Głupstwo Krzyża

Logo_TheSchoolOfChris

Chip Brogden

Chciałbym, aby wzięcie na siebie Krzyża było jednorazowym aktem, wykonywanym raz na zawsze, aby można było ukrzyżować Siebie i oddać Bogu to, czego się trzymam, otrzymać na tym znak Krzyża i przyjąć to z powrotem trzy dni później w zmartwychwstałej postaci.

Niemniej, zawsze jest głębsza śmierć do poniesienia i wspanialsze Życie, które powstaje ze śmierci, więc odkryłem, że ten proces musi być stale powtarzany.

Służba (a, co ważniejsze, usługujący) będzie przechodziła przez liczne okresy śmierci, pogrzebu i zmartwychwstania, lecz nawet w tym widzę, że Bóg nie zamienia „brania Krzyża” ma pracę ciała, i nie odrzuca naszych wątłych prób wykonania tego, co nam się wydaje właściwe, nawet jeśli całkowicie motywuje nas do tego ciało.

Bóg musiał znosić śmiech niedowiarstwa Abrahama, musiał znosić go, gdy szukał schronienia w Egipcie i kłamał w sprawie Sary. Bóg musiał znosić Abrahama dalej, gdy ten wziął sobie Hagar za żonę i spłodził Ismaela. Patrząc na jego wszystkie upadki, moglibyśmy powiedzieć, że w tym wszystkim Abraham nie był mężem wiary czy mężem Krzyża, że jego Ego żyło. A jednak Bóg jest cierpliwy, wyciągał Abrahama i popychał dalej, aż ostatecznie doprowadził go do miejsca, w którym chciał go mieć.

Zastanawiam się nad tym czy sami siebie nie wychwalamy nawet za naszą zdolność do wyrzeczenia siebie… osądzając Ego w nas i innych, i pyszniąc się nieco, że my nie jesteśmy tak skupienia na sobie jak reszta, choć Bóg cały czas musi równocześnie znosić nas i ich z wielką cierpliwością i miłością, aż do czasu, gdy doprowadzi nas pod Krzyż, codziennie, przez wiele okresów życia, stale do przodu.

Continue reading

Codzienne rozważania_04.04.2014 – Taka, jak jestem

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” (Ef 2:8-9).

Przypuszczam, że wielu z nas słyszało humorystyczną historię o tym, jak to ktoś dociera do bram nieba i ma wykazać, że jego zachowanie na ziemi zasługuje na wejście do Bożego Królestwa Niebios. Beeep! Zła odpowiedź!

Można tutaj, na Ziemi, wykonywać zdumiewające czyny i nie dostać się do nieba. O tym, gdzie spędzimy wieczność nie decyduje to, co robimy dla Boga, lecz tylko to, co On zrobił dla nas. Gdy pokutujemy z naszych grzechów i przyjmujemy Go jako Zbawiciela i Pana – wtedy i tylko wtedy – nasz imię jest zapisywane w chwale.

Autorka tej pieśni, Charlotte Elliot, została urażona, gdy ktoś zapytał jej czy jest chrześcijanką. Odpowiedziała, żeby się zajął swoimi sprawami. Później, gdy myślała nad tym pytaniem, zaczęła zastanawiać się, czego trzeba, aby zostać chrześcijaninem. Zawołała tego człowieka i on wyjaśnił jej plan zbawienia, który przyjęła. Wtedy to napisała pieśń: „Taka, jak jestem”.

 Tak, jakim jest – nic nie mam, nie
Prócz tego, że mnie głos Twój zwie
Że krew Twa lała się za mnie
Baranku Boży, idę już

Tak, jaki jestem pełen wad
Obdarty z niewinności szat
By w serce promyk łaski wpadł
Tak idę już, Baranku mój

Tak, jaki jestem pełen skruch
Odwaga ma rozwiana w puch
W Twej łasce tylko ufa duch
Więc idę już, Baranku mój

Tak, jakim jest – Tyś łaskaw mi
Przebaczasz i omywasz z win
Dla Twych obietnic wierzę Ci
Baranku Boży, idę już

Tak, jaki jestem Panie mój
Miłością Swoją serce zgój
Bym wiecznie już pozostał Twój
Baranku Boży, idę już

Dużo błogosławieństw, drogie serca. Zbliżcie się dziś do Boga, zaufajcie Mu całkowicie i bądźcie błogosławieństwem.

– – Pastor Cecil

рекламу в интернете

Dlaczego nie kształcimy uczniów

Logo_Grady

Lee Grady

Fire in My BonesPięć lat temu obchodziłem bardzo straszne urodziny, które rozpoczęły nowy etap mojego życia. Byłem przerażony przekroczeniem 50tki, ponieważ ta liczba brzmiała taką starością! Wtedy też zdecydowałem, że spędzę resztę mojego życia, inwestując w następne pokolenie, ponieważ wierzę, że uczniostwo jest w samym sercu ewangelii.

Bóg zaczął przyprowadzać do mnie młodzież i wielu z nich pytało czy chciałbym ich mentorować. Zacząłem zabierać niektórych w podróże misyjne, inni zaczęli dzwonić do mnie po poradę czy coaching. Inni potrzebowali modlitwy, aby pokonać jakieś nawyki czy uzależnienia. Im więcej inwestowałem w nich, tym bardziej cieszyło mnie pomaganiem innym chrześcijanom wzrastać w ich wierze.

Dziś, mentorowanie młodych ludzi jest najbardziej satysfakcjonującą rzeczą, jaką robię. Cieszy mnie głoszenie do tłumów, lecz gdybym miał wybierać między przemawianiem do licznej publiczności, a zabraniem małej grupy duchowo głodnych młodych przywódców, wybrałbym to drugie za każdym razem. Jest tak dlatego, że uczniostwo, które związane jest relacjami jest sztuką, którą Jezusa uprawiał, a my utraciliśmy i tajemnicą nowotestamentowej służby.

Dziś wierzę, że Duch Święty pociąga kościół z powrotem ku nowotestamentowemu wzorowi. Przywódcy jak i zwykli członkowie są zmęczeni podejściem do kościoła, które jest bezosobowe, zbudowane na przedstawieniach i sadza ludzi w ławkach. Mamy już dość showu. Nie zostaliśmy wezwani do zabawiania publiczności – zostało nam powierzone szkolenie armii.

Wszyscy wiemy, że Jezus większość Swej służby spędził inwestując Swój czas w małą grupę uczniów, którzy następnie inwestowali w następnych. Dlaczego więc nie korzystamy z takiego podejścia? Oto kilka oczywistych powodów:

Continue reading

Codzienne rozważania_03.04.2014 – Pamiętaj!

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Pamiętajcie o cudach, które On zdziałał, o Jego znakach i sądach ust Jego, potomstwo Abrahama, Jego słudzy, synowie Jakuba, Jego wybrańcy. On, Jahwe, jest naszym Bogiem: Jego wyroki obejmują świat cały” (Ps 105:5-7).

Im starszy jestem (a mam już całkiem sporo) tym bardziej zdaje sobie sprawę z tego, o ile lepszy jestem w zapominaniu, niż w pamiętaniu. Nie chodzi o to, że nie zapisuję… po prostu zapominam, gdzie zapisałem. Mam dookoła góry papieru, kartek, na których są ważne informacje. Problem polega na przypomnieniu sobie, dlaczego na początku wydawało mi się to ważne.

Dla ludzi ważne jest zapamiętywanie. Urodziny, rocznice, daty wszelkiego rodzaju zapełniają naszą uwagę. Nie trzeba dużo czasu, żebyśmy się czuli tak, jakby banki naszej pamięci zostały przeładowane. Co mamy zrobić? Jak we wszystkich przypadkach, kierujemy się do naszego podręcznika życia – Świętego Słowa Bożego.

Gdy należałem do wojskowego oddziału obsługującego rakiety, mieliśmy podręczniki postępowania. Były to ogromne zeszyty w plastykowych okładkach. Nie wolno było podejmować żadnego działania, jeśli nie znalazło się odpowiedniej strony i nie postępowało według precyzyjnych kroków. Za każdym razem, gdy to robiliśmy, zaznaczaliśmy je czarnym markerem. Zapomnienie, pominięcie któregoś kroku mogło grozić katastrofą.

Musimy pamiętać, o pamiętaniu. Robimy to, studiując Biblię. Jeśli nie jesteśmy pewni, gdzie szukać, odkryjemy, że na końcu większość dobrych Biblii jest konkordancja, która skieruje nas do poszczególnych wyrazów użytych w Piśmie. Jest to pomoc, która pomaga pamiętać!

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– – Pastor Cecil

aracer.mobi

Codzienne rozważania_02.04.2014 – ja i tylko ja?

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

według oczekiwania i nadziei mojej, że w niczym nie będę zawstydzony, lecz że przez śmiałe wystąpienie, jak zawsze, tak i teraz, uwielbiony będzie Chrystus w ciele moim, czy to przez życie, czy przez śmierć. Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem” (Flp 1:20-21).

Nasza współczesna kultura zachęca nas do tego, abyśmy myśleli o sobie dobrze, abyśmy podnosili poczucie wartości własnej. Doradcy uczą swoich klientów, aby patrzyli na siebie w lustrze i powtarzali w kółko: „Jestem w porządku, jestem okey, jestem po prostu wspaniały!”

W istocie, prawda jest taka, że wepchnięto nam pewną listę tego, co ma być dobre. Spowodowano, że skupiliśmy się na sobie, zamiast na innych. Pycha jest prawdopodobnie największym grzechem, z którym ludzkość musi się mierzyć. Zaczęło się to w Ogrodzie Eden, gdy waż zwiódł pierwszych rodziców, mówiąc im, że mogą być jak Bóg.

Jakkolwiek wielkie było to kłamstwo, Szatan od tamtej pory używa tego samego pokuszania. Stara się skupić nas na tym, co będzie nam dawało dobre samopoczucie. Taka myśl jest tak daleka od Bożego zamiaru dla naszego życia, że wydaje się być innym wszechświatem.

Mamy bardzo dużo ewangelistów dobrego samopoczucia, którzy dostarczają teologii „nazwij to, zarządzaj tego”. To jest niemal tak, jakby mówili, że powinniśmy mówić Bogu, co ma robić.

Jakie było zdanie Jezusa o tym, co powinno być najważniejsze w naszym życiu, do czego mamy dążyć? W odpowiedzi na krytyków pytających o pierwsze i największe przykazanie, odpowiedział: „On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego” (Łu 10:27). Myślę, że to mówi wszystko. Nie moja wola, lecz Twoje niech się stanie.

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– – Pastor Cecil

раскрутка сайта

Zarządzanie tą Tajemnicą_02

Logo_Austin_Ikona2

Rozdział 1 -Wieczny Cel

Według postanowienia swego” (BW)

Według wiecznego celu” (wg wersji ang.)

(Ef. 1:9-11).

Apostoł w dwóch zwrotach obejmuje ogromne znaczenie obecnego czasu działania Bożego. Te dwie frazy to: „zarządzanie tą tajemnicą” („…o szafarzach tajemnic Bożych”, 1Kor 4:1 – przyp. tłum.) oraz „zgodnie ze swym wiecznym zamiarem/celem”. Musimy zdefiniować te terminy. W tym stwierdzeniu (Ef 3:2-5) mowa jest to tym, że obecnie mamy do czynienia z czymś doniosłym, co było ukryte w Bogu przez wszystkie wcześniejsze wieki i pokolenia, a teraz zostało ujawnione. To o co tu chodzi, ma ogromne znaczenie i jest nazwane „Tajemnicą”. Co to znaczy? Z pewnością nie chodzi o mit. Nie jest to coś, co ma w sobie jakiś tajemniczy element. Nie jest to iluzja, coś ulotnego, nienamacalnego, nierealnego. Bóg nie bawił się przez stulecia w chowanego. To, co przechowywał w tajemnicy, ukryciu, zamknięciu, nieujawnione i nieogłoszone, było czymś największym, najbardziej realnym i mającym ogromne znaczenie, co kiedykolwiek pojawiło się w Jego umyśle.

Tak więc, „tajemnica” w tym sensie oznacza Boży, nieujawniony sekret. Coś głęboko ukrytego poza wszystkimi Jego drogami i środkami, których używał przez stulecia, wskazywanego, symbolizowanego, ucieleśnionego w typach, przypowieściach, lecz dotąd nigdy nie pozbawionego tych zewnętrznych warstw i okryć. Jest to coś, co prorocy podejrzewali, coś, co czasami wydawało się być bardzo blisko, na wyciągnięcie ręki, lecz nigdy wcześniej nie zostało w pełni ujawnione. Oni nigdy nie byli w stanie pojąć pełnego i rzeczywistego znaczenia tego, co Duch Boży nakazał im mówić.

Paweł pisze, że teraz wydarzyły się dwie rzeczy. Przyszedł czas działania Bożego, czy też wiek, w którym owa „tajemnica’, sekret został ujawniony, wyniesiony na światło, rozebrany z powłok, a wiedza o nim stała się dostępna dla wszystkich ludzi. O ile teraz to objawienie zostało powierzone wszystkim Bożym „apostołom i prorokom” (Ef 3:5), on, Paweł, został w szczególny i pełniejszy sposób wybrany jako naczynie do niesienia tego objawienia. Paweł twierdzi o sobie, że jemu została mu powierzona szczególna służba: „… zapewne słyszeliście o darze łaski Bożej (szafarstwie – przyp. tłum.), która mi został dana… że przez objawienie została mi odsłonięta tajemnica, … możecie zrozumieć moje pojmowanie tej tajemnicy,.. której sługą zostałem” itd. (Ef 3:1-13).

Continue reading

Codzienne rozważania_27.02/01.04. 2014 – pies czy wydra

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Achab wysłał więc zew do wszystkich synów izraelskich i zgromadził proroków na górze Karmel. (21) Wtedy Eliasz przystąpił do całego ludu i rzekł: Jak długo będziecie kuleć na dwie strony? Jeżeli Pan jest Bogiem, idźcie za nim, a jeżeli Baal, idźcie za nim! Lecz lud nie odrzekł mu ani słowa” (1Krl 18:20-21).

Jesteś psem czy wydrą? (Do powiedzenia: „Nie pies, ni wydra” – przyp. tłum.).  O co mi chodzi w tym pytaniu? Naprawdę chcę to wiedzieć, czy pokutowałeś ze swoich grzechów, zaufałeś Panu Jezusowi Chrystusowi z całego swojego serca i czy twoje imię jest zapisane w Księdze Żywota Baranka?

Wielu jest takich, którzy wiedzą o Jezusie i Jego zbawczym dziele… nawet wierzą, że On jest Zbawicielem Świata,… lecz czy narodziłeś się na nowo? Być narodzonym na nowo to coś znacznie więcej niż wierzyć w coś o Jezusie – oznacza to zaprosić Go, aby był Panem (Szefem) twojego życia.

Eliasz był wiernym prorokiem Pana. Stać go było na to, aby stanąć przeciwko złemu królowi, Achabowi, i 450 prorokom Baala. Rzucił wyzwanie ludziom, zanim wyzwał proroków Baala. Chciał wiedzieć czy stoją oni po stronie Boga, czy przeciwko Niemu.

W Ewangelii Mateusza 12:30 i Łukasza 11:23 czytamy słowa wypowiedziane przez Pana Jezusa, który poddał probie ludzi, żyjących w Jego czasach: „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie”. Nie pozostawia to miejsca na jakieś ckliwe relacje. Jeśli Jezus wymagał wtedy oddanej relacji to wymaga tego również dzisiaj!

Eliaszowi lud odpowiedział milczeniem. To milczenie było odpowiedzią na pytanie. Tak samo nasze milczenie na wezwanie, aby przyjść do Pana i narodzić się na nowo, oznacza odrzucenie. Jeśli pragniesz być zaliczony do Jego własności i chcesz przemiany swego życia, musisz stanąć i otwarcie wyrazić swoje poparcie.

Niech wam Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem.

– – Pastor Cecil

сайт создание продвижение раскрутка