Unoszące się na wodzie ryby, a bajki o skamielinach

Masowe wyginięcie ryb w Luizjanie niszczy standardową teorię formowania się skamielin

Shaun Doyle

18 Stycznia 2011

Masowy grób ryb w Luizjanie pokazuje, że martwe ciała ryb nie opadają pod wodę, oczekując na poddanie procesowi skamienienia.

Zdjęcie: Billy Nungesser/WWL

W połowie września 2010 roku ukazały się informacje o masowej zagładzie ryb w Luizjanie. Przypuszczano, że spowodował to wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej 1 kwietnia 1). Po przeprowadzeniu śledztwa okazało się, że ryby padły z powodu niskiego poziomu tlenu wywołanego niskim poziomem przypływów i wysoką temperaturą wody.

Niemniej ciekawe jest to, co stało się z rybami: wszystkie skończyły unosząc się na wodzie w postaci ogromnego dywanu morskich stworzeń (Zdj. 1). To masowe wyginięcie może pomóc nam wyjaśnić pewne podstawowe błędne koncepcje dotyczące tworzenia się skamielin, jest to coś, co ma głębokie implikacje.

Większość ludzi myśli, że na stworzenie skamieliny potrzeba milionów lat. Ta idea znajduje się w podręcznikach, przekazywana jest w muzeach, gdzie znajdują się obrazy przedstawiające sposób kształtowania się skamielin, jak na rys.2. Ta historia zaczyna się od pokazania tego, jak martwe ciało zwierzęcia opada na dno morza, gdzie spoczywa na osadach oczekując na skamienienie. Powoli, coraz więcej osadów zbiera się i ostatecznie po milionach lat pokrywa martwe stworzenie. Ziemia podnosi się, osady niszczeją aż skamielina pojawia się po milionach lat, gotowa na wykopanie przez naukowców.

Rys. 2. Jest to rysunek obrazujący tworzenie się skamieliny dinozaura pochodzący z National Dinosaur Museum, w Canberra, Australia, według teorii wymagającej milionów lat.

Masowy zgon ryb w Luizjanie pokazuje, że ten popularny pogląd jest błędny. Tysiące morskich stworzeń unosi się na wodzie, nie leży na dnie oczekując na pokrycie osadami i skamienienie. Padlinożercy i bakterie nie zostawiają tego w samotności. W takich warunkach bardzo szybko niszczą ciała, nie pozostawiając praktycznie niczego, co mogłoby opaść i skamienieć.

To niesamowite wydarzenie z Luizjany pokazuje, że tradycyjne historia, którą nam jest opowiadana o tworzeniu się skamielin jest błędna. Miliony lat nie są do tego potrzebne.

Aby skamieliny mogły się uformować, ten proces rozpadu martwych ciał nie może przebiegać swobodnie, lecz musi być powstrzymany przez gwałtowne zagrzebanie w martwego zwierzęcia w osadzie. To uniemożliwia dostęp tlenu i padlinożerców, i szybki rozpad. Ostateczny proces tworzenia się skamieliny zazwyczaj wymaga mineralnego cementu, który zamienia osady w kamień, lecz ten proces również nie wymaga milionów lat.

Masowy zgon ryb w Luizjanie demonstruje nam fakt, że opowiadana nam tradycyjnie historia o skamielinach jest błędna. Niepotrzebne są miliony lat. Martwe ryby nie opadają na dno, gdzie mają być pokryte osadami. Protokoły znalezisk skamielin świadczą o tym, że coś nienormalnego stało się w przeszłości, co spowodowało szybkie zagrzebanie zwierząt. Takie formowanie się skamielin jest całkowicie spójne z globalną katastrofą znaną jako biblijny potop.

POdobny artykuł:

Wieloryb obala teorię skamielin

реклама в интернете сайта

Codzienne rozważania_20.01.11

Brogden Chip

Dlatego chcieliśmy przyjść do was, ja, Paweł, i raz i drugi, ale przeszkodził nam szatan” (I Tes. 2:18).

Nie powinniśmy oczekiwać tego, że wszystko będzie szło zgodnie z tym, co zaplanowaliśmy, nawet jeśli rzeczywiście idziemy zgodnie z Bożą wolą, a w szczególności wtedy, gdy staramy się robić to, co czujemy, że powinniśmy. Czasami wydaje się, jakby wszystko ruszyło przeciwko nam. Samochody  się psują, ludzie chorują, powstają nieporozumienia, upadają biznesy, wszystko się wywraca.

Nie chcemy oddawać diabłu żadnej chwały i przypisywać wszystkiego jemu, lecz chcemy rozeznawać to, kiedy rzeczywiście jesteśmy wystawieni na działanie przeciwnika, aby się mu sprzeciwić. Musimy ćwiczyć rozeznawanie i mądrość, aby wiedzieć jaka jest różnica między ręką Pańską, a działaniem diabła, bądź naturalnymi okolicznościami. W przeciwnym wypadku będziemy niepotrzebnie cierpieć.

Share your comments:
http://InfiniteSupply.Org/january20бесплатная быстрая раскрутка сайта

Istota sprawy

James Ryle

http://kingdompath.blogspot.com/2011/01/heart-of-matter-by-james-ryle.html

Bóg pysznym się przeciwstawia, lecz pokornym łaskę daje” (1Ptr 5:5).

Gdy już wszystko obedrzesz do samego końca i dostaniesz się na sam spód wszystkiego, do istoty sprawy, odkryjesz, że sednem wszystkiego jest jedna z tych dwóch rzeczy: Pycha lub Pokora.

Pomówmy o tym

Pycha jest w swej istocie wyrażaniem niezgody z Bogiem, jest to ostateczny/ skrajny akt niezależności i decydowania o sobie. Ani Boża wola, ani Boże słowa nie mają żadnego znaczenia w sercu pysznego człowieka.

Gdy czytamy o upadku Lucyfera widzimy, że pierwszym owocem pychy, jaki był widoczny w jego pięciopunktowej deklaracji samowoli było: „Jakże upadłeś z niebios, O Lucyferze! -pisze Izajasz. -A przecież to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym” (Iz. 14:13-14).

Być może teraz możemy zrozumieć dlaczego „Bóg pysznym się przeciwstawia„. Użyte tutaj słowo oznacza „ustawić się w bojowym szyku przeciwko drugiemu”. Przyjaciele, nic dobrego nie wynika z tego, gdy Bóg uzbroi Samego Siebie do bitwy, a ciebie ustawi w śmiertelnym zasięgu Swego arsenału.  Z pewnością wolałbyś coś bardziej doskonałego? Jakaś alternatywa wobec wojny z Wszechmogącym?

Mogę zasugerować czym jest Pokora?

Pokora jest to udzielona przez Boga pewność siebie, która usuwa konieczność dowodzenia innym swojej wartości oraz słuszności tego, co robisz.

Pokora jest tą jedną cnotą, z której wyrastają wszystkie inne kwiaty Królestwa. Gdy mężczyzna lub kobieta uniżają się przed Panem, On ich wywyższa.

Pokora to zgadzanie się z Bogiem i doświadczania pokoju umysłu, który pochodzi właśnie z tej zgody. Człowiek pyszny spiera się z Bogiem, pokorny zgadza się z Nim. Bóg sprzeciwia się tym, którzy nie zgadzają się z Jego wolą dla ich życia; On umacnia tych, którzy chwytają się Jego woli. Innymi słowy: Bóg sprzeciwia się pysznym, lecz pokornym łaskę daje.

Za każdym razem wybieraj Pokorą zamiast Pychy, a Bóg zaleje twoje życie Łaską.

сайт

Codzienne rozważania_19.01.11

Brogden Chip

a nogi jego podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego, głos zaś jego jakby szum wielu wód. . . . Toteż gdy go ujrzałem, padłem do nóg jego jakby umarły ” (Obj. 1:15, 17).

Gdy Janowi została objawiona ta druga strona Chrystusa, „padł do nóg Jego jakby umarły”. W czasie Ostatniej Wieczerzy Jan opierał się o pierś Jezusa i spożywał z Nim wieczerzę. W tych okolicznościach nie był w stanie zrobić nic innego jak tylko paść do Jego stóp.

To tam, u Jego stóp, odkrywamy, jaka jest różnica między tym Świętym, a ludzkim, między Tym, który przyszedł z wysokości, a tym, który pochodzi z niskości, między Tym, który jest Duchem Prawdy, a tymi z nas, którzy są po prostu ciałem i krwią. Jego stopy były rozpalony brąz. To jest Jego majestat i Jego sprawiedliwość i one natychmiast identyfikują Go jako Króla Królów i Pana Panów, Sprawiedliwego Sędziego, Żywe Słowo, które rozdziela myśli i zamiary serc.раскрутка

Codzienne rozważania_18.01.11

Chip Brogden

A nogi Jego były podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego” (Obj. 1:15.).

Gdy Janowi zostało dane objawienie Chrystusa na wyspie Patmos, opisał stopy Jezusa jako „czysty mosiądz w piecu rozżarzony”. Mosiądz jest symbolem sądu a piec jest symbolem gniewu, oczyszczenia i wypalenia. Ten wymiar Jezusa był dla Jana czymś całkowicie nowym.

Ponieważ Jezus nie przyszedł, aby świat potępić, lecz zbawić go, mamy taką tendencję, aby postrzegać Jezusa wyłącznie jako „Baranka” – łagodnego, cierpliwego i nadstawiającego policzek. Z pewnością też jest taki.

Jednak otrzymujemy tutaj wejrzenia na Jezusa jako „Lwa”. Powiedział i rzeczywiście jest Królem, lecz Jego Królestwo nie jest z tego świata. Aż do teraz królewski aspekt Chrystusa i majestatyczna chwała Jego Królestwa pozostają ukryte.

разработка и продвижение сайтов москва

Serce do serca

Oryg.: Heart to Heart

Ron McGatlin

Serce Boże oczekuje poza tą świadomą sferą naturalnego życia. Ponad służbą, ponad działaniem i służeniem, daleko poza troskami codziennego życia Bóg tęsknie oczekuje na Swoich ludzi, aby odpowiedzieli na Jego wołanie, aby stać się jedno z Nim. W sercach Jego ludzi pojawia się głębokie pragnienie, którego niepokoją nasze życiowe sposoby, nasze wartości, nasze wierzenia, nasza codzienna rutyna. Te rzeczy, które kiedyś dawały przyjemność i poczucie wartości, jak studia, służba, służenie a nawet te ukryte własne przyjemności stają się w naszych sercach i duszach suchą, bezpłodną ziemią. Nie da się już tej tęsknoty naszej wewnętrznej istoty zaspokoić ziemską dietą.

Nawet w okresach obfitości nasze serca są wygłodniałe. Nawet w czasie znakomitej wydajności, nasze dusze są bezpłodne. Głowy pełne wiedzy o Bogu pochodzącej z Jego spisanego słowa w przeszłości już nie zaspokajają pragnienia naszych serc. Tęsknimy do osobistej rzeczywistości intymnej relacji z Nim. Nie znaleźliśmy ani Jego samego, ani intymnej jedności z Nim w religijnych poszukiwaniach i nie było miłości do Niego, za którą tak tęskniliśmy, w naszej religii, gdzie jest tak wiele wiedzy o tak wielu rzeczach.

PnP. 3:1-4: „Na moim łożu szukałam w nocy tego, którego kocha moja dusza, szukałam go, ale go nie znalazłam. Wstanę więc i obiegnę miasto, ulice i place, będę szukać tego, którego kocha moja dusza. Szukałam go, ale go nie znalazłam. Spotkali mnie stróże, którzy obchodzą miasto; Czy widzieliście tego, którego kocha moja dusza? Ledwo odeszłam nieco od nich, znalazłam tego, którego kocha moja dusza„.

Duchowe wołanie odzywające się z tej głębi nagabuje, przyciąga nas do tęskniącego serca Boga. Słychać wezwanie do duchowego życia w doskonałej jedności i komunii, do życia ponad życiem, życia pełnego pasji pokoju oraz piękna sięgającego poza zrozumienie, życia intensywnego spełnienia nienasyconego pragnienia, nigdy nie kończącego się życia miłości, mocy, mądrości i pokoju ponad naturalnym zrozumieniem, życia w niebiańskiej, duchowej rzeczywistości niewysłowionej radości i pełnej chwały.

Bóg wypowiada słowa miłości w naszych sercach i do naszych serc wprost ze Swego serca. Z głębokości naszej wewnętrznej istoty wypływa to życie ku górze do naszych umysłów i przez nasze ciała na zewnątrz. Nadnaturalne życie Chrystusa jest kształtowane przez Ducha w nas w atmosferze czystości i świętości niebiańskiej miłości.

To jest pierwsza sprawa, początek tego w jaki sposób królestwo Boże z nieba manifestuje się na ziemi. Doskonały porządek Bożego Królestwa na ziemi zaczyna się w twoim i moim sercu. Nie zaczyna się w naszych głowach ani dusza; najpierw zaczyna się w „pierwszej rzeczy” jaką jest stać się jedno z Bogiem w Jego duchowej ślubnej komnacie miłości w doskonałej komunii serca z sercem.

Od tego początku, i tylko od niego, życie Chrystusa może w pełni przepływać przez nas dotykając i zmieniając ten świat wokół nas w Królestwo Boże na ziemi, jak jest w niebie. Jest tak od początku aż do zakończenia dzieła Bożego.

Przez duchowy kanał jedności w miłości Bożej przepływa łaska uprawomocniająca życie Chrystusa, aby dokończyć dzieła, które Jezus zaczął Swym pierwszym wcieleniem. Boża łaska uprawomocniająca zmartwychwstałego życia Chrystusa był pierwotnie pomnożona w Jego uczniach przez Ducha Zielonych Świąt i dalej płynęła nieprzerwanie jako życie Chrystusa w Jego ludzie przygotowanym przez Jego Ducha.

Pełne odkupienie

Nieustannym działaniem Jezus jest pełne odkupienie tego świata, który Bóg tak umiłował, że Syna Swego jedynego posłał  (Jn 3:16). Ten sam Syn Boży żyjący w wielu odkupionych synach pracuje w tym świecie, aby zmienić królestwa tego świata w królestwa naszego Boga.

Gal 4:4-7: „lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili. ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze! Tak więc już nie jesteś niewolnikiem, lecz synem, a jeśli synem, to i dziedzicem przez Boga przez Chrystusa„.

Ef. 1:10: „tajemnicę woli swojej, aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i w Chrystusie połączyć w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim„.

Kulminacja wszystkiego następuje w Chrystusie a królestwa tej ziemi będą uwolnione dla Ojca. Wszyscy przeciwnicy Chrystusa zostaną umieszczeni pod Jego stopami (1Kor. 15:25-28).  Królestwa tego świata staną się królestwami naszego Boga. Niebo będzie radować się, gdy ten świat ponownie będzie uporządkowany zgodnie z planem Boga.

Obj. 11:15:  „I zatrąbił siódmy anioł; i odezwały się w niebie potężne głosy mówiące: Panowanie nad światem przypadło w udziale Panu naszemu i Pomazańcowi jego i królować będzie na wieki wieków„.

Szukając Go z całego naszego serca

Jeśli czujesz tęsknotę za Nim to zapewniam cię, że to Pan woła ciebie, abyś wszedł w pełni do niebiańskiej rzeczywistości z Nim. On da się znaleźć tym, którzy Go szukają, Jego Królestwa i Jego sprawiedliwości przede wszystkim i nader wszystko. To nie nasze dzieło, to Jego dzieło, do nas należy wierzyć i być gotowymi.

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście utrudzeni a Ja wam dam odpocznienie„.

Dążcie do miłości. Ona nigdy nie ustaje,

a królestwo Jego trwa na wieki.

Ron McGatlin

basileia  @    earthlink.net

продвижение сайта результат

Codzienne rozważania_17.01.11

Brogden Chip

I wywiódł ich aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje, błogosławił ich. I stało się, gdy ich błogosławił, że rozstał się z nimi” (Łk. 24:50,51).

Betania posiada pewien niebiański aromat, jest tutaj duch wstąpienia, który unosi nas w górę, ku niebiosom. Wierzę, że gdy przygotujemy miejsce dla Pana to ten duch wstąpienia spontanicznie przełamie się nad nami. Jedną rzeczą jest starać się działać w niebiański sposób, a całkowicie czymś innym jest wejść w taką społeczność i komunię z Niebiańskim Człowiekiem, że po prostu zaczyna się tryskać Jego niebiańskością, podobnie jak kapłan w Świętym Świętych wydzielał wonność słodkiego kadzidła.

Królestwo Niebieskie jest tam, gdzie Chrystus ma całkowitą dominacje i wypełnia wszystko i jeśli tak jest z nami indywidualnie czy też zbiorowo, to można wtedy powiedzieć o nas, że nadeszło Królestwo Niebios .

интернет раскрутка