Martwy, a potem żywy
Greg Laurie
„Poszła do uczniów, którzy smucili się i płakali, i opowiedziała im, co się stało. Lecz gdy powiedziała im, że Jezus żyje i że Go widziała, nie uwierzyli jej” (Mk 16:10–11).
Szatan był bezsilny, by pokrzyżować Boży plan zbawienia. W Piśmie Świętym widzimy jego próby odwrócenia Bożego planu poprzez atakowanie Jego ludu. Próbował kusić Jezusa na pustyni, tuż po Jego chrzcie i tuż przed rozpoczęciem Jego publicznej posługi. Poniósł spektakularną porażkę. Trzykrotnie próbował nakłonić Jezusa do sprzeciwienia się woli Ojca. I trzykrotnie Jezus odparł tę pokusę, cytując Słowo Boże. Szatan nie miał żadnej obrony przed Pismem Świętym, więc nie miał innego wyjścia, jak tylko uciekać.
Zatem dzieło zbawienia dokonało się zgodnie z Bożym planem. Jezus żył bezgrzesznym życiem, czego nie dokonał nikt inny. Czyniąc to, raz na zawsze zniszczył moc grzechu. Oddał swoje życie jako doskonałą ofiarę. Ten, który nigdy nie zgrzeszył, przyjął Boży gniew i karę za grzechy świata. Oddał swoje życie na krzyżu, aby zasypać przepaść, którą grzech stworzył między Bogiem a ludzkością.
A potem, trzeciego dnia, zmartwychwstał i Jego zmartwychwstanie raz na zawsze zniszczyło moc grzechu.
Szatan nie mógł nic zrobić, aby powstrzymać zmartwychwstanie Jezusa dwa tysiące lat temu. Dlatego częścią jego obecnej strategii jest wzbudzenie w ludziach wątpliwości, że Jezus rzeczywiście zmartwychwstał. Propaguje kłamstwa, często skrywane pod płaszczykiem pseudonauki, aby zasiać ziarno sceptycyzmu co do zmartwychwstania.
Jednym z takich kłamstw jest teoria masowej halucynacji. Teoria ta zakłada, że każdy, kto twierdził, że widział zmartwychwstałego Pana, miał halucynacje – fizyczną reakcję na silne pragnienie zobaczenia Jezusa żywego.
Faktem jest, że halucynacje zazwyczaj występują u osób, które w taki czy inny sposób się ich spodziewają. Jednak dowody biblijne pokazują, że ukrzyżowanie Jezusa zdruzgotało i zrujnowało Jego uczniów. Ich wiara została w dużej mierze zachwiana. Nie mieli absolutnie żadnej nadziei na ponowne zobaczenie Jezusa żywego (zob. Mk 16,10–11).
Kolejną rzeczą wartą rozważenia jest to, że halucynacje, raz rozpoczęte, są ciągłe. Uczniowie widzieli Jezusa tylko przez bardzo krótki czas. Potem przestali Go widywać. W ich doświadczeniu nie było nic ciągłego.
Pismo Święte odnotowuje, że Jezus nie tylko ukazywał się swoim uczniom wielokrotnie, ale także, że ukazał się ponad pięciuset osobom jednocześnie (zob. 1 Koryntian 15:6). Jakie jest prawdopodobieństwo, że pięćset osób miało tę samą halucynację w tym samym czasie? Gdyby ten dowód przeciwko zmartwychwstaniu kiedykolwiek został przedstawiony w sądzie, z pewnością nie byłby przekonujący.
Kłamstwa szatana o zmartwychwstaniu nigdy się nie utrzymają, ponieważ Jezus żyje. Wypełnił Pismo Święte, zmartwychwstając, pokonując grzech i śmierć. Ukazywał się wielokrotnie rzeszom naocznych świadków. A każde pojawienie się Chrystusa jest czułym dowodem Jego zaspokajania potrzeb i łagodzenia cierpień swoich dzieci.
Jako wierzący musimy szerzyć Dobrą Nowinę o zmartwychwstaniu Jezusa i jego znaczeniu dla świata.
Pytanie do refleksji: Jak wyjaśnić prawdę o zmartwychwstaniu Jezusa komuś, kto potrzebuje ją usłyszeć?
