEBY ICH WYBAWIĆ; PRZETO TERAZ IDŹ! POSYŁAM CIĘ DO EGIPTU.

To przygotowanie do wypełnienia wielkiego zadania było długotrwałe. Bóg nie jest bezczynny podczas oczekiwania. przygotowuje On swoje narzędzia, doprowadza nas do dojrzałości i w oznaczonym czasie stajemy się gotowymi do wypełnienia powierzonego nam zadania. Nawet Pan Jezus zanim rozpoczął nauczać, nie ujawniał się. Pan Bóg nie śpieszy się, lecz stosuje wiele lat ćwiczeń w odniesieniu do tych, których zamierza używać. Pan Bóg nie uważa, aby lata przygotowania były zbyt długie i nudne. Nie wybiegajmy w swojej niecierpliwości naprzód. Nauczmy się oczekiwać na wyznaczone terminy przez Boga.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Co się dzieje, co nas czeka_1

Logo_FennC_2

John Fenn
(Post Johna z marca b.r.)

Przy tak ogromnej ilości wydarzeń na świecie karkołomnie zmierzających do wypełniania proroctw, wydaje się, że przydatne będzie kilka proroczych aktualizacji i przyjrzenie się temu, co się dzieje.

Bez względu na osobiste przekonania wielu na temat czasów ostatecznych koniec Księgi jasno pokazuje, że świat zmierza ku końcowi rządów człowieka, a kumulacją tego będzie powrót Jezusa i ustanowienie Jego ziemskiego królestwa. Robi to w chwili, gdy Izrael będzie na krawędzi zniszczenia i przychodzi literalnie jadąc na Swym białym koniu, aby uratować dzień (Obj 19:11).

Prześladowania, które miały miejsce przez stulecia mają kilka charakterystycznych cech wspólnych. Czy widzisz je w naszych czasach?

Ekspresowa wiadomość – chrześcijanie nie są prześladowani za to, że są chrześcijanami.
W naszej kościelnej kulturze panuje takie przekonanie, że Jezus został posłany na krzyż po prostu za to, że był Jezusem, a chrześcijanie są prześladowani za to, że są chrześcijanami, lecz tak nie jest. Stare pytanie: „Czy gdybyś został oskarżony o to, że jesteśmy chrześcijaninem to znalazło by się przeciwko tobie wystarczająco dużo dowodów?” – jest niewłaściwe. Jeśli przyjrzymy się temu, co Słowo rzeczywiście mówi na ten temat, zobaczymy, że w naszych czasach działa pewien duch. Takie oto były zarzuty przeciw Jezusowi:

1. Zdrada.
2. Unikanie podatków.
3. Potencjalna przemoc.
4. Sprzeciw wobec powszechnej kultury.

Continue reading →

Wizja dla Izraela_08.05.2015

 AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

800px-Panorama_Jerozolimy

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964
e-mail: info@wizjadlaizraela.org ·  w sieci:  visionfuerisrael.org

Piątek, 8 maja 2015

„Gdy prawi przy władzy – cieszy się naród; naród wzdycha – gdy rządzi występny“ –  Przyp. 29,2.

MOŻLIWY KRYZYS PODCZAS TWORZENIA RZĄDU W IZRAELU – Minister spraw zagranicznych Avigdor Lieberman, który jest też szefem partii Israel Beitenu (pol. „nasz dom Izrael“) wzbraniał się w tym tygodniu przystąpić do koalicji premiera Benjamina Netanjahu. Poinformował o tym 4 maja – dokładnie 48 godzin przed upływem wydłużonego terminu utworzenia koalicji. Lieberman dodał, że odda stanowisko ministra spraw zagranicznych chociaż chodzą słuchy, że mógłby być partnerem koalicyjnym tylko jeśli zachowałby dotychczasową funkcję. Słychać także że Netanjahu byłby gotowy zaakceptować te propozycje. Co spowodowało, że Israel Beitenu nie chce przystąpić do koalicji rządowej? Likud nie zaakceptował z kolei klauzuli, według której kontrolę w Gazie miałby przejąć Hamas. Do tego doszło jeszcze i to, że Israel Beitenu nie dość jasno wyjaśnił kwestię budów w Judei i Samarii, dokładnie rzecz biorąc w Ramot, Gilo i Ma’ale Adumin. „Mówię wam, nie mamy zamiaru budować, ani w Judei ani w Samarii, ani w żydowskich dzielnicach Jerozolimy.” Lieberman skrytykował poza tym umowę koalicyjną, którą premier Netanjahu wypertraktował z partiami religijnymi; miliony szekli utopione zostaną w sektorach, które nie złagodzą ich biedy. Po pierwszym przedłużeniu terminu Netanjahu miał jeszcze czas by poinformować prezydenta Rivlina o postępach rozmów. Gdyby nie doszło do ugody, prezydent musiałby powierzyć misję tworzenia rządu komu innemu lub rozpisać nowe wybory. * Netanjahu jednak zdążył w ostatniej chwili.  Jest niezmiernie ważne teraz modlić się o nowy rząd.

MAŁA WIĘKSZOŚĆ – Premier Netanjahu 6 maja przedstawił prezydentowi Rivlinowi nowy skład gabinetu rządowego. Ostateczny termin dla budowy rządu upłynąłby zaledwie za 1,5 godziny. Netanjahu i jego partia Likud podczas wyborów przed sześcioma tygodniami odniosła spektakularny sukces. Od tej chwili desygnowany na premiera Netanjahu szukał ludzi do swojej koalicji; były przy tym kontrowersje przy obsadzaniu stanowisk i chodziło o wyjaśnienie politycznych motywacji. W końcu znalazł 61 osób na 120 miejsc parlamentarnych, mniej już nie można było. Partiami koalicyjnymi są więc Likud, Kulanu (partia środka), prawicowa partia „Żydowska ojczyzna” oraz obydwie ultraortodoksyjne partie Szas i Zjednoczenie Żydzi dla Tory. Jest to pewnością rząd raczej prawicowy w kwestiach bezpieczeństwa i procesów pokojowych. W kwestiach gospodarczych i socjalnych jest jednak potężna różnica. Na przykład partia Kulanu i „żydowska ojczyzna“ są bardzo niezadowolone z potężnych wydatków dla ultraortodoksów, z których większość nie służy w wojsku. Ale te płatności są częścią umowy koalicyjnej. Jedno jest pewne: koalicja Netaniahu jest o wiele bardziej niestabilna niż oczekiwano. Jest to szczególnie rozczarowujące w sytuacji gdy prawicowe partie zyskały dużą przewagę. Co najmniej 67 miejsc na 120 idzie na konto partii prawicowych i centrowych. Wyborcy oczekiwali zatem dużo szerszej koalicji. Netanjahu zachowa fotel premiera, mimo że stres wywołany sporami o stanowiska nie mógł być większy. W przyszłym tygodniu rząd powinien zostać zaprzysiężony (Israel Today, INN). Proszę módlcie się o jedność i dobre rozmowy między nowymi członkami rządu oraz o postępy w kwestii mieszkań dla nowych małżeństw oraz sposobów ograniczania powiększających się obszarów biedy.

Continue reading →

Codzienne rozważania_10.05.2015

2Kor 6:3-10.
NIE DAJEMY W NICZYM ŻADNEGO ZGORSZENIA, ABY SŁUŻBA NASZA NIE BYŁA ZNIESŁAWIONA, ale we wszystkim okazujemy się sługami Bożymi w wielkiej cierpliwości, w uciskach, w potrzebach, w utrapieniach, w chłostach, w więzieniach, w niepokojach, w trudach, w czuwaniu, w postach, w czystości, w poznaniu, w wielkoduszności, w uprzejmości, w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej, w słowie prawdy, w mocy Bożej; przez oręż sprawiedliwości ku natarciu i obronie,  przez chwałę i hańbę, przez zniesławienie i przez dobrą sławę; jako zwodziciele, a jednak prawi, jako nieznani, a jednak znani, jako umierający a oto żyjemy; jako karani, a jednak nie zabici,  jako zasmuceni, ale zawsze weseli, jako ubodzy, jednak wielu ubogacający, jako nic nie mający, a jednak wszystko posiadający.

Podczas przeżywania wielu utrapień duszy, ci, którzy miłują Boga, znajdą zawsze możliwość radowania się w Panu. Można chwalić i wielbić Pana naszego Jezusa Chrystusa nawet w najmroczniejszych momentach. Nie tylko należy uciszyć się przed wolą Boga, nie tylko ją obrać, lecz i radować się przy wykonaniu Jego woli niewymowną radością.

Pozdrawiam i życzę radosnego dnia.

Codzienne rozważania_09.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

1Ptr 4:12-13.
NAJMILSI! NIE DZIWCIE SIĘ, JAKBY WAS COŚ NIEZWYKŁEGO SPOTKAŁO,GDY WAS PALI OGIEŃ, KTÓRY SŁUŻY DOŚWIADCZENIU WASZEMU, ALE W TEJ MIERZE, JAK JESTEŚCIE UCZESTNIKAMI CIERPIEŃ CHRYSTUSOWYCH, RADUJCIE SIĘ, ABYŚCIE I PODCZAS OBJAWIENIA CHWAŁY JEGO RADOWALI SIĘ I WESELILI.

Ufność Bogu i poddanie się Jego woli jest równoznaczne ze społecznością z Nim w Jego cierpieniach, co prowadzi do tego, że stajemy się odbiciem obrazu Syna Bożego. Jeśli naczynie ma być powiększone dla duchowego zrozumienia, to nie bój się rozszerzonego zakresu cierpień, jakie na ciebie czekają. Umiejętność współczucia z innymi powinna się w nas rozwijać, gdyż tchnienie Ducha Świętego w nowym stworzeniu nie zmieniło nigdy człowieka w stoika, lecz czyniło przywiązanie jego serca bardziej delikatnym i wiernym. „DZIĘKI SKŁADAM TEMU, KTÓRY MNIE WZMOCNIŁ, CHRYSTUSOWI JEZUSOWI, PANU NASZEMU, ZA TO, ŻE MNIE UZNAŁ ZA GODNEGO ZAUFANIA…” (1 Tym. 1:12).

Życzę błogosławionego dnia.

Problem z łaską: uwolnienie czy przyzwolenie

charisma-mag-logo

Mark Driscoll

Do dziś to pamiętam. W średniej szkole podszedł do mnie jeden uczeń, który był chrześcijaninem i próbował dzielić się ze mną ewangelią. Zaczął od tego, że jestem grzesznikiem, co mnie rozśmieszyło. Zapytałem go czy kiedykolwiek brał narkotyki bądź spożywał alkohol i powiedziałem, że tak naprawdę to nie jestem takim wielkim grzesznikiem, ponieważ nic z tych rzeczy nie robiłem, po czym przeszedłem do listy moich dobrych uczynków.

Wydawało mi się to śmieszne, że ktoś, kto w moich oczach, był większym grzesznikiem ode mnie, chciał mnie przekonać, że to ja jestem nędznym grzesznikiem, który potrzebuje Bożej łaski. Dla mnie wszystkie religie były czymś w rodzaju szpitali dla chorych i umierających; dopóki ludzie są zdrowi i nie umierają, nie potrzebują żadnej religii. Ponieważ w życiu szło mi dobrze, myśl o tym, że potrzebuję Boga i religii miała dla mnie tyle samo sensu co potrzeba udania się zdrowego człowieka do chirurga czy szpitala. Skoro moje serce było przepełnione sprawiedliwością własną, pychą i potępianiem innych, pozbawione jakiejkolwiek miłości do Boga, byłem jednak jakoś duchowy.

Przekonanie o mojej własnej grzeszności uderzyło mnie na uniwersytecie w czasie studiów na zajęciach z filozofii. To tutaj Bóg przebił się i objawił mi głębię mego grzechu. Musieliśmy przeczytać niektóre pisma ojców kościoła, w tym Augustyna, który powiedział, że korzeniem wszelkiego grzechu jest pycha – pycha jest największym grzechem ze wszystkich i w efekcie matką grzechu, która rodzi wszelkie inne grzechy. Co więcej, dowodził, że biblijnie grzech to nie to, co robimy, lecz jest znacznie głębszym problemem tego, kim jesteśmy ze swej natury. Gdy czytałem słowa Augustyna i dowiedziałem się, że Szatan był najbardziej pyszną osobą, jaka kiedykolwiek żyła, że Jezus był najbardziej pokornym z ludzi, wydawało się, że cały mój świat wywrócił się do góry nogami.

Gdy dowiedziałem się, że pycha było korzeniem mego zepsucia, a nie źródłem mojej sprawiedliwości, wstrząsnęło mną to do głębi. Nie starałem się zasłużyć na swoje zbawienie, lecz po prostu wydawało mi się, że moje „dobre” życie, które prowadziłem, wystarczało, aby Bóg był zadowolony ze mnie i wziął mnie do nieba, gdy moje „dobre” życie zakończy się.

Continue reading →

Codzienne rozważania_08.05.2015

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 5:21.
ON TEGO, KTÓRY NIE ZNAŁ GRZECHU, ZA NAS GRZECHEM UCZYNIŁ, ABYŚMY W NIM STALI SIĘ SPRAWIEDLIWOŚCIĄ BOŻĄ.

W zakamarkach ludzkiego wnętrza istnieje inny stan właściwy człowiekowi, jest to sumienie. Ono popycha człowieka, aby uregulował swoje relacje z kimś lub czymś co zajmuje większą i wyższą pozycje niż on sam. Aby umknąć przed tym wewnętrznym głosem niektórzy próbują przekonać samych siebie, że jeśli mają z kimś jakieś rozrachunki to jedynie z samym sobą, chociaż utwierdzeni w tym przekonaniu potrafią przeżyć w przeświadczeniu, że określona przez siebie sprawiedliwość jest tylko czczym złudzeniem. Są także inni. Ci starają się uciszyć swe sumienie, oddając się praktykom religijnym lub dokonując „zaszczytnych” czynów. Sądzą oni, że w ten sposób będą mogli osiągnąć pewną sprawiedliwość. Bóg jednak, jako jedyny mogący ocenić nasz stan, stwierdza, że „wszystkie nasze cnoty są jak szata splugawiona” Iz.64:6. Boży werdykt względem nas brzmi jednoznacznie: „wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej” Rzym. 3:23. Czy oznacza to, że wszyscy ludzie są skazani na wieczne oddalenie od Boga? Nie! Bóg w swojej miłości do stworzenia powiedział niezbadaną tajemnicę pozwalającą ludziom skorzystać ze sprawiedliwości doskonałej. „SĄ USPRAWIEDLIWIENI DARMO, Z ŁASKI JEGO, PRZEZ ODKUPIENIE W JEZUSIE CHRYSTUSIE” (Rzm.3:24).
Życzę radosnego dnia.